cisza nocna w kurortach

12.08.05, 00:09
Przez kilka dni przebywałem w Łazach (jak co roku) i wieczorami w żadnej
knajpie nie było muzyki!!! Nie było sensu tam siedzieć więc ludzie pałętali
się bez celu. Czy w innych miejscowościach nad morzem było w tym roku
podobnie? Jak dla mnie to jest chora sytuacja-ludzie przyjeżdzają do takich
miejsc aby odpocząć i się rozerwać,a tu takie coś!
    • Gość: ZaRA Re: cisza nocna w kurortach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:18
    • Gość: ZARA Re: cisza nocna w kurortach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:24
      Trzeba była zatrzymać sie pare kilometrów wczesniej w Mielnie, tam nie
      obowiązuje cos takiego jak cisza nocna.Muzykę słychać 24 h,jaką tylko chcesz, z
      karaoke, dyskoteki czy Manieczek z samochodowego bagażnika na polu namiotowym.
      Do tego nikt Ci nie zwraca uwagi, że jest poźno i masz wyłączyć muzykę.Tam
      ludzie nie pałętają się bez celu, bo jest tyle możliwości gdzie można fajnie
      spędzic czas, że na pewno nikt się nie bedzie nudził. Byłam tam pierwszy raz i
      mam nadzieje, że wrócę, choć na inny ośrodek, bo ten zdecydowanie nam nie
      pasował, ale klimat miasta wynagrodził to w 100 %.
    • Gość: 123 Re: Techno w Rowach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:06
      Jedź do Rowów, tam wcześnie rano w wielkim namiocie facet puszczał muzykę
      techno. Słychać było nawet kilometr dalej i zagłuszało nawet szum morza. Do tego
      3-4 nakładające się na siebie różne muzyki na promenadzie wieczorem. Jazgot
      niesamowity, w sam raz dla takich jak Ty.
Pełna wersja