Niechorze-kwatera-ostrzezenie

19.08.05, 23:24
Witam Wszystkich,

Chciałam ostrzec tych, którzy wybierają się nad morze do miejscowości
Niechorze. Właśnie dzisiaj zmieniłam lokum na inne, po dwóch koszmarnych nocach.

Może od początku.
Szukałam kwatery nad morzem, w rejonie Rewala. Ponieważ dość nagle pojawiła
się możliwość urlopu u mojego męża, więc miałam tylko(?!) dwutygodniowe
wyprzedzenie w robieniu rezerwacji, co w Polsce okazuje się kłopotem.
Było trudno, ale pod tym linkiem www.potorejko.morze.net.pl/opis.htm .
był wolny pokój. Pani powiedziała że ma pokój na parterze i że będzie nam tam
bardzo dobrze z dzieckiem. Opis całkiem ciekawy, zdjęcia również. Zadowolona
że mamy pokój i do tego taki ładny, czekałam na wyjazd.

Wtorek i środa
Z tak małym dzieckiem zrobiliśmy sobie przerwę w podróży, nasza podróż nad
morze trwała 24 godziny.
Spakowaliśmy się i wyruszyliśmy w drogę z dwudniowym opóźnieniem, ponieważ
mąż musiał być jednak w pracy we wtorek.
Mieliśmy rezerwację od poniedziałku, ale przyjechaliśmy w środę.
Dojechaliśmy po wielu godzinach jazdy, zmęczeni, dziecko na fotelik patrzeć
już nie może. Ale nic to, w końcu jesteśmy nad morzem. Wjechaliśmy do
Niechorza, podjechaliśmy pod dom. Z zewnątrz ładnie wygląda jak na zdjęciu.
Okazuje się że stoi w centrum mieściny, o czym nie ma wzmianki na stronie, i
do tego koło dworca.
OKI Bierzemy klucze do pokoju. Pani nas prowadzi do naszego pokoju, mówiąc że
będzie nam tam cudownie z dzieckiem. Otwieramy drzwi i tu kończył się nasz
dobry humor. Ta oczekiwana kwatera okazała się zawilgoconym, cuchnącym
pleśnią pokojem przerobionym chyba z jakiegoś pomieszczenia przygarażowego.

Pokój nie miał okna tylko oszklone drzwi, bez możliwości otwarcia
jakiegokolwiek lufcika.

Łazienka wielkości szafy dwudrzwiowej tyle że w szafie jest zdecydowanie cieplej.

Idziemy na górę do właścicielki.
Mówię kobiecie, że my z kasą i pytaniem. Mówię, że pokój jest zawilgocony i że
nie nadaje się na zamieszkanie z malutkim dzieckiem, dla dorosłego to też się
zresztą nie nadaje.
A ta do mnie że ona jest bardzo zdziwiona. Pytamy jak mogła coś takiego
zaproponować dla ludzi z malutkim dzieckiem. Kobieta oburzona , że ja śmiałam
negować walory jej pokoju.
Za to oczywiście chce kasę z góry i mówi, że za ten poślizg mamy zapłacić w
pełnej wysokości. Poślizg z naszej winy oki wiemy że mamy zapłacić. Jednak
kobieta chce kasę z góry za całą rezerwację, bo cytuję " macie rezerwację
15.08-27.08 i macie za tyle zapłacić". Oczy nam się szeroko otworzyły ze
zdumienia i po prostu Ją wyśmialiśmy. Zapłacimy za tyle za ile tu będziemy.
Stanęło że zapłacimy za pobyt do niedzieli, a potem zobaczymy, bo kobieta
powiedziała że w niedzielę jej się pokój zwolni na samej górze.

Dzwonimy do koleżanki wypoczywającej niedaleko z prośbą, żeby nam poszukała
noclegu w innej miejscowości, bo mieszkamy w zawilgoconym pokoju. Wieczorem
już wiemy, że pokój koło Niej zwalnia się od soboty, a więc musimy wytrzymać w
tym okropnym pokoju tylko, albo aż trzy noce.


Czwartek......
Rano wstajemy, trochę zapleśniali od zapachu. Szybko otwieramy drzwi, łudząc
się że to pomoże. Nic z tego .. zapach pozostaje. Pogoda ładna, a więc po
śniadaniu pakujemy się w samochód i jedziemy do mojej koleżanki. Jemy wszyscy
obiad, dzieci śpią. Potem postanawiamy że na plaże pojedziemy do Niechorzy, a
przy okazji zobaczą nasz pokój. Wracamy do pokoju, żeby zabrać rzeczy na
plaże, koleżanka podziwia zapach pleśni.
I tu kolejny hit ..wchodzi kobieta i mówi że ona nam odda 200 PLN, i JUTRO do
11 mamy opuścić pokój. Widocznie znalazła frajera na pokój i dlatego bez
żadnego pardonu wywaliła nas z dzieckiem pod chmurkę, po przecież nie podobała
nam się jej wspaniała kwatera.


Piątek........
Wstajemy, pakujemy rzeczy do samochodu i bez żalu żegnamy Niechorze. Nigdy
więcej moja noga tam nie postanie.


Reasumując:
Płaciliśmy 100PLN/dobę za pokój który:
- był zawilgocony
- śmierdział pleśnią
- nie miał okna więc nie dało się go w ogóle wietrzyć
- odrobina światła wpadała do niego tylko we wczesnych godzinach porannych.
- łazienka mikroskopijna i zimna .. dziecko kąpaliśmy w pokoju bo wanienka
dziecięca się nie mieściła
Właścicielka
- chciała od nas kasę za całą rezerwację, nawet gdybyśmy nie mieszkali ani
jednaj nocy !!!!!
- wywaliła nas bez pardonu z małym dzieckiem, z dnia na dzień.

Za co jesteśmy jej wdzięczni, bo musielibyśmy tam spędzić jeszcze jedną noc. A
tak jestem teraz w pokoju który nie śmierdzi, ma okno, dużą łazienkę .........


Omijajcie tą kwaterę szerokim łukiem.
www.potorejko.morze.net.pl/opis.htm
Zdjęcia zamieszczę po powrocie do domu, za wolne łącze.

Pozdrawiam
Ewa
    • rafikxx Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie 20.08.05, 11:44
      Iza to kocham polskie wybrzeże, polskie kwatery, polskich gospodarzy.
      Nieprzewidywalność!

      PS. Zapraszam na południe Europy. O np. tutaj: www.apartmani-toni-
      franka.com/cjenik_hr.php

      Byłem w tym roku, wynajmując studio apartmani 2 za 22 EUR/doba - dziecko gratis.
      Sucho, czysto, spora łazienka, gospodyni codzień donosząca świeżutkie pomidory
      z ogródka i pościelone łóżeczko dla dziecka, przygotowane przez gospodarzy.
      Bajka i bez stresu.

      Pozdrawiam
      Rafał
    • Gość: alek wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 13:25
      1.wieś tańczy i śpiewa, to widać nawet na stronie
      2.fryzjerka p.Grażynka była gratis ?
      3.płacenie za całość rezerwowanego pobytu to norma (słusznie)
      4.wybieraj większe letniska (Władek,J.Góra)tam jest wybór
      5.jak do dworca blisko to chyba atut (chyba ,że całą noc śmigają IC)

      pa
    • Gość: Toris Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:02
      Aż się boję, jutro własnie jadę nad morze i też ofertę wyszukałam w necie.
      Również jak Twoja na zdjciach zamieszczonych w necie wygląda przyzwoicie.
      A jak się okaże podobnie???
      W zeszłym roku też trafiłam na straszną kwaterę - Jantar pensjonat "wenus"
      Pokoje które zajmowaliśmy, były brzudkie i malutkie. Aneks kuchenny brak słów.
      Barierka od schodów ciągle się ruszała, ubikacja zapychała, a pani gospodarz
      wszystkich wyzywała od brudasów a sama w kuchni miała taki brud, że nie polecam
      tam się stołówać!!!!
      • Gość: marek Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:42
        Dziwie sie Wam bardzo, ze rezerwujecie z wyprzedzeniem kwatery i to po sezonie
        (15.08) :-O
        Ja tam nigdy nie rezerwuje, tylko jezdze w ciemno juz od lat i nie narzekam.
        Wczesniej przejrze sobie oferty w necie, ewentualnie umowie sie telefonicznie na
        przyjazd np. nastepnego dnia i po prostu jade :)
        Pzdr, Marek
      • pickwick7 Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie 21.08.05, 22:38
        Toris ..
        Nie masz sie czym martwic. Jak widze dzisiaj skonczyl sie sezon nad morzem,
        ceny kwater poszly w dol. A i znalezienie kwatery na miejscu, raczej nie powinno
        Ci sprawic klopotu. Np tu gdzie teraz jestem rano bylo na parkingu 8 aut a po
        poldni juz tylko trzy.

        A co do rezerwowanie zwyprzedzeniem .. niestety jadac z 8,5 miesiecznym
        dzieckiem, nie mozna sie zdac na .. a moze mi sie uda cos wynajac. Niestety
        mozna tez trafic tak jak my ;-(( Ale na miejscu okazalo sie ze da sie wynajac
        kwatere gdzie indziej.

        Pozdrawiam
        Ewa
        • Gość: Kasia Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:29
          Ewo,
          szkoda, że tak uogólniasz swoje wrażenia z Niechorza (nie z Niechorzy- jak
          napisałaś, tak przy okazji). Na pewno takie kwatery istnieją, w górach, nad
          morzem, NIESTETY. Ale w samym Niechorzu, czy w pobliskiej Pogorzelicy sa
          symaptyczne i miłe kwatery, niekoniecznie za wygórowane pieniądze. Za pieniądze
          o których piszesz myślę, że można coś zupełnie przyzowitego znleźć. Muszę
          stwierdzić, ze miałaś pecha (jak i inne osoby, które się nabrały na
          takie "oferty"). A Niechorze i całe Wybrzeże Rewalskie na pewno zobaczyć.
          Polecam. Liczę że jeszcze kiedyś tam zawitasz i doznasz pozytywnych wrażeń. W
          Niechorzu i Pogorzelicy bywałąm (średnio) w co drugie wakacje mojego życia.
          Pozdrawiam. Kasia.
          • Gość: Pickwick7 Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.plusgsm.pl 23.08.05, 21:38
            Kasiu,

            Nie przeczę Pomorze Zachodnie jest bardzo ładne. Ale Niechorza i tak mi się nie
            podoba. Nie mówię już o kwaterze, bo to był totalny pech i niesmak mi do końca
            pozostanie. Niechorza nie podoba mi się również jako miejscowość. Jest to
            niewielka miejscowośc, ale z pretensjami bycia Świnoujściem. Jak ktoś chce
            jechać do tzw. "dziury" to Niechorza go nie zadowoli.
            Obecnie siedzimy z dzieckiem w Pustkowiu i bardzo sobie chwalimy. Cisza spokój,
            nie ma takich tłumów jak w Niechorzy, ot prawdziwa "dziura"
            I mamy normalną kwaterę ;-))
            A jutro chcemy jechać do muzeum kolejnictwa w Gryficach.
            Pozdrawiam
            Ewa
            • Gość: Kasia Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 22:09
              Ewo,
              widzę, że nawet dobrze nie wiesz, gdzie wynajmowałaś kwaterę, gdzie spędziłaś
              te kilka nieprzyjemnych godzin. A przecież przy wjeździe do miejscowości jest
              tablica z nazwą, a nazwa brzmi: NIECHORZE a nie Niechorza. A szczególnie w
              ostatnim poście występuje 'ta Niechorza', a jest 'to Niechorze'.
              Przyjemnego wypoczynku.
              Kasia
              ps. Sorry za dokładność, ale to zboczenie zawodowe.
              • Gość: wczasowiczka Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.idea.pl 23.08.05, 22:57
                właśnie jestem w Niechorzu i jestem b. zadowolona!!!!!! Apartament również
                rezerwowałam przez net i trafiłam w dychę, cała nasza familia jest zachwycona
                • Gość: Pickwick7 Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.plusgsm.pl 25.08.05, 17:19
                  Wczasowiczko .. No cóz ja trafiłam w jedynkę.
                  Dla mnie Niechorze jest już spalone. Kwatera poniżej normy, a właścicielka de
                  facto chamska i nieuprzejma, jak się okazało że mamy wąty do jej pokoju garażowego.
                  Następnego dnia, żeby było zabawniej, będąc na plaży o mało nam klapek męża nie
                  ukradli. Były, były i nagle się zbyły. Patrzę ja sobie, widzę dołek ktoś
                  niedaleko wykopał, patrzę dalej a tu idzie facet i ku mojemu osłupieniu wrzuca
                  klapki do tego dołka i nogą zakopuje. Jak podeszłam i zaczęłam bezczelnie je
                  odkopywać, w końcu to mężowskie klapki, to mi się tłumaczył że poszedł je
                  opłukać ??!! Polak potrafi, prawda .. Nie był to żaden typek, ale ojciec jakiejś
                  rodziny, czyli wszyscy oni to akceptowali, ot leża klapki to je weźmy. A potem
                  się dziwimy że w świecie mówi się że Polak to złodziej.

                  Po tych przygodach mogę powiedzieć że nasze Pomorze jest ładne, ale dobrze że za
                  rok dziecko będzie już większe i polecimy do Grecji...
                  Po pierwsze wcale nie jest drożej, a jest cieplej i milej i nikt mi klapek nie
                  ukradnie. A nie zdarzyło mi się żeby pokoje w hotelach były zapleśniałe.

                  Pozdrawiam
                  Ewa
                  • Gość: wczasowiczka Re: Niechorze-kwatera-ostrzezenie IP: *.idea.pl 25.08.05, 22:18
                    he he he niezłe jaja z tymi klapkami.... no cóż to już nie będziemy zostawiać
                    namiotu na plaży (do dzisiaj tak robiliśmy)
                    A z tymi naszymi kwaterodawcami - to muszę Ci przyznać rację, my akurat
                    trafilismy super (widać, że właściciele trochę czasu spędzili w pd kurortach,
                    lecz to ma przełożenie niestety na cenę), ale spotkaliśmy się z chamstwem
                    lokalnym....w knajpach, w sklepach etc. ...
                    Też ze względu na małe dziecko wylądowaliśmy nad polskim morzem , ale przyszły
                    rok podobnie atakujemy Grecję... przede wszystkim taniej
                    • Gość: krzyś Grecja ha,ha,ha ... pomażyć dobra rzecz! IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.05, 08:32
                      Grecja ha,ha,ha ... pomażyć dobra rzecz! jakie taniej ? wyczytałaś to w tinie
                      czy w fakcie ? jedź a niepozbierasz się z kasą !
                      • Gość: wczasowiczka Re: Grecja ha,ha,ha ... pomażyć dobra rzecz! IP: *.idea.pl 26.08.05, 09:12
                        Krzysiu nie pisałam do Ciebie, ale skoro się już wtrąciłeś, to parę słów
                        wyjaśnienia...
                        W Grecji byłam już trzy razy, trochę tego kraju zwiedziłam, nie korzystałam z
                        żadnych last minute, jadłam przyzwoicie w nie najtańszych miejscach... hmmm ...
                        i wcale nie było tak super drogo...może Ty byłeś w Szwecji nie w Grecji
                        buhaha,.../.. Grecja to ten kraj na południu. Ale skoro czytasz takie gazety
                        (przez Ciebie wymienione) to skąd możesz to wiedzieć...
                        • Gość: Pickwick7 Re: Grecja ha,ha,ha ... pomażyć dobra rzecz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 22:46
                          Popieram Wczasowiczkę ..
                          Grecja to bardzo dobry kraj na pobyt wakacyjny. Hotel z *** jest już ok, wcale nie
                          jest dużo drożej niż w Polsce. Dobra pogoda zapewniona, ciepłe morze, MILI
                          ludzie w sklepach i na plażach.
                          A u nas .... zero infrastruktury, pogoda jak kto trafi, morze zimne (dziecko nie
                          wejdzie), ludzie robią łaskę że przyjmują Twoje zamówienie.
                          Pozdrawiam
                          Ewa
Pełna wersja