Rowy- cicha ulica bez dyskotek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:05
Szukam pokoju - cicha ulica i okolica bez dyskotek i ruchu
samochodowego. Klara
    • bramasole1 Re: Rowy- cicha ulica bez dyskotek 24.02.06, 16:54
      Zapraszam do pensjonatu Balaton. Jest to nowo wybudowany pensjonat, pokoje
      komfortowo urzadzone, wyposazone w łazienki, czyste i schludne. Możliwośc
      korzystania z aneksu kuchennego wyposażonego w kuchenkę mikrofalową, zmywarkę,
      czajniki, tostery etc. Jest również duża sala jadalna dla gości.Do morza około
      400 metrów. Piękne, duże plaże. Mozliwość stołowania się w prowadzonym przez
      nas barze (zniżka dla gości pensjonatu). Dania serwowane przez doskonałego
      kucharza. Mozliwość korzystania z pralki, za symboliczną opłatą. Zapraszam na
      stronę internetową: www.balaton-rowy.pl. Prywatny adres e-mail: dkapela@op.pl.
      Do zobaczenia w Rowach!
    • Gość: rodowity rowiak Re: Rowy- cicha ulica bez dyskotek IP: *.toya.net.pl 24.02.06, 19:36
      jedyna cicha ulica w Rowach zaczyna się u zbiegu Piasta i Kołodzieja, po lewo
      od "Muszelki" idąc od plaży. Dalej na prawo od tego skrzyżowania jest
      bar "Ania", 100 metrów w lewo przystań kajakowa "U Jarząbka", a później sklep
      ogólnospożywczy po prawo, a po lewo pizzeria "Forza Livorno". Dalej zaczyna się
      już ul. Przestronna - oaza ciszy, spokoju i zieleni. O 3.00 rano tylko drozd
      śpiewak może zakłocić spokój, albowiem zaczyna kwilenie, (bo on zawsze zaczyna
      kwilić przed wschodem słońca).
      Na ul. Przestronnej w Rowach posiadamy liczne restauracje, które serwują
      interesujące menu.
      Przeboje tegorocznego sezonu to stek z łąbędzia a'la Rugia oraz świeża mewa
      prosto z plaży. Dla tradycjonalistów nie gustujących w dziczyźnie proponujemy
      drób z okolicznych ekologicznych gospodarstw, gdzie trawa czysta a woda
      zielona - drób zagazowany dwutlenkiem węgla, rzecz jasna.

      • Gość: 123 Spokój w Rowach? to chyba jakiś żart! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:57
        Spokój w Rowach? Hahahahahaha

        W zeszłym roku "wycie" piosenkarzy z konkurencyjnych knajp w tej miejscowości do
        późnych godzin nocnych zakłócało spokojny sen wczasowiczów. A najlepszy numer
        odwalał zawsze wcześnie rano gość w wielkim namiocie-barze rozstawionym na
        plaży. Gdy nieliczni wczasowicze chcieli o poranku posłuchać szumu morza, on
        codziennie włączał na full muzykę techno, której przeraźliwy hałas roznosił się
        po plaży kilometrami.

        Spokój w Rowach? to chyba jakiś żart!
Pełna wersja