Gość: tomek
IP: *.net / 82.160.62.*
16.07.06, 00:05
Zmiana planów nastąpiła błyskawicznie -żona się uparła ze autem nie pohedzie
(680km- katowice -władysławowo)-boi sie wypadków, korków i tego ze no wlasnie
nasza córka bardzo ruchlliwa poniekąd nie wysiedzi w foteliku nawet nocą -
fakt jest to spanie na siedziąco, jednak nie ma juz kuszetek na ten dzień
tzn. 20lipca i pozostaje zwykły pośpiech - Czy ktos w ostanich dnaich jechał
takim dalekobieżnym pociągiem ? czy jest straszny tłok ? czy faktycznie
złodziekstwo ? Jedzie nas 7 osób wiec przedział moglby być nasz bo pociag
jest podstawiany no ale ...czy jest szanasa ze sie dopchamy ? Napiszcie cos
bo tego pociągu to ja sie boję !