des4
25.09.06, 10:58
Nie zdziwcie się kiedy zarezerwujecie tam kwaterę i wpłacicie zaliczkę, nawet
kilka miesięcy wcześniej, a po przejechaniu 500 km na miejsce wlaścicielka
powie wam, że wynajęła komuś innemu bo jej się lepiej kalkulowało. Chamstwo i
pogarda dla klienta w rasowym wydaniu, tym bardziej, że miała telefon
kontaktowy i mogła przynajmniej poinformować i skasowaniu naszej rezerwacji.
Dopóki nad Bałtykiem więcej będzie chętnych niż kwater, takie praktyki chamów
ze slomą w butach wynajmujących kwatery beda na porządku dziennym.
Zapomnijcie o Bałtyku, tłoczno, drogo, nieuprzejmie, a pogoda to ruletka. Za
podobne pieniądze można mieć Chorwację, Czarnogórę czy Bułgarię....