Dodaj do ulubionych

normalnie myślałem, że zbankrutuje

IP: 83.168.106.* 08.10.06, 12:54
jako hotelarz z nad morza dobrze wiem co to konkurencja. mimo ze w naszym
mrzezynie wydawaloby sie nie jest tlocznie, to wciaz kazdy kazdemu depcze po
pietach. ale w tym roku bylo wyjatkowo strasznie. na poczatku wydawalo sie ze
nie bedzie gosci, potem wysyp byl ogromny. to ta pogoda, no i niemcow jak
nigdy. ci ktorzy kupili satelitki, klimatyzacje i takie bajery mieli biznes
ustawiony, ci ktorych nie bylo stac dostawali poporstu po tylku. ja tez
myslalem ze ten sezon poczuje po kosciach. ale zdarzylo sie cos co mnie
uratowalo i musze sie normanlie tym podzielic. bylem na zakupach w szczecinie
z moja rodzinka. cora zaciagnala mnie to jakiegos biura, mowi - ze trzeba
wziasc kredyt, bo inaczej nie damy rady. ja na to - nie nie , to drogie, nie,
jak kredytow nie biore. no ale wiecie jak to cory, no i to w dodatku dorosle.
niedaleko katedry znalezlismy takie jedno biuro. bardzo mila pani opowiedziala
co i jak. zadala kilka prostych pytan, wziela namiary i poprosila o chwile
cierpliwosci. wychodzilem bez nadzieji, bo pewnie pomyslala sobie ze stary
burak chce latwych pieniedzy. poszlismy na zakupy do galaxy, nagle dzwoni pani
z biura. mowi ze udalo sie, mamy jaki tani w standerze czy cos takiego. nie
wierzylem, no ale cora i tak miala racje. teraz mam klime, jakuzi i w ogole
ciesze sie bo juz wiem ze goscie na sezonie zimowym - jakby nie bylo niemcy
beda zadowoleni... oni sie jakos nazywaja swiat finanansow... nawet taka
strone maja, swiat finansow kom czy cos takiego... naprawde, przynajmniej sie
ich spytajcie, bo to nie jakies tam naciaganie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka