Dodaj do ulubionych

co was denerwuje w wczasowiczach?....

30.03.07, 00:11
Zaczne od samego , przyjazdu, wiedza ze doba zaczyna się od 14 ,ale i tak
pchaja sie od 8 rano, najchetniej wypchali by spiacych jezcze innych
turystow, chalasuja po 22 , nie robiąc sobie nic z uwag, dzieci biegaja w
samopas wyrywajac kwiatki z ogrodka , tudziez grajac w pilke na parkingu
samochodowym!!!!!!!!!wielkie fochy na wygody , zaplacilem 30zl!i mam
wymagania , wielkie zbulwersowanie kiedy w dniu przyjazdu , nalezy uiscic
pozostala kwotę pobytu i wiele innych , typu pobite talerze , szklanki ,
zniszczenia , a na koncu awantura dlaczego doba tylko do 10!bo chca wyjechac
po poludniu!!!!!!!!!!!!!!!brrrr, nigdy nie bawilabym sie w taki biznes jak
moi znajomi choc w ten sposob zarabiaja na caly rok .....
Obserwuj wątek
      • competer1 Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... 30.03.07, 10:21
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > syf i brut jaki zostawiaja.

        Brut(d) to ty masz chyba Kasieńko za uszami. A tak poza tym to od ustalania zasad jest właściciel i w jaki sposób je wyegzekwuje tak będzie wyglądało życie. Podczas ustalania szczegółow należy zwrócić uwagę na istotne sprawy, zamieścić je na na swoim www i wszystko będzie jasne. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, żeby gości, którzy przyjechali o 2 godziny za wcześnie posłać w diabły. Trochę elastyczności i wyrozumiałości nie zaszkodzi. Co do płacenia z góry to też różnie bywa. Jeśli ktoś wpłacił zaliczkę kilka miesięcy wcześniej, przyjechał, zamieszkał, to chyba nie po to aby uciekać bez zapłaty. Przecież gdyby nie przyjechał w ogóle to zaliczka by przepadła, a właściciel kwatery zostałby z zazwyczaj opłaconym w 1/3 pokoju/kwaterze. Ja na szczęście mam gospodarzy bez powyższych problemów, a pokoje wyposażone są praktycznie we wszystko co potrzebne( mikrofala, czajnik, kuchenka, tv, wieszaki w łazience itp). Mebli Klera i plazmy nie chciałbym nawet. Mam to w domu na codzień :D
            • competer1 Re: ech jak sie ma na co dzien to sie jest 30.03.07, 13:38
              Ty musiałaś chyba być mocno skrzywdzona w życiu przez turystów... Jeśli ktoś przyjeżdża wcześniej to niekoniecznie dla tego, że liczy na gratisowe kilka godzin, ale np nie miał innego wyjścia. Kwestia podejścia do problemu może go rozwiązać natychmiast. Wystarczy pozwolić na zrzucenie bagaży( tych którzy jadą pociągiem nie brakuje) i zasugerowanie małej wycieczki, choćby nad morze. Ale po ocenie turystów w tym wątku widać, że nawet błache sprawy moga wywołac juz na początku awanturę. A wystarczy być precyzyjnym podczas ustalania szczegółów pobytu.
              • Gość: przyjazdy Re: ech jak sie ma na co dzien to sie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 13:49
                widzisz, dla mnie nie stanowi absolutnie żadnego problemu, że ktoś przyjedzie
                wcześniej, jeżeli pokój jest przygotowany.
                Doba hotelowa widnieje na naszej stronie,
                bardzo często się zdarza,
                że Goście wyjeżdżają np na noc, lub we wczesnych godzinach rannych
                - własnie ze względu na maluchy

                ale równie często się zdarza,że tak jak pisałam Jaśnie Pan zajechał
                zbulwersowany,że ktoś tam jeszcze mieszka - wówczas nic nie pomaga ,
                ani kawa, ani śniadanie, mowy nie ma o spacerze nad morze
                niestety, nie zawsze charakter można wysłyszeć w słuchawce,

                a kompleksy pomiatanych w swoim miejscu pracy
                • Gość: Marecki Re: ech jak sie ma na co dzien to sie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:26
                  Dokladnie tak!! Ja tez wyjezdzam z Wrocka nad ranem zeby byc na miejscu kolo
                  8-9... wlasnie ze wzgledu na dzieci ktore wtedy spia podczas jazdy a nie rzygaja
                  i co chwile sie dopytuja czy daleko jeszcze... ale mam ta swiadomosc o ktorej
                  zaczyna sie doba i nie ma najmniejszego problemu zebym poczekal na pusty
                  sprzetniety pokoj... Po prostu ide na plaze czy do miasta popatrzec co sie
                  zmienilo przez ten rok. Wracam i jest ok... pozdrawiam i zycze troche luzu na
                  urlopie... :):):)
    • kiti5 Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... 30.03.07, 13:35
      Jeśli ktoś przejechał 600 km.bo i tak się zdarza i to jeszcze z małymi dziećmi
      to trudna od niego wymagać,żeby meldował się na określoną godzinę.Przyjedzie 2
      godziny wcześniej czy póżniej nie powinno to właścicielom kwater sprawiać
      różnicy.
      Ja od kilku lat właśnie jeżdzę w takie miejsce gdzie właściciele nie robią z
      tego problemu.
    • edyta9614 Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... 31.03.07, 19:47
      hmm, czytajac te wypowiedzi
      dochodzę do wniosku ze 123, fan i jeszcze pare innych nickow to ta sama osoba ,
      zagubila sie juz co pisze i nie pamieta , popelniajac kolejne gafy,,
      a piszac tym samym stylem, lub wymieniajac te same cechy typu..
      spokoj..cisza
      ech zdeterminowany , czlowieku w wezem w kieszeni takich jak ty jest pelno
      nikt nie bedzie czekal na te twoje grosze
      jedz lepiej za granice , ale jak ty przezyjesz podwyzke benzyny...
      ale jak ty przezyjesz podwy
      • competer1 Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... 31.03.07, 20:44
        >ty ale ja nie mam pensjonatu
        >Autor: edyta9614
        >Data: 30.03.07, 17:07
        >pisz do konkretnej osoby idioto!

        edyta9614 !!! Czy ty jesteś normalna? Zakładasz wątek, gubisz się, walisz głupoty za głupotami, a na końcu znowu obrażasz ludzi. Daruj se już.
        • Gość: Wiem bo wiem Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 22:42
          Myślę, że to wariatka i nie ma sensu jej odpisywać. Mówi, ze się podszywasz jak
          Bond pod tuzin osób a tak analizując to sama jest "benzyną, hahahahem, anty
          dzieciokiem, wiesz co, widziałem" Język ppodobny i styl a zresztą ileż w Polsce
          może być takich zdzir i to naraz na tym forum. Ktoś jak jest chory na głowę to
          siedzi w domu (kto wariatkę do pracy weźmie i jaki pantofel będzie utrzymywał)
          a jak niestety ma neta to w z powodu bólu i czasu będzie odszczekiwał każdemu
          na forum co jest nie po jej myśli, czyli każdemu zdrowemu człowiekowi. Zgodzisz
          się, że chorych powinni wychwytywac na necie jak pedofili i zamykać do leczenia
          zanim zapinią się lub przegryzą język na śmierć. Najgorsze to to, ze to kobieta
          (mam cały czas nadzieję że tylko jakaś naćpana gimnazjalistka). Niestety język
          częśći dzisiejszych kobiet bardzo przypomina skrajny meski, najprawdopodobniej
          zaciągnięty od Rumunek i Ukrainek, które z kolei nauczyły się francuskiego i
          polskiego od kierowców TIRów.
          • Gość: ja a ja mysle chllopku roztropku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 00:52
            ze myslisz swoimi kategoriami , sam bedac jedna i ta sama osoba ,
            zalosnym dziadem , ktory co roku nie ma na urlop
            w porzdnych warunkach, te same prostackie teksty, ten sam styl pisowni. ech ,
            nie wiedzialam ze rumunki i bulgarki , maja ten sam jezyk
            wlacznie z polkami, oprocz mnie jest tez innych pare osob , ktorzy maja dosc
            takich podrzednych golasow ,nieudacznikow zyciowych , a ze mowia podobnym
            jezykiem ,no coz przeciez nie beda pisac po rumunsku..
            a masz strasznie ograniczony sposob myslenia zapewnie skonczyles podstawowke i
            zarabiasz grosze , nie mogac scierpiec ze sa osoby ktore zarabiaja krocie majac
            konkretnych klientow a nie BYLE CO , a i nie jesetem edyta
                • Gość: fan Re: sklonowany fanie IP: *.piasta.pl 01.04.07, 12:19
                  No nareszcie jesteś tępa główko. Czekałem kiedy wyleziesz z dziury. Masz jeden podstawowy problem. To ciągłe nawiązywanie do stanu posiadania innych, ich finansów i związanychz nimi (wg ciebie)ich wyborów, dotyczących zazwyczaj wypoczynku. Masz jakieś kompleksy z tym związane? Powinnaś koniecznie z jakimś lekarzem o tym porozmawiać. Dręczysz siebie i innych, nawet nie na tym forum, ale zapewne w codziennym życiu. A używaniem za każdym razem innego nicka przy takim samym sposobie pisania zdradza cię na każdym kroku. Stwierdziłem, że żal mi ciebie coraz bardziej. To może przerodzić się w jakąś schizę i Międzyzdroje stracą wtedy gwiazdę turystyki regionalnej.
                  • Gość: gwiazda ech fanie impotencie bez pieniedzy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 12:32
                    zasstanawiam sie jaka babe posuwasz z takim portfelem...
                    przyglupie niewiedzacy nawet,co to lacze stale a kartasiecowa , nie chce mi sie
                    pisac bo wlanie opalam swoja d..na tarasie w moim domu w m...
                    jestes dla mnie zbyt malutki, zeby polemizowac , masz zbyt prosty
                    zasob slow, pozatym juz nie jedna osoba napisala ci , jak tandetna jest ta
                    twoja wiocha , ba nawet nie ma tam , spokoju, na ktory w determinacji sie
                    powolywales, hmm ja juz nie czytam twoich wypocin ...ale wiem ze ty czytasz z
                    wielki zapalemm..ech ...prostaczku...
    • Gość: morskafala Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... IP: *.smsnet.pl 01.04.07, 13:07
      Witam wszystkich! Moja Mama od kilkunastu lat prowadzi pensjonat na środkowym
      Wybrzeżu. Miałam okazję z bliska obserwować zachowanie wczasowiczów-są ludzie o
      bardzo wysokiej kulturze osobistej, którzy przybywają nad Bałtyk po to, aby
      odpocząć i spędzić miło czas - i takich jest większość. Jenak są też tacy,
      którzy potrafią sobie i innym zepsuć urlop, do ich "grzechów głównych"zaliczam:
      1. Brak opieki nad dziećmi - biegają samopas, nikt się nimi nie interesuje.
      Pamiętam taki przypadek - gdy trzyletnia dziewczynka pozostawiona bez opieki na
      korytarzu włożyła palec do kontaktu, prąd ją kopnął (na szczęście nic się nie
      stało) ale czyja to była wina wg rodziców- oczywiście właścicieli.
      2. Brak szacunku do cudzej własności-czasami ludzie nie szanują miejsca, w
      którym spędzają czas dla przykładu: pościele poplamione jagodami, colą itp.,
      dziury wypalone w dywanie papierosem, poniszczone parawany o połamanych leżakach
      nie wspomnę - żeby była jasność- głównie - nowe rzeczy.
      3. Narzekanie - na wszystko i wszystkich. Jedziemy na urlop, po to żeby wypocząć
      i pobyć ze sobą, nacieszyć się sobą i spędzić miło czas. Oferta nad Bałtykiem
      jest tak szeroka zarówno cenowo jak i ze względu na standard, że każdy znajdzie
      coś dla siebie! Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku nad morzem :)
      • Gość: obserwatorka zgadzam sie z toba morska fala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 13:16
        ja na szczescie nie musze miec stycznosci z taka holota,
        ale znam mnostwo ludzi ,ktorzy borykaja sie z tym ,
        z tego co wiem pobieraja na czas wypoczynku kaucje , jeszeli cos zniszcza to
        kaucja przepada
        z tego co wiem poskutkowalo , ba w innych apartamentch zrobili o samo, byc moze
        wlascieciele jakis ttanich kwater , tego nie robia dlatakich najlepsze sa stare
        meble , bo i tak nie szkoda ..jak czasmina plazy slysze co mowia
        wlascicielepensjonatow to brrrrrrrr...zafajdane komplety od okresu , od
        papierosow,KAUCJA KAUCJA i jescze raz KAUCJA , wtedy holota nic nie
        zniszczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: Ja Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... IP: *.liwest.at 02.04.07, 16:20
      Mnie nic nie denerwuje w moich wczasowiczach :-)))
      Mialam szczęscie trafić na bardzo miłych i uczciwych wczasowiczów.
      Owszem, wiele osób chce przyjezdzać rano i wyjezdzać wieczoram, ale to jet ich
      sprawa, co ze soba zrobia.
      Nie rozumie tych, ktorzy pisza o takich zniszczeniach. Czy wy nie robicie
      odbioru pokoi???
      Jedynymi stratami jakie mialam w sezonie, to poplamione sciany i posciel,
      poniewaz dzieci niejednokrotnie wymiotowaly, ale to nie jest robione celowo.
      Jedyne nad czym ubolewam, to, to, ze faktycznie rodzice zostawiaja dzieci bez
      opieki. I to jest duzy problem.
    • wiechna1 Re: co was denerwuje w wczasowiczach?.... 10.04.07, 18:57
      Pozwolę sobie napisać ponieważ sama wynajmuję pokoje gościnne.Nigdy nie
      traktowałam gości moich jako zło konieczne.Od 18 lat wynajmuję pokoje i dbam o
      każdego odwiedzającego mnie bo to sa moje pieniądze.A uwierz że ludzie trafiają
      się różni.Jesli przyjadą wcześniej to nic bo np.dzieci śpią nocą w podróży
      itd.Mam kuchnię z aneksem gdzie można posiedzieć lub na ogrodzie,jest też dla
      tych gości toalleta.A jeśli przyjmą moje zaproszenie na kawę na moją
      kondygnację jest mi miło.Wiem że moi goście do mnie wracają jeśli nie co roku
      to po latach a kwaterę polecają swoim znajomym.To ważne.Sama często wyjeżdzam i
      traktuję gości tak jak sama bym chciała być przyjęta.To dobrze że nie
      prowadzisz wynajmu.Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka