Zyski z wynajmu kwater

IP: *.sgh.waw.pl 09.05.07, 12:11
Właśnie wróciłam znad morza i zastanawiałam się, że ludzie wynajmujący
pensjonaty musza mieć dobry biznes z wynajmu. Właściciele pensjonatu gdzie
mieszkalismy nie pracowali, ich życie to spokój, brak wyścigu szczurów,
trójka dopilnowanych dzieci. Obliczyłam, że najmarniej zarabiaja 200 tys
rocznie z wynajmu pokoi, opłaty chyba są niewielkie, bo woda, sprzątanie, a
pracy nieduzo, bo zmienic pościel i posprzątac po gościach. To w W-wie wielu
ludzi nie zarabia 10 tys. na 2 osoby/m-c, a tam zupełnie inne życie, brak
pośpiechu.
Pomyślałam, że chciałabym tak żyć.
Czy może tylko wydaje mi się z zewnątrz takie różowe ? Jakie jest wasze
zdanie ?
    • Gość: morskafala Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 12:56
      Leno! Bardzo się mylisz. Moi rodzice od kilku lat prowadzą średniej wielkości
      pensjonat na wybreżu środkowym - pracy przy domu jest ogrom, rachunki
      niebotyczne w sezonie przykładowo prąd to ok. 10.000, oo zł do tego dochodzi
      woda, wywóz śmieci, podatki od nieruchomości, itp. A pracownicy kosztują
      najwięcej, nie znam właścicieli kwater, którzy kogoś zatrudniają "na boku".
      Poza tym pamiętajcie, że właściwy sezon nad morzem trwa 1,5 miesiąca wtedy jest
      tzw. "pełne obłożenie", w pozostałych miesiącach tj. w maju, czerwcu, wrześniu
      i październiku, zajętych jest ok.30 % miejsc i ceny są odpowiednio niższe. W
      pozostałych miesiącach trzeba dom ogrzewać, płacić podatki. Moim zdaniem takie
      pieniądze o których wspomniała Lena zarbiają duże hotele i wielkie ośrodki
      dysponujące co najmniej 500 miejscami noclegowymi.Pozdrawiam !
      • Gość: Lena Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.sgh.waw.pl 09.05.07, 12:59
        Dziękuję Ci bardzo za rzeczową odpowiedź.
        • Gość: ja taaaa szczegolnie jak placa te marne 30-dychy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 13:17
          Ktos chyba tu liczyc nie potrafi , chodzilo Ci o zysk brutto chyba..
          a to duza roznica , woda ,prad , gaz to ogromne koszta , wiem bo jak zjedzie
          się moja rodzina to liczniki szaleja.PRZY DUZYCH OSRODKACH ZARABIAJA PO 200
          TYS , to się zgadza i to w miesiąc ale sa to osrodki min.100miejsc ,
          zapomnialas dodac recepcje , kucharzy ...
          MNie nie interesuje akurat kto ile zarabia , wiem ile sie namecza Ci ludzie ,
          czesto mi opowiadaja , nie zazdroszcze im, a nawet zycze zeby zarabiali 100
          razy wiecej!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: alicja Re: taaaa szczegolnie jak placa te marne 30-dychy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:17
            No tak zapomnieliście dorzucić koszty remontu ,
            niestety, ciągłe ,
            nowy obiekt po roku użytkowania już wymaga pomalowania ścian, naprawy np.
            zarwanych tapczanów itp ( dzieci mogą skakć- bo "oni " tyle zarabiają).
            • Gość: ja wlasnie jest u mnie sasiadka wlascicielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:27
              pensjonatu , jak to czyta to pęka ze smiechu 200 tys , i pokoje z lazienkami za
              30-dychy przy plazy.Zgadzam sie z Alicja , zazucono mi tu obrone kwaterodawcow
              ii wogole...Niestety po wypowiedziach typu place i wymagam , tudziez oczekuje
              lukus za 30 dychy .WSpolczuje wlascicielom tych ich mega-dochodow,w zyciu bym
              nie chciala miec takich problemow;polamane meble, brudne sciany , pobite
              talerze, poniszczone wszystko co sie da ..bo ja place! Takze wlascieciele
              KAUCJA I JESZCZE RAZ KAUCJA, adekwatna do warunkow , jak zniszczy to zaplaci!
            • Gość: ja.. apropo dzieci ponoc duzo ludzi tanszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:30
              kwater nie bierze z dziecmi bo, zniszczenia , halas.Suma sumarum zarobek na
              dzieciach tez marny bo rodzice chcą znizki , tylko zastanawiam się dlaczego ?
              o wlasnie dlaczego dzieci maja znizki?
              czyzby uzywaly mniej wody?
      • fatima5 Re: Zyski z wynajmu kwater 09.05.07, 15:13
        oczywiscie ze mozna tyle zarobic.
        Moja babcia kiedys wynajmowala caly dom przy plazy , miala z 10 pokoi.
        W 2 miesiace jak jescze nie byal chora potrafila zarobic spokojnie na czysto 70
        tys .
    • Gość: morskafala Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:51
      Zniżki dla dzieci to wymysł wielkich molochów (tzn. wielkich hoteli), w których
      do ceny pokoju doliczona była tzw. "cena całodobowego wyżywienia", cena była
      niższa bo porcje jedzenia były mniejsze, ale jak mówię dotyczyło to wielkich
      ośrodków. Z doświadczenia wiem, że dzieci zużywają więcej wody niż osoby
      dorosłe, bardziej brudzą (hitem w zeszłym roku były jagody w pościeli). Jednak
      największą zmorą jest brak nadzoru rodziców nad swoimi pociechami.
      • Gość: ja morskafala jak zawsze masz racje! zara odezwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:08
        sie tlum wsciklych mamaus i zbulwersowanych PANOW za 30 zl...
        od kiedy znalazlam te forum , mam niezla radoche .Nawiązujac do dzieci,
        faktycznie jest z nimi wiekszy klopot niz z tak opisanym tu temacie o psach, a
        przeciez one nie zuzywaja wody i poscieli.
        • Gość: kwaterobiorca Re: morskafala jak zawsze masz racje! zara odezwi IP: *.zvid.net 09.05.07, 16:08
          hmmm. zgadzam się z Wami, a jestem wczasowiczką.
          Owszem zależy mi na łazience, TV, lokalizacji, dostępie do lodówki, placyku
          zabaw. Wiem, że za to w sezonie muszę zapłacić ok. 60zł/os (rzadko jest coś
          taniej). Przyznam też, że z radością korzystam z ulgi "dziecięcej", która przy
          3-7 latku/tce jest średnio-zrozumiała. To już duże dzieciaki - powinny spać
          same, zuużywają sporo wody/prądu! I zgadzam się - masa rodziców nie pilnuje
          swoich pociech (sama mam ponad 3-latkę, więc...) Powinna być za nie normalna
          cena, ale... Może, co innego małe bibiki śpiące w łóżeczkach turystycznych czy
          z rodzicami (tu moga być faktycznie ceny niższe).
          Nie wiem czy trend zachodu, czy pewien "ukłon" w stronę wczasowiczów,
          przyciąganie ich lepszymi ofertami, zniżkami, rabatami. Pewnie tak! Jesteśmy
          łasi na takie hasła - rabat, promocja, gratis. Ropieściły nas hipermarkety,
          promocje i tego chcemy (jako ogół, nie kwaterobiorcy) w innych dziedzinach
          życia.
          Powiem szczerze - nie zazdroszczę właścicielom kwater/pensjonatów (matka mojej
          znajomej w Mielnie ma średniej wlk. dom - wcale nie ma 'miodu" - wieczne
          udoskonalenia, remonty, kłopoty). Przyjeżdżamy głośni, spragnieni słońca,
          zabawy, luksusów i taniochy. A mamy często co innego (łącznie z innymi
          warunkami). Nie potrafimy szukać dobrych miejsc, wymagamy niskich cen! A za
          darmo nic nie ma! Dlatego też uciekamy nieraz za granicę - kuszeni super
          promocjami i wieczną pogodą. Ale tam... też nie jest za różowo
          (ceny/klimat/kuchnia itp).
          I tak naprawdę - chciałabym w tym roku spędzić miło urlop nad Bałtykiem (mam
          już rezerwację w powyższej cenie) - na tyle miło - aby móc polecić innym mój
          pensjonat, aby z chęcią tam wrócić. Niestety - w ubiegłym roku trafiając na
          nowy pensjonat - niby uroczy - trafiłam na mocno nieuprzejmych właścicieli
          koszących tylko $$ nie dających prawie nic w zamian (nawet papier toaletowy był
          niedostępny).
          A Wam Kwaterodawcy życzę jak najmniejszej ilości szkód, sympatycznych
          wczasowiczów i uśmiechu dla nich:-) No i zysku. A nam - wspaniałych wspomnień z
          wakacji!!
          • Gość: ja no i jak tacy beda wszyscy wczasowicze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 16:41
            to i kwaterodawcy beda tacy sami.Bardzo ladnie napisalas
    • Gość: MONIA Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 18:38
      Jesteś w błędzie ,gdy byś miała to robić zmieniłabyś wtedy zdanie.
      • Gość: tekla Re: widzę że teraz dzieci..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 18:59
        są na " tapecie " i przeszkadzają wiadomej osobie.Pewnie, lepiej sobie sprawić
        kotka ,lub pieska niż dziecko, które "tylko brudzi " i nie ma nic. z niego
        Dziecko oczywiście pilnowane przez rodziców ma prawo tak jak inni jechać na
        wczasy, a jeżeli śpi z rodzicem, a kwaterodawca się zgodzi na niższą opłatę to
        super. Za granicą jest to ogólnie praktykowane, ale oczywiście niektórzy nadal
        widzą tylko koniec swojego nosa.
        • Gość: ja Re: widzę że teraz dzieci..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 19:20
          Wszystko zalezy gdzie,w Monaco w luksusowym hotelu nikt się nie bedzie
          targowal , bo popatrza na niego z ironią to samo w Ritzu .
          Co do dzieci , kazdy kocha .....swoje.Piesek to obowiązek , taki sam jak
          dziecko, takze sprawienie sobie czy psa czy dziecka oznacza zoobowiazania .
    • regent206 Re: Zyski z wynajmu kwater 09.05.07, 20:34
      Cóż może trafiłaś na naprawdę dobry pensjonat w dobrym miejscu, o dobrej
      renomie i z zaradnymi właścicielami...
      W takim przypadku może Twoje oblicznie mogą mieć coś wspólnego z
      rzeczywistością, w przeważającej ilości przypadków ta "analiza" biznesu jest
      delikatnie mówiąc niedorzeczna.

      Fajnie patrzy się na dobrze prosperujące firmy i firemki "z boku" myśląc jakie
      to proste też bym tak chciał(a), potrafił(a) - prawda jest jednak taka że na
      dobrą renomę, stałych klientów dobrze płacących pracuje się długo i ciężko.

      Jak chcesz tak żyć w tym biznesie nie ma limitów, koncesji itp. spróbować każdy
      może - postawienie pensjonatu na 20-25 pokoi z infrastruktrą(działka,
      parkingi,przyzwoite wyposażenie) to min. 1,5 mln złotych choć w dobrej
      lokalizacji może być 3 mln złotych lub więcej. Można spróbować też kupić
      pensjonat na rynku wtórnym (szczególnie dużo ofert jest w Karwii - dużo
      pensjonatów pobudowanych przez ludzi z głębi kraju, którzy chyba liczyli
      podobnie jak Ty z całym szacunkiem) - to szybko zweryfikuje Twoje spostrzeżenia
      a także da realną stopę zwrotu z tego rodzaju inwewstycji...

      • drozdek12 Re: Zyski z wynajmu kwater 09.05.07, 23:00
        mój znajomy wynajął kiedyś młodym ludziom pokój. Zachowywali się bardzo glośno
        tak, że skarżyli się na nich sąsiedzi. Nie pomagłao dobre słowo i upraejma
        prośba o zachowanie ciszy nocnej. W końcu znajomy wymówił im pokój, oddał resztę
        pieniędzy. Wiecie ci ci milusińscy zrobili zamin odjechali? Wpuścili mu do zlewu
        i toalety piankę uszczelniającą. Spoko go kosztował ten wynajem.
        • Gość: ja kaucje sie bierze sprawdza dokladnie i spisuje z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 09:54
          dokumentow!!!!!!!!!!!!
          Gdyby mial spisany dokument to by się odwdzieczyl w pewien sposob , ja bym tak
          zrobila.
          Co za szmaciarstwo .
    • Gość: Lena Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.sgh.waw.pl 10.05.07, 11:24
      No ale gdyby z tych 200 tys. po odjęciu podatków i utrzymania (prąd, woda itd.)
      zostało im 120 tys. na cały rok, to źle ?
      • Gość: ja Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:32
        dobrze a czemu Cie to tak interesuje ?, niech zarabiają ludzie , przeciez nie
        kradna, a ciezko pracuja i uzeraja sie z ludzmi , przeciez pisza jak im
        demoluja pensjonaty, szybko bys wrocila do swojej pracy w warszawie, tez jestem
        z wa-wy , ale często bywam nad morzem , znam ludzi ktorzy prowadzą taki
        biznes , to się naslucham.
      • regent206 Re: Zyski z wynajmu kwater 10.05.07, 11:56
        Oczywiście że nie źle, nawet całkiem przyzwoicie...
        Jeżeli ktoś lubi tego typu zajęcia - pochodzić koło domu, skosić trawę,
        porozmawiać z ludźmi to nawet całkiem przyjemny biznes.

        Zastanawiają mnie jednak liczne wypowiedzi, jak sądzę właścicieli podrzędnych
        kwater "ziejące" agresją w stosunku do turystów ich dzieci, psów itp.- Ludzie
        opanujcie się, macie takich klientów na jakich zasługujecie.
    • Gość: anna Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.sti.net.pl 10.05.07, 11:40
      Czlowieku kazdy musi narzekac jak to zle i jak ma malo ja tez tak robie
      przeciez nie pokarze komus wydruku z konta bo by mnie zerzarli z zazdrosci!
      • Gość: ja ana ma racje nigdy nie przyznawaj sie ze masz pien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 12:41
        pieniadze ..
        pozatym nie zgodze sie z opinia macie klientow na jakich zaslugujecie ..
        a co to ich winna ze tacy przyjezdzaja do nich?
        • Gość: Lena Morze IP: *.sgh.waw.pl 10.05.07, 12:43
          Ja nie zadroszczę tylko zastanawiam sie czy przenieść się z W-wy, meczy mnie
          tutejszy ciągły pośpiech.
          • Gość: ja ja sie przenioslam ale tylko tymczasowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:23
            Chcesz tu cos otworzyc nad morzem?
            Dopiero bedziesz miala pospiech przez 2 miesiace , wczasowanie a praca to
            zupelnie co innego ...
        • regent206 Re: ana ma racje nigdy nie przyznawaj sie ze masz 10.05.07, 13:24
          ...myślenie trochę się zmienia, nikt normalny nie rozpowiada ile zarabia ile ma
          pieniędzy.
          Z drugiej jednak strony co raz częsciej stan posiadania ilustruje "jakość"
          biznesu czy też oferowanych usług - rozwijająca się firma świadcząca dobre
          usługi to zadbane otoczenie, czystość, porządek - ogólnie emanuje to zapachem
          większych lub mniejszych pieniędzy - klienci na poziomie z relatywnie większą
          gotówką to dostrzegają i tam się kierują.

          Z opinią możesz się nie zgadzać - jest tu podobnie jak z podmiejskimi
          bazarkami, byle jak ale tanio - odpowiedni na to klienci...którzy na pewne
          elementy nie zwracają uwagi, ale pewne przyzwoite standardy zachowań też są im
          obce.
    • Gość: odpowiedz Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:46
      Prowadzę pensjonat o dobrym standardzie z 60 miejscami noclegowymi. Podczas
      rozmowy z Gośćmi często pada podobne pytanie.Chętnie tu na nie odpowiem:
      Mój dom funkcjonuje od maja do połowy września z pełnym obłożeniem plus święta i
      sylwester.Nie mieszkamy na miejscu, nie przyjmujemy Gości w pozostałych
      miesiącach, gdyż przy niepełnym obłożeniu, nie jest to opłacalne (nie będę tego
      szczegółowo wyjaśniać). Dom jest nowy (kilkuletni). Roczny mój przychód wynosi
      270 tys. zł. Koszt utrzymania domu to rocznie 180 tys. Są to: podatek od
      nieruchomości, podatek od działalności, koszty obsługi kilku kredytów
      zaciągniętych na zakup działki i budowę pensjonatu i jego wyposażenie, koszty
      mediów, wynagrodzenie pracowników, ochrona budynku bieżące naprawy i
      konserwacje, malowanie co dwa lata. Nasz dochód netto z tej działalności wynosi
      zatem 90 tys. zł.rocznie, co w przeliczeniu na mnie i męża daje miesięcznie po
      3750 zł. netto. Zakładając, że intensywnie pracujemy połowę roku jest to
      faktycznie atrakcyjne. Licząc dalej: zakładamy,że co 10 lat trzeba będzie zrobić
      generalną wymianę wyposażenia, co przy obecnych cenach będzie kosztowało ok. 200
      tys.zł. Dzieląc tę kwotę na 120 miesięcy i odejmując ją od naszego zysku
      wychodzi, że miesięcznie każde z nas zarabia 2900 zł.
      Mam nadzieję, że te obliczenia zaspokoiły ciekawość wielu.
      • regent206 Re: Zyski z wynajmu kwater 10.05.07, 14:08
        ...i tak to mniej więcej wygląda.Oprócz łatwych do oszacowania przychodów są
        jeszcze spore niewidoczne gołym okiem koszty.
        Dom nowy z dobrym obłożeniem więc przychody spore, starsze domy mniejsze
        przychody, a koszty coraz większe --
        • Gość: kalkulator bo tak sie zarabia okolo 100 tys na czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:16
          z 2 , 3 miesiecy jak na jedna osobe to ok ale na dwie to juz nieciekawie.
          • Gość: hahahahahaahah teraz beda szukac kwater po 10 zlotych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:44
            jak zobacza ile się zarabia na pokojach , to wiekszosc stwierdzi ze te zawrotne
            30 zl moze byc stanowczo za duzo ..hahaahahahahha
    • Gość: &&& Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.eranet.pl 10.05.07, 18:38
      Ja im nie zazdroszczę , ale na pewno nie są instytucją harytatywną .
      Uważam , że narzekania kwaterodawców są mocno przesadzone.
    • Gość: morskafala Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.smsnet.pl 10.05.07, 20:04
      Wszyscy którzy tu piszecie macie po trochu racji, ale tak naprawdę nikt nie
      zrozumie tego biznesu samemu go nie prowadząc. Pani, która pisała,że prowadzi
      pensjonat na 60 osób - robi to sezonowo, myślę, że ma dodatkowo inną pracę.
      Banki niechętnie udzielają kredytów ludziom prowadzącym działalność sezonowo bez
      innego dochodu (chyba że pod hipotekę pensjonatu ale i to czasem mało).
      Większość osób musi utrzymać się i inwestować z tego co zarobi przez kilka
      miesięcy. Moi rodzice prowadzący pensjonat nauczyli się dziękować osobom, które
      nie potrafią się stosownie zachowywać. Większość kwaterodawców rozumie, że
      ludzie przyjeżdżają po ciężkim roku pracy, żeby odpocząć i pozwolić sobie na
      większy luz. Jednak są zasady, które zawsze obowiązują - jeżeli chcemy być
      szanowani szanujmy innych. Z moich obserwacji uderzyły mnie dwie rzeczy -
      pierwsza, o której już pisałam brak opieki nad dziećmi, druga - ludzie, nie
      potrafią ze sobą przebywać, rozmawiać, spędzać ze sobą czasu - wynika to chyba z
      tego, że są zabiegani, pracują od rana do nocy po prostu się mijają,
      przyjeżdżają na wczasy i nagle przez 2 tygodnie siedzą razem w pokoju na 18 m2 i
      nie mogą ze sobą wytrzymać. Widzę to coraz częściej z roku na rok jakby to się
      wzmaga -smutne. To prawda, że prowadząc tylko pensjonat życie płynie wolniej -
      głównie jesienią i zimą. Tak jak każde zajęcie prowadzenie takiego biznesu ma
      swoje dobre i złe strony, każdy prowadzący go ma swoją wizję jedni idą w ilość
      inni w jakość, a jeszcze inni traktują to jako hobby i dodatkowy zarobek. Zawsze
      będą jacyś nie zadowoleni, zazdrośni itp. Pozdrawiam!
      • Gość: &&& Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.eranet.pl 10.05.07, 20:18
        morskafala , zgadzam sie z Tobą.
        Najważniejsze to nie popadać w skrajności .
        Więcej tolerancji .
        Jeżdżę nad morze na urlop co roku i tak naprawdę zakwaterowanie w pensjonacie
        potrzebne jest mi tylko da spania .
        Nie rozumiem jak można cokolwiek zniszczyć . Swoje szanuję , a "cudze" wynajete
        tym bardziej.
        • Gość: Mariusz Re: Zyski z wynajmu kwater IP: *.intermedia.net.pl 11.05.07, 10:23
          Jestem kwaterodawcą w sezonie przyjmuję około 70 osób i wiecie co mnie
          najbardziej rajcuje w tym biznesie, że zarabiam na ich wypoczynku, dla mnie to
          łaska , nie wiem czym sobie zasłuzyłem na coś takiego. Oczywiście są lepsze i
          gorsze strony prowadzenia kazdego biznesu ale dla mnie osobiscie ogromną
          radością jest spotykanie każdego roku wspaniałych ludzi, tak,.... wspaniałych,
          takich jest mnóstwo, ludzi od których życia uczyć się mozna. Pozdrawiam
          serdecznie, każdego czytającego te słowa.
          Daj Boże, dalej Wam służyć.
          P.S.
          • Gość: waluta zdzierac zdzierac ...chca wypoczywac placic!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 11:58
            A wy kwaterodawcy zarabiajacie jest pogoda podnoscie ceny!!!!! i tak nie ma
            miejsc i tak zaplaca !!!!!
            • regent206 Re: zdzierac zdzierac ...chca wypoczywac placic!! 11.05.07, 15:20
              Coś Panie szanowny ta Twoja wypowiedź nieskładna... A swoją drogą to też jest
              biznes, pewne reguły obowiązują regulacja ceny zależna od popytu i podaży tak
              było jest i będzie.Jeżeli jest Tobie za drogo na kwaterach możesz jechać pod
              namiot będzie taniej; Za słaby standard zapłać więcej i jedź do 4 lub 5
              gwiazdkowego hotelu, brak gwarancji pogody - można jechać zagranicę itp. itd.
              Nikt tu przecież nikogo do niczego nie zmusza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja