Dodaj do ulubionych

13 stycznia 1993 rok

14.01.08, 19:07
czy pamiętacie ten dzień a raczej noc z 12 na 13stycznia?Ja zapamiętałam
bardzo dobrze i chyba do końca życia;1. pierwsza zima na stałe nad morzem
2.nieustające sztormy od pażdziernika kulminacja 13 stycznia, 3.po raz
pierwszy straciłam dach 4. wieczorem ze starego tranzystora wiadomość o Heweliuszu
Obserwuj wątek
    • przedziwna1 Re: 13 stycznia 1993 rok 14.01.08, 19:27
      Witaj Muszelko :)
      Heweliusza pamietam...bylo dla mnie to cos niewyobrazalnego, cos co nie moglo
      sie zdarzyc, a jednak...

      Dla mnie morze wtedy bylo ciagle dalekim niespelnionym marzeniem, mieszkalam
      jeszcze w betonowym wiezowcu, z okien ktorego widac bylo tylko...miasto, sztorm
      byl czyms nieznanym...

      A ten dach zerwal wiatr? Wietrzycho znaczy? Bylo wtedy ponad 12B...
    • fasolka_70 Re: 13 stycznia 1993 rok 10.03.08, 16:51
      Tej nocy nie pamiętam, choć w ogóle był to miły i ciekawy rok ;-)
      Ale kiedy 1,5 roku później wczesnym latem płynęłam promem pod
      Sztokholm a wczesną jesienią wracałam również promem do Gdańska
      myślałam o Heweliuszu dość mocno. Na poczatku rejsu ustaliłam gdzie
      są najbliższe kamizelki ratunkowe i szalupy, taki cykor ze mnie ;-)
      Pamietam, że w porcie wyładunkowym w Szwecji przyglądałam się
      uważnie rozwartym wrotom dziobu... Podobno to ich niedomknięcie na
      Heweliuszu było przyczyną tragedii :-(
      A po przypłynięciu do Gdańska w płytkim dość porcie prom musiał się
      obrócić, pamietam że serce podeszło mi do gardła bo 'kazano' wtedy
      promom z otwieranym dziobem wpływać do portu tyłem...
      Zimowych sztormów niestety nie znam, nie mieszkam nad morzem,
      niestety...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka