wakacje_morze
09.07.08, 18:37
Mocna złotówka i wysokie ceny usług hotelarsko-gastronomicznych w kraju
sprawiły, że Polacy porzucają wypoczynek nad morzem i na Mazurach i wybierają
się na urlop za granicę - pisze dziennik "Polska". Podczas gdy polscy
właściciele kwater już liczą straty, organizatorzy egzotycznych wycieczek
mówią o boomie.
Właściciele pensjonatów nad morzem i na Mazurach cytowani przez gazetę
przyznają, że turystów jest nawet o 30 proc. mniej niż przed rokiem.
Jak pisze "Polska" mocny złoty sprawił, że wakacje za granicą stały się dla
Polaków znacznie bardziej przystępne i atrakcyjne cenowo. Dwutygodniowy
wypoczynek w trzygwiazdkowym ośrodku w Egipcie w pakiecie z pełnym wyżywieniem
można wykupić już za ok. 2,8 tys. zł od osoby, a w ofercie last minute nawet
za 2,2 tys. zł. Tymczasem w Polsce za pobyt w trzygwiazdkowym hotelu w
Kołobrzegu trzeba zapłacić od 3,1 tys. zł, a w hotelu Warszawa w Augustowie
nawet 4,3 tys. zł. Drogie są w Polsce zwłaszcza ceny hoteli i kwater.
Według raportu portalu turystycznego TravelOne za tygodniowy pobyt w Ustce w
pokoju w prywatnym mieszkaniu trzeba zapłacić ok. 300 zł za osobę. Natomiast
ok. 200 zł kosztuje tygodniowy pobyt w trzygwiazdkowym hotelu w Złotych
Piaskach w Bułgarii.
Drogie są nawet kempingi. Pobyt na polu kempingowym w okolicach Giżycka czy
Mikołajek to koszt ok. 25 zł od osoby. Czteroosobowa rodzina musi więc
zapłacić 100 zł. W Chorwacji jest nawet o połowę taniej.
Nic dziwnego, że biura podróży oferujące wycieczki zagraniczne zacierają ręce
i mówią nawet o 20-30-procentowym wzroście sprzedaży.
Według dziennika "Polska" bojąc się strat, wiele ośrodków wczasowych w Polsce
już zaczyna obniżać ceny.
www.twojapogoda.pl/16dni.htm