Kąpiele w morzu

18.07.09, 07:38
"Bałtyk jest bardzo zdradliwym morzem. Występują tu tak zwane prądy wsteczne,
inaczej fale przybojowe. Fala, która płynie w kierunku lądu, załamuje się i z
całą siłą wraca w głąb morza. Załamując się, może przewrócić kąpiącą się
osobę, a wracając może zabrać ją nawet kilkadziesiąt metrów w głąb morza.
Przed takimi falami można się ustrzec tylko w jeden sposób - nie wchodzić do
wody przy dużej
fali. Jednak jeśli chcemy się kąpać, to tylko na plaży strzeżonej, przy białej
fladze, pod okiem ratowników - mówi Sławomir Pikuła, szef ratowników w
regionie koszalińskim."

"Morze jest niebezpieczne również po sztormie, kiedy jest już spokojne. W dnie
mogą znajdować się jamy i doły. Bezwzględny zakaz kąpieli występuje przy
ostrogach, czyli drewnianych palach wbitych w dno. Po obu stronach palików
znajdują się głębokie rowy i występuje tam silny prąd wody. - Niestety, ludzie
nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Co rusz gwiżdżemy na chodzących po
palach i skaczących z nich do wody - mówi Jakub Zaczek, ratownik WOPR ze Słupska."

To fragmenty z artykulu z Głosu Pomorza.
www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070721/MAGAZYN/70720010
    • przedziwna1 Re: Kąpiele w morzu 18.07.09, 07:52
      Ilu z kapiacych sie wie o tej zdradliwej stronie morza? Chyba niewielu...Morze
      wyglada tak sielankowo: przezroczysta woda, żółty czysty piasek, fajne fale do
      zabawy, slonce, blekit nieba...

      W Dziwnowku juz jedna osoba stracila zycie, dziecko, bylo pod opieka, z pozoru
      nic nie powinno sie wydarzyc. A jednak sie stalo.

      Szkoda ze na tablicach stawianych u wejsc na plaze nie ma ostrzezen i info o
      tych wirach, pradach, zmiennym dnie. Skoro matki pozwalaja dzieciom kapac sie
      przy drewnianych palach to znaczy ze nic nie wiedza...

      Jak dotrzec do turystow?
Pełna wersja