Jak dlugo jeszcze wytrzymaja?

26.07.09, 08:04
Mysle o malych nadmorskich miejscowosciach, ktore latem - szczegolnie w
weekendy - przezywaja najazd zmotoryzowanych turystow. Kilometrowe korki, brak
miejsc do parkowania, zanieczyszczenie powietrza...To szczegolnie widac w
miejscowosciach lezacych na mierzejach, takich jak Helska i niestety moja
Dziwnowska czy Miedzywodzka. Jak zatrzymac te rzeke samochodow? Niektorzy juz
maja pomysly, kontrowersyjne, ale skuteczne. Przeczytajcie
www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=13332
    • przedziwna1 Smutny bilans 26.08.09, 08:51
      Sezon powoli sie konczy, pora na posumowanie. Jest gorzej niz bylo w zeszlym
      roku. Dlaczego?

      1. liczba turystow przekraczajaca mocno mozliwosci nadmorskich miejscowosci,
      szczegolnie tych malych
      2. zatrwazajaca liczba samochodow
      3. blokowany ruch samochodowy na drogach przelotowych ( srednia predkosc na
      drodze wojewodzkiej - 40 km/godz jak nie mniejsza i ciagle hamowanie i
      zatrzymywanie sie....)
      4. brak miejsc parkingowych i niszczenie terenow zielonych
      5. stezenie spalin wyczuwalne golym nosem
      6. nadmierny halas
      7. smieci na plazach, w lasach ( takze odpady z lokali gastronomicznych )
      8. zapach ludzkich odchodow na wydmach, w lasach przy drogach prowadzacych na plaze
      9. unoszacy sie zapach smazonych ryb, cebuli, frytek i prazonych orzeszkow
      10. kolejki do bankomatow, w sklepach, w lokalach
      11. brak miejsca na plazy ( niektorzy wyruszali na nia juz o 9 rano...)
      Co jeszcze?

      Poszukam teraz zysku z sezonu....Moze wypoczynek na lonie natury? no nie, w
      takich warunkach na pewno nie...Wiem! Pieniadze. Dla prywatnych biznesmenow i
      gminy. Tylko jakim kosztem? Czy jednak straty nie przewyzszaja zyskow? Jesli sie
      cos zniszczy - to przestanie to w efekcie przynosic jakiekowiek zyski.

      Pora sie obudzic!









      • britishsteel Re: Smutny bilans 26.08.09, 10:08
        Niestety, w 100 proc należy się zgodzić z przedziwną. Choć wydaje mi się, że
        jednak ludzi było minimalnie mniej niż w ubiegłym roku, ale to żadna pociecha.
        Od tłumu niekiedy da się uciec, w zależności od lokalizacji danej miejscowości,
        ale od śmieci już nie. To niezmiennie fascynujące, jak można - mając kosz na
        śmieci w odleglosci np. 15 m - zostawić wokół siebie 15 chusteczek, 6 skórek od
        banana i puszki oraz orzeszki. No ale to, że jesteśmy brudasami, to wiadomo od
        dawna. Przykro też patrzeć na las w szczycie sezonu - jeden syf.
        Niemniej lepiej nie będzie - ludzi i samochodów będzie przybywać, natomist plaże
        się nie rozciągną a jeden nowy parking nic tu nie pomoże. Był tego lata jeden
        ewidentny plus - POGODA :) zaskakująco dobra w sierpniu i dobra jak na lipiec.
        Te miesiące wynagrodziły kiepską pogodę w czerwcu, który od dawna był
        najbardziej słoneczny, a tym razem zawiódł :)
        pzdr
        • przedziwna1 Re: Smutny bilans 26.08.09, 11:22
          W Dziwnowie i okolicach bylo stanowczo wiecej ludzi niz w zeszlym roku. Wlasnie
          dlatego, ze byla dobra pogoda...rok temu bylo wiecej chmurek i deszczu.

          A co do smieci; jak mozna siedzac dwa metry od kosza wcisnac peta w piasek? Albo
          jak mozna machnac reka na widok uciekajacej reklamowki? Jak mozna wypic na plazy
          piwo, pojsc pod siatke odgradzajaca wydmy i wysikac sie przy innych plazujacych?
          A puszke oczywiscie zagrzebac w piachu....

          Moze i Wy widzieliscie "ciekawe" scenki swiadczace o kulturze niektorych
          wczasowiczow?
          • britishsteel Re: Smutny bilans 27.08.09, 13:29
            Scenek "szczególnych", poza standardem, nie było ale mówiąc o turystach warto
            wspomnieć też o tzw. władzach danych miejscowości. Jakim cudem tereny, które w
            mądrych pismach urzędowych nie przeznaczono pod zabudowę są nieustannie
            zabudowywane i w wielu dziurach już niebawem nie będzie kawałka wolnej łąki czy
            pola? Kto wydaje zezwolenia na ustawienie śmietników osiedlowych przy wejściu na
            plażę? Dlaczego most w Dźwirzynie grozi zawaleniem i sypią się z niego deski i
            nikogo to nie obchodzi? Dlaczego droga może być na poziomie autostrady w
            Niemczech, ale tylko na odcinku dojazdowym do okolicy, w której hotel SPA należy
            do Oleksego i Kwaśniewszkich? Gdzie są te pieniądze, które czerpią gminy z
            sezonu letniego? Wiele takich pytań można by stawiać niestety..
            • przedziwna1 Re: Smutny bilans 27.08.09, 14:26
              Tereny sa zabudowywane, bo to czysty zysk dla gminy sprzedac dzialke pod
              zabudowe, a potem zarabiac na podatku gruntowym czy jak on sie tam zwie.Jaki
              gmina zysk czerpie z łaki czy trawniczka? Żaden. Sprawy takie jak ekologia,
              estetyka, tereny zielone - nikt tak naprawde sie nimi nie zajmuje. Kazdy
              burmistrz musi sie pochwalic osiagnieciami przeliczanymi glownie na pieniadze a
              nie dobre samopoczucie turysty czy mieszkanca.
              Most w Dziwrzynie, wiadomo chodzi o pieniadze
              www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080305/REGION/484290262
              A gdzie sa pieniadze, ktore czerpia gminy z sezonu? Hmm, wielkie sumy w postaci
              podatkow od dzialanosci gospodarczej, dochodowych wcale nie trafiaja do
              nadmorskich gmin, gdyz wlasciciel biznesu placi podatek w miejscu zamieszkania.
              Tylko jego mala czesc trafia z powrotem do gminy. W mojej gminie relacja
              biznesmenow lokalnych i nazwijmy to "zewnetrznych" jest pewnie 50/50...Az sama
              jestem ciekawa jak jest naprawde. Klimatyczne? No jakas kasa z tego jest, pod
              warunkiem ze wszyscy kwaterodawcy sa uczciwi i zbieraja oplaty od turystow, a
              potem odprowadzaja je w calosci do gminy. Podatki za dzierzawe terenu pod
              handel, uslugi itp - o to moze byc porzadna kasa, ale tez dlatego miejscowosci
              nadmorskie wygladaja latem jak jedno wielkie targowisko...
              Ja tez sie zastanawiam gdzie sa te pieniadze z sezonu...ogladam sesje z
              posiedzen Rady Gminy i widze, ze ciagle tej kasy jest za malo...
Pełna wersja