październikowe starania

30.09.09, 17:42
Jeszcze chyba nie ma takiego wątku więc zakładam smile
Po półrocznym "naturalsie" zaczynamy starania z mężem razem ze wspomaganiem Byłam dzisiaj u lekarza i jestem pozytywnie nastawiona do działania
W tym cyklu monitoring i obserwacja co trzy dni czy wszystko oki
Potem dalsze działania choć życzyłabym sobie żeby nie były potrzebne
Wiara że się uda tym razem jest Zapraszam dziewczyny
W kupie raźniej wink
    • ssierz Re: październikowe starania 01.10.09, 07:42
      my tez niestety październikowi......i oby sie na tym zakończyło, bo
      juz trace cierpliwość- 17 cykli za nami i nic! co robic, badania ok,
      chyba cos sie przyblokowało.....
      • duffy_online Re: październikowe starania 01.10.09, 11:12
        No właśnie czasem po prostu nie wychodzi
        Ale się zdziwiłam jak moja pani dr powiedziała że najczęściej przyczyną jest czynnik męski I że to jest potwierdzone badaniami
        Jak się wyraziła nie jest to wina tego że są wybrakowani tylko że prowadzą taki a nie inny tryb życia który im nie służy

        ssierz nie nastawiaj się że niestety Głowa do góry Ja tak ja Ty bym już bardzo chciała Ale może tak ma być Za to jakie nasze dzieci wyczekane będą i chciane smile
    • duffy_online Re: październikowe starania 06.10.09, 11:42

      Jestem po pierwszym usg wszystko jest na dobrej drodze
      Ciesze się że zdecydowałam się na monitoring cyklu
      Pęcherzyk jest i teraz trzeba trzymać kciuki żeby rósł i pękł
      Oby się udało
      Pozdrawiam
      • ssierz Re: październikowe starania 06.10.09, 13:42
        no to trzymam kciuki , zeby pękł i zakiełkował slicznie!!!!na pewno
        tym razem się uda!!!
    • anusia_magda Re: październikowe starania 06.10.09, 15:38
      witam. ja również jestem w trakcie monitoringu. W czwartek sprawdzam
      czy pęcherzyk pękł. Boję się tylko ze mam za niski progesteron a mój
      lekarz na razie czeka i nic mi nie przepisuje, ale moze się uda : ) ?
      • duffy_online Re: październikowe starania 07.10.09, 09:47
        Trzymam kciuki żeby się udało big_grin
        Ja dzisiaj idę na drugie usg zobaczyć jak rośnie
        Nie chce się nakręcać ale po cichu się ciesze
        Cieszę się że w ogóle mam pęcherzyk
        Pozdrawiam
    • duffy_online Re: październikowe starania 07.10.09, 18:58
      Jestem po kolejnym usg
      Mój pęcherzyk rośnie sobie big_grin
      Może coś się uda tym razem
    • duffy_online Re: październikowe starania 11.10.09, 15:31

      Pęcherzyk ładnie rósł na ostatnim usg miał nawet 21 mm No i wzięliśmy się do roboty smile
      Teraz pozostaje mi tylko czekać na wynik aż dwa tygodnie
      Kurcze oby zleciało jak najszybciej
      Straszne to oczekiwanie
      Pozdrawiam
      • ssierz Re: październikowe starania 12.10.09, 07:51
        na pewno sie uda!!!! trzeba byc dobrej mysli, jak nie teraz to
        następnym razem, ale trzymam kciuki, by jednak juz!!!
        • duffy_online Re: październikowe starania 12.10.09, 11:25

          Dzięki big_grin
          • basiuczek78 Re: październikowe starania 15.10.09, 09:44
            Witam
            Staramy się przez 11 cykli i nic: badania ginekologiczne, krwi, hormonalne, usg
            oraz monitoring owulacji (plus testy owulacyjne) wskazują, że jestem całkowicie
            zdrowa, mam bardzo regularne okresy i stała fazę lutealną 13-14 dniową.
            Pęcherzyki pięknie dojrzewają (21 mm) i pękają, endometrium 12 mm, niby wszystko
            sprzyja ale cisza ... Pierwsza ciąża prawie 3 lata temu zakończyła się w 22tc
            zaśniadem groniastym częściowym więc to miałoby być nasze pierwsze dziecko.
            Wczoraj lekarka zaleciła mi aby w następnym cyklu mierzyć sobie temperaturę i w
            3 dniu wzrostu temperatury zacząć brać luteinę, żeby progesteron pomógł w
            zagnieżdżeniu i utrzymaniu ewentualnej ciąży. Poza tym mąż musi zbadać nasienie.
            Jeśli okaże się, że jego wyniki oceny nasienia są dobre, a nadal nie zajdziemy w
            ciążę, to wtedy dostanę skierowanie do szpitala na histeroskopię aby wykluczyć
            ewentualne patologie endometrium. A jeśli nadal wszystko będzie wydawać się w
            porządku to kolejny etap badań ale jeszcze nie wiem, co to miałoby być ...
            Obecnie czekam na wynik październikowych starań ale po tylu miesiącach oczekiwań
            podchodzę do tego z większym spokojem i bez nerwów, bo one w niczym nie
            pomagają, wręcz przeciwnie smile
            Pozdrawiam
            • duffy_online Re: październikowe starania 15.10.09, 12:17

              ja też podchodzę do tego z dystansem zamierzam testować w sobotę 24 października Ale wydaje mi się że raczej nic z tego nie będzie

              basiuczek78 skoro u ciebie wszystko w porządku to koniecznie zbadaj męża
              Pisałam w tym wątku co powiedziała mi moja pani doktor Otóż najczęściej przyczyna niepłodności jest czynnik męski i to nie z powodu tego że są wybrakowani genetycznie tylko że prowadza niezdrowy tryb życia
              Podstawowe pytanie jakie mi zadała to wiek męża, nałogi czy jest gruby oraz najważniejsze czy trzyma laptopa na kolanach i czy ma podgrzewane siedzenia w samochodzie! Tak tak to jest ważne
              Zbadaj męża nie kosztuje to aż tak strasznie dużo a będzie wiadomo czy nie zastosować jakiegoś leczenia lub metod wspomaganego rozrodu

              Pozdrawiam i powodzenia smile

              • basiuczek78 Re: październikowe starania 15.10.09, 13:43
                Więc powiem Ci, że "podejrzewam" swojego męża, bo jest informatykiem - całe dnie
                w pracy przesiaduje za biurkiem a potem, chociaż rzadko, jeszcze w domu laptop
                na brzuchu, hehe, nie jest aktywną osobą ale szczupłą, nie stosuje żadnych
                używek, no zobaczymy. Jest chętny do przebadania się, sam zaproponował, także
                zobaczymy co wyniknie z obecnych starań, jeśli nic, to od razu idzie na badanie.
                Pozdrawiam
                • duffy_online Re: październikowe starania 15.10.09, 13:58
                  Jajka trzeba chłodzić a nie grzać i powinni nosić luźne gacie big_grin
                  No i siedzący tryb życia
                  Ale powiem Ci że nie ma reguły
                  Mam kolegę jest gruby Tylko siedzi na dupsku pali i pije i właśnie na dniach urodzi mu się dziecko
                  Trzymam za Ciebie kciuki Kiedy testujesz??
                  • basiuczek78 Re: październikowe starania 15.10.09, 14:53
                    No właśnie nie ma reguły ale wolałabym już wiedzieć czemu nam się nie udaje,
                    żeby móc coś na to poradzić ...
                    25 X ma pojawić się okres. W zeszłym miesiącu miałam bardzo dużo stresu i faza
                    pęcherzykowa się wydłużyła do 22 dni plus 14 dni faza lutealna więc i okres się
                    spóźniał, bezmyślnie zrobiłąm sobie wtedy nadzieję i testowałam, lecz
                    rozczarowałam się, dlatego teraz już nie sprawdzam tylko czekam na zdecydowanie
                    spóźniony okres. Mam bardzo regularne 30-dniowe okresy, w ciągu 11 cykli z
                    powodu nadmiernego stresu tylko dwukrotnie wysłużyły się do 34 i 36 dni. Wczoraj
                    byłam u lekarki i w tym miesiącu wszystko odbyło się w terminie: owulacja
                    nastąpiła 16-17 dc plus 13-14 dniowa faza lutealna, pożyjemy zobaczymy ...
                    smile
                    • basiuczek78 Re: październikowe starania 15.10.09, 14:59
                      Widzę, że w tym samym czasie będziemy myśleć: czy się udało czy nie tongue_out (u mnie
                      owulacja nastąpiła 10-12 października)
                    • basiuczek78 Re: październikowe starania 15.10.09, 15:00
                      Więc trzymam kciuki za Ciebie i za siebie big_grin
                      • duffy_online Re: październikowe starania 15.10.09, 16:57

                        U mnie też owulacja nastąpiła 10-12 października a dokładnie sądząc po bólach
                        chyba 11 w sobotę pękło
                        Kurcze ale zbieg okoliczności Ja testuje w sobotę lub w niedzielę bo wtedy jest
                        termin @
                        Ja też trzymam kciuki za ciebie i za mnie smile
                        Daj znać koniecznie o wyniku testu za tydzień
                        Ps. czujesz się już jakoś inaczej??
                        To za wcześnie na objawy ale może
                        Mnie bolą cycki i to dla mnie jest dziwne bo zawsze bolą mnie przed @ a teraz
                        jeszcze 9-10 dni
                        • basiuczek78 Re: październikowe starania 19.10.09, 14:23
                          Z pewnością za wcześnie jest na jakiekolwiek objawy ciążowe (samo zagnieżdżanie
                          jajeczka trwa 7-10 dni).
                          Nie będę testować tylko czekam na ewentualną miesiączkę, już przez 11 cykli
                          testowałam więc teraz jestem bardziej wyciszona i bez większych emocji oczekuję
                          na ciążę, jak już będę w ciąży wtedy będą wielkie emocje smile
                          • basiuczek78 Re: październikowe starania 26.10.09, 10:24
                            U mnie nic nie wyszło, czekam na kolejny miesiąc ...
                            • duffy_online Re: październikowe starania 26.10.09, 11:58
                              Ja zrobiłam trzy testy w ciągu jednego weekendu
                              Wyszła druga kreska na każdym z nich ale straszna bladziocha
                              Więc czekam sobie nadal
                              Czuje się normalnie nie mam żadnych objawów poza okazałymi piersiami wink
                              Umówiłam się za 1,5 tygodnia do lekarza i na usg
                              Pozdrawiam

    • kozica111 Re: październikowe starania 26.10.09, 10:43
      Z tym czynnikiem męskim...to sama nie wiem.My staramy sie 5 cykl, w sumie
      najpierw siebie przebadałam, jeszcze tylko ewentualnie laparoskopia mnie czeka
      bo reszta książkowa.
      Czaiłam sie z badaniami partnera bo obawiałam sie wyniku, podświadomie czułam ze
      pewnie jego wina bo....duża nadwaga/120 kg/ papierosy od 17 roku życia, praca na
      siedząco, świnka w dzieciństwie, praca przez rok w pomieszczeniu gdzie
      temperatura oscylowała w granicach 50-60 C ....czy mogło być gorzej?
      Nie było wyjścia...zrobiliśmy badania....czekanie na wynik, 5 dni to był
      hardcore...I co...I o dziwo dobrze, bardzo duża ilość-ponad 300 mln, ponad 50 %
      w ruchu prawidłowym, morfologia w normie....
      No wiec grzebiemy dalej....
      • duffy_online Re: październikowe starania 26.10.09, 12:03
        kozica111 a robiłaś sobie może monitoring cyklu
        Ja się zdziwiłam że mam tak późną owulację
        Wcześniej zawsze celowaliśmy tak w połowie a okazało się że za wcześnie
        Jak już minął płodny okres to seks taki spontaniczny
        Napisałam o czynniku męskim bo tak mi powiedziała moja lekarka ale skoro wszystko ok z nasieniem twojego partnera to może coś innego
        Życzę powodzenia

        • kozica111 Re: październikowe starania 26.10.09, 12:33
          Obserwuje cykl, mam śluz płodny i 2 fazowy wykres temperatur.W zeszłym miesiącu
          16 dnia cyklu po skoku 2 dni pobiegłam na specjalistyczne usg ktore uwidoczniło
          ciałko żółte.Robie testy owulacyjne ktore pokrywają sie z obserwacjami, zrobiłam
          2 krotnie oznaczenie progesteronu 7 dnia wyższych temperatur i jest
          wysoki-wskazujący na dobra owulacje.Wiesz w sumie wszystko moze byc ok, ale
          ciąża w 1 cyklu to tylko 20 % szansy, dla porównania np; krówki mają 80 %,
          ludzie po prostu nie są zbyt płodnym gatunkiem.
    • renowa Re: październikowe starania 28.10.09, 11:02
      To ja też dopisuje sie do staraczek na październik.
      Po krótce sprawa wygląda u mnie tak, z 1 ciąży mam 3 letniego synka.
      Ciąża bez problemów. W od kwietnia staraliśmy sie o rodzeństwo dla
      synka i zaszłam w ciąże w maju, niestety okazała sie ona
      bezzarodkową i zabieg miałam w lipcu. Od lipca mieliśmy odczekać 3
      miesiące. W tym czasie badania, m.in. mycoplasma, ureaplasma,
      chlamydia, TSH, FT4, cytologia i biocenoza. Wszystkie bez zarzutów
      więc praktycznie przyczyna tamtego wypadku nie znana. Prawdopodobnie
      tak duże obciążenie wadami genetycznymi że organizm "odrzucił"
      ciąże. Z zarodkiem to nikt nie wie czy on tam był czy nie ale mój
      lekarz wlasnie tak mówił, że prawopodobnie był ale sie nie rozwinął
      w związku z tymi wadami.
      Teraz od października zielone światło od gina. Zaczęliśmy więc
      starania, ból okołoowulacyjny 19.X- wtedy też przyparlismy atak wink
      Test robiony dziś rano (ponoć bardzo czuły 10mlU/ml) nic nie
      wykazał. Obajwów praktycznie żadnych nie mam. Ale w 1 ciąży też ich
      praktycznie nie miałam-no może jedynie senność...
      Wiem, wiem, pewnie za wcześnie testowałam.... Ale myślę ciągle nad
      betą....
      Mam nadzieję, że nam się uda wtedy dzidzia byłaby z połowy lipca.smile
      • renowa :) 28.10.09, 11:05
        Test nic nie wykazał miałam na myśli oczywiście, że tes nie wykazał
        ciąży. wink
        • ssierz Re: :) 28.10.09, 13:26
          nie trac nadziei, pewnie jeszcze za wczesnie.....trzymam kciuki
          • renowa ssierz :-) 03.11.09, 14:59
            Czy my sie przypadkiem nie znamy z forum MAJ 2006?
            Ja co prawda na maj zaglądam rzadko. Siedzę na Zakątku ale ostatnio
            wlazłam na maj i co widzę? Znajomy NICK wink
            Pozdrawiam

            Pozdrawiam.
            Renia
            vitalia.pl/?mid=49&fid=469&du_id=615
            www.suwaczki.com/tickers/860ivut16ixoyczh.png
        • duffy_online Re: :) 28.10.09, 14:41
          renowa zdecydowanie za wcześnie
          U mnie testy o czułości 25 - szt. 2 oraz test o czułości 10 - 1 sztuka wykazały bladziusieńką kreskę A wiem na pewno bo byłam na monitoringu że owulke miałam 10 października
          Kochan spokojnie poczekaj
          Może coś z tego będzie trzymam kciuki smile
          • duffy_online Re: :) 28.10.09, 14:47
            renowa zapomniałam dopisać, że moja pani doktor powiedziała, że jak już jest ból to po jabkach wink
            Należy się intensywnie starać przed pęknięciem bo po pęknięciu jajeczka mamy tylko około 4 godzin i nie zawsze się uda utrafić
            • renowa Re: :) 28.10.09, 15:04
              Dzieki dziewczyny. Poczekam cierpliwie.. no przynajmniej do
              pzryszłego tygodnia wink
              duffy - z tym bólem to różnie piszą. I, że to niby też 24h po owu
              może dojść do zapłodnienia. Zwariowac idzie, każdy co innego mówi wink
              Ale zapytam mojego gina jak do niego pójdę. A iść muszę bo mi kakas
              franca bakteria znów wyszła w wymazie.
              Ze starszym synkiem zasłam dokładnie w 15dc teraz jest dokładnie to
              samo więc mam nadzijeę. choc nasze owu mogą się przesówać smile
              A przy moich 30 dniowych cyklach to owu powinnam mieć najwcześniej
              od 14dc a tu zaraz 15 ból okołoowulacyjny. Czy ja znajdę na tyle
              cierpliwości?? wink
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja