czerwone_francuskie
29.03.10, 21:54
znoszą starania? jak przyjmują niepowodzenia, jak podchodzą do badań, starań?
Mój M miał łzy w oczach, kiedy okazało się, że nasza fasolka nie zechciała z
nami zostać......na badanie nasienia poszedł z ociąganiem...i bał się bardzo
wyników...
kiedy patrzę jak w nim ewoluowała chęć posiadania dzieci, jak się zmienił, jak
pragnie, to robi mi się cipeło wokół serca...