olga-1982
31.05.10, 20:19
moje Drogie,
proszę o radę i pociechę

23.05. krecha owulacyjna była najładniejsza,
przedtem jeszcze jakby bolesne bóle w okolicach jajników.. starania były
"przed" i "po"

dzisiaj (31.05) teścioch popołudniem zrobiony ukazał 1
krechę. mogę mieć jeszcze jakąś nadzieję? bo rozumiem, że jeśli owulacja mogła
być ok. 24-36h po najlepszej kresce na owulacyjnym czyli ok 24.05-25.05, to
może mam cień szansy ??
druga sprawa: zawsze się dziwiłam i zarzekałam, że nie będę testować wcześniej
niż termin @ nie kalendarzowy, ale 2tyg po owu... bardzo się bałam tego testu,
bo bałam się, że mogę zacząć przeżywać wszystko od początku, że wszystko
wróci. w ramach przełamywania lęku - zamiast olać test, osiusiałam go

wyszedł negatywny i same widzicie - jakbym nie postąpiła, nie będę zadowolona

następny cykl będzie żonglerką -mąż zaczyna nową pracę trochę dalej i będzie w
domu trochę rzadziej

jak sobie z tym radzicie? są tu jakieś "dziewczyny
marynarzy"

?