testować, nie testować? oto jest pytanie....

31.05.10, 20:19
moje Drogie,
proszę o radę i pociechęsmile 23.05. krecha owulacyjna była najładniejsza,
przedtem jeszcze jakby bolesne bóle w okolicach jajników.. starania były
"przed" i "po"smile dzisiaj (31.05) teścioch popołudniem zrobiony ukazał 1
krechę. mogę mieć jeszcze jakąś nadzieję? bo rozumiem, że jeśli owulacja mogła
być ok. 24-36h po najlepszej kresce na owulacyjnym czyli ok 24.05-25.05, to
może mam cień szansy ??
druga sprawa: zawsze się dziwiłam i zarzekałam, że nie będę testować wcześniej
niż termin @ nie kalendarzowy, ale 2tyg po owu... bardzo się bałam tego testu,
bo bałam się, że mogę zacząć przeżywać wszystko od początku, że wszystko
wróci. w ramach przełamywania lęku - zamiast olać test, osiusiałam gowink
wyszedł negatywny i same widzicie - jakbym nie postąpiła, nie będę zadowolonasmile
następny cykl będzie żonglerką -mąż zaczyna nową pracę trochę dalej i będzie w
domu trochę rzadziejsad jak sobie z tym radzicie? są tu jakieś "dziewczyny
marynarzy"smile?
    • adamczykowa Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 31.05.10, 22:19
      Moim zdaniem za wcześnie zrobiłaś test...
      Wg test owulacyjnych, po pozytywnym teście owulacja ma nastąpić 24-36h późnie. Ok 7-10dni po owulacji jeśli nastapiło zapłodnienie, zarodek zagdnieżdża się w macicy i wtedy pojawia się bHcg. U Ciebie moim zdaniem może być za wcześnie. Powtórz test za 3dni z porannego moczu.
      Powodzenia smile smile smile
      • olga-1982 Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 09:08
        dziękuję Dobra Kobieto, zostawiłaś mi trochę nadziei.
        • czerwone_francuskie Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 13:31
          Hej, przede wszystkim nie rob testow z moczu przed data spodziewanej
          miesiaczki...poziom betaHCG jest za niski, zeby wiekszosc testow ciazowych
          sikanych go wykryla, szczegolnie jesli np robisz test po poludniu i od rana
          siusialas juz kilka razy. Jesli musisz to lepiej pojsc na badanie krwi. Wtedy
          masz jasny obraz sytuacji.
          • glasscraft Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 19:16
            U mnie dwa dni po "normalnie" spodziewanej miesiaczce... rano
            zrobilam test - negatywny... po poludniu mialam "chat & plan" przed
            rozpoczeciem IVF... troche strata czasu, skoro nie wiemy kiedy w tym
            miesiacu cykl sie zacznie, wiec na razie wpisana jestem "olowkiem" w
            kalendarzu...
            Po raz pierwszy sie spozniam - normalnie jak w zegarku co do dnia...
            i nie czuje sie jak zwykle na kilka dni przed, zero silnych bolow
            podbrzusza, piersi mnie nie bola... grrrr!!! Sorka, ze sie
            podlaczylam do watku...
            • vanilia_cz Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 20:28
              spokojnie, nadzieja jeszcze jest, nawet jesli owu byla 24.05 to minelo dopiero 7
              dni i test nie musi byc pozytywny. u mnie np bylo tak: owulacja 04.03, test
              robilam 10 dni pozniej byl negatywny, ale jak zrobilam za nastepme 5 dni 19.03
              to test byl juz pozytywnysmile wiec szanse masz ogromnasmile
              a poza tym, jestem zona marynarzabig_grin
              • olga-1982 Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 22:23
                CzerwoneFrancuskie, dzięki za pociechę, postanowiłam siknąć około niedzieli,
                poniedziałkusmile
                Vanillko, mój "marynarz", to inżynier z oddaloną pracą i teraz się tak
                zastanawiam, jak to będzie, bo przecież nie będę pertraktować: "przyjeżdżaj
                dzisiaj, bo jajeczkuję"smile jak się mają takie kwestie u Ciebie? miałaś 19.03
                pozytywny, więc pewnie brzuszek już niemały?smile
                Glasscraft, mam nadzieję, że wkrótce będą nas prześladować cudowne, wyczekane
                dolegliwości stanu odmiennegosmile czekasz jeszcze, czy lecisz na betę, a może
                siusiasz? przepraszam za słownictwowink
                • glasscraft Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 22:30
                  Tez trzymam kciuki za "siusianie z wynikami" smile
                  Sama bede czekac z duzym zapasem testow. Jak sie nic nie wydarzy do
                  konca tygodnia i testy beda negatywne, to pojde do mojego GP (ja
                  wytrzymam nerwowo).
                  • olga-1982 Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 01.06.10, 22:50
                    ja chyba też wytrzymam, albo postaram się przetrzymaćwink jutro praca, potem
                    weekend, potem jeszcze praca, a potem 2 dni kursu, więc nie będzie czasu.. że
                    też natura nie wyposażyła nas w jakąś sygnalizację, typu świetlnego, albo choćby
                    dźwiękowegowink
                  • glasscraft Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 02.06.10, 21:58
                    No i kolejny cykl do smieci... a tak bardzo chcialam, zeby
                    sie "silami natury" udalo. Wyglada na to, ze nie ma odwrotu od IVF.
                    • juliak82 Re: testować, nie testować? oto jest pytanie.... 03.06.10, 20:25
                      ja zrobiłam test na 4 dni przed terminem @ - negatywny

                      Dziś mija 4 dni po terminie spodziewanej @ - pozytywny smile
                      Ale poczekam jeszcze te 2 tygodnie i pojde do lekarza.

                      Dwa lata temy mialam pozytywny test ale wyszlo, ze nie bylam wcale w
                      ciązy, wiec nie ma co wiezryc testom w 100 %.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja