Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie

    • 83malinka Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie 11.10.13, 19:05
      Nie bardziej niż kobieta dysortograf, ktora zamienila sie w faceta dysortografa...
    • Gość: Szczęśliwy Ojciec Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.13, 21:23
      Szanowna Pani.
      Sanepid jest taką instytucją, która może wejść wszędzie, do barów, szkół, basenów i podejrzewam, że jak najbardziej do placówek medycznych. Wszędzie tam gdzie używa się narzędzi medycznych, czy to u stomatologa, czy też w zwykłym zoz-ie.
      Inne instytucje? Nie sprawdzałem, nie miałem takiej potrzeby, podałem nazwy z 2 możliwych, a nie wierzę, że prywatne placówki medyczne pozostają bez jakiegokolwiek nadzoru.

      To Pan "mąż" dokonuje wpisów w tym temacie wraz z żoną nie stanowi dla mnie problemu. Odpisałem na "zapytanie" pani (chyba) 83malinka, proszę prócz moich, czytać także poprzednie wpisy. Sytuacja gdzie mąż wspiera żonę i odwrotnie jest dla mnie jak najbardziej naturalna.

      "problem czasu wpisów" - hmm... to ja wyskoczyłem nagle z pozytywem, gdy poleciały negaty, proszę czytać ze zrozumieniem mój poprzedni wpis.
      Powiem Pani tak, ja się wcale nie dziwię, negatywnym opiniom, jak pisałem każdy ma prawo do wypowiedzenia się.

      "Czas dr-a".
      Cóż, czy ja mogę się wypowiadać co pan Chrostowski robi ze swoim czasem, pewnie dzięki Paniom ma teraz więcej czasu i zajął się kompleksowym prowadzeniem pacjentek, od nielicznych "cudownych" transferów (jeśli statystyki są prawdziwe to w 2012r było ich 40%, prawda, szczęście takie żeby tylko w totka grać) do porodów.
      Na znanym jest też wpis z 12 maja br o cesarce, ba nawet 2, tak więc dr zajmuje się tym procederem już od pewnego czasu.
      A jeśli dokonuje tego w Artvimedzie to na pewno ma wizyty sanepidu (uczepiłem się go tongue_out)

      Jeśli chodzi to znanego lekarza, skoro wymagana jest rejestracja to podejrzewam, że ktoś nad tamtym forum czuwa. Wpisy zapewne są usuwane na wniosek dr-a, a nie przez niego samego. Podejrzewam, że modkom "znanego" zależy zarówno na wpisach pozytywnych jak i negatywnych.

      Czy jest mi żal Dr-a?
      W pewnym sensie tak, znam Go od dobrej strony, pomógł mojej żonie i mnie zostać rodzicami, czy jest w tym coś dziwnego, że jestem z jego pomocy zadowolony.

      Dziękuje za uwagę
      • Gość: zzzz Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.13, 12:07
        Chciałam zauważyć, że to właśnie Pan stwierdził że wytykanie błędów doktorowi to chamstwo, a a contrario działanie ( ewidentnie nie profesjonalne ze strony dr ) które narażało moje zdrowie na niebezpieczeństwo było ok - gdyż " dr jest tylko człowiekiem ".
        Dr Ch nie odniósł się w żaden sposób do mojej opinii na temat jego metod, jak również wskazanych przeze mnie naruszeń standardów w opiece nad pacjentem.
        To ja pisałam o obecności męża podczas transferu, który wszedł do pomieszczenia gdzie odbywał się transfer w ubiorze w którym przyszedł do kliniki ( mam na myśli typowy strój jaki się ma w zimie gdy na zew. jest -20 stopni ) - nie otrzymał ŻADNEGO stroju ochronnego, po prostu został 'zgarniety' przez dr z poczekalni do trzymania głowicy od usg.
        Mi również nie badano hormonów - gdy w kolejnej klinice do której się udałam chciano porównać wyniki nie było do czego. To jest dr wybór że woli oceniać na 'oko' - ja się z tym nie zgadzam i żałuję, że nie miałam wcześniej wiedzy na ten temat bo sama bym wykonała badanie.
        To również ja pisałam o siedzeniu z kroplówką w poczekalni, gdy inna para przyszła na transfer i zostałam poproszona o opuszczenie pokoju ( 30 minut leżałam i p. Iwonka stwierdziła że już moge wstać) - dodam że kroplówkę mi podano gdyz nie czułam się dobrze i sam dr stwierdził, że 'marnie wyglądam' - acz chyba nie wystarczająco żle by skorzystać w tym czasie z łóżka w artvimedzie.
        To są 3 moje główne zarzuty co do których - proszę zauważyć - dr Ch nie napisał tu że są kłamstwem, bo doskonale wie, że tak właśnie było.
        Za to pojawiła się odpowiednia zakładka na jego stronie --> www.artvimed.pl/content/blogsection/4/48/
        Proszę zwrócić uwagę na to co jest napisane w 'informacjach dodatkowych' 2 pierwsze akapity.
        O kompetencjach embriologów się nie wypowiadam - choć niewątpliwie, z informacji na stronie artvimedu wynika, że są to zoolodzy po kursach z zakresu embriologii - czy to wystarczy? formalnie tak, skoro klinika działa.
        Wiele z nas - mam tu na myśli pacjentów czy to przyszłych czy byłych - nie zdaje/zdawało sobie sprawy w trakcie procedury, że takie 'standardy' są delikatnie mówiąc złe i nie powinny mieć miejsca w podobno "najlepszej" klinice leczenia niepłodności.
        Na koniec napiszę, że za błędy wypadałoby chociaż przeprosić, a nie czepiać się kto z jakiego IP pisze negatywne komentarze, a zastanowić czemu.
        Pomijając kwestie pieniędzy za leczenie w klinice dr, dochodzi jeszcze zmarnowany czas, zdrowie ( fizyczne i psychiczne), a to mam wrażenie - dr Ch umyka, w całym procesie , co z kolei powoduje, że niestety nie mogę inaczej myśleć o nim jak o lekarzu który nastawiony jest na zysk i robi wszystko by ten zysk uzyskać ( choćby kieruje to na 'paniczne' dodawanie zakładek na stronie artvimedu byleby zdyskredytować padające tu stwierdzenia i wykazać jaka to jego klinika jest naj naj naj ).




        • Gość: Szczęśliwy Ojciec Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 13:41
          Szanowna Pani.
          Chcę sprostować pewną rzecz. Napisałem : "Moje wpisy Państwu się nie podobają? Cóż, używam ironii, dlaczego nie, wolę to niż w brzydki czy chamski sposób odpisywać. "
          Jeśli odczuła Pani, że oznacza to, że wszelkie negatywne komentarze są wg mnie chamstwem to przepraszam.
          Zdania te piłem bardziej do siebie, nie do Was.

          Jeśli chodzi o Państwa sytuacje podczas wizyt w Artvimedzie to bardzo się dziękuję, że Pani je opisała (myślę, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, w tej kwestii chyba się zgadzamy).
          Myślę, że za te sytuacje (problemy, błędy, nie wiem jak pisać, żeby Pani nie urazić) powinna usłyszeć choć słowa wyjaśnienie, przeprosiny też byłyby na miejscu.

          Co do zaleceń na stronie Artvimedu.
          Wydawało mi się, że były tam od zawsze, przy przejściu pod opiekę dr-a żona pokazywała mi coś takiego. Nie pamiętam teraz czy to była strona "naszej" kliniki, czy jakaś inna.
          Pozdrawiam
    • Gość: zszokowana Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 20:45
      Szanowna Pani Beato vs gość vs zzzz vs Mąż dysortograf i kto tam jeszcze,

      Pani zdaje sobie sprawę z tego, że większość wypowiadających się tutaj doskonale wie, KiM Pani jest zarówno tutaj jak i na bocianie? Naprawdę internet już od dawna nie jest anonimowy. I nie, nie pracuję w Artvimedzie.
    • Gość: zszokowana Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.13, 20:47
      Szanowna Pani Beato vs gość vs zzzz vs Mąż dysortograf i kto tam jeszcze,

      Pani zdaje sobie sprawę z tego, że większość wypowiadających się tutaj doskonale wie, KiM Pani jest zarówno tutaj jak i na bocianie? Naprawdę internet już od dawna nie jest anonimowy. I nie, nie pracuję w Artvimedzie.
      • Gość: mąż Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.205.131.183.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.10.13, 10:20
        po pierwsze nie widziałem że występuje w czterech osobach w tym co najmniej dwa wcielenia to kobiety łał, teraz nowa taktyka zastraszenia skoro tak to proszę podać publicznie moje, nasze dane zgadzam się na to chętnie poznam resztę moich wcieleń.
        Po drugie co to ma wspólnego z tematem wątku
    • Gość: Szczęśliwy Ojciec Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.13, 20:33
      Szanowna Pani.

      Bardzo proszę pisać sensownie.
      Najpierw pisze pani,że Dr, jest dla Pani nikim, potem znów Pani pisze nt. dr-a (jak ktoś jest dla mnie nikim to nie tracę dla niego czasu).

      Do autoreklamy, dr musiały zatrudnić sam siebie, bo przecież wpisy Pozytywne dotyczą dr-a a nie Artvimedu.
      To po pierwsze.

      Po drugie, gratuluję celu życiowego polegającego na dyskredytacji dr-a Chrostowskiego, oraz jak Pani pisze efektów realizacji tego celu.
      Większość osób które spotkały się z dr-em (nie ważne czy zadowolonych czy nie) ma troszkę inny Cel.
      Proszę mi powiedzieć, w jaki sposób poprowadziła Pani dalej te osoby, skoro sama Pani na tym forum prosiła o pomoc w podjęciu leczenia (mam nadzieję, że otrzymała Pani odpowiedzi).

      Po trzecie,
      tak się zastanawiam, ile tak naprawdę Artvimed (czy sam dr) wyciągają z jednego in-vitro.
      Inseminajce są chyba bardziej dochodowe, ale co mnie to interesuje, w zasadzie nie interesuje mnie czy dr jeździ rowerem, motorynką czy dużym autem. Pani to przeszkadza? Cóż nic na to nie poradzę.

      Pozdrawiam i szczęścia życzę.
    • Gość: Szczęśliwy Ojciec Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.13, 22:32
      ad 1 i 2.
      Troszkę kultury.
      Ja czytając pani idiotyczne wpisy nie nazywam pani "idiotką" czy "niedorozwiniętą".

      Autoreklama - wychwalanie siebie lub WŁASNEJ firmy, taaak, zgadza się, pani pisze o zwolnieniu osoby od autoreklamy, coś to chyba nie ja nie rozumiem definicji.
      Znudziło się obrażanie doktora? To fajno... teraz trzeba gnoić mnie (Dziękuję)
      Nie zależy mi aby zmieniać opinie o Chrostowskim, już o tym pisałem, nie rozumie pani tego, cóż.... ja tu robię za niedorozwoja ?

      ad 4
      Czy rozumie pani sens stwierdzenia "ile kasy wyciąga"?
      Nie rozumie, ok, cena jest coś ok 9500 zł, a jakie są koszty? Urządzenia, energia elektryczna, i inne koszty opłacają się same jak rozumiem, Podstawy ekonomii się kłaniają.

      Dziękuję za "cenne" rady dot wychowania mojego dziecka, mnie podczas leczenia psychika nie wysiadła, dlatego całą miłość jaką mam przelewam na żonę i dziecko, tak więc w/w ośrodki raczej nie będą Nam w przyszłości potrzebne.

      Mój wolny czas, jest moim wolnym czasem i takowy wykorzystam w swój sposób.

      Temat powstał by dzielić się opiniami o Artvimedzie, wchodzą w to opinie pozytywne jak i negatywne.
      Każda opinia powinna być uzasadniona, a nie coś typu " Nie polecam bo nie..." .

      I na koniec.
      Nie życzę Sobie by mnie pani obrażała, ja pani nie obrażam, ze względu na szacunek jakim darzę każdego człowieka.

      • Gość: provitova mama Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.tktelekom.pl 20.10.13, 07:32
        Szanowni Panstwo, to nie miejsce na klotnie, podajcie sobie prywatne maile i wtedy mozna pisac i pisac.
        Kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, ma tez prawo przestrzec w internecie innych ludzi przed takimi miejscami jak Artvimed, mozna tez podzielic sie sukcesami.
        Wyjatkowo niesmaczne jednak wydaje sie byc zachwalanie miejsca pracy, podszywajac sie pod innymi nickami ( jesli oczywiscie ma to miejsce, niech kazdy oceni sam)

        Pani Karolino, pytala Pani o klinike, polecam Provite w Katowicach. Klinika cudów dla wielu znajomych. U mnie za pierwsza proba ( procedura i standardy kompletnie innae niz Artvimed)
        • Gość: xyz Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.205.41.netcabo.co.ao 28.11.13, 15:29
          Czy możecie coś więcej napisać o tej klinice w Katowicach? Z tego co piszecie to wynika, że ona jest dobra do in vitro i inseminacji, a znajduje się najbliżej Krakowa. Czy jakiegoś konkretnego lekarza możecie tam polecić?
      • Gość: karolina Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: 82.160.41.* 20.10.13, 19:45
        Proszę pana nazywając moje wpisy idiotycznymi to kogo pan obraża????????
        Pan ma naprawdę poważny problem!!!!!, jest pan przerażająco agresywny
        Powodzenia panu życzę, tylko niech pan sprawdzi czy dziecko jest pana, bo skoro wszystkie blastocysty wyglądają tak samooo, może lekarz się NIECHCĄCY POMYLIŁ.
    • Gość: Chantal Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.13, 20:28
      Pani Chantal nie odpisała ponieważ ma dziecko którym się musi zająć i życie w realu- a nie śledzić ten wątek . Następna sprawa- nie mam obowiązku opisywać swojego życia "na rozkaz" w miejscach gdzie każdy może przeczytać. Nie znam Pani i nie wiem do czego zostanie wykorzystany. Nie jestem ekshibicjonistką - to po trzecie. Po czwarte nikogo to nie interesuje. Dla mnie w tym temacie ważny jest efekt końcowy, a nie w jaki sposób, gdzie i kiedy........
      Doktorem też nie jestem.
      Pozdrawiam.
      • Gość: matka Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: 78.133.191.* 21.10.13, 20:34
        Pani Chantal, pisze Pani że nie odpisuje bo ma Pani kim się zająć. A jednak znajduje Pani jak widać czas skoro śledzi Pani ten wątek na forum. Zgadza się, nie ma Pani obowiązku (jak to Pani nazywa) „na rozkaz” opisywać swojego życia. Ale to Pani sama pochwaliła się na tym forum, że po 15 latach … itd. Nikt od pani tych informacji nie wyciągał. Sama Pani poczuła potrzebę uchylenia rąbka tajemnicy a teraz nagle robi Pani z tego wielką tajemnicę. Doprawy dziwne. I myli się Pani bo są osoby które zainteresowałoby jakiej to techniki użył dr Ch. że Pani po 15 latach udało się w Artvimedzie. Na tym forum jest Pani anonimowa, bo nikt nie wypytuje Pani o imię, nazwisko, wiek i inne szczegóły osobiste. Więc co pani szkodzi napisać jak to wyglądało, że po tylu latach udało się osiągnąć efekt końcowy właśnie u dr Ch.? Jeszcze raz zapytam: co to Pani szkodzi krótko odpowiedzieć na pytanie?
    • Gość: ania Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.13, 14:39
      ...tylko napisze o wielkim aucie Doktora...
      Jeździ Pan Doktor pikapem dla tego że z pikapa i dostawczych aut w Polsce można odliczyć pełny VATbig_grin dajcie se już spokój, który lekarz w naszym kraju jeździ tramwajem?

      ...nu to czytam dalej opinie...
      • Gość: AP Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.13, 11:45
        przeczytałam wszystkie Państwa opinie dot. Doktora B. Chrostowskiego, smutne że wylewacie swoje emocje i rozczarowanie publicznie ale anonimowo. Jestem pacjentką od roku, byłam u niego mnóstwo razy: na stymulacji, monitoringu, iui, monitoringu ciąży i poronieniu (za wyjątkiem IVF) zawsze Doktor był dostępny, w każdy dzień tygodnia razem z niedzielą oraz w czasie jego wakacji (w tym czasie byłam pod opieką p. Jędrzejczyk, z nim smsowo)! Odnoszę wrażenie ze Doktor mieszka w pracy. Wcześniej leczyłam się u 3 popularnych, znanych i cenionych ginekologów krakowskich i nic - natomiast o ich ‘praktykach lekarskich’ mogłabym co nie co opisać (np. zamiast prezerwatywy na usg stosowanie rękawiczki, dobre co?). Na szczęście to jeszcze my pacjenci wybieramy lekarza a nie na odwrót.

        Każda z par przystępując do tak kosztownej procedury jak ivf na pewno wie o niej wprawie wszystko, chociażby z czystej ciekawości. Tony wiadomości w internecie, gazetach, tv są liczne opinii uwagi fora, gdzie pary wymieniają się doświadczeniami, piszą o swoich przeżyciach udanych/nieudanych ivf, iui, ciążach itd. Wykupując wczasy za 9tys. wiem o nich wszystko gdzie będę, daleko nie daleko od plaży itd… jak jestem na miejscu i zamiast pokoju śpię w kartonie na plaży to nie czekam jak wrócę żeby opisać o tym w sieci tylko jest afera na miejscu to metafora dla pani która siedziała z kroplówką w poczekalni. Nie chcę dokonywać oceny ale jeśli doszliście do ivf to raczej przeszliście już długą drogie i dziwie mnie fakt braku badania AMH. Doświadczona para o AMH słyszała na 100%, piszą o tym w każdym artykule pod hasłem "niepłodność badania" i mogłaby zrobić te badania na własną rękę, chociażby dla własnej wiedzy.

        "W trakcie stymulacji w centrum in vitro konieczne będzie wykonanie następujących badań: LH, FSH, estradiol, progesteron (w zależności od decyzji lekarza) - tak piszą np. na stronie innej kliniki. Właśnie w tej że klinice też przepychają usg z jednego pokoju do drugiego, jak by co big_grin I to właśnie tam 2 tygodnie temu była konfuzja personelu gdyż musieli ‘lecieć’ dosłownie z prywatnej praktyki do szpitala w którym też mają etat – bo była kontrola list obecności.

        Co do reszty tematów to nie zabieram głosu, z negatywnych opinii można wyciągnąć wnioski i z pewnością Doktor i personel kliniki będzie nad tym pracował.

        Sama po sobie wiem ze każda para starająca się o dziecko mogłaby na temat niepłodności i diagnostyki spokojnie naukowo się rozwinąć nie w jednej książce. Napisaliście jako przestrogę dla innych, nie mniej jednak myślę że problemy należy rozwiązywać bezpośrednio z zainteresowanym B. Chrostowskim i warto skorzystać z jego zaproszenia do kliniki w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Bardzo cenie sobie Doktora jego osiągnięcie i sukcesy, mimo młodego wieku, w życiu naukowym jak i zawodowym i wasze opinie są krzywdzące nie tylko dla niego ale też dla nas pacjentek Doktora B. Chrostowskiego.

        Pozdrawiam wszystkich AP

        • Gość: też ojciec Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.chrismail.de 09.11.13, 21:15
          Szanowna Pani AP, pisze Pani, że wylewamy pod adresem dr Chrostowskiego publicznie i anonimowo żale. Tak, wylewamy anonimowo, a Pani post choć jest pochlebny dla doktora czyż nie jest anonimowy, co to jest AP, dla mnie mógłby oznaczać skrót od access point, urządzenia do bezprzewodowej transmisji danych. Poza tym nawet gdyby post był podpisany z imienia i nazwiska to w jaki sposób wyobraża sobie Pani weryfikację takiej osoby? Epatuje się Pani, że wiedza na temat ivf jest powszechna, że można wszystko wyczytać w necie, gazetach, TV, a pary podchodzące do programu muszą prawie wszystko wiedzieć. Owszem dużo można się dowiedzieć w wymienionych mediach, ale kiedy przychodzi się do lekarza, to lekarz powinien wiedzieć co ma robić, a nie my pacjenci mamy sugerować odpowiednie leczenie czy diagnostykę zwłaszcza kiedy lokuje się w tym celu znaczną ilość gotówki. Kolejna sprawa, porównanie wykupu nieudanej wycieczki z przebywaniem pod kroplówką w poczekalni po punkcji jest wysoce nie na miejscu. Nie zdaje sobie Pani sprawy jak można się czuć po punkcji i po znieczuleniu ogólnym, kiedy kobieta czuje się obolała to z pewnością ma ochotę się awanturować. Poza tym z tego co przeczytałem to chyba nie ma Pani zbyt dużego doświadczenia w tej kwestii skoro nie przechodziła Pani programu ivf. Następna sprawa, twierdzi Pani, że wszystko jest w necie, na forach itp., że leczyła się Pani wcześniej u 3 ginekologów, a pacjentką dr Chrostowskiego jest od roku i skoro Artvimed funkcjonuje już od ponad trzech lat to czemu nie skorzystała Pani od razu z Artvimedu, tylko wymądrza się teraz. My tutaj podnosimy problemy które, mogą w przyszłości mieć wpływ na zdrowie czy życie pacjentek. Przykład – personel, jedna Pani Iwonka vel Małgorzata do wszystkiego – rejestracji, odbierania telefonów, pobierania opłaty za wizyty, pomocy przy zabiegach. Zachęcam do wizyty na stronie www.klinikabocian.pl/nasz-zespol.html to dowie się Pani jak wygląda zespół nie tylko położnych ale i lekarzy, embriologów. Takiej opieki jak tam nie ma nigdzie w Krakowie. Przy okazji pisania tego postu odniosę się jeszcze do sprawy samochodu Pana doktora o którym pisałem wcześniej. Kilka osób poruszało ten wątek, więc wyjaśnię, iż celem moim było zwrócenie uwagi na fakt, iż Pan doktor zamiast inwestować w drogie zabawki dla siebie powinien zainwestować w „klinikę” by podnieść jakość usług, zwiększając np. liczbę personelu. Na zakończenie, Pani AP nie wróże Pani większych sukcesów w Artvimedzie skoro leczy się Pani tam dopiero od roku ale bez większych sukcesów. A jeśli już się uda to będzie to fuks.
          • Gość: AP Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.13, 23:49
            zupełnie nie chodziło mi żeby sie obnażać z nazwiska adresu i imienia w końcu niepłodność to w Polsce Tabu, bardziej o to zeby zainteresowany wiedział o jaki przypadek chodzi.

            Lekarzy: 1 skierował do diagnostyki endokrynologa, drugi bez hsg skierował na laparoskopie, 3 przestymulował, po drodze były jeszcze wizyty jednorazowe których zupełnie nie liczę i trafiłam do B. Chrostowskiego. Będąc pod opieką doktora zaszłam w ciążę ale poroniłam - historia w pigułce.

            'Sieć sieci' charakteryzuje tym że każdy może wyrażać swoją opinie, akceptuję Państwa i wyrażam swoją, różnią się i tyle.
            Osoby które będą się decydować na klinikę Doktora, będą czytać i Państwa i moją, ale to oni będą decydować o swojej przyszłości.
        • Gość: gość Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.13, 20:07
          Planuję podejść do in vitro w grudniu, poza ogólnymi wiadomościami na temat procedury nie doczytuję, nie sprawdzam info i nie chcę wiedzieć "prawie wszystkiego" - staram się wybrać odpowiedniego lekarza i klinikę i poprostu mu zaufać. Szukałam oponii o artvimed i dr.Ch , bo zastanawiałam się nad podejściem w tejże klinice, bo początkująca , bo zależy na pacjentach , bo się starają, bo młody mądry ambitny lekarz...po przeczytaniu tego forum odwiedziłam jeszcze kilka klinik ( 3 ) - wszędzie badane są hormony w trakcie stymulacji - niekonicznie w klinice ( teoretyczne zarabianie kliniki na niepotrzebnych badaniach, zresztą koszt badań znikomy w stosunku do kwoty głównej ) . W jednej z nich , zapytany o to lekarz był mocno zdziwiony pytaniem , stwierdzając ,że jak on inaczej ma ocenić jak ta stymulacja przebiega i czy pęcherzyki , które rosną nie sa puste... czasami w przypadku nieprawidłowych wyników hormonów przerywa się stymulacje i ponawia próbę w następnych cyklach ( przy zmianie stymulacji) To mnie przekonuje . Nie pomyślałabym wcześniej aby o to zapytać - bo to przecież standard przy stymulacji ( wg ogólnych danych z netu ), ponadto takie badania są wyszczególnione w cenniku ( pakietach ) na stronie artvimed - więc tym bardziej czujność uśpiona...Problem może dotyczyć każdego z etapu procedury in vitro...Z postów , które przeczytałam na tym forum, w większości opinie o dr Ch. jako lekarzu - ginekologu są dobre - złe dotyczą przeprowadzenia in - vitro - i za te opinie jestem wdzięczna.
          Nie dziwię się też , że "Pani z kroplówką" nie zrobiła awantury w klinice - też bym pewnie się tak zachowała na jej miejscu , wykonując polecenie lekarza, któremu zaufałam, nie wiedząc ,że może to wyglądać inaczej.
          Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: matka Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: 78.133.191.* 11.11.13, 17:47
      Jakiś czas temu jedna z forumowiczek napisała, że dr Chrostowski nie jest taki jak „inni”, którzy od razu proponują ivf (czytaj: chcą naciągnąć). Zgadza się, ale to po prostu wygląda tak, że on mami obietnicami że wystarczy iui i na pewno się uda. Później okazuje się że kilka prób iui, wydana kasa, stracony czas i tak nic z tego. Bo kilka nieudanych iui to przecież trzeba zrobić ivf. A później ze dwa ivf, wydana kasa, stracony czas i dalej nic z tego. Dopiero wtedy nadchodzi opamiętanie i wybieramy się do innej kliniki. To taki schemat leczenia w Artvimedzie.

      Cytuję ze strony Artvimedu (w zakładce „Oznaczanie estradiolu i progesteronu w trakcie stymulacji”wink: „wielokrotne oznaczanie hormonów, wtedy gdy nie wymaga tego sytuacja kliniczna, jest raczej dyktowane interesem finansowym ośrodka leczącego niż faktyczną potrzebą”
      Doktor Chrostowski nie rozumie że te 150-180 zł za badania hormonów to żadna kwota w porównaniu do tych 9.400 zł które on kasuje za ivf ???

      Dr Chrostowski zamiast stworzyć FABRYKĘ stworzył MANUFAKTURE i tego się trzyma!
    • Gość: provitova mama Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.tktelekom.pl 13.11.13, 11:26
      nic dodac, nic ująć
    • Gość: KATARZYNA Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.13, 07:32
      U dr.Chrostowskiego znalazłam się po prostu z internetu, uznałam, że to ostatnia klinika w Krakowie, którą można odwiedzić. Po zaliczeniu Macierzyństwa i Parents, które absolutnie NIE POLECAM!!!!! spotkałam się tu z dużą niespodzianką. Po moich przejściach ginekologicznych spotkałam się z lekarzem, któremu mogę w pełni zaufać, wizyta przebiega spokojnie, bez żadnego pośpiechu, badania są bezbolesne, doktor odpowiada na każdy telefon, smsa. Dr.Chrostowski to lekarz o wysokiej kulturze osobistej co dzisiaj trudno spotkać. ......wreszcie dochodzi do zabiegu in vitro - wszystko jakby pod górkę - jedna jedyna moja komórka zdana na wspaniałych embriologów z Artvimedu- bardzo im dziekuję za wszystko. I dalej udany transfer, teraz jestem w 12 tc. Podchodząc do zabiegu mieliśmy mieszane uczucia ale nie liczyliśmy, na to, że się uda. Pewnie osoby, które będą to czytać pomyślą sobie, że tak pisze bo mi się udało i to za pierwszym razem ale nie jest tak. Jakby się nie udało nie zmieniłabym opinii o Artvimedzie i szczerze będę go wszystkim polecać. Pozdrawiam P.Małgosię, która zawsze jest uśmiechnięta, co pozytywnie wpływa na klimat calej kliniki.
      • Gość: Ja Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.13, 03:23
        Nam klinika artvimed i dr Chrostowski pomogli częściowo Wiec dlatego mam mieszane uczucia
        Fakty:
        Na minus:
        1) dr nie badał poziomu hormonów podczas stymulacji
        2) gdy wystąpiło uczulenie na 1 z lekow dr powiedział ze i tak nie mozna nic z tym zrobic i kontynuujemy podawanie, tylko pod osłoną lekow antyhistaminowych
        3) aż 3 komórki z 6 były niedojrzale sad
        4) pani iwonka bywa humorzasta smile
        5) podczas urlopu dr faktycznie kontakt tylko telefoniczny (z opóźnieniem) musiałam konsultować sie z moim lekarzem spoza kliniki, ale byłam uprzedzona o tym urlopie
        6) wydaje sie ze dr ma bałagan w dokumentacji, bo gdy przyszłam po info co dalej, mówił, ze nie dostał od nas info czy sie udało, a dostał, ze nie i sam jeszcze wysyłał powiadomienia, ze to wina plemników, a w karcie nie było takiej informacji
        7) in vitro sie nie udało
        8) badania nasienia nie były pełne
        9) liczyłam także na badanie partnera, a nikt go nawet nie obejrzał (np czy nie ma zylakow) mimo ze miał słabe nasienie
        10) embriolodzy mało widoczni, nie rozmawiają z pacjentami

        Na plus:
        1) dr od początku szczerze mówił, ze bedzie u nas trudno
        2) jest miły, spokojny, delikatny, sprawia wrażenie kompetentnego
        3) zawsze oddzwania (chociaz czasem po kilku godzinach)
        4) nie było przepychane usg smile moze ktoś przepchal wcześniej
        5) po punkcji mogłam spokojnie leżeć w pokoju przygotowawczym, nikt nas na korytarz nie wyrzucił
        6) cześć badań robiłam w artvimed (epidemiologicznych, dodatkowo platnych) W sumie nie wiem, czemu tych hormonów nie badają Taka drobnostka a jednak rysa na wizerunku Nawet jesli "nie ma medycznego uzasadnienia"
        7) procedura wykonana przy okazji IVf (punkcja torbieli) pomogła zajść w ciaze naturalnie (mimo ze wielu lekarzy nie dawało szans)
        8) naturalna ciaza w 2 cyklu po IVf

        Podsumowując Jest to mala i młoda klinika Dr jest zaangażowany w swoja prace Stad pewnie jego aktywność w internecie smile ale mógłby kilka rzeczy poprawić Na pewno przydałoby sie zwiększenie obsady personelu Wprowadzenie tez niepotrzebnych zdaniem dr rzeczy jak badanie poziomu hormonów, czy zajęcie sie immunologia Konsultacje psychologa i genetyka na miejscu w klinice tez byłyby fajne No i PR-owo skoro pan dr juz odpisuje na zarzuty w necie, to powinien odpisać na wszystkie, a nie zapraszać uzytkowniczki na osobiste spotkanie smile Czasami lepiej przyznać sie do niedociągnięć i pokazać ze sie je naprawilo
        Generalne kibicuje doktorowi, bo faktycznie w Krakowie nie ma sie gdzie leczyć A mysle ze dr Cgrostowski mimo wszystko rokuje pozytywnie smile


        • Gość: obserwator Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.guilhem.org 28.12.13, 17:10
          Jeszcze wczoraj rano komentarzy było 197 a dziś jest tylko 176 komentarzy. Czy to nie dziwne ????????

          Tak samo było i tak samo jest z opiniami na „Znanym lekarzu” Non stop doktor Chrostowski wpływa na moderatorów aby usuwali niepochlebne o nim opinie.

          Jak się otrzymało na przestrzeni kilku miesięcy taką cenzurkę to nic dziwnego że trzeba choćby część tych komentarzy próbować usunąć. Bo przecież z takimi opiniami to ta działalność zacznie się cofać zamiast rozwijać.

          Zróbmy małą statystykę: przez trzy lata (od 2010 do 2013 roku) wpisów było na „forum gazeta” około 60 a od sierpnia do grudnia 2013 roku tych wpisów pojawiło się ponad 130. To o czymś świadczy i bynajmniej nie świadczy dobrze o dr Chrostowskim

          Aż dziwię się że tylko 22 wpisy zniknęły. A może to tylko kwestia czasu ?
          • Gość: AP Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 19:00
            a może to Pani która dostała niedawno od B.Chrostowskiego na 'znanym' odpowiedz usunęła swoje opinie tu i tam?
            Szkoda, odpowiedz doktora dużo wnosiła do wątku!


            • Gość: matka Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: 78.133.191.* 28.12.13, 21:55
              Doktorze Chrostowski,

              OSIĄGNĄŁ PAN DNO WPŁYWAJĄC NA USUNIĘCIE NASZYCH KOMENTARZY !!!


              Doktorze Chrostowski,

              czy nie lepiej by było podjąć działania zmierzające do stworzenia kliniki z prawdziwego zdarzenia zamiast usuwać to co piszemy? Jak Pan tak dużo czasu będzie spędzał na śledzeniu naszych wpisów to braknie Panu czasu na śledzenie nowinek o leczeniu niepłodności w np. Danii lub w innych krajach.

              Doktorze Chrostowski,

              trzeba sobie zapracować na dobre imię kliniki a nie usuwać niepochlebne komentarze. Jeszcze nie tak dawno na „Znanym lekarzu” odpowiedział Pan jednej Pani na krytykę a kilka dni później poprosił Pan moderatora o usunięcie zarówno krytyki jaki i własnej odpowiedzi. Zacytuję jedną z forumowiczek: „ludzie nie są idiotami”.

              Doktorze Chrostowski,

              ma Pan pecha bo ja włączyłam się do dyskusji jakiś czas temu i śledzę to forum. Przy okazji jakiś kilka tygodni temu skopiowałam wszystkie te komentarze od najstarszego do najmłodszego. I widzę, że sprawił Pan, iż kilka moich komentarzy zniknęło. Na „tym wózku daleko Pan nie zajedzie”. A dodatkowo – jeżeli zniżę się do Pana poziomu – to wydrukuję te 197 komentarzy oraz linka do tego forum i roześlę do Pana kolegów „po fachu”. Niech sobie poczytają jakiego mają „fachowca” w swoim gronie.

              Pani AP,

              jedna Pani nie mogła usunąć swojej opinii na „Znanym lekarzu” bo jaki byłby tego sens? Niech się Pani dobrze zastanowi: jaki byłby tego sens? Ponadto w na tym forum zniknęły komentarze kilku osób, w tym moje. Ale skoro Pani twierdzi, że odpowiedź doktora dużo wniosła do wątku to zawsze może Pani poprosić aby zamieścił tą pojedynczą odpowiedz np. na tym forum. Ja Pani nie pomogę bo akurat tych opinii ze „Znanego lekarza” nie kopiowałam – a szkoda. Ale myślę, ze doktor Chrostowski będzie pomocny jak zawsze.
              • Gość: P Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.181.117.101.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.01.14, 13:37
                Naprawdę doktorze sięga pan dna usuwając komentarze choć jestem przyzwyczajona że regularnie stosuje pan te praktykę na znanym lekarzu to i tak po raz kolejny pański charakter i pańska perfidia mnie zaskakuje
        • Gość: fischer Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.14, 21:28
          Witam,
          Piszę, bo będąc na początku tej trudnej drogi sami szukaliśmy konkretnych informacji, a nie obrażania i nagonki. Podobnie jak u przedmówcy Dr pomógł nam częściowo.
          1. In vitro w Artvimedzie się nie udało (2x) Udało się w Artemidzie, gdzie pojechaliśmy na urlop i z założeniem, że podchodzimy ostatni raz (jak się nie uda to adopcja). Fakt jest taki, że w moim przypadku procedura w obu klinikach była prawie identyczna- więcej i ładniejsze zarodki były po procedurze w Artvimedzie (i mrozak) no ale ciąża po Artemidzie (więcej o2 dojrzałych komórek, mniej zarodków, brak mrozaków). Problem- słabe nasienie.
          Pierwszym lekarzem jakiego poinformowałam o ciąży w Krakowie był dr Chrostowski i on też całą ciążę prowadził za co mu bardzo dziękuję.
          2. W trakcie procedury w Krakowie nie badano hormonów (badanie robiłam tuż przed punkcją), w Białymstoku badano.
          3. Z tego co kojarzę w trakcie transferu w Białymstoku mąż też był w ubraniu "z ulicy" (ale muszę go dopytać, bo ręki nie dam sobie uciąćsmile
          4. Kontakt z dr Chrostowskim zarówno w trakcie procedury w Krk, jak i później przez ciążę - doskonały. Fakt jest taki, że w ciąży bardzo się o wszystko bałam i na pewno łatwą pacjentką nie byłamwink
          5. Za moich czasów było wypominane "jeżdżące usg"smile ale dla mnie nie miało to najmniejszego znaczenia
          6. Embriologów w Krk poznałam dwóch-> pani M.Witoń i Z.Braszkiewicza. Pan Zbigniew miał zdecydowanie najlepszy wynik podczas wszystkich naszych trzech podejść (i w Krk i Białymstoku) Ja z mężem z p. Zbigniewem rozmawialiśmy.
          7. Po punkcjach miałam zapewniona bardzo dobra opiekę (na pewno pielęgniarka zaglądała do mnie częściej niż w Białymstoku) DR teżsmile
          8. Ja Dr Chrostowskiego polecam. Uważamy z mężem, że jest b.dobrym specjalistą i świetnym człowiekiem. Bardzo uczciwy lekarz. Jeśli w Krakowie to tylko u niego. Polecam również jako lekarza prowadzącego ciążę. Trzymam kciuki za rozwój kliniki i dobre efekty pracy!smile Nasi znajomi chcą na pewno 1 raz spróbować w Krk i będą zgłaszać się do Artvimedu i dr Chrostowskiego.
          9. Myślę, że w trzecim podejściu nie byłam spięta tak bardzo jak wcześniej- na "musi się udać"- choć stres jest zawsze- zaczęliśmy się oswajać z innymi opcjami, a procedurę w Białymstoku połączyliśmy z urlopem wśród lasów blisko Białegostoku (Supraśl). W Krakowie, to było jeżdżenie z pracy /lub branie krótkiego wolnego i później od Lea miałam już ściśnięty żołądek i myślenie "musi się udać, boże a jak się nie uda to co... etc". Przy drugiej procedurze 1dzień po transferze spadła na nas trudna i b.stresująca sprawa rodzinna, co też mogło, a nie musiało mieć wpływu na efekt.
          10.Dr Domitrz po przeglądnięciu dokumentów z poprzednich procedur nie miał, żadnych uwag - nieznacznie zmodyfikował.
          11. Moim zdaniem, nie ma reguły- każdy organizm jest indywidualny- nasi znajomi 4x podchodzili w Novum (udało się za 4procedurą ale z mrozaków)- mieli tam też procedurę 2 chyba, że nie było co podać.... w Białymstoku leżałam z dziewczyną, która podchodziła 4x, a jej 3podejście w Artemidzie było zakończone 1słabym zarodkiem i porażką, -za 4 razem miała z 8 zarodków- oba podejścia u dr Domitrza), u mnie pierwsza procedura w Krk była porażką, ale Dr Chrostowski zmienił p.i z II był dużo lepszy wynik (choć czułam się gorzej)
          11.Moja ślicznotka ma 7 miesięcy i dopiero teraz znalazłam chwilę czasu by coś napisać- po prostu cieszę się macierzyństwem. Mimo, że obiecałam sobie, że napiszę wszystkie wrażenia całej drogi od razu (opinię dot. lekarzy, o próbach polepszenia nasienia, nastrojach etc.). Dlatego też myślę, że te pozytywne opinie są wśród ludzi, którzy pochłonięci są swoimi pociechami i średnio chcą wracać nawet myślami do tego trudnego czasu.
          12. Życzę wszystkim starającym się, żeby ta droga była jak najkrótsza i zakończona ślicznym bobasemsmile

    • Gość: ankow Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.14, 21:04
      Witam,

      czy któraś z pacjentek Artvimedu leczyła się tam w związku z przeciwciałami ANA? Zastanawiam się jakie są doświadczenia kliniki i na co mogę liczyć. Niestety nie znalazłam na tym forum żadnego takiego przypadku, dlatego bardzo bym prosiła o informację, jeśli któraś z Was miała podobne doświadczenia.

      Pozdrawiam,
      ankow
      • Gość: em Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.internetia.net.pl 20.03.14, 17:25
        radzę iść do immunologa wink wysokie masz miano? ja polecam dr Dyczka lub dr Kierzkowską
        • Gość: ankow Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.14, 18:00
          hej, mam 1:320
          Immunolog też będzie, czekam na wizytę u dra Milewskiego. Chciałabym skonsultować się z drem Ch odnośnie możliwości leczenia przy tym ANA-badziewiu i tak w ogóle chcę mieć opinię innego lekarza niż tylko tego u którego miałam pierwsze IMSI.
          Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Doktor, którego pytałam na forum naszego bociana sugeruje próbować dalej.
          • Gość: . Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.internetia.net.pl 03.04.14, 22:18
            dr nie uznaje imuno
        • Gość: ankow Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.14, 18:01
          A swoją drogą, czy mogę prosić o info gdzie przyjmują polecani lekarze?
          Dziękuję!
          • Gość: em Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.internetia.net.pl 21.03.14, 11:12
            dr Dyczek przyjmuje w Atopii przy alejach, a dr Kierzkowska na NFZ w przychodni na Batorego smile

            ciężko Ci będzie znaleść ginekologa który na poważnie zajmie się ANA...powiedzmy że ich podejście do tego tematu jest "lekko na nie" (mówiąc dyplomatycznie)

            już lepiej ogarniaj immunologię u immunologa bo ginekolog niewiele Ci pomoże
            • Gość: Gonia Re: Nowa Klinika Artvimed w Krakowie - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.14, 13:45
              Mąż jest impotentem , czy to znaczy że może być tatusiem .Jesteśmy po 30 -tce , nie chcemy już czekać ????
Pełna wersja