Słyszałyście o tym przesądzie?

26.06.10, 21:44
Czy słyszałyscie o takim przesądzie,że jeśli kobieta usiądzie na
łóżku matki karmiącej dziecko,to do roku ta kobieta (która usiadła)
urodzi dziecko?
Mi moja mama o tym mówiła.Ponoć u niej się to sprawdziło,tzn miała
już dwójkę dzieci (mnie i brata) a jak była zobaczyć bobo swojej
kuzynki to walnęła się jej do łóżka,gdy ta karmiła.Zaraz ciocia
podsumowała moją mamę:No,do roku urodzisz dziecko.I tak też się
stało-za rok urodził się mój młodszy brat.
Z koleji jak ja karmiłam swojego synka,na łóżko usiadła moja
koleżanka,która od 6 lat starała się z mężem o dziecko bez
rezultatów.No i za rok i dwa miesiące urodziła córeczkęsmile.Z koleji
ona znała przesąd,który mówi żeby usiąść na łóżku gdzie zostało
poczęte dziecko to wtedy zajdzie się w ciążę.
Wiecie,ogólnie nie wierzę w żadne przesądy,ale w ten,czasem chcę
wierzyćsmile.
My własnie zaczęliśmy starania o drugie dziecko i dwa tygodnie temu
z premedytacją usiadłam na łóżku gdzie koleżanka karmiła swojego
synka.Zobaczymy co z tego wynikniesmile.No ale ja nie miałam żadnych
problemów z zajściem w pierwszą ciążę więc i w drugą też powinnam
bez trudu zajść.No ale kto wie,czasem jak się za bardzo chce to też
może nie wyjść.
    • adamczykowa Re: Słyszałyście o tym przesądzie? 27.06.10, 10:28
      Nie wierzę w ten przesąd. Siadałam co prawda na łóżku na którym karmiła moja siostra (kilkakrotnie), na łóżku na którym karmiła moja koleżanka takze siedziałam... W ciąży jestem smile
      Ale na tych łóżkach siadały takze moja mama, a u koleżanki inna koleżanka (która jest samotna) i w obu przypadkach ciąż nie zaobserwowano i nie spodziewam sie aby wystąpiły smile smile
      Pozdrawiam smile smile
    • 1.zwariowalam Re: Słyszałyście o tym przesądzie? 28.06.10, 12:14
      Moja koleżanka będzie rodzić za jakieś 2 miesiące więc będę się
      musiała wprosić w porę karmienia. Wtedy sprawdzę czy w moim
      przypadku ten przesąd się sprawdzi czy nie. Jeśli to prawda o czym
      piszesz to rewelacja!!!!
      • nowi-jka Re: Słyszałyście o tym przesądzie? 28.06.10, 13:07
        jak mnie smiesza takie przesady jejku
        ja bym to tłumaczyła zbiegiem okolicznosci albo: jak ja starałam sie o
        druga ciązę (pierwsza zakonczona w 7 tyg) to wszystkie moje kolezanki
        zdarzyły zaciazyc i urodzić a ja im ogromnie zazdrosciłam, latałam
        ogladac te ich dzidzie i choc to bolało ze mogłabym tez juz tulic
        swoje to nie potrafiłam nie chodzic i nei patrzec na te maleństwa,
        pewnei niejednej siadałam na łózko w czasie karmienia i podgladałam
        hehe
        w koncu i mi sie udalo
        najczesciej chodziłam do Zuzi jest z 16 wrzesnia, 3 wrzesnia kolejnego
        roku urodził sie mój Jaś - myslicie ze siedzenie na łżóku miało wpływ
        czy nasze usilne starania
        to jak to głaskanie brzucha albo "bo sie zapatrzysz"
        dorosli a nei wiedza jak sie dzieci robi i ze od patrzenia albo
        siedzenia na łózku to dzieci nie ma smile

        • betty842 Re: Słyszałyście o tym przesądzie? 28.06.10, 15:32
          Ja wiem że to jest przesąd i to wszystko to raczej zbiegi
          okoliczności.Ale akurat ten przesąd jest "fajny",więc czemu nie
          można spróbować z tym siadaniem?
          A co to "patrzenia" (bo się zapatrzysz),to w tym czasem też coś jest.
          Jak byłam w ciąży z moim synkiem,zachwycałam się przepięknymi
          oczkami córeczki mojej kuzynki.Gdy tylko ją spotkałam zaraz mówiłam:
          Oliwia,jakie ty masz piękne oczy! Naprawdę miała ładne oczy,duże z
          długimi podkręconymi rzęsami.No i wyobraź sobie,że moj syn ma
          piękne,duże niebieskie oczy i długie podkręcone rzęsysmile.Z koleji
          moja koleżanka "zapatrywała się" na oczy mojego synka i jak jej mała
          się urodziła to każdy się zachwycał:"Jakie ma ładne duże oczy".
          Wiem,że to też taki zbieg okoliczności ale śmiejemy się z tegoi
          mówimy że "jak się na coś zapatrujesz będąc w ciąży to twoje dziecko
          będzie to miało".
Pełna wersja