anna.kolodziejek
20.10.10, 12:47
hej dziewczyny!
staramy sie z mezem juz rok i 4 miesiace o naszego drugiego dzidziusia... ja sie przebadalam na wszystkie strony, mialam usuniete torbiele z jajnikow. i dalej nic. teraz staram sie wyslac meza na badanie... moze sie uda. ale w koncu mamy juz synka wiec chyba wszystko z nasionkami meza powinno byc ok. ja mysle ze tu chodzi o moja glowe... wszyscy ktorzy wiedza o naszych staraniach mowia zeby sie wyluzowac, nie myslec to wtedy sie uda. ale jak tu nie myslec? ja nie potrafie. caly czas zastanawiam se czy juz jest owu? czy to dzis jest najlepszy dzien na przytulanko? czy przytulac sie codziennie, czy co drugi dzien? doszlo do tego ze kochamy sie choc ja nie mam wcale na to ochoty... przeciez z takim podejsciem to faktycznie nic z tego nie bedzie... jak sie "wylaczyc"???