patunia79
06.05.04, 21:20
Dziewczyny chyba się udało, jestem w ciąży

))))))
Tak bardzo cierpiałam i Bóg mi wynagrodził to nową fasoleczką, która ma
przyjść na ten świat około 14 stycznia, czyli w dzień w którym sztucznie
pozbawiono mnie mojego maleństwa (zabieg). Miałam plamienie ale po wizycie
dzisiejszej u gina mam przykaz leżenia i brania duphastonu.
Widziałam pęcherzyk jest jeszcze bardzo malutki więc nie widać jeszcze
zarodka (ok. 2 tygodnie od zap.). Oczywiście najpierw dziś rano zrobiłam test
no i jest czerwona krecha

)))))))
Tak bardzo się cieszę że mi się udało, modlę się tylko aby wszystko było w
porządku. Życzę wam wszystkim obyście podzieliły mój los i również doczekały
się swoich upragnionych maleństw
Pozdrawiam Patrycja
Aniołek (14.01.2004)