mysia1103
02.11.11, 09:03
Witam wszystkich,
Jestem mamą 5 letniego chłopca , który "powstał" przy pomocy tabletek
W 2005 r. stwierdzono u mnie pco, dostałąm tabletki anty i brałam je do momentu kiedy postanowiłam z mężem starać się o dziecko.
W 2003 roku w marcu, poszłam do gina, i powiedziałąm że chce dziecko, on mi dał tabletki na wywołanie owulacji, miałąm je brać w określonych dniach cyklu, w tym czasie miał był seks. Wszystko pięknie się skonczyło i za pierwszym podejściem udało się

w listopadzie urodził sie Michałek.
Po roku od narodzin synka, postanowiliśmy starać się o drugie dziecko.
I tak to trwa do tej pory.
W 2009 roku, zaszłam w ciąże , bez pomocy lekarskiej ale ciąża zakonczyła sie poronieniem w 14 tyg.
Poźniej dalej starania i nic.
mieszkam za granicą i nie mam możliwości robić sobie często badan. Ale w wakacje robiłam sobie wszystkie badania i okazalo sie ze mam za wysoka prolaktyne , biore na to dostinex, i ze mam za mała pojemnościowa tarczyce.
Kiedyś myślałam ze jestem za gruba do ciąży... więc schudłam 30 kg , żeby organizmowi było lżej.
W październiku postanowiliśmy wziąć się ostro do roboty, kochaliśmy się wtedy kiedy powinniśmy i czekamy co z tego bedzie. Okres powinien przyjść 9 list., mam nadzieje że do tego nie dojdzie.
Natomiast mam już jakieś jazdy, a to mnie pobolewa podbrzusze, a to czasami mnie bolą cycki, a to zgaga, dzisiaj sobie mierzyłam temp w ustach i było 37 st i tak sobie wkrecam że może się wkońcu udało.Chodze cały czas znerwicowana, najchętniej to bym wszystkich pozabijała. Zastanawiam się kiedy moge najwczesniej zrobić test? ale chyba jeszcze troche za wsześnie?