Dodaj do ulubionych

Grudniowe przytulańce i testowańce :)))

05.11.11, 09:58
Z racji iż jestem pierwsza melduję się na posterunkusmile Co prawda starania wypadną na listopad to jednak z testowaniem nie zdążę na pewno. Plan na ten cykl to bromergon jak do tej pory i clo. I ten ostatni ma uczynić cuda!
Obserwuj wątek
    • kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 08.11.11, 11:07
      Jak znam życie, to u mnie test też wypadnie dopiero na przełomie listopada i grudnia, albo na początku grudnia. Owu mam dość późno, 18-19 dc, więc w okolicach 20.11 pewnie będzie, do tego doliczyć ze 2 tygodnie i mamy grudzień, no cóż, ale ten czas leci. I liczę, że Luteina zadziała, a staranka będą jak należy, a nie że M. w strategicznym momencie wyjedzie mi służbowo.
      • helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 18.11.11, 22:46
        Cześć, to ja 38 latka też sie naturalnie staram, ale coś mnie tknęło że nie tak bo ostatnio miałam bardzo duzo problemów osobistych i to poważnych i przez to okres mi dziwnie sie skrócił bo mam tylko taki prawdziwie krwawy i obfity jtylko eden dzień a następne 2 tylko plamienie i resztki, to chyba zbyt krótko? Wyczytałam, ze prolaktyna tak wpływa no i wyszlo za dużo bo 32 a do 20 jest ok. Cos muszę z tym zrobić ale nie wiem co bo mój gin mnie odesłał do prywatnej poradni niepłodności a tam od razu wyskoczyli mi z invitro i nie dali zbytnio nadziei na naturalne, tak jakby byli jasnowidzami, bo bez badań. Nie rozumiem czy tylko kasa się liczy, bo to wygladału jak zamówienie kotka czy pieska, płacisz i masz. Boję sie że to może mnie czekać a nie zarabiam dużo. Pozdrawiam
    • jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 14:16
      Ja się dopisuję, ale tylko jako kibic i podglądacz wink Z listopada już wiem, że nic nie będzie i do lutego/marca muszę zawiesić starania. Ale wykorzystam ten czas na wszystkie badania, więc nie traktuję go jako straconego.
      Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, żeby dostały w tym roku najbardziej wymarzony prezent gwiazdkowy w postaci 2 pięknych krech na teście smile
    • marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 17:45
      Witajcie. Zgłaszam się i ja niestety. Niestety to nie dlatego, że nie chcę z Wami być, tylko niestety z powodu dla kutego tu jestem-czyli w listopadzie się nie udało. Dzisiaj mnie zalało, więc znowu zbieram siły...
      Byłam dzisiaj u endo i pogadałam z nim o tych moich staraniach. Powiedział, ze spoko-loko skoro zaszłam raz, to i drugi zajdę. Ale, że naciskałam to powiedział bym oprócz prolaktyny, którą monitoruję na bieżąco, zbadała estradiol, progesteron, FSH i TSH. No więc porobię sobie te badania i się zobaczy. Orientujecie się, jaki jest koszt tych badań?
      • marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 14.11.11, 17:48
        A jeszcze jedno-lekarz powiedział, żebym wszystkie te badania zrobiła 21 dc. A pamiętam, że Wy coś pisałyście, kiedy to się powinno robić. Lekarz powiedział, że ten termin jest ustawiony pod progesteron, a te inne też przy okazji mogę zrobić w tym terminie. Co o tym myślicie?
        • jomi81 marzena604 15.11.11, 06:26
          marzena604 napisała:

          > A jeszcze jedno-lekarz powiedział, żebym wszystkie te badania zrobiła 21 dc. A
          > pamiętam, że Wy coś pisałyście, kiedy to się powinno robić. Lekarz powiedział,
          > że ten termin jest ustawiony pod progesteron, a te inne też przy okazji mogę zr
          > obić w tym terminie. Co o tym myślicie?

          Witam, szkoda, że się nie udało, bo bardzo Ci kibicowałam sad Co do badań to mój gin mi zlecił w 21dc-23dc progesteron oraz w 9dc-11dc FSH, LH, estradiol i prolaktynę. Nie wiem jeszcze jaki będzie koszt, bo w tym cyklu zdąże zrobić tylko progesteron, pozostałe będę robiła w kolejnym. A Twój mąż robił badanka? Ja ostatnio zapomniałam wziąć na wizytę badania męża, poza tym poprzednia pani ginekolog mi uparcie mówiła, że do niczego ich nie potrzebuje bo nie jest andrologiem, a ten ginekolog powiedział, że badania męża będą dla niego tak samo ważne jak te, które mi zlecił i jutro idę z nimi do niego.
          • marzena604 Re: marzena604 15.11.11, 22:09
            Dzieki Jomi za kibicowanie smile W tym cyklu też poproszę o to samo smile I obiecuję się odwzajemnić smile
            A więc jeśli dobrze rozumiem, to 4 hormony mam zrobić 9-11 dc, a tylko progesteron 21-23 dc, tak? No to muszę lecieć i robić, bo mam już 2 dc. Umówię się do gina na fundusz, to może wydębię skierowanie, bo moja pani dr w przychodni tylko na TSH może mi dać skierowanie.
            Mężowi badań nie robiłam, bo jeszcze u tego mojego gina-endo nie byłam. Pójdę do niego chyba w następnym cyklu jak będę miała już badania. A receptę na duphaston załatwię telefonicznie...
            Z tego co piszesz, to faktycznie w końcu na kompetentnego lekarza trafiłaś. Daj znać, co powiedział, jak będziesz po wizycie.
            Pozdrowionka smile
            • jomi81 Re: marzena604 16.11.11, 06:36
              Zgadza się. Ja w poniedziałek idę na badanie progesteronu, dodatkowo zrobię toksoplazmozę i cytomegalię. Jak już się badać to po całości wink Mąż w przyszłym tygodniu ponawia badanie i mam nadzieję, że ten ostatni wynik to był jakiś przypadkowy spadek formy i jego zwierzaki chociaż trochę się zregenerowały po kuracji androvitem. Szkoda tylko, że chodząc prywatnie do lekarzy trzeba bulić za te wszystkie badania sad No ale cóż, są rzeczy ważne i ważniejsze...
              Mój cykl jest zdecydowanie bezowulacyjny, wykres mówi sam za siebie sad Szkoda, bo teraz sama nie wiem co robić. Czy na kilka miesięcy przerwać starania, czy zaryzykować i zdać się na los? Mamy taki problem, że mój mąż w 2 połowie przyszłego roku kończy specjalizację i praktycznie nie będzie go w domu, więc będę samiutka i to mnie przeraża maksymalnie.
              • marzena604 Re: marzena604 17.11.11, 21:00
                Jomi no chyba faktycznie u Ciebie jajeczkowania nie było, ale będzie w następnym cyklu smile
                A co do starań, to nie wiem co Ci poradzić... No faktycznie samej być w domu z ewentualną ciążą, to tak niefajnie... A masz pod ręką jakąś rodzinę?
                • jomi81 Re: marzena604 18.11.11, 07:42
                  marzena604 napisała:

                  > Jomi no chyba faktycznie u Ciebie jajeczkowania nie było, ale będzie w n
                  > astępnym cyklu smile
                  > A co do starań, to nie wiem co Ci poradzić... No faktycznie samej być w domu z
                  > ewentualną ciążą, to tak niefajnie... A masz pod ręką jakąś rodzinę?

                  Mam blisko rodziców (ale młodych, pracujących), ale mój mąż też sobie nie wyobraża żeby mnie zostawić samą w takim momencie i boję się, że jeszcze mu jakieś głupstow przyjdzie do głowy, żeby te egzaminy przesunąć o pół roku. Sama nie wiem... Przede wszystkim zobaczymy co powie lekarz na nasze wyniki. Może będzie potrzebna jakaś kuracja i problem sam się rozwiąże? Na razie nie myślę o tym, biegamy z mężem po laboratoriach, robimy te wszystkie badania, bulimy ciężką kasę (bo przecież wszystko prywatnie) i z nadzieją patrzymy w przyszłość. Wiem, że nam się uda. To tylko kwestia czasu smile
            • jomi81 po kolejnej wizycie u gina 17.11.11, 08:40
              Wczoraj byłam. Potwierdziło się to co jasno też wynika z mojego wykresu, czyli że owulacji nie było i w tym cyklu nie będzie sad Mam nadzieję, że w następnym podczas monitoringu będzie jakiś konkretny pęcherzyk i okaże się że ten cykl bezowulacyjny to tylko taki "wybryk". Poza tym mam cierpliwie czekać na wyniki wszystkich badań, nie stresować się (ha ha ha) i nie brać niczego poza kwasem foliowym. W następnym cyklu idę z wynikami moimi i męża powtórzonymi i dopiero wtedy pan doktor zacznie działać. Póki co zlecił mężowi tych badań całe mnóstwo (nawet więcej niż mi), powiedział że mam go pilnować żeby nie brał gorących kąpieli, nie nosił komórki w kieszeni spodni i ogólnie zadbał o kondycję fizyczną smile Niestety z reguły mężczyźni mniej o siebie dbają niż my, więc postanowiłam że będę od teraz pilnować męża, ciągać na basen, na spacery. W końcu w zdrowym ciele zdrowe plemniki wink
    • betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 10:41
      Ja chyba też się już tu meldować powinnam, bo w razie czego @ powinna przyjść w grudniu. Miałam nadzieje, że pójdziemy z Jomi "łeb w łeb" sad
      U mnie teraz chyba owu bo i śluz i bóle więc nie idąc za radą mojej Pani gin o odpuszczeniu sobie w tym miesiącu postanowiłam nie tracić nadziei, że a może tym razem się uda.
      Jak to ostatnio u mnie bywało owu przesunięta ale mam nadzieję, że faktycznie jest.
      W 12 dc były jakieś pęcherzyki i z jednej i z drugiej strony więc może do teraz "podrosły" i coś z tego będzie. Mój wykresik przedstawia się w tej chwili tak
      Mam w zapasie luteinkę więc jakby co zacznę brać bo progesteron trochę niski w poprzednim cyklu miałam. Jeśli i tym razem się nie uda to od nowego cyklu CLO.
      • jomi81 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 11:24
        betty1234 napisała:

        > Ja chyba też się już tu meldować powinnam, bo w razie czego @ powinna przyjść w
        > grudniu. Miałam nadzieje, że pójdziemy z Jomi "łeb w łeb" sad
        > U mnie teraz chyba owu bo i śluz i bóle więc nie idąc za radą mojej Pani gin o
        > odpuszczeniu sobie w tym miesiącu postanowiłam nie tracić nadziei, że a może ty
        > m razem się uda.
        > Jak to ostatnio u mnie bywało owu przesunięta ale mam nadzieję, że faktycznie j
        > est.
        > W 12 dc były jakieś pęcherzyki i z jednej i z drugiej strony więc może do teraz
        > "podrosły" i coś z tego będzie. Mój wykresik przedstawia się w tej chwili [url
        > =http://enpr.pl/1893]tak[/url]
        > Mam w zapasie luteinkę więc jakby co zacznę brać bo progesteron trochę niski w
        > poprzednim cyklu miałam. Jeśli i tym razem się nie uda to od nowego cyklu CLO.

        Betty, ja za Ciebie bardzo mocno ściskam kciuki smile Mi się na pewno nie uda w tym cyklu, ale u Ciebie wszystko jeszcze możliwe smile U mnie niestety w kilku kolejnych najprawdopodobniej też się nie uda, bo najpierw musimy mężowe zwierzaki postymulować. Niby przy tych wynikach szansa jest, ale raczej niewielka sad Na szczęście już tylko 3 tygodnie i będziemy mieć komplet wyników i wtedy zaczynamy prawdziwą walkę smile
        A Ty składaj mi tu proszę raporty i bądź dobrej myśli. Bardzo bym się ucieszyła gdyby ten cykl okazał się dla Ciebie szczęśliwy smile
        • betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 21:27
          Marzenko przy moich długaśnych cyklach to pewnie i tak przyjdzie mi testować w razie czego w grudniu smile

          Tak się właśnie zastanawiam czy mojego małżonka jeszcze dzisiaj męczyć wink czy już dać mu odpocząć .. hmm

          Ale jak tak sobie w międzyczasie podczytuję to niby ten spadek temp. taki jak przed owu być powinien, śluz też książkowy więc może jednak porządna owu mi się przytrafiła - no sama już nie wiem.

          Zastanawiam się też czy po ewentualnych trzech wyższych (które mam nadzieję przybędą) brać luteinę ?
            • betty1234 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 06:55
              Helloania wkleję poniżej informacje jakie znalazłam w necie na temat luteiny:

              metody i cel przyjmowania luteiny jest rózny
              1. ścisłe przyjmowanie przez 3 cykle od 16 do 25 dnia cyklu - stosuje się przy nieregularnych cyklach, braku owulacji, krótkiej fazie poowulacyjnej ma na celu nauczenie organizmu prawidłowej reakcji. Minus: jeżeli owulacja jest po 16 dniu działa jak środek antykoncepcyjny, ale cel tu jest inny

              2. od 3 dnia po owulacji przyjmuje się przez 10 dni ma to na celu podwyższenie progesteronu i podtrzymanie ewentualnej ciąży dzień po odstawieniu należy zrobić test ciążowy jeżeli pozytywny lekarz każe utrzymać luteinę

              3. podtrzymanie ciąży -jeżeli ciąża jest zagrożona wówczas podaje się luteinę na podtrzymanie

              4. wywołanie okresu - jeżeli miesiączka nie występuje daje się ja na 10 dni i po odstawieniu powinno nastąpić krwawienie -symulacja naturalnego porządku w organizmie

            • kotkowa Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 21.11.11, 20:09
              Luteina pomaga zarodkowi sie zagniezdzic, to progesteron, potrzebny do przygotowania endometrium i podtrzymywania wczesnej ciazy, ma tez dzialanie przeciwskurczowe i hamuje reakcje ukladu immunologicznego na zarodek - tzn sprawia, ze organizm kobiety nie traktuje zarodka jako obcego ciala i nie zwalcza go. Progesteron to najwazniejszy ciazowy hormon. Jak masz za wysoka prolaktyne, a wynik 32 jest faktycznie za wysoki, to powinnas zbadac tez progesteron 7 dnia wyzszych temperatur, albo 7 dni po owulacji jesli chodzisz na monitoring i wiesz kiedy jest. Jak progesteron tez jest za niski i faza wyzszych temperatur (czyli od owu do @) jest za krotka, to jak najbardziej powinno sie brac luteine.
    • pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 17.11.11, 17:51
      JEstem właśnie po wizycie lekarskiej i usg monitorowanym smile i....... urosły!!!! urosłu pęcherzyki pięknie!!!!Dziś 11 dc i w prawym jajniku pęcherzyk ma 1,72 a w lewym 1,55mm smile smile smile Dzisiaj i jutro mam wziąć estrofen bo sluz nie za ładny jeszcze i ZAlecił weekendowe starania i w poniedziałek kontrola czy te dziady pękły... uncertain ooooj się zdenerwuje jak nie uncertain
    • marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 22:37
      Witajcie Dziewczyny smile
      Czytam, co u Was ,ale mój mózg nie pracuje najlepiej. Od 3 dni mam temperaturę, a dzisiaj jeszcze kosmiczny ból głowy... Nic mnie nie boli poza skóra na plecach-normalnie jakbym miała poparzoną... Nie mam pojęcia co się dzieje...
      Jestem z Wami, kibicuję wam, czytam posty, ale nie mam siły z sensem odpisywać.
      PS. Któraś z Was się zachwycała moimi pięknymi wykresami-ciekawe co powiecie na takie anomalie owulator.pl/2041 Jak tak dalej pójdzie, to będę owulację na "czuja" na nim zaznaczała wink
      Pozdrowionka smile
        • marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 20.11.11, 11:20
          Tak Betty biorę Mastodynon. A co?
          Pikka no właśnie ja tak po cichu podejrzewam, że to półpasiec... Krost nie mam (tzn mam ale takie drobniutki, nie żadne ropne, takie zwyczajne jakieś są), ale chyba jutro do lekarza pójdę i pokażę się jeszcze raz...
          Aniu nie biorę polopiryny ani aspiryny, bo mimo, że dostałam @, to jednak wolę dmuchać na zimne-znam kilka przypadków ciąż, gdzie w pierwszych miesiącach był @, więc zachowuję się jakbym była w ewentualnej ciąży. Tak na wszelki wypadek wink
          • betty1234 Mastodynon 20.11.11, 11:45
            Marzenko wiesz bo ciekawa jestem jak długo go bierzesz i czy cały czas?
            Mi lekarka radziła już jakiś czas temu na PMS z ostrymi bólami piersi ale jakoś wcześniej go nie kupiłam i nie brałam. Teraz biorę od jakiś 3,5 tygodnia 2x1 dziennie i ciekawa jestem jakie będą efekty. Podobno zauważalne są dopiero po 6 tyg. od rozpoczęcia brania więc dlatego interesuje mnie jakie doświadczenie z nim maja inne osoby.
            • marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:05
              Mi też lekarz powiedział, bym brała przy bolesnych piersiach. Pierwszy cykl brałam tak, jak Duphaston 16-25dc i jakoś średnio pomogło. Ale od następnego cyklu praktycznie piersi w ogóle mnie nie bolały. Potem przerwałam chyba na 2 cykle i tez było dobrze. Ale z kolejnym cyklem ból wrócił. I teraz znowu biorę (teraz będzie 3 cykl po tamtej przerwie). Myślę, że przepisał mi to lekarz dlatego, że dolegliwości wzmagają się przy Duphastonie.
              A ja rozumiem, że Ty bierzesz przez cały cykl, tak?
              • betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:22
                Tak biorę zgodnie z ulotką. Moja lekarka mówiła, że najlepiej brać ok 3 m-cy, żeby jakieś trwałe efekty były. No zobaczymy co będzie w razie gdyby mi się udało zajść w ciągu tych 3ech m-cy wink
                Myślę, że zaszkodzić nie powinien a może coś i pomoże - niby poziomem mojej prolaktyny nie mam się martwić ale może Mast. pomoże mi ją też trochę obniżyć.
                • marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 16:34
                  Ja pytałam mojego lekarza, czy te leki, które biorę (Bromergon, Duphaston i Mastodynon) nie będą szkodzić w razie jakbym w ciążę zaszłą (wtedy jeszcze nie miałam pojęcia co to za leki) i powiedział, że absolutnie nie.
                  A czy ja dobrze rozumiem, że Mastodynon ma wpływ na prolaktynę? Bo ja na prolaktynę biorę Bromergon. A Ty masz podwyższoną prolaktynę?
                  • betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:04
                    U mnie prolaktyna w poprzednim cyklu wyszła 16,39 ng/ml czyli wg mojej lekarki ok.

                    Znalazłam gdzieś w necie takie info m.in. na temat Mastodynonu:
                    "... Czasem wystarczy tylko obniżenie prolaktyny, a tego możemy próbować dokonać same stosując ziołowe preparaty bez recepty Castagnus, czy Mastodynon. Te dwa leki mają tę samą substancję czynną - ekstrakt z owoców niepokalanka mnisiego. Różnica między nimi jest taka, że Mastodynon posiada standaryzowaną dawkę substancji czynnej w tabletce, zatem daje pewność, że za każdym razem przyjmujemy jednakowo silny lek. Oba te leki cieszą się dobrą opinią wśród kobiet i na wielu forach są bardzo zachwalane. Często też są przepisywane przez lekarzy przy nieznacznym wzroście poziomu prolaktyny."

                    Więc w razie czego mam nadzieję, że może mi tylko pomóc a nie zaszkodzić.
                    • marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:13
                      O widzisz, nie miałam o tym pojęcia. Prolaktynę masz faktycznie nieznacznie podniesioną. Ja mam hiperprolaktemię czynnościową. Na czczo prolaktynę mam w najlepszej normie, ale po obciążeniu ta na czczo jest zwielokrotniona aż 20 razy. Stąd u mnie Bromergon.
                      • betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:22
                        Ja pytałam czy nie powinnam Bromergonu brać to powiedziała, że nie widzi potrzeby.
                        Mam koleżankę, która już po pierwszym cyklu z Bromkiem zaszła w pierwszą ciążę - a starali się ok roku i nic.. Teraz farciara ledwo w sierpniu z macierzyńskiego do pracy wróciła to w październiku okazało się, że jest z drugim w ciąży wink Cholerka nawet @ nie dostała po pierwszym bo młodego cały czas piersią karmi a tu taki traf.
                        Nawet nie wiesz jak jej zazdroszczę tym bardziej, że gdyby nie moje poronienie to między naszymi maluchami byłoby ok miesiąca różnicy sad
                        Ale nic to co nas nie zabije to nas wzmocni i nie ma co się użalać tylko trzeba dalej próbować wink nawet jeśli potrzeba do tego wspomagaczy.
                        • marzena604 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:30
                          Wiesz nawet z Bromergonem pewności nie ma. Ja biorę od ponad pół roku, a nawet jak nie brałam to miałam owu (jak poszłam do gina z pierwszym wynikiem prolaktyny, to na USG wyszło, że właśnie miałam owulację). I co? I nic... Wielka dupa. Każdy ma, to co mu pisane. Ja w pierwszą ciążę zaszłam bez żadnego problemu, w drugim cyklu. A teraz? Już ponad pół roku próbujemy, mam klarowne wykresy, wiem kiedy mam owu, a bobasa nie ma...
                          • betty1234 Re: Mastodynon 20.11.11, 17:40
                            To u mnie bardzo podobna sytuacja. 8 lat temu pod koniec sierpnia ślub, zaraz po ślubie starania i w październiku dwie kreseczki.
                            Teraz w zasadzie jakoś na początku roku stwierdziliśmy, że jak się uda to będzie ale bez żadnych badań, wykresów itp. Udało się w lipcu ale w sierpniu już było po wszystkim sad no i zaczęłam zastanawiać się co jest nie tak. W zeszłym cyklu badania prolaktyny i progesteronu (innych mi na razie moja lek. nie zleciła. Teraz pierwszy cykl z wykresami i jeśli się nie uda to ze względu na moje wydłużone cykle spróbuję w następnym cyklu z CLO (które już czeka w apteczce) i monitoringiem.
                          • helloania Re: Mastodynon 20.11.11, 23:18
                            Marzenko, a powiedz czy 32 wynik to bardzo zły i czy przez stres to moglo tak skoczyć? Zanim pódę do gina myślę i znowu sie denerwuję i kółko zamknięte bo podobno stres ją podnosi. sad
                            • marzena604 Re: Mastodynon 21.11.11, 17:14
                              Aniu a robiłaś na czczo i po obciążeniu? To jest najbardziej miarodajne. I pokazuje czy przyczyna wysokiej prolaktyny może mieć podłoże w przysadce i może być gruczolak, czy przyczyną jest np. stres. Jeśli wynik na czczo znacznie różni się od tego po obciążeniu, to znaczy, że przyczyną są czynniki zewnętrzne-że tak powiem. A co oznacza sam wynik na czczo to już chyba najlepiej jak Ci lekarz powie. I najlepiej jakbyś do engo poszła.
                              A jeśli się boisz gruczolaka, to Cię uspokoję, jest to w większość guz łagodny i zanika po podaniu leków. Więc spokojnie, nie wpadaj w panikę, bo przy prolaktynie-jak sama mówisz-to błędne koło. Głowa do góry smile
                            • kotkowa Re: Mastodynon 22.11.11, 09:35
                              Prolaktyna 32 to nie jest bardzo zly wynik, ale jest to juz tzw. hiperprolaktynemia. Ja mialam podobny wynik przed pierwsza ciaza. Dostalam Bromergon i bardzo szybko poziom spadl. Prolaktyna mogla wzrosnac pod wplywem stresu, zbadaj sobie jeszcze raz w nastepnym cyklu - badanie trzeba robic na czczo, rano, po chwilowym odpoczynku i w spokoju, poprzedniego wieczoru nie mozna sie obzerac ani wspolzyc smile
                              • helloania Re: Mastodynon 22.11.11, 21:15
                                Kotkowa dzięki za info tak zrobię ale teraz czekam na @ ... ha ha co ja gadam nie czekam na @ mogłaby ta czerwona ździra nie przyjść, już 26 dc ale już czuję jak zawsze przed ... niestety teat negat więc wpiszcie mnie też na grudzień. smile
            • marzena604 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 21.11.11, 17:20
              Pikka ból skóry mi przeszedł, więc to musiało być coś innego, może miałam jakieś lekkie zapalenie nerwów. I w ogóle jestem jak nowo narodzona, wyleżałam się 2 dni w łóżku, wybyczyłam i w końcu wyzdrowiałam!
              Tylko niepokoją mnie wyniki badań, które odebrałam, mam za niską hemoglobinę 11,7 (norma 12-15,7), białe krwinki 2.8 (norma 3.5-10) i limfocyty 0,4 (norma 0,5-5). Znacie się coś na tym? Może to być przez to, że badania robiłam właśnie teraz jak chora byłam?
      • pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 22:59
        spokojnie, dopiero początek cyklu, chyba nie wróżysz sobie choroby do owu????wink ze dwa dni Cię jeszcze potrzyma i tempka spadnie. A co do bólu skóry to raz jedyny w życiu tak miałam! normalnie mnie skóra bolałabig_grin i wtedy też raz jedyny miałam grypęsmile tylko że mnie nie tylko na plecach bolała, a wszędzie. oooo, sorry, jeszcze raz mnie bolała i też tylko na plecach jak miałam półpasiec big_grin krost żadnych nie masz?wink
      • helloania Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 19.11.11, 23:41
        Ten wykres to przez infekcję, myslę tak jak dziewczyny ze do owu bedzie znow normalny. Zycze powrotu do zdrowka trzymaj się. Unikaj polopiryny aspiryny bo ostatnio przeczytałam na ulotce ze obniża płodność i może działać jak antykoncepcja przy dłuższym stosowaniu. Lecz się czymś innym, najlepiej zapytać w aptece, są bezpieczne środki. Zdrowia jeszcze raz smile
    • cyganka00 owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 09:23
      hej bylam w piatek u gin i jajeczko ok 20 mm. Mowila ze peknie w sobote lub niedziele. od niedzieli zaczelam mierzyc temp (wiem ze nie mierzy sie od polowy cyklu ale ciekawosc silniejsza). temp caly czas utrzymuje sie na poziomie 36,5. Czy to moze byc wina termometru elektrycznego czy peklo w piatek i nici z tego? Jak myslicie ja mam jeszcze nadzieje bo slyszalam ze elektroniczne zanizaja?
      • jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 09:37
        cyganka00 napisała:

        > hej bylam w piatek u gin i jajeczko ok 20 mm. Mowila ze peknie w sobote lub nie
        > dziele. od niedzieli zaczelam mierzyc temp (wiem ze nie mierzy sie od polowy cy
        > klu ale ciekawosc silniejsza). temp caly czas utrzymuje sie na poziomie 36,5. C
        > zy to moze byc wina termometru elektrycznego czy peklo w piatek i nici z tego?
        > Jak myslicie ja mam jeszcze nadzieje bo slyszalam ze elektroniczne zanizaja?

        Bez określenia Twojej temperatury w pierwszej fazie cyklu nie można nic na pewno stwierdzić. 36,5 to raczej za niska temperatura jak na skok, ale może Twoja początkowa to było 36,1 i wtedy juz nie wiadomo... Najlepiej żebyś poszła na kontrolne usg i wtedy gin Ci potwierdzi co i jak, a jesli się nie uda to mierz temperaturę w kolejnym cyklu, ale już od początku.
      • marzena604 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 17:24
        Jomi ma rację, trochę niska ta temperatura, ale nie ma odniesienia do tego jaką miałaś w pierwszej fazie. Może potraktuj ten cykl jako taką rozgrzewkę. Jak się uda i zajdziesz, to super, a jak nie, to następny cykl będzie obserwować od początku.
      • pikka6 Re: owulacja i termometr elektroniczne 21.11.11, 17:50
        albo owu dopiero będzie albo tempka jeszcze nie wzrosła. Wzrost może być przed jak i po owulacji, a także w trakcie. Pewnie skoczy jutro.

        Jomi a Tobie coś tam skoczyło!

        A ja byłam dziś na monitoringu szukając pękniętego pęcherzyka. I świnia jeszcze nie pękł ! uncertain Ma 2,32 cm i wciąż tykawink Lekarz powiedział że jest na pęknieciu i powinien dziś lub jutro. Nie stety nie sprawdzę czy pękł bo mój lekarz gdzieś wyjeżdża i będę żyła w niepewności przez nastepne 2 tyg uncertain Endometrium ładne- 1,07. Kazał za 10 dni zrobić znowu progesteron i prolaktynę i może wtedy zrobię betę....
        enpr.pl/1566/69225
            • jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:08
              cyganka00 napisała:

              > wiem ze powinnam byla zaczac od poczatku- bije sie w piersi. Natomiast mozliwe
              > zeby temp utrzymywala sie od 3 dni na tym samym poziomie 36,5 czy moze to jedna
              > k termometr?

              Możliwe, ale żeby sprawdzić czy czasem się nie zepsuł na tych 36,5 to daj mężowi żeby sobie zmierzył i zobaczymy jaka jemu wyjdzie smile
              • helloania Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 21:26
                wiesz co, ja mierzę też termometrem elektronicznym i po pikaniu trochę czesto czekam, ale już nie chce rosnąć. moze ten termometr jest felerny, bo dobry termometr pika wtedy kiedy przestaje rosnąć to dlatego pika. On nie mierzy czasu ale przyrost temperatury w czasie i jesli nadal rośnie to mierzy i nie sygnalizuje, dopiero jak temka się ustali na określonym poziomie to zaczyna dawać sygnał.
          • jomi81 Re: owulacja i termometr elektroniczne 22.11.11, 09:06
            kasiunia.1808 napisała:

            > Hej dziewczyny, jestem nowa, ale mam nadzieje, że przyjmiecie mnie na grudzień.
            > Wprawdzie @ będzie dopiero za tydzień, ale na bank przyjdzie wiec spokojnie mo
            > gę do was dołączyc. Będe miala juz termometr micfolife więc mierzenie temp będz
            > ie jak nalezy.

            Witamy i zyczymy powodzenia smile Może grudzień przyniesie duuuużo miłych prezentów dla nas smile
      • migotka.s Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 22.11.11, 21:30
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Przytuliłam się dziś do pluszowego Misia, czy zajdę w ciążę?

        OCZYWIŚCIE !! jak mogłaś byc tak nierozważna i zrobić to z misiem bez zabezpieczenia - gdzie Ty masz głowę dziewczyno !!
        od jutra powinnaś zacząć robić testy to nie przelewki.

        Bardzo Ci współczujemy
      • pikka6 Re: Grudniowe przytulańce i testowańce :))) 23.11.11, 17:51
        u mnie chyba w końcu zaczęło rosnąć, tzn mam nadzieję że to to... uncertain więc chyba już po wszystkim i nie pozostaje nic tylko czekać i najlepiej o tym nie myśleć uncertain tylko jak uncertain nie nakręcam się i raczej nie będę ale i tak się denerwuję i chciałabym żeby już było przynajmniej tydzień później sad

        enpr.pl/1566/69225
    • migotka.s zajrzałam tu do was 23.11.11, 23:12
      LAski, ja juz po ginekologu i po endokrynologu i po badaniach
      teraczyca wskoczyła na swoje miejsce, juz jest tsh 1,6 choc po poronieniu 12 dni
      nie wiemy na ile to pozostalośc ciazy i tego, ze brałam eutyrox 100
      no ale wrociłam do dawki sprzed ciazy zobaczymy

      zielone swiatło na starania ponowne mam od kolejnego okresu wiec czekac nie zamierzam
      obstawiona ejstem lekami jak zawodowy hipochondryk
      acard eutyrox bromergon juz w trakcie staran
      i po tescie luteina + clexane + BYĆ moze jakis steryd ale to sie okaze

      chyba to max co moga dla mnie zrobic po dwoch poronieniach
      co prawda uważają, ze dwa poronienia moje na roznych tłach to jednak wiecej pecha niz choroby ale widza, ze na trzeci raz tfu tfu tfu nie ma co mnie narażać

      ale jest tez czarna strona : moj maz od miesiaca jest na kontrakcie w innym miescie i mam go na weekendy tylko - nie wiem czy sie wstrzelimy z owulacją sad

      powiem wam jedno - ch.u.j.o.w.e to wszystko

      wiem, brzydkie słowo, ale pasuje jak ulał
        • 1aleks1 migotka.s 24.11.11, 00:04
          migotka.s bardzo się ciesze ze zajęli sie Tobą profesjonalnie i dostaliście zielone światło na staranka smile
          Teraz zostaje mi tylko zaciskać za Ciebie kciukasy żeby mąż byl na czas kiss

          Ja jutro wieczorem mam wizytę u gin zobaczymy jaki wyrok padnie jak dam rade to skrobnę co i jak
        • migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:15
          marzena604 napisała:

          > No i dobrze, że możesz już zaraz się starać smile Czekamy na szybkie dobre wieści
          > smile
          > A z mężem to kicha faktycznie. I nie dałby rady przyjechać na noc jakby co?

          wiesz, ja w ciaze zachodze to nie problem
          jeszcze teraz jak jestem na Bromku to jesli tylko trafimy w owulacje zaraz po weekendowym seksie to nie powinno być problemu
          u mnie problem to ciąg dalszy sad

          wiesz jakbym go wezwała to ostatecznie moze - w jedna strone to 100 km
          tylko o owulacji wiadomo, ze była jak jest sok czyli PO FAKCIE.....
          • helloania Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 23:18
            No tak trudno przewidzieć... Trzymam kciuki zatem, nie za zajscie jak piszesz nie jest to problem, więc trzymam kciuki za to żeby fasolkowanie było pomyślne i żeby się na dobre rozgościło. smile Pozdrawiam
      • jomi81 Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 06:54
        migotka.s napisała:

        > ale jest tez czarna strona : moj maz od miesiaca jest na kontrakcie w innym mie
        > scie i mam go na weekendy tylko - nie wiem czy sie wstrzelimy z owulacją sad
        >
        > powiem wam jedno - ch.u.j.o.w.e to wszystko
        >
        > wiem, brzydkie słowo, ale pasuje jak ulał

        Migotka, witam w klubie. Mój mąż będzie praktycznie cały styczeń i luty na kursie w innym mieście. Do tego grudniowe satarania też musimy sobie darować, bo po pierwsze chcemy zrobić te wszystkie badania, a po drugie we wrześniu 2012 mąż ma znowu dłuuugi kurs poza domem (na szczęście już ostatni). Coś mi się wydaje, że ja z dzieciaczkiem to dopiero na 2013 się załapię sad To brzydkie słowo tu też pasuje jak ulał wink
        --
        enpr.pl/1786
        • migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:22
          Jomi - ja nie wiem czy moj do wrzesnia 2012 wroci na stałe do domu....
          sa szanse na skrócenie tego wszystkiego ale nic kosztem niczego jesli wiesz o czym mowie

          Jednak powiem CI , ze na Twoim miejscu chyba bym robiła - do wrzesnia daleko, wszystko sie moze zmienić wink
      • kotkowa Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 11:05
        Ciesze sie, ze jestes migotko w dobrych rekach, chyba naprawde zalecili wszystko co mozna. W takim razie ruszamy znow do boju, cale szczescie, ze tu jest takie mile towarzystwo, to naprawde jakos pomaga przetrwac gorsze chwile. U mnie dopiero drugi cykl staran.
        • migotka.s Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 12:24
          ja wczoraj jeszcze bylam u tej endokrynolog i takie to miła yło ze sobie spisała wszystko na kartce i bedzie sie konsultowac z moim ginem zeby dobrac mi optymalnie wszystkie leki zeby sie udało

          i choc przyjeła mnie jako dodatkową pacjentkę i weszłam juz po jej czasie dyżurowania to gadałyśmy chyba z poł godziny i nie była ani zniecierpliwiona ani nic....
      • helloania Re: zajrzałam tu do was 24.11.11, 23:06
        migotka to musisz ty się do niego wybrać smile podziwiam Cię ja to bym się pogubiła co kiedy brać. Ale pewnie też zacznę się leczyć bo bez tego ... dupa...
        Jesteś dzielna bardzo trzymam kciuki odzywaj się... Pozdrawiam
        • migotka.s Re: zajrzałam tu do was 25.11.11, 00:05
          HelloAnia, dzięki za tyle miłych słów smile
          staram sie byc dzielna trzymać fason isc do prozdu - no bo innego wyjścia nie ma , ale dzis spotkałam sie z koleżankami - dwie w ciazy i pytania do mnie czy ja moze tez (wiedza tylko o 1. poronieniu) tak mi było przykro

          (przepraszam,z e tak was zanudzam moimi żalami big_grin )
    • jomi81 długość cyklu a cykl bezowulacyjny 24.11.11, 07:03
      Dziewczyny, wiecie może czy cykl bezowulacyjny jest dłuższy od normalnego? Ja mam zawsze cykle 28dniowe, a teraz @ powinna przyjść za 2 dni, a ja żadnych obawów nie mam. Zawsze 5 dni wcześniej czuję, że będzie @, a tym razem nic. Boję się, że może ten cykl bezowulacyjny będzie po prostu dłuższy, a ja muszę czekać do 3dc z badaniami i wcale mi się to nie podoba sad Już sobie na poniedziałek załatwiłam w pracy możliwość spóźnienia bo chciałam tą prolaktynę z obciążeniem zrobić, ale będę musiała to pewnie poprzestawiać sad
    • betty1234 LISTA :) 24.11.11, 11:56
      Konsoliduję listę smile

      betty1234, 2-3 grudnia
      kotkowa, 6-7 grudnia
      prawdziwek5, -10 grudnia
      marzena604, 10-12 grudnia
      elunia29, 15 grudnia

      Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Jeśli to możliwe to proszę przeklejajcie całą listę dopisując siebie wink
      • pikka6 Re: LISTA :) 24.11.11, 16:51
        > Konsoliduję listę smile
        I ja się dopisuje!!!


        > betty1234, 2-3 grudnia
        > kotkowa, 6-7 grudnia
        > prawdziwek5, -10 grudnia
        > marzena604, 10-12 grudnia
        > elunia29, 15 grudnia
        Pikka6 - 3-4 grzudzień
        • marzena604 Re: LISTA :) 24.11.11, 17:06
          Właśnie dzwoniłam do mojego gina-endo i powiedziałam, że chcę różne badania sobie porobić. Powiedział, żebym najpierw do niego przyszła to się zobaczy, czy mam pęcherzyk dominujący. No i idę w sobotę (13dc)...
          Cholera-już się boję...
        • lili76 Re: LISTA :) 24.11.11, 20:39
          betty1234, 2-3 grudnia
          kotkowa, 6-7 grudnia
          prawdziwek5, -10 grudnia
          marzena604, 10-12 grudnia
          elunia29, 15 grudnia
          Pikka6 - 3-4 grudzień
          lili76 - 3 grudnia
          • helloania Re: LISTA :) 24.11.11, 23:38
            betty1234, 2-3 grudnia
            kotkowa, 6-7 grudnia
            prawdziwek5, -10 grudnia
            marzena604, 10-12 grudnia
            elunia29, 15 grudnia
            Pikka6 - 3-4 grudzień
            lili76 - 3 grudnia
            helloania, 18-20 grudnia
            • 1aleks1 Po wizycie u gin 25.11.11, 08:04
              To ja jestem juz po wizycie u gin i diagnozie
              PCOS stwierdzone dostałam leki na insulinoodporność i niedoczynność tarczycy + duphaston na krotka LF
            • kasiunia.1808 Re: LISTA :) 25.11.11, 08:50
              To i ja się dopisuję na 25 grudnia

              > betty1234, 2-3 grudnia
              > kotkowa, 6-7 grudnia
              > prawdziwek5, -10 grudnia
              > marzena604, 10-12 grudnia
              > elunia29, 15 grudnia
              > Pikka6 - 3-4 grudzień
              > lili76 - 3 grudnia
              > helloania, 18-20 grudnia
              • justyna3003 Re: LISTA :) 25.11.11, 20:00
                Ja też się chcę dopisać na okolice świąt-22-24 grudnia-zależnie od owulacji.
                Lekarz kazał mi mimo tego poronienia nie przerywać CLO i starań.Dziś 4dc i 2 dzień z Clo.Może pod choinką położe dodatni test i wreszcie się uda.W końcu do trzech razy sztuka.Tez jestem obstawiona jak Migotka lekami-tymi samymi poza bromergonemsmileEhh niech stanie się cud!!!
                • betty1234 Re: LISTA :) 25.11.11, 21:09
                  Coraz więcej nas na liście smile
                  Mam nadzieję, że większość wejdzie z "niespodziankami" w brzuszku w Nowy Rok smile
                  Układam listę zgodnie z terminami testowania:

                  betty1234, 2-3 grudnia
                  lili76 - 3 grudnia
                  Pikka6 - 3-4 grudzień
                  kotkowa, 6-7 grudnia
                  prawdziwek5, -10 grudnia
                  martusia67, 10 grudnia
                  marzena604, 10-12 grudnia
                  elunia29, 15 grudnia
                  helloania, 18-20 grudnia
                  justyna3003, 22-24 grudnia
                  kasiunia.1808, 25 grudnia
                    • prawdziwek5 Re: LISTA :) 25.11.11, 22:51
                      super ze nas coraz wiecej smile
                      u mnie jak narazie (-) na testach owulacyjnych mam nadzieje ze w tym mc bedzie owulacja,sluz jest ,temp ok wiec powinna byc.
                      Powodzenia staraczki
                  • kasiunia.1808 Re: LISTA :) 26.11.11, 14:42
                    betty1234, 2-3 grudnia
                    > lili76 - 3 grudnia
                    > Pikka6 - 3-4 grudzień
                    > kotkowa, 6-7 grudnia
                    > prawdziwek5, -10 grudnia
                    > martusia67, 10 grudnia
                    > marzena604, 10-12 grudnia
                    > elunia29, 15 grudnia
                    > helloania, 18-20 grudnia
                    > justyna3003, 22-24 grudnia
                    > kasiunia.1808, 25 grudnia

                    No dziewczynki, to ja ostatnia jak na razie testuję...mam nadzieje, że bedę "świętować" na wesoło...tak samo zresztą jak my wszystkie!!!!
                    • nietylkopraca Re: LISTA :) 26.11.11, 17:11
                      betty1234, 2-3 grudnia
                      lili76 - 3 grudnia
                      Pikka6 - 3-4 grudzień
                      kotkowa, 6-7 grudnia
                      prawdziwek5, -10 grudnia
                      martusia67, 10 grudnia
                      marzena604, 10-12 grudnia
                      nietylkopraca 11-12 grudnia
                      elunia29, 15 grudnia
                      helloania, 18-20 grudnia
                      justyna3003, 22-24 grudnia
                      kasiunia.1808, 25 grudnia


                      Dopisuję się i ja. Mam przeczucie, że klika mikołakowo-świątecznych bobasów się pojawi. Ja jestem dobrej myśli smile
                      • blue_adusia84 Re: LISTA :) 29.11.11, 12:16
                        Witam, przeniosłam się do Was na grudzień, w sumie to podczytuję Was cały czas, tylko ,że postanowiłam sobie ,że nie będę się teraz starać do póki nie wyrównam cykli, teraz drugi cykl z luteina i bromergonem, ale oczywiście testowania sobie nie odpuszczę, bo seksik jest z przyjemności więc może jednak coś się tam zafasolkuje, dopisuję sie do listy
                        betty1234, 2-3 grudnia
                        lili76 - 3 grudnia
                        Pikka6 - 3-4 grudzień
                        kotkowa, 6-7 grudnia
                        prawdziwek5, -10 grudnia
                        martusia67, 10 grudnia
                        marzena604, 10-12 grudnia
                        nietylkopraca 11-12 grudnia
                        elunia29, 15 grudnia
                        helloania, 18-20 grudnia
                        justyna3003, 22-24 grudnia
                        kasiunia.1808, 25 grudnia
                        blue_adusia84, 11grudnia
    • jomi81 pierwsze wyniki badań 26.11.11, 07:40
      Póki co mało tego, ale z resztą badań muszę czekać na nowy cykl, a póki co nic nie przewiduje żeby @ miała przyjść sad
      T3 - 1,8 (norma 1,3-3,1),
      T4 - 8,3 (norma 4,5-14,5),
      Progesteron badany w 23dc - 7,8 (norma fazy lutealnej 1,2-15,9)
      Poza tym lekarz mi zlecił zrobienie toxpolazmozy i cytomegalii (IgG i IgM w obu przypadkach ujemne).
      I co o tym myślicie? Chyba póki co jest nieźle...
      • 1aleks1 jomi81 26.11.11, 09:20
        Musisz jeszcze poczekać na resztę wyników ważne jest TSH Ja ostatnio tez miała robione badania
        Tarczycowe podstawowe wyszły mi w normie ale TSH było powyżej 2 mimo ze norma to przy staraniach o dzidzie powinno byc niższe dopiero jak mi babka zleciła Anty TPO i Anty TG to wyszło ze mam lekka niedoczynność tarczycy
        Z tego co widzę to progesteron masz dość niski dziewczyny na forum juz sie wypowiadały na ten temat ze jak ma sie ciaza utrzymać to musi byc powyżej 15 ale ja nie znam sie na tym to nich sie wypowiedzą jeszcze raz pewnie lekarz zaleci suplementacje
        Trzymam kciuki za Ciebie kiss
        • jomi81 Re: jomi81 26.11.11, 09:39
          1aleks1 napisała:

          > Musisz jeszcze poczekać na resztę wyników ważne jest TSH Ja ostatnio tez miała
          > robione badania
          > Tarczycowe podstawowe wyszły mi w normie ale TSH było powyżej 2 mimo ze norma
          > to przy staraniach o dzidzie powinno byc niższe dopiero jak mi babka zleciła An
          > ty TPO i Anty TG to wyszło ze mam lekka niedoczynność tarczycy
          > Z tego co widzę to progesteron masz dość niski dziewczyny na forum juz sie wypo
          > wiadały na ten temat ze jak ma sie ciaza utrzymać to musi byc powyżej 15 ale ja
          > nie znam sie na tym to nich sie wypowiedzą jeszc