Majowe testowanie

17.04.12, 10:01
No to ja znowu pierwsza:

kotkowa 8cs.........14.05
    • ciasteczko_cynamonowe Re: Majowe testowanie 17.04.12, 14:03
      Ja będę testować jak dobrze pójdzie 09.05 smile

      Więc sam już nie jesteś tongue_out
      • 1aleks1 kotkowa 17.04.12, 16:14
        Widze ze założyłaś druga listę ja to juz nie mam serca sie wpisywać wystarczy ze na jednej statystyki zaniżam wink
        ....ale jak zwykle będę podczytywała kibicowała i od czasu do czasu cos skrobnę big_grin
    • jomi81 Re: Majowe testowanie 17.04.12, 20:26
      Strasznie dawno tu nie pisałam (ale podglądałam cały czas), ale pewnie niektóre z Was będą mnie pamiętać smile
      Nieśmiało dopiszę się do majowego testowania. W piątek mam usg owulacyjne i jeśli wszystko będzie ok to w przyszłym tygodniu podchodzimy do pierwszej inseminacji. Także jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to testowanie będzię około 10tego maja, a że 13tego mam urodziny to 2 krechy byłyby najpiękniejszym z możliwych prezentów.
      • ciasteczko_cynamonowe Re: Majowe testowanie 17.04.12, 22:35
        jomi81, czyli testujemy w tym samym czasie smile oby sie udało!
      • ardea_1 Re: Majowe testowanie 18.04.12, 08:36
        Jomi,ja Cię pamiętam jak sama podglądałam forum kilka miesięcy temu. Pamiętam, że pisałaś o hsg. Trzymam kciuki za inseminację. Zyczę Ci pięknego prezentu urodzinowegosmile
        • cyganka00 Re: Majowe testowanie 18.04.12, 09:18
          czyli znowu spotykamy sie w tym samym groniesmile ciekawe ktorej sie teraz uda bo zawsze sie komus udaje
          • dziubasekk Re: Majowe testowanie 18.04.12, 10:28
            cyganka00 napisała:

            > czyli znowu spotykamy sie w tym samym groniesmile ciekawe ktorej sie teraz uda bo
            > zawsze sie komus udaje

            no to zeby sobie szans nie obnizac tez sie wpisze wink
            testuje ok 18 maja.
          • kotkowa Re: Majowe testowanie 18.04.12, 12:25
            wlasnie, to jest fajne, ze w kazdym miesiacu ktoras okazuje sie szczesciara smile to jednak daje nadzieje, zwlaszcza ze czasem los pada na jakas weteranke.
            • ardea_1 Re: Majowe testowanie 18.04.12, 12:39
              Kotkowa, już po wizycie?
              • kotkowa Po wizycie u gina 19.04.12, 09:08
                Jestem po wizycie. Gin kaze zbadac makroprolaktyne i robimy monitoring cyklu. Mowi, ze wyraznie fl szwankuje, a to ma swoje zrodla w I fazie - albo komorka slabo dojrzewa, albo pecherzyk nie peka, o czym swiadczy b niski estradiol w 7dpo. Przed skokiem temp. wszystko wyglada ok, estradiol 251 jest zupelnie dobry, ale cos sie potem dzieje - albo nie peka pecherzyk, moze za malo LH, albo peka, ale komorka jest slaba, nie do konca dojrzala. Cale leczenie ustawi po monitoringu i wyniku makroprolaktyny, ale duze jest prawdopodobienstwo, ze bede miala stymulacje.
                W sumie tego sie spodziewalam, ze albo prolaktyna to blokuje (nie wiem nawet co to za badanie ta makroprolaktyna - on mowi, ze ta po obciazeniu to nie jest zbyt wiarygodne badanie), albo nie wiadomo co i trzeba dac kopa I fazie. Oby tylko pecherzyki pekaly, bo zespol LUF to trudniejsza sprawa.
                • jomi81 Re: Po wizycie u gina 19.04.12, 10:12
                  kotkowa, najważniejsze że jest plan działania i to brzmiący bardzo sensownie smile Powodzenia!
      • kotkowa Re: Majowe testowanie 18.04.12, 12:26
        jomi, trzymam trzymam te kciuki, ma byc ciaza i koniec smile
        • jomi81 Re: Majowe testowanie 18.04.12, 12:53
          kotkowa napisała:

          > jomi, trzymam trzymam te kciuki, ma byc ciaza i koniec smile

          Dziękuję bardzo smile No ja się nastawiam, że zaskoczymy tak od razu za pierwszym razem i to bez stymulacji, ale za drugim, ew. trzecim ciąża ma być smile
          Póki co to nawet nie wiem czy owulacja będzie w tym cyklu, bo po mojej niedawnej laparo mogło się coś przestawić, ale w piątek po usg napiszę Wam co i jak.

          A za wszystkie majowe staraczki trzymam baaaaardzo mocno kciuki smile
          • cyganka00 Re: Majowe testowanie 19.04.12, 09:28
            ja tez bylam u gina, ale w zwiazku z moimi skracajacymi sie cyklami i niby jest ok. Pecherzyki sa 9,5 i 10,5- chyba nie mozliwe zeby dwa pekly?
            Kazal mi robic testy owulacyjne zebyt stwierdzic czy jest owu i jesli sie z testami nie uda to bedziemy badac estradiol, ale kotkowa mi pomogla nie wiedzialam ze mozna badac tez po owu. Moze moje jajeczka byly niedojrzale i stad te poronienia? starac sie wedlug kalendarza nie bede ale moze sie uda. Z tymi badaniami tez nie wiem bo nie chce wpasc w taka schize jaka mialam nie tak dawno temu.
            A co do testow owu polecacie cos?
            • jomi81 Re: Majowe testowanie 19.04.12, 10:14
              cyganka00, ja do testów owu jestem sceptycznie nastawiona. Miałam 2 różne rodzaje (nie pamiętam już nazwy) i nigdy żaden nie wyszedł mi poztywny, a w tym czasie miałam robione monitoringi i owu była na 100%. Ale może akurat na jakieś trefne trafiłam wink
    • betty1234 Re: Majowe testowanie 20.04.12, 20:16
      No to ja dziś formalnie też mogę się do listy dopisać. Jeśli pójdzie tak jak w ostatnich dwóch cyklach to testować będę ok. 17 maja.
      To będzie mój 9 cykl po poronieniu i tym razem spróbuje castagnus-a. Jeśli się nie uda to idę na badanie HSG.
    • jomi81 Re: Majowe testowanie 21.04.12, 08:49
      Jestem po wizytach. Plany na ten cykl uległy modyfikacji. Na usg pokazał się piękny dominujący pęcherzyk 18mm, ale po rozmowie z naszą panią doktor zdecydowaliśmy, że jednak nie będziemy podchodzić do iui bez stymulacji. Także zgodnie z zaleceniami lekarza w weekend ostro działamy naturalnie, a jeśli @ zdecyduje się znowu przyjść to mam już receptę i w 2 dniu nowego cyklu zaczynam stymulację do iui, chociaż gdzieś tam się tli nadzieja, że może jednak recepta nie okaże się potrzebna wink
      Miłego weekendu Wam życze
      • jomi81 Re: Majowe testowanie 21.04.12, 09:12
        Wczoraj poza tym miałam bardzo dokładne badanie usg ze szczegółowym opisem. Na szczęście pan doktor wykonujący usg powiedział, że stan moich jajników i ilość pęcherzyków antralnych potwierdzają to co pokazało badanie amh, czyli że mam bardzo dużą jak na mój wiek rezerwę jajnikową smile Pomimo, że usg dopochwowe miałam wykonywane już wiele razy to dopiero teraz dowiedziałam jeszcze kilku nowych rzeczy. Mianowicie okazało się że mam tzw. macicę łukowatą, co zdarza się u jednej na sześć-siedem kobiet, poza tym mam bardzo drobny trzon macicy, ale pan doktor twierdzi, że nie są to rzeczy negatywnie wpływające na moją płodność czy możliwość donoszenia ciąży, po prostu taka moja uroda.
        W tej klinice do której chodzimy prowadzi nas 2 lekarzy: gineklog/androlog w naszym przypadku + ginekolog/specjalista do usg. U dr Kozarzewskiego od usg byłam po raz pierwszy, ale zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Ogólnie cieszę się że trafiliśmy do tej kliniki, bo naprawdę wierzę, że w końcu nam się uda smile
        • kotkowa Re: Majowe testowanie 21.04.12, 21:24
          Jomi brzmi naprawde dobrze, trzymam kciuki!!
    • kotkowa Po I usg 26.04.12, 09:25
      Rosnie pecherzyk w prawym jajniku, ma jakies 12 mm. To byl 10 dc, pierwsze usg, zobaczymy co dalej pokaze monitoring, ide w sobote. Endometrium tez zaczyna rosnac. W sumie to bylo wiadomo, pytanie - czy peka, czy nie peka i czy prawidlowo bedzie rosl.
      Co do prolaktyny gin stwierdzil, ze to nie jest jej sprawka, makroprolaktyna wyszla bardzo dobrze, prl podstawowa idealna, a wg jego wiedzy ta po obciazeniu nie jest wiarygodna, niby duzo badan na ten temat bylo. Wg niego trzeba bedzie przystymulowac I faze, ale zobaczymy dokladnie monitoring najpierw.
      • 1aleks1 jomi81, kotkowa 26.04.12, 11:57
        Widze ze to prawie prywatne forum si zrobilo trzeba by trochę dziewczyny rozruszać big_grin
        Widze ze obie po Usg jesteście i ze rokowania naprawdę dobre smile
        Powodzenia dziewczyny oczywiście zaciskam kciuki za was i resztę kiss
        • betty1234 Re: jomi81, kotkowa 26.04.12, 12:29
          No właśnie jakoś ostatnio tu cicho się zrobiło. Więcej chyba nas teraz pod wykresami enpr pisze niż tutaj a szkoda sad
          • jomi81 kryzys... 26.04.12, 20:04
            Dziewczyny, ja mam kryzys. Naprawdę starałam się poytywnie myśleć, ale cały czas mi się wydaje, ze w naszym przypadku to takie głupie oszukiwanie samej siebie. Przecież gdyby miało nam się udać to już by się udało, wyniki męża są złe. Boję się, że myśląc pozytywnie przeżyję jeszcze większe rozczarowanie gdy znowy przyjdzie @.
            A co do tego cyklu to przedwczoraj się źle czułam, było mi niedobrze i zmierzyłam sobie wieczorem temperaturę (bo codziennie już nie mierzę) i miałam ... 36,10, także pozbyłam się jakichkolwiek złudzeń, bo z taką tempką to na pewno nic się nie zadziało sad
            Wróciłam na to forum po nieobecności, bo byłam bardzo pozytywnie nakręcona w tej kilinice, ale teraz znowu czuję się tu nie na miejscu, jak jakaś oszustka. Chyba jednak powinnam zostać na forum "Niepłodność", bo nasz problem tak właśnie się nazywa sad
            • betty1234 Re: kryzys... 26.04.12, 20:27
              Asia bo zaraz Cię ze sobą na weekend zabiorę !!!!
              Wiesz co miałaś nie mierzyć - ha komu ja to mówię jak sama dziś rano za termometr znów złapałam sad Może to chwilowy kryzys z tą tempką - ja miałam tak w zeszłym miesiącu ale kilka godz. później choróbsko przyszło i tempka skoczyła do 38,5 - tego oczywiście Ci nie życzę.

              Kochanie przecież robicie wszystko co możliwe żeby mieć to maleństwo więc przestań mi tu marudzić !!!
              https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR7Cbf2vtl80GrxOmY-siLuRSXKXs2JU1lKeldqhF6juzMPy1TUDQ

              Pamiętasz co pisałyśmy? może przyjdzie taki czas, że obie plusiki w tym samym okresie zobaczymy !!! A teraz wynocha z tego dołka i ciesz się swoim M w domciu i wyłącz to myślenie !!!
              • betty1234 Re: kryzys... 26.04.12, 20:30
                Ach no i przecież maj/czerwiec ma być nasz !!!!!

                https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT0SzmV0PDBv4LW9aMKe5aybcyyQ9js10UbDO3ltS-cR6oYgPLM
            • kotkowa Re: kryzys... 08.05.12, 09:53
              Jomi, napisz coś, jak tam, co się dzieje?
              Nie załamuj się, spróbuj nie myśleć tylko o tym, rób swoje, staraj się, badaj, ale żyj normalnie, to pomaga.
              A bycie na forum niepłodność to nic takiego, sama tam zaglądam, bo można dostać sporo porad. Nie wiem czy mój przypadek to niepłodność, ale na pewno trudność smile
      • betty1234 Re: Po I usg 26.04.12, 12:30
        Kotkowa a jaka miałaś prolaktynę podstawową?
        • kotkowa Re: Po I usg 08.05.12, 09:47
          Prolaktynę ostatnio miałam ok 10 ng/ml, więc naprawdę dobra. Badałam ją już wiele razy, najniższa była 6,50, najwyższa ok 15 ng/ml.
          Jestem już po monitoringu, owulacja była bardzo ładna, gin mówił, że jest idealnie, pęcherzyk urósł do pięknych rozmiarów, endometrium też, po owulacji jest dużo płynu w zatoce, ciałko żółte bardzo ładne, aż się prosi o ciążę. Jutro mam zbadać jeszcze raz progesteron i estradiol w 7dpo i zdecyduje co dalej, czy trzeba stymulować, bo myśleliśmy, że fl jest kiepska ze względu na problem z dojrzewaniem komórki, albo nawet, że pęcherzyk nie pęka, a tu niespodzianka, owulacja jest super. Zwiększył mi dawkę Luteiny do 4 tabletek na dobę, mam przyjść z tymi hormonami do niego i zobaczymy. Mówił też, że można pomyślec o badaniu drożności jajowodów, bo jestem po cc.
          Z moich obserwacji w porównaniu z monitoringiem wynika tyle, że skok temp. miałam 2 dni po owulacji, śluz BJ skończył się w dniu owulacji, następnego dnia był już bardziej mętny, ale nadal rozciągliwy, a sama owulacja była w dniu, w którym miałam lekkie bóle krzyża, podbrzusza i ogólnie byłam wzdęta i rozpulchniona smile W 2 dniu fl wystąpiło minimalne plamienie, podbarwiony śluz, gin powiedział, że to fizjologia, plamienie okołoowulacyjne - ono może być też po owulacji.
    • ciasteczko_cynamonowe Re: Majowe testowanie 26.04.12, 15:16
      A więc:

      kotkowa 8cs...............14.05
      ciasteczko_cynamonowe.....09.05
      jomi81....................10.05
      dziubasekk................18.05
      betty1234.................17.05

      Kogoś pominęłam? smile
      • magdula602 Re: Majowe testowanie 26.04.12, 22:31
        ja się dopisuję ale chyba na czerwiec

        może będą efekty po majowym weekendzie smile
    • jomi81 Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 09.05.12, 05:40
      Dziewczyny, długo się nie odzywałam bo miałam ostatnio młyn w pracy i nastrój niezbyt dobry, ale dziś bardzo wcześnie rano, w 30dc zrobiłam test i SĄ 2 GRUBE KRECHY!!!! W ogóle do mnie nie dociera, że nam się udało, jestem bardzo oszołomiona, wystraszona i szczęśliwa równocześnie. Mąż wariuje smile
      Zawsze na takie historie patrzyłam z dozą niedowierzania, traktowałam je trochę jak bajki, które w realnym świecie się nie zdarzają, ale jednak jest inaczej. Z wynikami męża, które ledwo nas kwalifikowały do IUI też może się udać i to naturalnie smile Swoją drogą to nasza pani doktor miała niesamowitą intuicję namawiając nas na rezygnację z inseminacji w tym cyklu i danie sobie ostatniej szansy na naturalne zajście w ciążę smile
      A do tego w niedzielę mam 31 urodziny i nie mogłam dostać lepszego prezentu smile
      • betty1234 Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 09.05.12, 06:43
        Własnie widziałam wykresik i tu postanowiłam sprawdzić smile No po prostu wielkie https://www.intuitivemusic.dk/intuitive/hurra3.gif !!! https://parenting.pl/images/smilies/fresh/dance3.gif

      • ardea_1 Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 09.05.12, 13:39
        Jomi, życzyłaś sobie urodzinowego prezentu i masz najpiękniejszy z możliwych. Mocno Ci kibicowałam trochę po cichu do tej pory, to teraz oficjalnie baaaardzo serdecznie Ci gratuluję. Tobie i Mężowi, oboje się spisaliściesmile Cuda się zdarzają. Łezka mi się zakręciła w okusmile
      • kotkowa Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 09.05.12, 14:25
        Jomi, no niesamowite!!! Tak się cieszę i gratuluję!! Szok, że udało się właśnie naturalnie w cyklu "ostatniej szansy"! Niech się dzieciaczek dobrze rozwija, a Tobie życzę spokoju i samych radości w tej wyczekanej ciąży smile
        • jomi81 Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 09.05.12, 15:18
          Dziekuję Wam bardzo, ale sama nadal w to nie wierzę. Jutro po południu będę miała wynik bety i może wtedy do mnie dotrze, że się udało, bo te sikańce nie wzbudzają do końca mojego zaufania.
          A co do tego, że udało się akurat w tym cyklu to myślę, że może jednak wpływ na to miała laparoskopia, która miałam w ubiegłym miesiącu. Co prawda okazało się, że jajowody były drożne i nie trzeba było tam zbytnio działać, ale może jak przepuścili ten gaz podczas operacji to coś tam się poszerzyło. Tak czy inaczej, jeśli beta potwierdzi, że się udało to będę najszczęśliwszą osobą na ziemi smile

          A Wy Kochane kiedy testujecie?
          • dziubasekk kolejny bezowulacyjny cykl 09.05.12, 21:12
            mi się zdarzył sad Byłam dziś u nowego lekarza - stwierdził PCOS. Dostałam górę badań i niestety bez wywołania owulacji się nie obędzie ... Tak więc muszę się wypisać z majowego testowaniasad Powiedział, że jak będą dobre wyniki to już w przyszłym miesiącu będziemy próbować.

            A stary lekarz ile razy u niego byłam mówił mi, że wszystko ok i nic tylko się starać uncertain Az mnie trafia sz... jak sobie o tym pomyślę.

            Powodzenia dziewczyny. Jomi gratuluję big_grin
            • kotkowa Re: kolejny bezowulacyjny cykl 10.05.12, 09:30
              Dziubasek, dobrze w takim razie, że wyszło o co chodzi, mam nadzieję, że nowy lekarz dobrze Cię poprowadzi, teraz można ruszyć z kopyta. Ja też wyląduję pewnie na stymulacji - owulację mam, ale po owu hormony lecą na łeb na szyję, sama Luteina nie pomaga.
            • jomi81 Re: kolejny bezowulacyjny cykl 10.05.12, 16:19
              dziubasekk napisała:

              > mi się zdarzył sad Byłam dziś u nowego lekarza - stwierdził PCOS. Dostałam górę
              > badań i niestety bez wywołania owulacji się nie obędzie ... Tak więc muszę się
              > wypisać z majowego testowaniasad Powiedział, że jak będą dobre wyniki to już w p
              > rzyszłym miesiącu będziemy próbować.
              >
              > A stary lekarz ile razy u niego byłam mówił mi, że wszystko ok i nic tylko się
              > starać uncertain Az mnie trafia sz... jak sobie o tym pomyślę.
              >
              > Powodzenia dziewczyny. Jomi gratuluję big_grin

              Bardzo mi przykro z powodu bezowulacyjnego cyklu. Niestety z lekarzami tak jest, że czasem człowieka może trafić. Mój pierwszy gin np. przepisał mojemu mężowi leki (bromergon i undestor) po których wyniki nasienia z kiepskich zrobiły się katastrofalne i dopiero nasza obecna pani dr z kliniki złapała się za głowę jak zobaczyła te leki, kazała je natychmiast odstawić, absolutnie nic nie przyjmować i po 3 miesiacach, czyli w maju powtórzyć badanie nasienia, ale mąż zrobić tego nie zdążył bo okazało się, że jestem w ciąży wink Także na to wygląda, że się polepszyły wink
              Kochana, także grunt to trafić na dobrego lekarza, któremu zaufasz. Tego Ci z caego serca życzę smile
              • dziubasekk Re: kolejny bezowulacyjny cykl 11.05.12, 12:35
                Wydaje sie, ze ten lekarz wie co robi. Wazne, ze ma plan zebym jak najszybcjej zaciazyla smile
                Odebralam dzis wyniki progesteronu - 0.66 ng\ml w 25 dniu cyklu <norma 3,5-24>. Strasznie marnie...
          • kotkowa Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 10.05.12, 09:24
            Jomi, wiem, że po tylu przejściach trudno człowiekowi tak od razu uwierzyć w szczęście, tak więc gorąco trzymam kciuki za betę, żeby już wątpliwości nie było, no i żeby beta ładnie rosła.
            U mnie dolina, na monitoringu owulacja wyszła niby bardzo, bardzo dobra - a wyniki hormonów z 7 dpo są beznadziejne, jakby ciałko żółte ledwo pracowało. Progesteron tylko 20 ng/ml przy 4 Luteinach (bez Luteiny ten wynik byłby bardzo ok), za to estradiol fatalny - 49 pg/ml. Dziwne to wszystko, bo w pon. na USG ciałko żółte wyglądało rewelacyjnie, duże, prawidłowe, dużo płynu w zatoce Douglasa, endometrium b. ładne, a po 2 dniach hormony wykazują, że jest dno. Ciąży w tym cyklu na pewno nie będzie, pewnie od następnego będzie stymulacja. Gin po monitoringu wahał się nad stymulacją, spodziewał się, że owulacja wypadnie gorzej, a wyszło cacy. Mówił coś, że może trzeba zbadać drożność jajowodów - może swoją drogą tak, ale go naprostowałam, że mimo wszystko u mnie fl jest kiepska i hormony w 7dpo też to potwierdzają. No i teraz też to się potwierdziło.
            • jomi81 Re: Udało się :)))))))))))))))))))))))))))))))) 10.05.12, 16:22
              Kotkowa, dobrze, że wiadomo co szwankuje, bo teraz można działać. Tylko szkoda, że to Ty musiałaś naprowadzić lekarza na to że fl jest kiepska wink Chyba nie tak to powinno wyglądać...
              W takim razie mocno trzymam kciuki, żebyś się bardzo szybko uporała z tym problemem i będę Ci dalej kibicować.
    • jomi81 Wynik bety :) 10.05.12, 16:26
      Odebrałam wynik wczorajszej bety (robiona w 30 dc) - 676,8 mlU/ml. Dzwoniłam do pani doktor, powiedziała że beta jest świetna, a teraz mam wyłączyć myślenie i cierpliwie czekać do wizyty. Na wizytę u niej oraz na USG jestem umówiona dopiero na 25 maja...

      Także chyba powoli zaczynam wierzyć, że naprawdę się udało smile
      • magdula602 Re: Wynik bety :) 13.05.12, 00:15
        Jomi81 ależ świetna wiadomość łezka mi się zakręciła w oku bo tak chciałabym być w takim stanie smile no ale na razie się nie udało. Ale trzymaj się cierpliwie do USG 25 maja no ii koniecznie chwal się nam tu potem smile
        Serdeczne GRATULACJĘ !!!!
      • kotkowa Re: Wynik bety :) 14.05.12, 09:33
        Jomi, rewelacja! Piekna beta, oby tak dalej, wiem, jakie stresujące są początki ciąży, trzeba faktycznie wyłączyć myślenie. Potem będzie lepiej, po 12 tc wszystko się stabilizuje, a jak już zaczniesz czuć ruchy, to w ogóle będziesz spokojniejsza.
        Ja po wizycie u gina dostałam Bromergon na prolaktynę (przemyślał sprawę, że warto podać), uznał, że moje wyniki nie są złe - tzn. progesteron jest dobry na 4 Luteinach i po to biorę ten lek, zostawiamy tą dawkę, a estradiol jest dużo za niski, ale nie świadczy w żaden sposób o samej owulacji i komórce, a jedynie o niewydolności ciałka żółtego. Przez m-c mam brać Bromergon, zbadać po owulacji estradiol i jak się nie poprawi, to włączymy małą dawkę leku na stymulację.
        Dziś mam 12 dfl, pobolewa mnie w krzyżu, test negatywny, więc pewnie @ nadciąga, nie łudziłam się z resztą specjalnie, że się uda w tym cyklu.
    • kama1312 Re: Majowe testowanie 11.05.12, 23:30
      Jako nowa na tym forum witam serdecznie wszystkie paniesmile
      Ja planuje zrobic test w niedzielę 13.05 to bedzie mój 27dc (zazwyczaj cykle mam 26 dniowe). Jednak boję sie, ze nawet jesli sie udało, to to moze byc jeszcze za wcześnie na zwykły test z moczu... Ale mam nadzieje, ze wyjdzie! Bo tego dnia mój mąż ma urodziny i chciałabym mu dać test z pozytywnym wynikiemwink
      • magdula602 Re: Majowe testowanie 13.05.12, 00:17
        witaj kama1313 witamy na forum i trzymam kciuki za twoje testowaniesmile
      • kama1312 Re: Majowe testowanie 13.05.12, 11:42
        witam serdeczniewink
        No niestety, jednak tym razem się nie udało... temperatura dziś spadła do podstawowej, test pokazał wynik negatywny i czuje że lada moment przyjdzie @ sad
        Szkoda! No cóż, trzeba próbować dalej!
        3mam kciuki za te z Was, ktore mają jeszcze przed sobą testy... smile
        • sliwcia Re: Majowe testowanie 16.05.12, 22:32
          Witam Was wszystkie i gratuluję tym które w tym miesiącu zobaczyły upragnione dwie kreseczki smile Ja cały czas się waham czy zrobić test, co prawda okres powinnam dostać dziś a póki co nie czuję żeby się zbliżał jednak w poprzednim cyklu spóźnił się 3 dni i jednak nic z tego nie było sad boję się robić test ponieważ nie chciałabym się znów rozczarować. Nie wiem co robić !!!
          • kotkowa Re: Majowe testowanie 17.05.12, 09:27
            No to poczekaj kilka dni po spodziewanej @ i wtedy test. Bać się nie ma czego, staramy się, więc trzeba testować, jak @ nie przyjdzie.
            U mnie też nic z tego - @ przyszła, test negatywny. Ale ja się spodziewałam, że tak będzie, liczę teraz, że nowe leki pomogą.
            • sliwcia Chyba się udało !!! 17.05.12, 11:40
              Kurcze oczywiście nie wytrzymałam i rano zrobiłam test i są dwie różowe kreseczki ! Co prawda ta druga jest jaśniejsza, ale jest i widać ją dokładnie. 20 cyklów starań i wreszcie jest realna szansa, że w końcu się nam udało ! Nie mogę w to uwierzyć...
              • dziubasekk Re: Chyba się udało !!! 17.05.12, 12:48
                Gratuluję big_grin
              • kotkowa Re: Chyba się udało !!! 23.05.12, 09:41
                Super! Gratulacja ogromne i zdrowej spokojnej ciazy!
    • karmenk Re: Majowe testowanie 22.05.12, 23:36
      Zrobiłam dziś test. Pierwszy od kiedy zdecydowaliśmy, że ten czas nie jest ani lepszy, ani gorszy od innego na bobo. Co prawda zaraz po tym los nam na chwile tak życie ułożył, że do końca czerwca mieszkamy na odległość i widujemy sie jakoś raz na miesiąc, akurat w okolicach @. Ostatnio "trafiło" się jakos później, więc... Chyba na cud liczyłam smile No nie stał się i mimo że wiem, że nie miał raczej prawa sie stać, co jakies małe rozczarowanie gdzieś się po sercu plącze...
      • kopciuszek126 Re: Majowe testowanie 23.05.12, 14:49
        Witam wszystkie Panie! ja na tym forum jestem nowa,choć muszę się przyznać, że śledzę Wasze wpisy regularnie-tylko nie miałam odwagi żeby cokolwiek napisać,ale wreszcie się zdecydowałam i piszę bo może jak dołączę do Was to wreszcie mi się uda ujrzeć dwie upragnione kreseczkiwink.
        Moja sytuacja wygląda tak: mam już 1 dziecko (synka - 3 latka prawie) i z nim nie miałam żadnego problemu z zajściem w ciążę-jak tylko postanowiliśmy z mężem starać się o dziecko tak udało się w pierwszej próbie!i dzięki Bogu za to, bo chociaż mamy 1 dziecko!!!Z drugim dzieckiem chciałam troszkę odczekać,aż to mi podrośnie-czyli jak skończy 2 latka.Skończył w sierpniu-odstawiłam go od piersi-bo ssał 2 latka. i poszłam do mojej ginki się przebadać.Robiła mi usg, cytologię i kazała się starać bo wszystko w porządku.Ale nie zaczęliśmy się starać od razu bo mialam troszkę problemów z kręgosłupem(robiłam prześwietlenia) i dopiero doszłam do formy w listopadzie więc w grudniu zaczęliśmy starania i do tej pory niccrying(( Z każdym miesiącem jest gorzej!Nie wiem czy to wina psychiki-za bardzo się nakręcam,jak widzę małe dzieciątka lub kobietki w ciąży to pragnę coraz bardziej zostać drugi raz mamąwink Do tej pory zanim zaczęliśmy starania wszystko było ok. @ miałam zawsze 5-6 dni a od momentu kiedy zaczęliśmy się starać stał się bardzo skapy i trwa krotko-3 dni tylko(w tym 1 dzień krwawienia a pozostałe to takie plamienia)Jak myślicie co może być tego przyczyną?Nigdy wcześniej nie prowadziłam obserwacji a od grudnia mierzyłam temp. i sprawdzałam śluz.i na tej podstawie doszłam do wniosku, że owulacja zawsze następowała w dniu wzrostu temperatury (temp. 37 stopni i więcej)taka temp. utrzymywała sie zawsze 14 dni -więc faza lutealna trwa tak jak ksiażka pisze!Przynajmniej tak mi się wydajewinkTeraz już przestałam nawet mierzyć tą temperaturę-obserwuje tylko śluz.Współżyjemy co 2 dni a czasem codziennie i nic...i przed owulacją i w trakcie i po owulacji i narazie się nie udaje!
        Łykam wiesiołka na lepszy śluz, mg z wit.B6,pije wapno i w tamtym miesiącu kupiłam castagnusa bo dużo o nim czytałam,że wielu dziewczynom pomógł-ale po pierwszym miesiącu stosowania-bez rezultatu bo tydzień temu przyszła @.Teraz zaczynamy nowe staranka i zobaczymy czy coś z tego wyjdzie?Bardzo bym chciala żeby się wreszcie udałowink
        Trzymam za Was dziewczynki i za siebie mocno kciuki!!!i wierzę, że kiedyś nam się udawink
        Nawet nie wiecie jak bardzo się ciesze jak przeczytam,że którejś z Was się udałowink))
        • kotkowa Re: Majowe testowanie 23.05.12, 15:15
          No to jeszcze nie staracie się aż tak długo. Trudno powiedzieć co jest przyczyną, bo nawet u zdrowej pary przyjmuje się, że rok to norma - tak wiele czynników musi zostać spełnionych. Jeśli się denerwujesz, to możesz poprosić swoją lekarkę, żeby zrobiła Ci monitoring cyklu, możesz prowadzić solidne obserwacje z pomiarem temp. i zbadać sobie hormony, to ulatwi lekarce diagnozę jakby coś miało być nie tak.
          Ja się staram 9-ty cykl, i dzięki obserwacjom i badaniom sama naprowadziłam lekarza, że coś jest nie tak - za krótka faza lutealna, za niski poziom hormonów po owulacji, podwyższona prolaktyna po obciązeniu, lekko podwyższone TSH - to wszystko może mieć wpływ. Teraz dostałam leki i mam nadzieję, że zajdę. Ja też staram się o drugie, pierwsze ma 2 latka. Trzymam kciuki smile
      • karmenk Re: Majowe testowanie 11.06.12, 22:26
        Tamten test się chyba jednak mylił... Tak przynajmniej twierdzą dwa inne testy smile Idę jutro sprawdzić, co myśli na ten temat ciocia Beta wink
        • karmenk Re: Majowe testowanie 12.06.12, 20:09
          Beta ponad 4 tys.... Trochę boję się cieszyć...
    • swinka38 Re: Majowe testowanie 23.05.12, 21:26
      21.05 miałam 3 IUI. W 14dc. Spróbowałam jeszcze raz...
      Teraz czekam na testowanie (ok. 4.06). Eh...
      • kotkowa Re: Majowe testowanie 24.05.12, 08:54
        trzymam kciuki za Ciebie swinka!
        • koala0405 Re: Majowe testowanie 25.05.12, 08:07
          No i dooopa. Ja już drugi miesiąc wspieram się CLO, porobiłam badania, zbadałam tarczycę i na koniec wysłałam męża na badanie nasienia. Wynik badania w 1 części ok., za to morfologia beznadzieja tj. 100 % nieprawidłowych plemników /0 prawidłowych/. Staraliśmy się od września 2011r. i chyba musimy już zaprzestać bo nic z tego nie wyjdzie. Prawie czterdziecha na karku....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja