Dodaj do ulubionych

dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie?

15.07.12, 14:35
jak w temacie. To nasze starania o drugie dziecko. Od czerwca na CLO od 3 do 7 dc. Może ktoś też na tym etapie. Razem zawsze raźniejsmile
Obserwuj wątek
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 16.07.12, 19:19
      Witam, ja jestem na takim samym etapie jak Wy =) Ja staram się o drugie dziecko. To jest mój 1 cykl po czyszczeniu macicy. Dopiero co skończył mi się okres, miałam dwa dni ślisko w przedsionku pochwy i wilgotno. A dziś na papierze śluz ciągnący się na 4cm około. Taka grubsza nitka. Jak płodny. Identyczny. Zonk O_o. O co chodzi. Teraz np zupełnie sucho. Tylko, że ja mam tak od zawsze ze śluzem.
      Generalnie nie prowadzę żadnego kalendarza. Nie obserwuję się też aż tak bardzo. Po prostu założyłam sobie, że jak będzie ciąża to super, jak nie to nie. Ale jeśli w ciągu kilku miesięcy nie zajdę to zwrócę się do lekarza. Z leków biorę tylko magnez, omega3 i probiotyk po antybiotyku.
      • justy113 Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 17.07.12, 09:06
        no ja biorę estrofem od 1 do 28 dc i CLO 2 tabl. od 3 do 7 dc. nie mierzę tempki, chodzę na monitoring, ale na pierwszy w tym cyklu wybieram się w piątek lub poniedziałek ze względu, że owu u mnie przychodzi późno. Stosuję też testy owulacyjne, ale u mnie wychodzą pozytywne tak od 11 dc, więc z testami ciężko wstrzelić się w owu.
        • kotkowa Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 17.07.12, 10:36
          Ja jestem lekko z tyłu, u mnie dziś 2 dc, ale też mam lekką stymulację - nie clo, ale Letrozolem - jutro, w 3 dc biorę jedną jedyną tabletkę. W poprzednim cyklu bardzo ładnie przyspieszyła mi na niej owulacja, zawsze miałam w 17-19 dc, a ostatnio już w 13 dc. Od 3 dnia po owulacji biorę za to zastrzyki z Pregnylu, co 2 dni, razem 5 zastrzyków - podnoszą pięknie progesteron i nieźle estradiol, więc wreszcie są warunki na ciążę. Wykres też dużo ładniejszy niż dotąd, choć przedtem też niby był dwufazowy, ale więcej było gór i dolin, a temperatury w I i II fazie były bardziej zbliżone. W tym cyklu stymulowanym wykres był wprost książkowy, szkoda, że ciąży brak ... ale jestem pełna nadziei, w końcu nie musiało się udać w I takim cyklu.
          • njut Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 17.07.12, 13:17
            kotkowa może mogłabyś udostępnić swoje obserwacje?
            nik.men możesz podejrzeć sobie moje cykle po łyżeczkowaniu. Na początku było pięknie, potem niestety coraz gorzej - ale Ciebie nie musi to spotkać.
            justy113 po dzisiejszym usg czuję, że od następnego cyklu czeka mnie powrót do stymulacji. Nie chciałabym już brać clo, bo pogorszyła mi się wada wzroku i fatalnie się czułam. W pierwszej serii, kiedy zaszłam w 3 cyklu z clo wszystko było super a po poronieniu po 2 cyklach na clo gin postanowił odstawić stymulację.
            kotkowa napisz coś więcej o tym Letrozolu - czy to odpowiednik clo?

            Dziś po raz pierwszy na monitoringu nie było pęcherzyka dominującego w żadnym jajniku, widoczne było po kilka jednakowej wielkości. Endo ładne, 8mm. Następna wizyta w sobotę. Mamy się starać, bo może któryś zdecyduje się jednak urosnąć. Myślicie, że są jakieś szanse? Wyszłam trochę zasmucona.
            • kotkowa Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 18.07.12, 12:45
              Njut, tutaj są moje wykresy: ovufriend.pl/biezacy-cykl.html#

              Jeśli chodzi o Letrozol, to jego najpopularniejszą formą jest chyba lek Femara (ja biorę Etruzil ma chyba ciutkę inną dawkę). To nie jest to samo co Clo, działa trochę inaczej. Można te leki stosować zamiennie, jeśli na kogoś nie działa Clo, można spróbować Letrozolem. Oba leki wspomagają dojrzewanie jajeczka, poprawiają parametry owulacji, ale Clo zdaje się blokuje bezpośrednio coś tam, a Letrozol blokuje jakiś receptor tego czegoś big_grin Słowem - oba robią to samo, ale inną drogą. Oba mają swoje wady i zalety - np. Clo zarzuca się, że osłabia endometrium, przez co ilość owulacji uzyskiwanych tą drogą jest sporo większa, niż ilość ciąż (po prostu endometrium za cienkie się robi). Z kolei Letrozol jest nowszym lekiem i mniej zbadanym jako stymulator owulacji, nie wszędzie jest też zarejestrowany do leczenia tego problemu (normalnie się go stosuje w terapii estrogenozależnych nowotworów piersi), są sprzeczne informacje, że może powodować jakieś wady płodu, choć gdzie indziej piszą, że badania tą teorię obaliły. Letrozol ma tą zaletę, że nie wpływa na endometrium. Ja biorę tylko jedną jedyną tabletkę w 3 dc, więc moja stymulacja jest minimalna, a jednak pomaga i owulacja przyspiesza, czyli pęcherzyk lepiej dojrzewa.
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 17.07.12, 13:23
      Njut: ja nie miałam łyżeczkowania, tylko inny zabieg, bo to za granicą. Więc niestety nie wiem jaki wpływ ma ten zabieg na płodność hormonalną (ale pewnie żaden, komplikacji mechanicznych póki co u mnie nie stwierdzono). Ale fakt, każda kobieta jest inna. Jak pisałam, daję sobie kilka miesięcy za zaciążenie, jakieś 2-3 powiedzmy. A ile macie lat?
      • justy113 Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 17.07.12, 22:37
        Njut - myślę, że szanse są zawsze. Powiem Wam jak było z moja pierwszą ciążą: 9 dc - brak pęcherzyka dominującego, 11 dc to samo. Gin powiedział, że brak szans i jak on to się wyraził "cykl stracony", a mnie w 19 dc jak mnie zaczęło pobolewać w jajniku i dzwonię do niego - on na to, że mam wziąć nospę, że to na pewno nie owu. W 20 dc dalej bolał mnie jajnik, zadzwoniłam do gina i uparłam się na usg. Jak zobaczył to oczom nie wierzył - pęcherzyk 21 mm, tego samego wieczora dostałam pregnyl, trzy dni z rzędu ostre działanie i niemozliwe stało się realne, a na dowód tego właśnie krzyczy z pokoju obok "mamo soku!!!" (pięcioletni synuś). A teraz mam 32 lata i dałam sobie kilka miesięcy - jak się uda to super, jak nie trudno (ale w głębi serca bardzo bym chciałasmile)
        • njut Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 18.07.12, 09:07
          justy113 jesteśmy w tym samym wieku smile
          Niby mam nadzieję, że pęcherzyk jeszcze urośnie ale jakoś tak podupadłam po tej wiadomości. Dodatkowo 3 lata bezowocnych starań robią swoje. Marzyłam o 2 lub 3 dzieci a w obecnej sytuacji cieszyłabym się z jedynaka.
          Skoro przy pierwszej ciąży miałaś monitoringi to domyślałm się, że wtedy też nie było łatwo...
          • kobietaznadmorza Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 18.07.12, 13:58
            Ja po drugiej, nieudanej ciąży i zmianie lekarza miałam monitoring cyklu i okazał się podręcznikowy. Dziś u mnie 5 dc i na przyszły weekend szykuję się na owulację, to mój pierwszy normalny cykl po poronieniu w czerwcu. Biorę tylko euthyrox na moją kapryśną tarczycę, jeszcze w tym tygodniu sprawdzę sobie tsh. Zobaczymy jak wyjdzie z czwartą ciążą.
          • justy113 Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 18.07.12, 23:34
            Njut nie było łatwo, zaszłam w ciążę w drugą rocznicę ślubu - od zawsze problemy z nieregularnymi cyklami (żeby ułatwić sprawę jak nie chciałam mieć jeszcze dziecka brałam antyki, wtedy było regularnie), po ich odstawieniu wywoływanie @, stymulacja itp. w końcu w kwietniu 2006 roku trafiłam do nowego gina (który ma nie najlepszą opinię w moim mieście) a w sierpniu już byłam w ciąży. Teraz jadę tym samym schematem co wtedy czyli estrofem (to na endometrium) i CLO i zobaczymy. Powiem Ci coś za co pewnie mnie zlinczujesz, ale może poszłoby mi szybciej, ale chciałabym trafić w dziewczynkę, więc z działaniami staramy się trafić przed owusmile wiem, że płeć jest drugorzędna, ale chciałabym córeczkę. A powiem Ci jeszcze jedno - UDA NAM SIĘ!!! I Tobie i mi, tylko musimy w to wierzyć i żyć normalnie, nie można mysleć tylko o owu, o tym który to dzień cyklu itp.
            • njut Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 19.07.12, 09:13
              Nie zlinczuję Cię za chęć posiadania dziewczynki wink Mój mąż marzy o córci, ja też zawsze skłaniałam się w stronę dziewczynek ale po poronieniu zmieniło się moje podejście i byłabym szczęśliwa gdybym urodziła zdrowego chłopaczka smile
              W to, że się uda wierzę bardzo, bardzo.
              Ja nigdy nie myślałam, że mogę mieć problemy z zajściem i utzrymaniem ciąży. Byłam okazem zdrowia, dobrze się odżywiam, dbam o siebie, nigdy nie kręciły mnie używki... do tego cykle były regularne, nic nie wskazywało na to, że coś może byc nie tak.
              Gdy po roku staran poszłam do gin wyniki też nie wskazywały na żadne nieprawidłowości. Miałam lekko podwyższoną prolaktynę ale przy stymulacji clo mimo to udało się zajść.
              Teraz 2 cykl jestem u nowego gin. Biorę Bromergon i Luteinę 50, Acard i na własną rękę trochę wspomagaczy (Oeparol, Magnez, wit B6)... no i od 3,5 roku nieprzerwanie Folik big_grin
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 19.07.12, 09:46
      w pon bylam na kontroli po zabiegu. generalnie jest ok, z tym ze znowu pojawila sie nadzerka. o nia sie nie martwie, ALE odad lekarz ja "ruszyl" to widze czasem troszeczke krwi w sluzie. i teraz nie wiem czy to z nadzerki czy cos innego. usg mialam w pon wiec raczej nie zrobilo sie nic od pon. tylko mnie jeszcze nisko plecy bola i podbrzusze leciutko. nie wiem co jest... do gina moge isc za miesiac dopiero, bo jestem miesiac za granica...

      njut: tak, chyba takie rzeczy nie maja znaczenia wiekszego jak przeziebienie czy antybiotyk wink
      • kobietaznadmorza Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 19.07.12, 10:44
        Przeziębienie nie ma większego znaczenia, a co do leków to różnie bywa, niektóre są bardzo silne i mogą wpłynąć na rozwój zarodka. Ja w grudniu brałam silne leki na korzonki i wolałam odpuścić sobie wtedy starania.
        Z nadżerką walczę już ładny czas, ale lekarze mówią żeby zostawić ją do czasu urodzenia kolejnego dziecka.
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 19.07.12, 19:22
      nie biore na szczescie zadnych hardcorowych lekarstw. nazderki tez nie bede teraz leczyla, tylko kontrolowala. jak wroce z urlopu to ide do gina na cytologie. troche mnie martwi ta krew w sluzie, ktorej naprawde jest ledwo co widac, ale jednak jest. kolposkopie mialam w lutym, wiec rak sie chyba nie rozwinal od tego czasu?
      • kobietaznadmorza Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 19.07.12, 23:33
        Podrażnienie nadżerki może właśnie powodować takie lekkie zmiany w śluzie. Spokojnie, ja miałam kolposkopię kilka lat temu, po niej leczenie farmakologiczne, ale fatalnie się po nim czułam. Pomogło odstawienie tabletek anty, teraz tak się składa od kilku lat, że cytologię robię 2,3 razy w ciągu roku i wszystko jest ok. Co nie zmienia faktu, że chcę jej się w końcu pozbyć.
    • justy113 jutro usg... brr 22.07.12, 23:05
      czuję, że nici w tym cyklu, to już 14 dzień a moje testy owu negatywne, żadnych symptomów, martwię się strasznie, jutro dzień prawdysad trzymajcie kciuki żeby coś rosło
    • justy113 już po usg 23.07.12, 22:01
      15 dzień cyklu, gin stwierdził, że owulacja była kilka godzin temu, ślad po pęcherzyku na jajniku i płyn w jajowodach o tym świadczą. Przytulanko było w sobotę. Jest szansa?
          • njut Re: już po usg 24.07.12, 09:43
            justy113 w takim razie wychodzisz na prowadzenie. Jesteś pierwsza do testowania smile
            U mnie zapowiadało się na krótki cykl a dziś (16dc) nadal jestem na poziomie niskich temperatur. Nie wiem co się dzieje. Jestem rozdrażniona i mam ochotę się rozpłakać. W sobotę pęcherzyk miał 19mm i miałam zastrzyk. Już minęła 3 doba a wzrostu temp nie ma sad Śluzu płodny zanikł wczoraj. Ostatnie przytulanko było w niedzielę... najpewniej czeka mnie 39 cykl starań.
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 24.07.12, 10:54
      Ja mialam objawy owulacji w weekend, od piatku. W pol mnie zginalo z bolu i brzuch wywalilo. Do dzis kluje mnie nadal lekko lewa strona (ale ja tak mam, zawsze kilka dni), ale sluzu plodnego nie mialam juz (chyba) od wczoraj wieczor. Dzialalismy codziennie procz niedzieli. Oboje rady nie dalismy wink wrocilismy z wycieczki w nocy. Co do daty testowania to nie wiem, bo akurat na urlopie bede jak przypada termin okresu smile

      NJUT: a moze Ty sie przejdz na bardziej inwazyjne badanie? Hormony hormonami, ale moze masz zrosty po tym lyzeczkowaniu albo zapchane jajowody i temu nie ma nadal ckiazy, bo stymulacje masz przeciez bardzo dobra.
    • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 24.07.12, 23:38
      ja na przyklad planuje zrobic po 13 sierpnia, zeby bylo i po terminie okresu i po moich wakacjach wink Znajac mnie nie wytrzymam i pewnie szybciej zrobie, ale wtedy wynik moze wyjsc negatywny. Im pozniej tym lepiej wychodze ze swojego doswiadczenia wink Mysle ze nie ma sensu robic testu wczesniej niz przed planowanym okresem. No chyba ze bede miala juz wczesniej jakies objawy to zrobie wczesniej, ale to ja
      • misiu.stefan Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 27.07.12, 12:48
        Justy, zaczekaj do terminu gdy miałaby pojawić się @.
        Od owulacji do zagnieżdżenia się zarodka też mija kilka dni, więc zbyt szybko zrobiony test może dać fałszywy wynik.

        Mnie przed terminem @ bolały piersi (tak jak zawsze przed okresem) i pobolewał mnie brzuch (też jak przed @). Ale ta nie przyszła, zrobiłam test - wyszły 2 kreski. A po 4 dniach zaczęły się plamienia i komplikacje. Na szczęście po 2 tygodniach wszystko się uspokoiło.
        • kozica111 Re: wszystko na nic:-( 30.07.12, 06:26
          Mi najwcześniej wyszło 11 dni po owulacji.
          A i jeszcze jedna uwaga, jak wam bardzo zależy to musicie celować bliżej owulacji czyli współżycie powinno być zarówno w sobotę jak i niedziele jak i poniedziałek.
      • njut Re: wszystko na nic:-( 30.07.12, 07:42
        Tydzień po owulacji komórka może się dopiero zagnieżdżać. Miarodajny wynik będzie dopiero za tydzień choć też nie koniecznie. U mnie wyszedł bladzioch w 16dfl i dopiero tydzień po wynik był typowo dodatni.
        • misiu.stefan Re: wszystko na nic:-( 30.07.12, 10:40
          Justy,
          njiut ma rację - zrób test za tydzień albo w terminie spodziewanej @.

          Testy "sikane" pokazują 2 kreski od pewnego poziomu bety (nie pamiętam dokładnie jakiego).

          U mnie owulacja była w ok. 20-22 dniu cyklu, a test "sikany" pokazał 2 kreseczki (z czego jedną bladą tak bardzo że była ledwo widoczna) dopiero po 13 dniach od owu. I tak musiałam się dobrze przyglądać żeby ją dostrzec.


      • nik.men Re: wszystko na nic:-( 30.07.12, 11:11
        Dobrze radza dziewczyny smile Zrob test nie wczesiej niz w dniu spodziewanego okresu a i tak nie ma gwarancji ze kreski sie pojawia mimo ciazy... Ja tez bym chetnie testowala ale nie ma sensu tak wczesnie
      • njut Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 30.07.12, 12:08
        U mnie dziś 6dfl, 9 dzień po zastrzyku z HCG i 7 dzień brania Luteiny - tyle z faktów matematycznych wink.
        Wykres piękny ale to zapewne zasługa leków (na szczęście działają). Dziś idę na Progesteron. Jak wynik będzie wskazywał na ciążę zrobię betę HCG. Jak nie to testuję 08.08.
        Ale jak się nie uda w tym cyklu to jakoś to przeboleję. Zabrakło serduch w najważniejszym momencie więc zbytnio się nie nakręcam. Przeczucia są na "nie". Gdyby nie leki i konieczność ich odstawienia nie testowałabym w ogóle.

        nik.men a jak u Ciebie i pozostałych dziewczyn?
        • nik.men Re: dziś 7 dzień cyklu kto na tym samym etapie? 30.07.12, 13:48
          ach u mnie jak to u mnie, nastawiam sie na okres. wole byc pozytywnie zaskoczona ciaza niz zawiedziona jej brakiem. tak, ze psychicznie nastawiam na to ze sie nie udalo. ale ostatnim razem pamietam jak moj TZ wsluchiwal sie w moje podbrzusze przed zabiegiem i po zabiegu. twierdzil ze roznica dzwiekowa, byla ogromna wiec teraz co wieczor kaze mu sluchac hahahaahaha czy znowu slyszy te same dzwieki jak wtedy w ciazy bylam hihihihi wink ale on juz nie chce tego robic zebym sie nie nakrecala i w sumie ma racje wink bedzie ciaza - super, nie - to nie bede robila tragedii (jeszcze big_grin )
          • justy113 dzieki dziewczyny... 30.07.12, 17:51
            za nową nadzieję, dzisiaj już mi lepiej, czytam te wszystkie wpisy i bardzo bym chciała żeby chociaż jednej z tego naszego wątku się udało, no zobaczymy, trzymam kciuki za Was i za siebie, tylko dajcie koniecznie znać co i jak. jak się nie uda to walczymy w sierpniusmile
            • njut Re: dzieki dziewczyny... 31.07.12, 08:02
              Czyli nasze nastroje są zbliżone wink
              Też macie coś takiego, że po owulacji zaczynają się nerwy, pojawia się takie wewnętrzne napięcie? W sumie objawy są podobne do PMS tylko jakby występowały dużo wcześniej. U mnie spadek nastroju zaczyna się zaraz po owu i trwa 2 tygodnie smile Masakra wink
              • justy113 njut 31.07.12, 22:43
                właśnie tak, a właściwie cały miesiąc to napięcie - najpierw czekanie na owu czy będzie, później żeby próba wstrzelenia się we właściwym czasie a zaraz później czekanie na @, no nie zapominajmy o milionach testów - najpierw owulacyjne, później ciążowe - jak to piszę to nie wiem czy płakać czy śmiać się z tego cyrkusmile
      • njut Re: jestem na duphastinie 17.08.12, 14:14
        Popatrz jak to się zmienia. W zeszłym cyklu szłyśmy łeb w łeb a teraz Ty czekasz na @ a ja chyba jestem w trakcie wcześniejszej o tydzień owulacji.
        Jakby nie było mam nadzieję, że finał będzie ten sam. Zdrowa, śliczna dzidzia smile
        • nik.men Re: jestem na duphastinie 17.08.12, 19:50
          njut to my chyba jesteśmy na podobnym etapie. U mnie wszystkie objawy owulacyjne (bóle i śluz) wystąpiły wcześniej niż zwykle. Temp mierzę ale dopiero od 4 dni więc póki co nią się nie sugeruję, bo jestem już w 11dniu cyklu. A poza tym to jest tak niska, że aż jestem w szoku (pomiędzy 35,8 - 36,4). Ja nie wiem... może miałam tak wcześniej też?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka