Wcześniejsza antykoncepcja a problemy

14.09.12, 15:48
Dziewczyny, mam taką obserwację, że w sumie wszystkie moje koleżanki, i często dziewczyny na forach z którymi gdzies tam gadałam mają takie doświadczenie, że przed próbami zajścia w ciążę stosowały antykoncepcje hormonalną.
A jak to jest z tym u Was? macie takie doświadczenia i spostrzeżenia?
    • nik.men Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 14.09.12, 19:25
      czytałam, że jeśli ma się problemy hormonalne to nie wolno stosować antykoncepcji (jeśli już to musi być odpowiednio dobrana), ale generalnie nie wolno, bo potem można się bardziej tym rozregulować i mieć problemy z zajściem w ciążę.
      ja kiedyś używałam nuvaringu i diane, ale stwierdziłam, że antykoncepcja hormonalna jest nie dla mnie.
    • malpkap Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 14.09.12, 23:04
      Przed pierwszą ciążą brałam przez 6 lat - potem 3 miesiące przerwy i zaszłam w 5 cyklu.
      Po ciąży brałam cerazette, ale źle się po nich czułam.
      Teraz od lat już nie biorę, bo miałam w międzyczasie usuwane 2 guzki z piersi (prawdopodobnie tabletki się "przyczyniły") i zaczęły mi się robić żylaki...
    • for.malina Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 10:21
      Wiecie co, tak sobie myśle, że naprawde nie znam ŻADNEJ dziewczyny, która ma kłopoty z zajściem w ciężę i wcześniej nie korzystała z antykoncepcji hormonalnej
      • malpkap Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 15:31
        Ja znam kilka. Tak samo jak znam takie, które stosowały wiele lat i nie miały zadnych problemów (choćby ja przy pierwszym dziecku)
        • nik.men Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 15:40
          ja też znam zarówno dziewczyny, które bez problemu zaszły po antykoncepcji jak i te, które mają/miały big problemy
        • for.malina Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 20:32
          Chyba się niedokładnie wyraziłam, chodzi mi o to że nie znam żadnej kobiety która antykoncepcję hormonalną stosowała jakiś czas temu - bo wiem ze w pierwszych miesiącach płodnosć można powiedzieć nawet rośnie, ale potem ponoć gwałtownie spada i sa kłopoty.
          Kiedyśmi to wpoeidziała taka starsza pani gienekolog, ale oczywiście byłam mądrzejsza...
          a teraz widze, że miała racje

          Ciekawe jaki procent kobiet, nawet tu na forum, mają problemy z zajsciem a jednak nie stosowały wcześniej hormonów
          Bo wydaje mi się, ze jeśli nawet jest tu kilka takich osób to i tak kropla w morzu wśród tych któe niestety stosowały...
          • karteczka1985 Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 22:03
            Hej,

            Stosowałam tabletki hormonalne od 18 roku zycia przez 7 lat, bez przerwy. Odstawiam je ponieważ spadlo mi libido. Po 2 latach stwierdziliśmy z mężem, ze to juz czas na potomka. Właśnie jestem w 17tygodniu ciazy. Udało nam się "zajść" przy pierwszej próbie.
            Podsumowując, uważam że stosowanie tabletek pod nadzorem lekarza nie wpływa na bezpłodność. Biorąc pod uwagę, ze antykoncepcja hormonalna jest bardzo powszechna nic dziwnego, że wśród kobiet z problemami z zajściem w ciąże są takie które używały właśnie tej metody antykoncepcji.
            Problemu z bezpłodnością należy szukać trochę dalej niż zganiać je na tabletki.
            • for.malina Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 22:36
              Ciaży oczywiśćie gratulujęwink

              jasne, że przyczyny niepłodności mogą być różne
              ale jednak jest taka prawidłowość że te kobiety które stosowały antykoncepcję hormonalną jednak często nie moga zajść wciażę (mówię tu o kilku latach od zaprzestania stosowania) a nie pierwszych miesiącach od "uwolnienia jajników", bo Twój przypadek akurat potwierdza że zaraz po zaprzestaniu szanse na ciąże są znacznewink

              i jakoś do tej pory, na tyle dziewczyn które się starają, testują co miesiąc żadna nie napisała że nie brała wcześniej hormonów
              • kopciuszek126 Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 23:11
                for.malina no ja jeszcze nie brałam żadnej antykoncepcji hormonalnej wink Mam 29 lat,ponad 4 lata po ślubie,3-letni synek,jako zabezpieczenie stosowalismy prezerwatywy.Zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu starań a teraz staramy się o drugie dziecko już 10 cykl i nic crying Antykoncepcji nie brałam a w ciązę zajsć nie mogę cryingMyślę,ze u mnie psychika robi swoje-bo za bardzo pragnę wink. Teraz jestem po usg i po badaniu ginekolog. i wszystko jest ok. "mam idealny domek dla mojego przyszłego maleństwa"tak powiedziała Pani doktor winkA to maleństwo nie chce w nim zamieszkać cryingJeszcze będę badać hormony i zobaczymy czy nic nie przeszkadza w poczęciu?pozdrawiam!
                • for.malina Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 23:28
                  Burzysz moją teorię;p

                  • aktos1976 Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 17.09.12, 18:32
                    I ja też ją burzę.
                • silvanana Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 15.09.12, 23:38
                  Moja przyjaciolka, po dwoch latach brania tabletek - zaszla tuz po ich odstawieniu smile
                  Ja bralam tabletki dwa razy w zyciu - raz przez ok. rok (dawno temu), potem po urodzeniu synka przez ok. pol roku (juz prawie 2 lata nie biore). I lipa. Zajsc nie moge, 5 cykl za mna.
              • karteczka1985 Re: Wcześniejsza antykoncepcja a problemy 17.09.12, 17:32
                Chyba nie zrozumiałaś mnie do końca. Nie zaszłam w ciąże "w pierwszych miesiącach od uwolnienia jajników" tylko po ponad 2 latach od odstawienia tabletek. Współczuje kobietom które nie mogą zajść w ciąże. Gdyby jednoznacznie było wiadomo, że tabletki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to na pewno żadna kobieta by ich nie stosowała.
    • nglka Błędne koło 16.09.12, 10:11
      Obracam się w towarzystwie osób stosujących naturalne metody; gro z tych osób nigdy nie stosowała anty hormonalnej a część z nich ma problemy z płodnością.
      Problem polega na tym, że nie da się jednoznacznie i bezwzględnie stwierdzić, czy coś zadziało w negatywny sposób. Są osoby, które bez problemu zaszły w pierwszą ciążę a o drugą starają się latami - mimo, że między ciążami nie było anty hormonalnej; albo była przed pierwszą [przed drugą nie; czy była przed obiema.
      Nie ma reguły, poniewa jedynym wyznacznikiem płodności jest ciąża a do niej czasem nie dochodzi mimo prawidłowych wszystkich badań.
      I powiedzmy sobie szczerze -ile z osób stosujących antykoncepcję hormonalną kiedykolwiek - miały robione szczegółowe badania przed przepisaniem tabletek? Ile z tych osób miało monitorowane cykle celem określenia czy w ogóle owulują [tu chyba żadna!] a problemy z płodnością czasem są sprawą dziedziczoną [PCO] czy nabytą [zła jakość nasienia, choroby takie ak cytomegalia, chora tarczyca].
Inne wątki na temat:
Pełna wersja