Dodaj do ulubionych

"coś" mi się pojawiło na teście ciążowym.

27.09.12, 15:50
Dziewczyny, powiedzcie co sądzicie?

Dzisiaj rano, w 29 dc i 9-10 dni po owulacji, zrobiłam test ciążowy (bobo test płytkowy) ok 4:30 rano (bo akurat mąż wyjeżdżał smile) cykle mam ok 30 - 32 dni. Po ok 5 minutach spojrzałam na niego wyglądało, ze nic tam nie ma, więc poszłam dalej spać. Jak wstałam ok 9:30 spojrzałam znowu i "coś" tam jest. Jest to taka cieniutka kreseczka, dużo cieńsza od kontrolnej i ledwo widoczna, dopiero przy odpowiednim ustawieniu, ale jest. Co myślicie, zgłupiałam. dużo słyszałam, ze bobo testy tak się odbarwiają nawet jak nie ma ciązy, a poza tym nie wiem kiedy właściwie pojawiła się ta cieniuteńka kreseczka. Jak się dobrze przyjrzeć, to wygląda to tak jakby pojawił sie zarys kreski, czyli jakby takie cieniusieńkie różowe boki kreski. Sama nie wiem, co myślicie?

Pozdrawiam Was wszystkie ciepło.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: "coś" mi się pojawiło na teście ciążowym. 27.09.12, 16:29
      W miejscu kreski testowej zawsze jest odczynnik, który delikatnie zmienia odcień.
      O ciąży świadczy różowa kreska ukazująca się o czasie - i tego się trzymaj.
      1) różowa kreska po czasie nie oznacza ciąży, ponieważ w teście nadal zachodzą reakcje chemiczne [dot. szczególnie testów najczulszych - 10 mIU]
      2) kreska o innym odcieniu [ale nie różowa] oznacza jedynie odczynnik w danym miejscu.

      I jeszcze jedno: kreski testowe mają zbliżoną grubość do kresek kontrolnych.
    • aggip78 Re: "coś" mi się pojawiło na teście ciążowym. 28.09.12, 19:27
      wiem wiem, że pewnie nic z tego, ale wiecie jak to jest wink tak bardzo się chce, że wszystko wypatrzymy. ale muszę Wam powiedzieć, że żaden inny test nie pokazał czegoś takiego. dziś rano zrobiła pre-test i nic, zupełnie nic, nawet po godzinie, a jednak na wczorajszym bobo teście widać ewidentnie baldziutka kreskę, a jak się dziś dokładnie przyjrzałam to widać wyraźnie odbarwione kontury kreski i duzo bledszy środek, ale wszystko w lekko różowym zabarwieniu. tak czy inaczej takie rzeczy nie powinny się dziać, zwłaszcza na testach ciążowych, albo powinno być wyraźnie napisane, że np. po 30 min odznaczą się kontury kreski ciążowej.
      • malpkap Re: "coś" mi się pojawiło na teście ciążowym. 29.09.12, 16:28
        aggip78 napisał(a):

        > tak czy inac
        > zej takie rzeczy nie powinny się dziać, zwłaszcza na testach ciążowych, albo po
        > winno być wyraźnie napisane, że np. po 30 min odznaczą się kontury kreski ciążo
        > wej.
        No i jest wyraźnie napisane, że nie należy odczytywać wyniku po 15/20/30 minutach
        • aggip78 Re: "coś" mi się pojawiło na teście ciążowym. 29.09.12, 16:51
          Dziewczyny,

          teraz to już naprawdę zgłupiałam, powtórzyłam dzisiaj test (w czwartek to "coś" na bobo teście, wczoraj pre-test wyraźnie negatywny) i znowu mam cieniutką linie na teście, tyle że w określonym w instrukcji czasie. Tyle, że znowu wygląda to jak tylko kontury tej kreski "ciążowej", nie jest to pełna kreska, tylko jakby jej różowe kontury, nie wiem już. Dodam, że dzisiaj zrobiłam test AMIL. Z tej samej próbki porannego moczu zrobiłam też dzsiaj test Pepino i tu wygląda, że jest bladziutko rózowa kreska, ale ponieważ musiał pojechac po ten test, to ta próbka stała ok godziny w łazience. No nic, znowu niczego nie jestem pewna. Myślicie, że takie kontury są na każdym teście ciążowym, ze to normalne, ze pojawijaa się takie cieniutkie kontury tej kreski "ciążowej"? nie mam dużego doświadczenia w testach dlatego pytam. ale np. wczoraj na pre-teście nic "takiego" się nie pojawiło. Przepraszam, że zawracam Wam głowę, ale nie wiem co ten wynik oznacza. Dodam jeszcze, że wczoraj miałam wziąść ostatnią tabletke Duphastonu i teraz nie wiem, czy barć dalej, czy jednak odstawić. A może to ten Duphaston tak wpływa na te testy?

          Pozdrawiam Was ciepło smile
          • nglka Re: "coś" mi się pojawiło na teście ciążowym. 29.09.12, 17:03
            Jest jeszcze opcja, że jest bardzo delikatnie różowa kreska a TY widzisz tylko kontury wink Do tej wersji przekonałby mnie fakt, że na jednym teście masz bladziocha różowego wink

            Duphaston nie ma żadnej możliwości wpływu na test.
            Powtórz test w poniedziałek z rana - albo idź od razu na betę.
              • aggip78 Re: Duphaston bezwzględnie brać 29.09.12, 17:11
                rozłożyłam ten test AMIL na części smile i jest tam taka jaśniutka cieniutka kreseczka, tak jakby jeden kontur kreski "ciążowej", a drugi kontur duuużo jaśniejszy, chyba nawet po prostu biały, no nic, powtórzę znowu i zobaczymy, ale takie rzeczy potrafią namącić w głowie.
                • koralik00 Re: Duphaston bezwzględnie brać 01.10.12, 02:40
                  Nie chce Ci robic nadziei ale wedlug mnie jest duze prawdopodobienstwo ze jestes w ciazy - mam dosyc duze doswiadczenie z testami (moze nie na polskim rynku, ale jednak) Test praktycznie nie ma prawa sie zabarwic (nawet po 24h, no chyba ze jest to super bubel )jezel nie wykryje hcg wiec tez nie ma szansy zebys zobaczyla bladziutka kreske jezeli w moczu hcg nie bylo.
                  Piszesz ze zrobilas test w 9-10 dniu po owulacji - nie wiem jak dluga jest u Ciebie faza lutealna (zwykle waha sie miedzy 12 a 16 dniami a najczejsciej jest to rowne 14 dni) ale jak dla mnie to bardzo wczenie - nawet najczulsze testy (ktorych w Polsce nie dostalam) daja Ci 54% szansy ze wykryja hcg w 4 dniu przed spodziewana miesiaczka - wniosek z tego taki ze prawdopodobnie test wykryl minimalna ilosc hcg i pokazal slad kreski ktory praktycznie mozesz zaliczyc jako bardziej ciaze niz jej brak - jeszcze dwa dni cierpliwosci i wszystko powinno byc jasne - trzymam kciuki smile
                  • nglka Re: Duphaston bezwzględnie brać 01.10.12, 08:34
                    koralik00 napisała:

                    >Test praktycznie nie ma prawa sie zabarwic (nawet po 24h, no chyba
                    > ze jest to super bubel )jezel nie wykryje hcg wiec tez nie ma szansy zebys zoba
                    > czyla bladziutka kreske jezeli w moczu hcg nie bylo.

                    Nie masz racji, bo hcg w moczu obecne jest zawsze, bo nasz organizm również produkuje hcg, choć w ilościach < 5 mIU - a czasem zwykła torbiel jest w stanie podwyższyć poziom bety do nie więcej jak 20 mIU i wtedy test może wyjść pozytywnie [na szczęście to rzadkie przypadki], podobnie bywa przy niedoczynności tarczycy.
                    Wracając - hcg w moczu jest zawsze a po czasie zawartym na ulotce, po którym nie należy odczytywać wyniku, w teście nadal zachodzą reakcje chemiczne i ma prawo pojawić się lekka różowa kreska nie oznaczająca ciąży. W PL mówi się na to kreska widmo, w USA i UK - evaporation line [pod tymi hasłami google pokaże Ci wiele takich testów - niektóre galerie testów mają nawet kategorie z taką nazwą i kreskami różowymi ukazanymi po czasie].

                    A piszę to, by nie wprowadzać w błąd.Test zawsze należy odczytywać tylko w czasie podanym na ulotce. U 1 na 100 będzie to zwiastun b. wczesnej ciąży - a u 99 po prostu reakcja chemiczna występująca po czasie.
                    • koralik00 Re: Duphaston bezwzględnie brać 02.10.12, 00:20
                      Zgadzam sie, oczywiscie jak wszedzie wystepuja wyjatki ale zdarzaja sie one tak rzadko ze praktycznie nie wystepuja - ja zrobilam w zyciu mnostwo testow i nigdy nawet po wielu godzinach nie wyskoczylo mi cos na ksztalt cienia lub bladej kreski - nie slyszalam tez o takich przypadkach jesli chodzi o moich znajomych - na ulotkach oczywiscie o tym wspominaja ale musza to zrobic nawet jesli zdarzyloby sie to choc kilka razy na setki tysiecy kobiet (inaczej grozi im pozew sadowy)
                      Co do obecnosci hcg w naszym organizmie bez ciazy to jest jej tak niewiele ze wrecz jest niemozliwe aby wykryl je test ciazowy (moze je wykryc jedynie beta z krwi), no chyba zeby to byla cysta ale bardzo duza - Sama mam sporo cystek z racji PCOS i nigdy nie mialam nawet cien cienia bez ciazy
                      Powaracajac jednak do tego konkretnego przypadku - dziewczyna stara sie o dzidziusia, owulacje miala i mogla zajsc w ciaze - dlaczego mam szukac niezwykle rzadkich przypadkow jezeli istnieje duze prawdopodobienstwo ze jest w ciazy tym bardziej ze juz dwa razy wyszla jej bladziutka kreska
                      Trzymam wiec kciuki
    • ange.la88 test ciazowy 25 dni po stosunku- WIARYGODNY?? 08.10.12, 15:19


      Nie koochalam sie z facetem, natomiast uprawialismy petting i na krotki czas takze byl "we mnie" (bez prezerwatywy) --> ale wiem, ze istnieje ryzyko zaplodnienia przez preejakyulat ...

      Miesiaczka która powinna pojawic sie po 'kontakcie' pojawila sie(13,09,2012) , ale dosc skapa. (3,5 dnia- zaniepokoila mnie a wiem, ze i podczas ciazy czasem pojawiaja sie krwawienia). W tym czasie przezywalam stres. Potem mialam jakby plamienie/ leciutkie krwawieni 24 wrzesnia (trwalo z 2dni) czylli 12 dni po miesiaczce -12 dzien cyklu. Test ciazowy zrobilam 29 wrzesnia i wyszedl negatywny ( Robilam Bobotest, natomiast okolo 7 godz po jego zrobieniu w miejscu wykazania ciazy pojawila sie jakby biala/ kremowa kreska ledwo co widoczna- wiem, ze to moze byc wynik reakcji zachodzacych w testach i producent pisze by sie tym nie sugerowac). Tak wiec zrobilam test ciazowy 25 dni po kontakcie z preejakulatem a 16 dni po miesiaczce.

      Podsumowujac
      kontakt z preejakulatem byl 5 wrzesnia
      okres 13 wrzesnia dosc krotki
      24 wrzesnia plamienie/krwaienie 2dniowe
      29 wrzesnia test negatywny

      CZY WYNIK TESTU MOGE UZNAC ZA WIARYGODNY?? PROSZE O POMOC
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka