Cześć. Jestem tu nowa...

01.10.12, 12:09
... i chciałam się z Wami przywitać smile
W grudniu kończę 35 lat. Od roku staramy się z mężem o dziecko. Staramy to może trochę za duże słowo. Nie zabezpieczamy się od roku. Nie zaszłam w ciążę, więc wybrałam się niecały miesiąc temu do nowej pani ginekolog („stara” nie widziała w tym nic dziwnego i dawała nam jeszcze czas). Zrobiła mi usg w 11stym i 15stym dniu cyklu i stwierdziła brak pęcherzyka dominującego. Cykle mam 31-dniowe. Choć ten, w którym miałam usg był wyjątkowo dłuższy – 35 dni. Miałam sporo stresów, więc pewnie dlatego. Do tego z rozmowy ze mną i usg, ginekolog stwierdziła, że prawdopodobnie mam niedrożny prawy jajowód (zrosty po odbytej operacji brzucha). Czeka mnie badanie hsg. Zleciła mi zrobienie progesteronu w 20 i 23 dniu cyklu.
Nigdy nie miałam wyraźnych objawów owulacji. A może nie zwracałam na nie dostatecznej uwagi… Wydaje mi się jednak, że możliwe, że miałam owulację w 19stym dniu cyklu. 20 dnia poszłam na progesteron i odebrałam dziś wynik. 24 ng/ml. Wyników z 23 dnia jeszcze nie mam.
Czy myślicie, że możliwe jest, że usg, które miało stwierdzić owulację zostało zrobione za szybko? Czy powinnam w tym cyklu poprosić o usg ok. 19stego dnia?
    • skrytapiromanka Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 17:53
      w 15 dc pęcherzyk dominujący powinien być już widoczny zdecydowanie, jeśli tamten cykl miał być owulacyjny.

      ten progesteron jest już z innego cyklu niż USG, prawda? bo jest bardzo ładny i jednak wskazywałby na owulację.
      • emilia.3 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 19:35
        witam, jeżeli ten progesteron jest z tego cyklu z usg, to wg mnie owulacja była.
        w jakim celu gin zleciła dwukrotne badanie progesteronu w tym samym cyklu? i to oba w terminie max wartości?
        • jessica1986 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 19:56
          emilia.3 napisała:

          > witam, jeżeli ten progesteron jest z tego cyklu z usg, to wg mnie owulacja była
          > .
          > w jakim celu gin zleciła dwukrotne badanie progesteronu w tym samym cyklu? i to
          > oba w terminie max wartości?


          Myślę, że Lekarz kazała zbadać dwa razy ten prog, żeby sprawdzić jak przyrasta?
          Mi też się wydaje, że taka wartość progesteronu świadczy raczej o tym, że owulacja u Ciebie się odbyła.
          • emilia.3 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:18
            ale co ma przyrastać jeśli wtedy następuje szczyt progesteronowy?

            dopytuję się bo nie wiem czy sama nie muszę tego badać, ale moja gin mówiła, że to bez sensu, bo między 20-23 dc jest szczyt i tam nie ma co przyrastać, wzrasta od owulacji (czyli by badać przyrost, trzeba zacząć przed 30dc) a po szczycie spada kończąc się miesiączką

            teraz nie wiem,czy czasem gin się nie myli jeśli ktoś takie badanie zleca i widzi w tym sens
        • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:35
          nie wiem dlaczego zaleciła 20 i 23 dnia tego samego cyklu.
          ale już się z tym spotkałam przeglądając informacje w necie.
          bez uzasadnienia dlaczego.
          wizytę mam 13 października więc wtedy się dopiero dopytam.
      • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:34
        no właśnie w tym sęk, że ten progesteron jest z tego samego cyklu uncertain
        kilka dni po usg, które wykazało brak pęcherzyka dominującego.
    • malpkap Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:35
      Po takim okresie starań i patrząc na Wasz wiek koniecznie zróbcie na początek:
      -badanie nasienia z posiewem (bez sensu badać tylko siebie)
      -Twój profil hormonalny + tarczyca
      -wymaz z szyjki
      w następnej kolejności hsg
      • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:37
        tak, tak, mąż wybiera się na badanie, żeby mnie niepotrzebnie nie faszerować hormonami.
        gdyby nie daj Boże okazało się, że u niego też coś nie w porządku...
      • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:38
        a czy mogę prosić o wyjaśnienie jakie to badania "profil hormonalny"?
        jakie hormony mam zbadać?
        dziękuję smile
        • malpkap Re: Cześć. Jestem tu nowa... 01.10.12, 20:46
          na początek:
          2-3 dc LH, FSH, estradiol, testosteron, prolaktyna
          7 dni po owulacji - progesteron
          w dowolnym terminie TSH

          co do badań męża - niech się dowie gdzie robią od razu z posiewem, mój mąż zrobił badanie szczegółowe i było w miarę ok, a nowy gin 3 miesiące później zlecił posiew i wyszła bakteria, którą musimy wyleczyć i dopiero dostaniemy "zielone światło"
          • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 03.10.12, 09:36
            wybiera się na badanie do invimedu w waw. z tego co widzę to ani w badaniu podstawowym ani w rozszerzonym nie ma posiewu. czyli trzeba będzie zrobić oddzielnie, to znaczy w tym samym czasie, ale oddzielnie płatne.
            dziękuję za cenną radę smile już widzę jak by się cieszył gdyby musiał iść za chwilę na kolejne badanie wink
    • 1klara79 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 02.10.12, 14:19
      Moim zdaniem lekarka zleciła to badanie 20 i 23 żeby trafić właśnie w szczyt progesteronu po owulacji. A pewnie nie wiedziała dokładnie kiedy on u Ciebie będzie (szczyt progesteronu następuje zazwyczaj w 7 dni po owulacji) bo nie wiedziała kiedy owulujesz (w którym dniu cyklu - w czasie monitoringu o tym się nie dowiedziała, więc sobie na oko obliczyła z długosci Twoich cykli kiedy to powinno przypadać).
      dziwne, trochę że w Twoim wieku lekarz kazał Ci czekać z diagnostyką dłużej niż 6 miesięcy.
      Ach po wyniku progesteronu wygląda na to że owulacja była - ale nie napisałaś norm, bo każde lab ma swoje normy.
      Powodzenia!!
      • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 03.10.12, 09:02
        no właśnie, normy lab. wcześniej na to nie spojrzałam. a teraz z nich wynika, że w 20stym dniu miałam sporo za wysoki progesteron.
        normy:
        f. folikularna <0,1 - 0,3
        f. lutealna 1,2 - 15,9
        postmenop. <0,1 - 0,2
        ja miałam w 20stym dniu 24 uncertain

        odebrałam też wczoraj wyniki z dnia 23ciego. normy te same, bo to samo lab.
        wynik 12,3.

        nie wiem co o tym wszystkim sądzić. pewnie dowiem się za ponad tydzień na wizycie.
        macie jakieś spostrzeżenia? z tego co tu czytam to macie niejednokrotnie cenniejsze uwagi niż niektórzy lekarze wink
    • ekra35 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 15.10.12, 13:15
      Byłam w sobotę u lekarza z tymi wynikami progesteronu.
      Dostałam na kolejny cykl skierowania na pozostałe hormony, wszystko co mi tu wcześniej napisałyście.
      I powiem Wam, że jestem coraz głupsza. Bo nie wiem kiedy mam te badania zrobić. To znaczy wiem które w 3cim, które w 12stym, a które w 21 dniu cyklu. Tylko już nie wiem jak je wyliczać!
      Odkąd odstawiłam pigułki z dwa lata temu, zanim dostanę okres "właściwy" przez kilka dni mam plamienia. Nie takie po kropelce, ale wkładka wystarczy. I dotąd liczyłam cykl od momentu tego "właściwego" krwawienia. 2-3 dni. I z taką wiedzą poszłam do lekarza. Zrobił mi pierwsze usg w wyliczonym przeze mnie 11 dc, a drugie w 15 dc. Nie było widać pęcherzyka. Progesteron robiony w 20 i 23 dc wskazywał, że możliwe, że owu była.
      W sobotę na wizycie miałam usg. Powinien to być 9 dc. A tu w prawym jajniku pęcherzyk 18 mm. I wątpliwości czy ja oby nie powinnam liczyć cyklu od początku plamienia. Wtedy sobota to byłby nawet 16 dc. Jutro idę na kolejne usg co z tym pęcherzykiem dzieje się dalej.
      Pomijam fakt jak się zdenerwowałam, gdy lekarz nie mógł znaleźć na usg lewego jajnika uncertain Pierwszy raz coś takiego miałam. Schował się skubaniec!
      W prawym jajniku mam najprawdopodobniej pękniętą małą torbiel. To też jeszcze jutro sprawdzimy.
      Nagrodę Nobla dla wszystkich kobiet za rozpracowanie swojego cyklu! big_grin
      Czy któraś z Was liczy swój cykl od plamień?
      • miau0 Re: Cześć. Jestem tu nowa... 15.10.12, 14:15
        Tez mi sie zdarzyly plamienia raz czy dwa przed okresem. Pytalam gina o to od kiedy liczyc i on mi powiedzial, ze niezaleznie czy plamienie silne czy nie, trzeba liczyc @ od pierwszego dnia pojawienia sie krwi...
        Tez jakos przekonana bardzo nie jestem, bo ciezko mi zakwalifikowac kilka kropel krwi jako @, ale on tak twierdzil...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja