Leczenie w UK cd.

10.10.12, 18:36
Nie wiem czy pamietacie moje poprzednie watki, w ktorych pytalam o leczenie w UK. Wiec teraz juz co nieco wiem i sie dziele, gdyby ktoras z Was byla w podobnej sytuacji i nie wiedziala z ktorej strony sie za to zabrac.

U nas starania trwaja od jakiegos roku, choc nie zabezpieczamy sie od 4-ch, ale z wizyta u lekarza czekalam cierpliwie do 6 opisanych cykli - po 35 roku zycia w UK wystarczy 6 msc staran. Wybralam sie z wykresami i badaniami do swojego GP, bardzo uprzejmego i sensownego lekarza, ktory od razu stwierdzil, ze poszuka mi fertility clinic. Wysluchal cierpliwie o mojej prolaktynie i 5dniowych fazach lutealnych, wypisal skierowanie na badanie nasienia i kazal czekac na list. Przedwczoraj dostalam pismo z NHS, z lista 15 klinik sposrod ktorych moge sobie wybrac jedna i umowic sie na spotkanie. Wybralam klinike w Londynie, w Guy's Hospital i ciesze sie bardzo, bo to chyba jedna z najlepszych na jakie moglam trafic. Akurat trzeba bylo najdluzej w niej czekac na wizyte, ale co tam. Mam wizyte 12 grudnia i zobaczymy co bedzie dalej. Trzymajcie kciuki smile

Pozdrawiam wszystkie starajace, z kraju i z zagranicy!
Pełna wersja