olszynka9
12.10.12, 21:52
Kochane,
Staram się od pół roku. Do ginekologa regularnie, twierdzi, że jest owulacja, wszystko gra. Jedno dziecko już mam.
Ten cykl kompletnie inny.
Po pierwsze: miałam badany progesteron w 18 dc - poziom 18,94, na górnej granicy
(gin twierdzi ze ok i może być ciąza)
Po drugie - cykle regularne 28-dniowe, z silnymi bólami brzucha w drugim dniu @. Ten cykl - dziwny, @ spóźniła się 4 dni po czym były 2 dni plamień, potem znowu cisza i godzinne plamienie - ale nie takie brudzenie, tylko plamienie (wręcz je czułam)
Po trzecie - silne bóle jajnika z lewej strony od mniej więcej 20 dc do teraz. Nasilają się na wieczór. Połączone z silnymi bólami krzyża, teraz też umiejscowionymi po jednej stronie (tej samej co jajnik).
Testy ciążowe sikane negatywne, ale to dla mnie nie nowość bo w pierwszej ciąży pokazał mi się pozytyw dopiero jak byłam w 6 tc potwierdzonej na usg, a też cykle regularne co 28 dni były.
Do ginekologa za 10 dni, co radzicie, oprócz tego żeby spokojnie czekać względnie zrobić test z porannego moczu?
I co to za bóle krzyża, skąd ten progesteron i ten klujący ból? Dodam, że prowadzę samoobserwację szyjki, cały czas jest teraz jakby lekko otwarta i miękka, tylko coś mi "ucieka" w jedną stronę, tę na którą boli
Mam się bać cp?
Dzięki