Ja chyba oszaleje - co sie dzieje z moim cyklem :(

19.10.12, 18:17
Przeraszam za dosadnosc ale juz naprawde nie wiem co sie ze mna dzieje - prosze spojrzcie na moj wykres i powiedzcie czy wedlug was moglam sobie wymyslec owulacje? Jesli nie to po prostu nie rozumiem dlaczego do tej pory nie dostalam @ - to juz 17d fazy lutealnej a tu NIC, testy ciazowe wszystkie negatywne - zreszta nie staralismy sie w tym cyklu. Pytalam o to dziewczyn na forum NPR ale tam chyba nikogo od wczoraj nie ma.
    • lidek0 Re: Ja chyba oszaleje - co sie dzieje z moim cykl 19.10.12, 21:50
      Na wykresch się nie znam, ale wiem, że owulację na pewno to potwierdza usg, a za brakiem @ może stać wiele przyczyn. Nie myślałaś o kontrolnym usg?
      • koralik00 Re: Ja chyba oszaleje - co sie dzieje z moim cykl 20.10.12, 04:57
        Niestety mieszkam w US a tu robi sie usg tylko wtedy kiedy sa ku temu wazne przeslanki, za takie kontrolne usg zaplacilabym ok. 1000$ o ile nie wiecej bo ubezpieczenie tego kaprysu z pewnoscia by mi nie pokrylo - cieszcie sie wiec Kobietki ze mieszkacie w Polsce i mozecie sobie robic badania kiedy tylko chcecie i jakie tylko chcecie - ja na dzien dzisiejszy musze sie zaadowolic tylko moim wykresem
        --
        • silvanana Re: Ja chyba oszaleje - co sie dzieje z moim cykl 20.10.12, 11:11
          z tego, co widzę - na poczatku cyklu mialas dodatnia bete, wiec cos na ksztalt ciazy bylo. ja na twoim miejscu zrobilabym beta-hcg, zeby miec pewnosc, ze ciazy nie ma. co do wykresu, yglada ok - z tego, co pamietam, moze byc nawet 18 dni FL. poza tym, po tej ciazy/dodatniej beta-hcg moze miec troche inny teraz cykl, mnie to nawet nie dziwi, ze ci sie cos rozregulowalo.
          • silvanana Re: Ja chyba oszaleje - co sie dzieje z moim cykl 20.10.12, 11:14
            Poza tym, masz wykres w Fahrenheitach, nie? I tam wyglda na duze roznice temperatur. a jak sie to przeliczy na skale Celsjusza, to wychodzi, ze 97.3=36.27, 97.5=36.38 - nie wiem, ale jak dla mnie ta druga temp jest strasznie niska jak na lutealna. i ta roznica w C tez wychodzi wtedy mala, w zasadzie 0,1.. moze FF zle ci wyznaczyl ten punkt odciecia, moze lutealna powinna byc pozniej?
            • koralik00 Silvanana 20.10.12, 15:35
              Dziekuje za twoja odpowiedz smile - Jesli mozesz sprawdz moj wykres w stopniach celciusza (jak zjedziesz na dol strony pod moim wykresem po lewej stronie bedzie przycisk "view in Celsius")
              Co do mojej ciazy to wlasnie jest to pierwszy cykl po poronieniu a dwa dni po becie dodatniej mialam robiona kolejna bete ktora byla tak spadla ze na kolejny test kazali mi zrobic test ciazowy i powiedzieli ze w ciagu 2 tygodni moge zaczynac kolejne starania - nie bylo nawet sensu robic usg bo ciaza byla tak wczesna ze moze 2-3tyg ze niewiele by tam zobaczyli - pytalam tez dziewczyn na Fertility Friend co one mysla - kilka z nich twierdzi ze choc wykres wyglada na owulacyjny to niewiadomo czy tak wczesnie po poronieniu mialam jakies jajeczko do uwolnienia - dzisiaj skolei rano znow mi wyszla tempka z tych wyzszych -czy to mozliwe zeby owulacja byla jeszcze pozniej ok 33dc - w tym czasie juz nie przywiazywalam wagi do sluzu ani nie robilam testow owulacyjnych wiec moze cos mi umknelo
              --
              • koralik00 Re: Silvanana 20.10.12, 15:38
                oops mialo byc "temperatura tak spadla" a nie "byla tak spadla" - chyba szybciej pisze niz mysle
                • silvanana Re: Silvanana 20.10.12, 17:33
                  Powiem ci, że ja mam za sobą cykl, który trwał 55 dni, płodny śluz był koło 40 dnia, i skok w 43 dniu.. Więc mnie chyba już nic nie zdziwi.
                  Możliwe, że po poronieniu organizm się próbuje dostosować do nowej sytuacji. Gorzej, jeśli sobie ubzdurał, że ciąża trwa...
                  Zaczekaj jeszcze ze 3 dni, bo jak dla mnie to właśnie koło 33 dnia mogła być owu - tam masz taki spadek, jaki się obserwuje w czasie owulacji (albo zagnieżdżenia, he he), więc może to jednak wtedy? Organizm sie mógł zbierać i zbierać i sam nie wiedział, o co chodzi...
                  • koralik00 Re: Silvanana 20.10.12, 18:16
                    Zapomnialam chyba dodac ze mam PCOS wiec u mnie rozregulowany dlugi cykl to praktycznie normalka - mialam jednak nadzieje ze jak u kazdej kobiety jesli potencjalnie dojdzie do owulacji to faza lutealna bedzie trwala ok. 14 dni - tak zreszta bylo u mnie ok 4 lata temu, przed zajsciem w ciaze z moja corka obserwowalam moj cykl przez 2 miesiace - tyle tylko ze teraz mialam poronienie.
                    Co do tego spadku temperatury w 33 dniu to teraz sobie przypomnialam ze zaobserwowalam wtedy duza wilgotnosc, myslalam jednak ze sie pomylilam do tego naczytalam sie ze w fazie luthealnej czasami spotykany jest wiekszy niz zazwyczaj wzrost estrogenu ktory wlasnie powoduje wilgotny sluz i spadek temperatury - a teraz sobie mysle ze mogla tu byc inna przyczyna, ale sama juz nie wiem - chyba musze wyluzowac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja