Luteina - pomocy!?

13.11.12, 16:17
W sobotę miałam usg i 20mm pęcherzyk, dziś miałam kolejne usg i brak pęcherzyka, co pewnie musi oznaczać jego pęknięcie....
Jednak jeszcze nie podskoczyła mi temperatura (a dzis 18dc) i lekarz postanowił mi przepisać luteinę.... Domyślam się, że to lek na progesteron.... choć nigdy nie miałam go badanego, to podejrzewałam, że może być na granicy, albo i nawet zbyt niski...
Lekarz kazał mi brać 1 tabletkę co 12 godzin.... i po skończeniu (2tygodniach) zrobić test ciążowy... No chyba, że wcześniej przyjdzie okres...
I tak się teraz zastanawiam... A co jeśli będę w ciąży? Nie mówił nić, że powinnam wtedy kontynuować branie luteiny.... nic o tym nie wspomniał... i trochę się teraz martwię, bo ciężko mi się do niego dostać...
Co o tym myślicie? Jakie macie doświadczenie z luteiną?
    • jessica1986 Re: Luteina - pomocy!? 13.11.12, 17:33
      Ja też mam zapisaną luteinę (mam za niski progesteron) i miałam zacząć 3 dnia wyższej tempki (zaczęłam od 5 dnia, bo jednoznacznie nie mogłam określić czy są wyższe czy jeszcze nie) i tak przez 10 dni-co 12h. biorę o 6:10 i 18:10, ostatniego dnia test i jeśli + to brać dalej, jeśli negat. to odstawić i czekać na miesiączkę o ile sama wcześniej nie przyjdzie.

      Myślę, że Luteina nie zaszkodzi Tobie we wczesnej ciąży i jak się okaże, że jesteś to możesz brać dalej.
      Chociaż ja Tobie proponuję, że skoro nie badałaś jeszcze progesteronu, to możesz go zabadać nawet teraz (tzn. w tym cyklu- w 7 dniu po owulacji) i będziesz wiedziała jaki masz nawet z lutką.
      • jessica1986 Re: Luteina - pomocy!? 13.11.12, 17:39
        Ahh i oczywiście proponuję Tobie, żebyś jednak przedzwoniła do swojego lekarza i zapytała, bo mój lekarz mi tak kazał ale ja WIEM, że mam za niski progesteron, a Twój lekarz w ciemno zapisał Tobie hormon... co mnie troszkę dziwi.
        • kama1312 Re: Luteina - pomocy!? 13.11.12, 17:52
          mój gin kiedyś mi powiedział, że badanie progesteronu jest ciężkie, bo w różnych dniach cyklu ma różny poziom...
          Niestety bez codziennego usg ciężko stwierdzić kiedy jest 7 dzień po owulacji.... i podwyższona temperatura nie jest tu wyznacznikiem, bo ta może się podnieść nawet 3 dni po owulacji... i u mnie chyba właśnie tak jest...
          Owulacje mialam chyba w niedzielę (16dc) bo dzień wcześniej pęcherzyk miał 20mm. Dziś natomiast (18dc) nie ma ani śladu po pęcherzyku, ani po płynie... nic... Czyli owulacja napewno nie była "przed chwilą" A ponieważ to już 18 dc i temperatura wciąż niska, to lekarz zapisał mi luteinę. Cykle mam 27-28 dniowe i zazwyczaj faza lutealna wydawala mi sie krótka, bo miałam ok 10-11 dni podwyższonej temperatury...
          Myślę, że na tej podstawie lekarz kazał mi brać luteinę...
          Tylko zastanawiam się, co, jeśli w końcu się uda i zajdę w ciąże, a skończę już opakowanie luteiny.... Chyba powinnam wtedy pojść szybko do gina i kontynuować luteinę... jak myślicie?
    • kotkowa Re: Luteina - pomocy!? 14.11.12, 08:59
      Luteina jest właśnie po to, żeby ułatwić zagnieżdżenie zarodka i utrzymanie ciąży. Jak test wyjdzie pozytywny, to oczywiście nie odstawiaj Luteiny. W ciąży to lekarz zdecyduje jak długo ją brać, prawdopodobnie po zbadaniu progesteronu. Ja brałam w ciąży Luteinę do 30 tc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja