skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji ???

12.12.12, 16:59
Dziewczyny, wiem ze nic nie wiem.
w zeszly wtorek 04.12 mialam kolejna inseminacje. byl na lewym jajniku jak byk jeden pecherzyk 23 mm, nic innego nie bylo.
wczoraj bylam na USG by sprawdzic czy pecherzyk pekl, ogolnie czy jest OK. i nie wierzylam wlasnym oczom. w czasie usg mialam wrazenie ze to nie moje jajniki.
na lewym jajniku dwa pecherzyki 13mm i 18mm + 15mm o echogenicznosci cialak zoltego. na prawym zas pojawil sie jeden pecherzyk 16mm. lekarz nie kryl zdziwienia podobnie jak ja.
czy ktoras z Was miala cos takiego? przed ta inseminacja i kolejna stymulacja mialam sprawdzane jajniki, nic na nich nie bylo.
Podzielcie sie plis swoimi doswiadczeniami, jesli takowe macie smile

    • njut Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 13.12.12, 09:23
      pstoka rozumiem, że IUI była na niepękniętym? Miałaś wcześniej zastrzyk z HCG?
      Co znaczy 15mm o echogeniczności ciałka żółtego? Jak wytłumaczył to gin?
      Ciałko żółte po 1,5 tygodnia od owulacji ma kształt gwiazdki - od razu wiadomo, że to ciałko żółte.
      Mogła być taka sytuacja, że miałaś przymiarkę do owulacji, pęcherzyk 23mm był dojrzały ale z jakichś powodów nie pękł albo przejrzał i wchłonął się ... a właściwa owulacja dopiero będzie. Ja miałam taką sytuację.
      Na tym monitoringu gin powinien Ci podać zastrzyk na pęcherzyk 18mm i powtórzyć IUI.
      Jeśli się obserwujesz wykres temperatur, śluz i szyjka odpowiedziałyby na te pytania.
      IUI na niepękniętym pęcherzyku jest ryzykowne ale z drugiej strony jak pęknie to szanse są większe.
      Ja jestem po drugiej IUI na pekniętym i najprawdopodobniej nieudanej.
      Dlaczego podchodzicie do IUI? Miałaś problemy z naturalnym dojrzewaniem i pękaniem pęcherzyków?
    • kotkowa Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 13.12.12, 11:51
      Ja mialam w tym cyklu pecherzyk 14,5 mm, dominujacy. Na nastepnym usg pecherzyk zamiast peknac, zmniejszyl sie i byly 3 pecherzyki sredniej wielkosci, ten najwiekszy mial ok 13 mm. Dopiero po 2 kolejnych usg dominujacy znow zaczal rosnac i ostatecznie pekl. Moze u Ciebie pecherzyk wcale nie pekl, tylko tak samo sie zmniejszyl i stad kilka srednich pecherzykow? A lekarz jest pewien, ze owulacja byla? Bo pisze tez o cialku zoltym, wiec tak jakby byla. Po owulacji nie ma prawa byc kolejnej owulacji, pecherzyki na pewno nie powinny rosnac.
    • psotka80 Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 13.12.12, 17:16
      dzien dobry smile
      inseminacje mialam robiona po podaniu pregnylu. po inseminacji usg i tu informacja od mojego lekarza: pecherzyk (ten jedyny ktory mial 23 mm) nie pekl ale lada moment to nastapi bo saczyl sie plyn ktory pani doktor pokazywala mi. ja tam nic nie widzialam no ale skoro lekarz mowi ze jest, to chyba wie co mowi.
      pierwsza IUI byla na niepeknietym i tez mi sie nie udalo, dlatego teraz troche inaczej bylo. tydzien po inseminacji poszlam do swojego lekarza (na inseminacje musze dojezdzac) i on mi potwierdzil te pecherzyki o ktorych pisalam wczesniej. nie byl pewien ze to jest cialko zolte. a z doktor od inseminacji nie rozmawialam, nawet nie chcialo mi sie do niej zadzwonic. czuje ze sie nie udalo dlatego pelna para przygotowania trwaja do laparoskopii. posiew juz zrobiony.
      u mnie jest problem ze nie mam owulacji, albo mam bardzo rzadko. ale po niewielkich sytumulacjach owulacja jest, pecherzyki pekaja same, ale przy IUI zawsze podaja pregnyl wiec nie mialam wyboru. w zeszlym roku bylam 2 razy w ciazy, 2 poronienia sad.
      nie wiemy gdzie jest problem, juz rok minal od ostatniego poronienia a ciazy dalej brak. nasienie ksiazkowe. pokrywam wielkie nadzieje ze laparoskopia cos ujawni, np niedrozne jajowody, cokolwiek, bo juz naprawde nie wiem co i gdzie badac.
      ja mialam plan: dwie inseminacje, potem laparoskopia a potem urlop od tego wszystkiego. bo zwariuje niedlugo........
    • psotka80 Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 13.12.12, 17:24
      dodam, ze jedynie prolaktyna po obciazeniu byla za bardzo podwyzszona.
      podstawowa 13 ng norma 4.1-28,9, po obciazeniu 189 przy tych samych normach.
      3 endokrynologow jednym chorem stwierdzilo ze z tym nic nie beda robic sad

      a ja sie wlasnie uczepilam ze albo jajowody niedrozne, albo ta prolaktyna blokuje owu, dlatego zastanawiam sie nad Castagnusem. macie jakies przygodni z nim?
      • kotkowa Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 14.12.12, 10:25
        Psotka, jajowody moga byc niedrozne, ale skoro bylas w ciazy i poronilas, to moze byc jednak inna przyczyna - dodatkowo albo tylko. Na pewno po takich przejsciach i niewyjasnionej nieplodnosci warto laparoskopie zrobic, ja tez bede miala. Ja najbardziej podejrzewam endometrioze - ona w zaleznosci od przebiegu moze powodowac sto roznych rzeczy, od zrostow, znieksztalcenia organow, po zaburzenia hormonalne.
        Jesli chodzi o prolaktyne, to mamy podobna sytuacje - u mnie podstawowa jest absolutnie ok, a po obciazeniu rosla 16x. Poczatkowo gin tez nie chcial mi dac niczego, bo ponoc w tej chwili sa wytyczne, ze prl po obciazeniu sie nie leczy, jesli podst, jest ok. Jednak po dlugiej rozmowie i mojej historii (wyciek z piersi, podwyzszona prl podstawowa przed I ciaza), gin dal mi 1/2 tabletki Bromergonu i tak biore. Jednak caly czas podkresla, ze to na pewno nie jest przyczyna niepowodzen, ze lek jest dla mojego spokoju i na wszelki wypadek. I generalnie ma racje, ciazy nie ma dalej, problemy z hormonami mam nadal, wiec to nie byla sprawka prolaktyny, choc wtedy uczepilam sie jej i bylam pewna, ze to jest problem.
        Co do castagnusa to bralam go kiedys dawno, to ziolowy lek, na efekty czeka sie dlugo, ze 3 m-ce nawet, nie da sie tez dokladnie regulowac poziomu prolaktyny biorac go, przy Bromergonie jest to latwiejsze. Nie wiem czy bralabym na wlasna reke, sa dziewczyny, ktorym pomogl i uregulowal cykle, a innym wydluzyl. Z ziolami jest po prostu trudno wyczuc jak zadzialaja i nie ma mozliwosci, zeby kontrolowac np dawke do wyniku.
        • psotka80 Re: skad do licha kolejne pecherzyki po owulacji 16.12.12, 12:38
          Kotkowa, a na jakiej podstawie podejrzewasz endometrioze ??
          ja mam bardzo krotkie miesiaczki, raptem dwu, trzydniowe max. wiec chyba mnie to nie dotyczy smile
          mi tez lekarze mowili ze ta moja prolaktyna nie ma wplywu na poczecie, ale na dzien dzisiejszy u mnie nie ma sie do czego przyczepic. Co do castagnusa, mam cykle regularne, 28 dni, tez czytalam ze moze castagnus wydluzyc cykl a tego najbardziej sie boje, nie chce dodatkowego balaganu zarobic w swoim organizmie.

          no nic na razie pozostaje mi cierpliwie czekac do terminu laparoskopii, moze to wniesie cos nowego na co tak naprawde bardzo licze smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja