nadia1902
13.12.12, 21:16
No właśnie...
Zastanawia mnie to bo mierze sobie codziennie temp. o 6 rano i nanoszę na wykres.Ale przed pójściem spać czasem też zmierze ok. 22-23 i zauważyłam, że ta wieczorna temperatura różni sie tym, że jest wyższa o ok. 0,4; 0,5 i nanosząc tą wieczorną na wykres powstałby bardzo zblizony do tego rannego tylko nieco "wyższy".
I jeśli wieczorem będąc w II fazie cyklu mam temp. 37,5 to już wiem, że rano będę miała 37 lub 37,1.
Dlaczego wiec nie bierze się wieczornych temperatur pod uwagę?
Może "śpiochy" którym nie chce sie budzić o 6 rano mogłyby mierzyć sobie temp. przed snem i też nie byłoby źle. Może nie byłby to wykres super wiarygodny no ale zawsze byłoby ogólne rozeznanie...