nadzieja1984
19.01.13, 20:06
hej,
na początek chciałam Wam się przedstawić, bo pewnie będę znowu przesiadywała na tym forum dniami i nocami...
staramy się od 4,5roku... 9 stymulacji, 2 hsg, jedna ciąża - niestety pozamaciczna, skończyła się laparotomią... miałam w sumie trzech lekarzy, dr kurywczak, dzięki której byłam w ciąży, niestety nie zauważyła, że pozamacicznej... potem pani doktor ze szpitala z Raszei, nazwisko pominę, bo nic nie wniosła do sprawy... a od listopada leczę się u prof. Pawelczyka z Polnej.
Jestem właśnie po laparoskopii z histeroskopią... niestety okazało się, że laparotomia była zrobiona jakoś tak nie bardzo - bo prawy jajnik z jajowodem zrosły mi się z jelitem i ścianą otrzewnej, na prawym jajniku endometrioza, macica podwieszona jak na haku do góry, lewa strona praktycznie czysta, jajowód lewy drożny, dwie małe torbiele koło lewego jajnika usunięte, w macicy, która wcześniej zdiagnozowana była jako dwurożna była przegroda, którą pan prof. usunął, prawy jajowód usunięty, prawy jajnik uwolniony i oczyszczony z endometriozy. ogółem ponoć teraz wszystko jest w stanie rokującym ok, tyle, że bez prawego jajowodu. do brzucha wlano mi płyn adept - antyzrostowy... jestem w 3 dobie po operacji, brzuch robi się coraz mniejszy, pępkiem mi ten żel wyłazi
za 3 tygodnie wizyta i zobaczymy co dalej... podobno, będziemy próbować stymulować, i starać się z lewej strony, bo daje większe szanse...
to by było tak w skrócie...
pozdrawiam!... mam nadzieję, że ten rok przyniesie wreszcie pozytywne rozwiązanie, bo daliśmy sobie czas do mojej trzydziestki... później będziemy starać się o adopcję... buźka!