Moja historia... przedstawię Wam się...

19.01.13, 20:06
hej,

na początek chciałam Wam się przedstawić, bo pewnie będę znowu przesiadywała na tym forum dniami i nocami...

staramy się od 4,5roku... 9 stymulacji, 2 hsg, jedna ciąża - niestety pozamaciczna, skończyła się laparotomią... miałam w sumie trzech lekarzy, dr kurywczak, dzięki której byłam w ciąży, niestety nie zauważyła, że pozamacicznej... potem pani doktor ze szpitala z Raszei, nazwisko pominę, bo nic nie wniosła do sprawy... a od listopada leczę się u prof. Pawelczyka z Polnej.

Jestem właśnie po laparoskopii z histeroskopią... niestety okazało się, że laparotomia była zrobiona jakoś tak nie bardzo - bo prawy jajnik z jajowodem zrosły mi się z jelitem i ścianą otrzewnej, na prawym jajniku endometrioza, macica podwieszona jak na haku do góry, lewa strona praktycznie czysta, jajowód lewy drożny, dwie małe torbiele koło lewego jajnika usunięte, w macicy, która wcześniej zdiagnozowana była jako dwurożna była przegroda, którą pan prof. usunął, prawy jajowód usunięty, prawy jajnik uwolniony i oczyszczony z endometriozy. ogółem ponoć teraz wszystko jest w stanie rokującym ok, tyle, że bez prawego jajowodu. do brzucha wlano mi płyn adept - antyzrostowy... jestem w 3 dobie po operacji, brzuch robi się coraz mniejszy, pępkiem mi ten żel wyłazi tongue_out

za 3 tygodnie wizyta i zobaczymy co dalej... podobno, będziemy próbować stymulować, i starać się z lewej strony, bo daje większe szanse...

to by było tak w skrócie...

pozdrawiam!... mam nadzieję, że ten rok przyniesie wreszcie pozytywne rozwiązanie, bo daliśmy sobie czas do mojej trzydziestki... później będziemy starać się o adopcję... buźka!
    • nadia1902 Re: Moja historia... przedstawię Wam się... 19.01.13, 21:03
      Dlugą drogę przeszłaś by doczekac się upragnionej dzidzi, oby w końcu Wam się udało.
    • nik.men Re: Moja historia... przedstawię Wam się... 19.01.13, 21:23
      ojojojojjojoj, bardzo dużo przeszłaś, zaszokowałaś mnie... Mam nadzieję, że uda Ci się urodzić upragnione dziecko.

      Czy miałaś fizyczne objawy tych dolegliwości?
    • nadzieja1984 Re: Moja historia... przedstawię Wam się... 19.01.13, 21:59
      hej hej smile

      dolegliwości nie odczuwałam generalnie, oprócz silnych bóli miesiączkowych, dwa pierwsze dni silne krwawienia, czasem przy intensywnych ćwiczeniach chwytał mnie silny ból z prawej strony, ale to bardziej brałam za kiepską kondycję... natomiast brzuch był lekko inny z prawej strony... po samej operacji na usg był widoczny tzw. zbiornik z płynem, który pani dr Kurywczak określiła: czasem coś takiego się robi, samo się wchłonie...

      tak na marginesie od zawsze miałam nieregularne miesiączki od 35 do 59 dni... ostatnio po kolejnych stymulacjach coraz częściej mam ok. 35 dni, ale nie zawsze...
Pełna wersja