Starań ciąg dalszy....

29.01.13, 20:48
Przez ostatnie 4 miesiące miesiączka u mnie zanikła...ostatnią miałam dokładnie 24 września.Wcześniejsze miesiączki bywały z mocnym opóźnieniem np. 10 dni.Potem kiedy miesiączki nie było rozradowana leciałam do laboratorium na betę a kiedy okazało się że to nie to zrobiłam badania hormonów tarczycy i przysadki mózgowej...okazało się że obydwa te organy szwankują,hormony rozregulowane,TSH i prolaktyna za wysokie...od 2 lat brałam lek antydepresyjny Velaxin,na ulotce pisało,że może mieć na to wpływ.Lekarz psychiatra zmienił leki na Parogen 20 mg.Z początkiem stycznia wypadła mi wizyta u endokrynloga,przed wizytą wykonałam ponowne badania hormonów w tym samym laboratorium i wyniki były wspaniałe!Idealnie w normie!Wystarczyła zmiana leków.Półtora tygodnia po wizycie u endokrynologa dostałam wreszcie miesiączki-była normalna a nie jakieś tam plamienie i trwała 5 dni.Od razu zaczęłam brać wiesiołek,witaminy,kwas foliowy a męża faszerować witaminą C,magnezem i cynkiem.Zazwyczaj miałam cykle 28 dniowe więc wg dawniejszych cykli wyznaczyłam datę owulacji-4 lutego.Tak więc ciąg dalszy starań...
    • wiktoria_b Re: Starań ciąg dalszy.... 29.01.13, 23:40
      No to świetnie, że udało Ci się znaleźć przyczynę upośledzenia płodności de facto. Jednak na wyliczaniu dnia owulacji, to bym się na Twoim miejscu nie kierowała. Kalendarzyki są niedokładne nawet dla starających się. Ja sama zaczynam powoli się wgryzać w te wykresy i obserwacje, bo do poczęcia trzeba znać, kiedy ma się dni płodne i okazuje się, że to z cyklu na cykl ma prawo się nieco zmieniać.
      • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 30.01.13, 00:52
        wiem o tym,szczególnie jeżeli występowały zaburzenia hormonalne.jednak nie rzucam się ostro do sprawy-współżyjemy co 2-3 dni bo z tego co wiem częściej nie ma sensu bo plemników jest mniej i są gorszej jakości.zakupiłam na allegro też testy owulacyjne może coś niecoś pomogą...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 30.01.13, 19:58
      kolejny dzien obserwacji śluzu...teoretycznie jutro zaczną się moje dni płodne-TEORETYCZNIE.a ja jakos nie widze zeby TAM sie cos dzialo...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 31.01.13, 01:21
      a jednaK JEST!!!przejrzysty lepki i rozciągliwy sluz!!!a moj maz spi i nie ma ochoty sie przebudzic co za koszmar !!!!! crying no ale mamy na to przynajmniej 4 dni więc może nic straconego...czuje jak tam się gromadzi plodny sluz pierwszy raz od wielu wielu miesiecy!!!wiec moze jednak jestem plodna!!!
      • miej.cel Re: Starań ciąg dalszy.... 31.01.13, 11:34
        Kobieta jest płodna tylko okresowo, nie cały czas. W cyklu masz najpierw fazę niepłodną, potem płodną i po owulacji znów niepłodną. Taka ogólna niepłodność oznacza tylko, że są problemy w zachodzeniu w ciążę, które w większości wypadków da się leczyć.
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 31.01.13, 21:42
          męża udało mi się obudzić w nocy pożądnym seksem oralnym po czym od razu przystapiliśmy do akcji big_grin
          Zauważyłam że w ciągu dnia śluz jest różny-w ciągu dnia jest go mniej za to wieczorem więcej i jest dość rozciągliwy.
          Dokucza mi biegunka po 2 dniach brania ketonalu z powodu bólu zęba...czuje się tragicznie i ochota na seks mi spadła...wczoraj zjadłam trzy kapsułki stoperanu biegunka ustała ale czuję że mnie "mieli"tam w środku...okropne uczucie...cały czas mi się chce,obawiam się,że cała gama leków najpierw przeciwbólowych a teraz przeciwbiegunkowych może mieć fatalny wpływ na nasze starania...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 01.02.13, 13:09
      przedwczoraj wieczorem sluz szyjkowy wygladal na plodny.nastepnego dnia rano byla go bardzo niewielka ilosc przy czym wieczorem znow wygladalo na dni plodne-duza ilosc i duza rozciagliwosc.dzis rano znow sluz szyjkowy jest w malej ilosci ale odczuwalna jest wilgotnosc w tym miejscu.testy owulacyjne jeszcze do mnie nie dotarly a ponoc byly wyslane w poniedzialek-przekleta poczta...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 02.02.13, 20:43
      na jednym z portali internetowych wyczytałam,ze jesli obserwujemy sluz i on zmienia sie w ciagu dnia mamy zapisywac ten najbardziej plodny.wobec tego owulacje powinnam juz przejsc.zobaczymy co wyjdzie na tescie-postanowilismy z mezem zrobic go w walentynki smile choc jak znam zycie to pewnie zrobie wczesniej testy podobno wykrywaja juz 6 dniowa ciaze..jestem niecierpliwa...
      • bystra_26 Re: Starań ciąg dalszy.... 02.02.13, 21:58
        Lepiej kup za 20-30 zł podręcznik do NPR smile
        O tym, że owulacja była świadczy dopiero rozpoczęcie się na dobre fazy wyższych temp., tak że możesz wyznaczyć niepłodność bezwzględną. Owulacja może być nawet 2 (rzadko 3) dni po dniu szczytu.
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 03.02.13, 00:34
          tego akurat nie wiedzialam...z mierzeniem temperatur daje sobie spokoj bo to dla mnie bardzo niewygodne ze wzgledu ze czesto miewam bezsenne noce potem spie do poludnia a z tego co wiem to trzeba mierzyc zawsze o tej samej godzinie.czy trzeba laczyc obydwie te moetody?pomiar temperatur i obserwację śluzu?
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 03.02.13, 22:17
      Jutro teoretycznie powinnam mieć owulację,tak więc dziś ostatni dzień "starań".Pozostaje tylko czekanie.Kolejny miesiąc pełny nadziei i marzeń...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 04.02.13, 16:45
      testy owulacyjne dotarły-wg wyliczen teoretycznie powinnam miec dzis owulacje ale test owulacyjny pokazal jedna kreseczke czyli negatywnie.mąż mówi,że jego zdaniem owulacje juz mialam bo 30 i 31 mialam bardzo lepki rozciagliwy sluz i bylo go bardzo duzo ale w metodzie obserwacji sluzu jestesmy nowicjuszami wiec nie wiemy za bardzo jak to odczytać...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 04.02.13, 19:01
        Nawet plodny śluz nie świadczy o o tym, że była owulacja, tylko o tym, że organizm się przygotowuje, owulacje potwierdza skok temperatury lub monitoring cyklu
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 05.02.13, 01:58
          w moim wypadku pomiary tempoeratur sa chyba niemozliwe bo ja wstaje o tak roznych porach ze to jest dramat...i to nie z wlasnego lenistwa tylko z powodu pracy lub okresowej bezsennosci
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 05.02.13, 21:13
      jak slusznie dziewczyny zauwazyly bez pomiaru temperatur sie nie obejdzie-jesli nie uda sie w tym cyklu od następnego będę je mierzyć...dzis jeszcze raz przytulilam się do męża-test owulacyjny rano pokazał jednakreske wyrazna druga slabsza...ciekawe co z tego wyniknie...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 06.02.13, 08:01
      dzisiaj środa-najwcześniej w poniedziałek mogę zrobić test ciążowy...chyba do tego czasu zniosę jajo....czekanie na wyniki jest najgorsze...a w tym całym czekaniu najgorsza jest cała masa nadziei pokładanej w tym małym plastikowym czymś co mówi nam o ciąży...taka mała rzecz a jak potrafi zmienić życie człowieka.Zamartwiam się,że ten miesiąc będzie kolejnym bezproduktywnym miesiącem.Po mimo brania całej tony witamin,wspomagaczy,wiesiołków itp. obawiam się że 2 kreseczek nie zobaczę...to już pół roku starań o dziecko.Niby nie długo-w porównaniu do innych którzy starają się po kilka lat to pikuś...a jednak...wydaje mi się to wiecznością...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 06.02.13, 13:56
        A dlaczego już w poniedziałek?
        • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 06.02.13, 17:20
          Nie zaprzestajcie starań , jak wczoraj kreska była blada to może robić się coraz ciemniejsza, a do owulacji dochodzi dopiero ok doby po teście w którym kreska jest taka sama lub ciemniejsza niż testowa, oczywiście nie zawsze musi do owulacji dojść
          • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 06.02.13, 20:32
            dziś rano mąż obudził mnie staraniami o potomka smile tak spontanicznie smile
            zakupiłam termometr elektroniczny,prawde mówiąc wczesniej nie mialam zadnego bo zadko chorujemy wiec byl zbedny.w razie co bede mierzyc temperature od nastepnego cyklu...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 06.02.13, 22:43
      poza testem z wczoraj zaden z testow nie pokazal drugiej kreseczki-ale ta wczorajsza byla bardzo blada...nie wiem co myslec o tym...czy kolejny bezowulacyjny cykl?eehhh...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 07.02.13, 07:22
        Ciężko powiedzieć, za mało danych, a jak śluz?
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 07.02.13, 11:11
          przed 30 stycznia bylo go malo i był białawy-potem 30 i 31 stycznia wieczorami byl lepki,rozciagliwy na kilka cm miedzy palcami,przezroczysty.potem bylo mokro a teraz jest troszke bardziej suchawo ale nie całkiem sucho....zakupiony termometr przydal sie bo dzis rano poczulam sie fatalnie-okropny bol gardla i katar a mimo to mam 36,2...dziwne nie?
          • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 07.02.13, 11:57
            Te elektroniczne tak mierzą, najlepiej było kupić taki z dwoma miejscami po przecinku, jutro rano zmierz w pochwie smile
            • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 07.02.13, 16:27
              dzis rano tez mierzylam w pochwie...najdziwniejsze jest to ze mam zapalenie gardla a najwyzsza temp dzisiejszego dnia to ledwie 37 stopni...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 08.02.13, 11:21
      19 dzien cyklu.jeszcze kilka dni i zrobie test ciazowy.w ciagu dnia sporo mysle o tym.tak jak pisalam wczesniej kolejny miesiac pelen nadzieji i marzen...czasem miewam tego dosc.ile mozna marzyc,starac sie...a przeciez nie trwa to tak dramatycznie dlugo jak u innych par...czuje sie jeszcze gorzej bo jestem przeziebiona,meczy mnie katar i bol gardla,ogolne rozbicie,najchetniej spala bym 24 h...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 08.02.13, 14:04
        To tak jak u mnie ja testuję 17 smile
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 08.02.13, 15:28
          katar dalej mnie męczy...jak wspomniałam jest 19 dzien cyklu-teoretycznie 4 dzien po owulacji.czuje delikatne bole w podbrzuszu ale zadnego krwawienia nie widze....
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 08.02.13, 20:15
      mam uczucie kompletniego zniechęcenia...nie wiem czy wyołane perspektywą jeszcze kilku dni czekania na wynik testu ciazowego,czy zmeczeniem staran w tym kierunku...mam dosc wyczekiwania na efekty,beznadziejnosc tej sytuacji,mam dosc ciaglej niewiadomej...celowania w to zeby dwie komorki sie polaczyly...jak to jest ze nasze babcie od razu zachodzily w ciaze a my nie mozemy nie rozumiem tego...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 09.02.13, 18:45
      nie mam pojęcia kiedy zrobić test ciażowy-dziś 20 dzien cyklu.ponoc testy ciazowe wykrywaja juz 6 dniowa ciaze pod warunkiem ze zaplodnienie byo w terminie a implantacja miala miejsce 5-6 dni po zaplodnieniu-czego wiedziec nie mozemy.czekam wiec wciaz wsluchujac sie w swoj organizm i probuje odnalesc jakie kolwiek oznaki ciazy...chyba na próżno...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 09.02.13, 18:53
      dodam ze temperatura w moim wypadku nie powi emi niczego-jestem zaziębiona w pochwie mam 37,6 a pod pacha 37 ale z tego co wiem w wypadku przeziebienia to nie da sie za pomocą pomiaru temperatur ocenic faktu czy doszło do implantacji czy tez nie...na dodatek co dziennie łykam szklankę fervexu bo inaczej bym padła na szczescie pod jego wplywem katar mija a bol gardla po uzyciu orofaru minol w ciagu jednej dobysmile
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 09.02.13, 20:05
        Najwcześniej 26 dnia cyklu ale lepiej później, niezależnie od tego czy jest ciąża czy nie w fazie lutaelnej jest wyższa temp u mnie powyżej 37, dzień przed albo w dniu okresu spada poniżej 37
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 09.02.13, 20:20
          tak jak mowie u mnie temperaturka powie niewiele bo jestem zaziębiona...czekanie mnie wykancza...zdaje sobie sprawe ze trzeba byc cierpliwym ale z ktoryms kolejnym miesiacem cierpliwosc sie konczy i zaczyna znuzenie,strach,poczucie bezsilnosci...mam juz tego momentami dosc...z kazdym cyklem kolejne nowe nadzieje,ktore potem niszczy jedna wredna kreska na malym tescie ciazowym....
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 09.02.13, 21:11
      pobolewa mnie za przeproszeniem..lewy cycek.a konkretnie sutek.lekkie pobolewania brzucha utrzymuja sie od wczoraj.dzis 20 dzien cyklu-6 dzien po owulacji...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 10.02.13, 11:25
      chyba jednak nic z tego nie bedzie...dzis z rana temperatura w pochwie 36,7...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 10.02.13, 19:00
        Nic straconego, przecież nie masz odniesienia smile dopiero jak spadnie, to będzie ozczało że okres sie zbliża
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 10.02.13, 19:31
          robie sobie chyba tylko jakies zludne nadzieje...od 2 dni czuje lekkie pobolewanie w brzuchu tak jak by na okres ale duzo dekikatniejsze...ale plamienia zadnego nie mam...ponoc nie kazda kobieta ma...eehh...zaczyna mnie cos trafiac powoli...
          • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 10.02.13, 21:35
            We wczesnej ciąży boli brzuch jak na okres, więc nigdy nic nie wiadomo, jeszcze tydzień i boędzie jasne smile
            • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 10.02.13, 21:37
              Trzy razy byłam w ciąży i plamienia implantacyjnego nie miałam, innych też nie mam, plamienie przed okresem często oznacza za niski progesteron
              • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 00:05
                moze ja sobie tylko wmawiam ze mnie cos tam pobolewa...wiesz taka utosugestia...i to szczypanie w cycki...wczoraj wieczorem bylo mi troche slabo i niedobrze,dzis tez i od razu wmawiam sobie ze to moze zagniezdzilo sie moje jajco i wzrasta mi hcg i od tego...a przeciez to niemozliwe...ale chyba tego pobolewania w dole brzucha sobie nie wmawiam bo je czuje.jest juz 3 dzien...
                • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 06:49
                  Na to żeby było niedobrze jest za wcześnie smile a co do bólu brzucha to jeszcze parę dni i zatestujesz smile
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 11:58
      22 dzien cyklu...temperatura w pochwie z rana 36,2...w caigu dnia 37....
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 12:41
      a teraz w poludnie mam 37,5...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 13:56
        Pod uwagę bierze się pomiar rano, najlepiej mierzyć zanim się wstanie, potem temp rośnie, nie ma po co mierzyć
        • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 13:58
          A śluz jaki? U mnie też 22 dzień, temp 37, śluz kremowy
          • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 14:52
            sluzu jest malo bardzo malo i jest nieco wodnisty ale nawet nie idzie tego odczuc tak go malo.maz moj obmacal mnie wczoraj i okreslil to jako sucho i ciasno,mowiol ze w dniach owulacji bylo tam mokro i luzniej.ja sobie tam nie wkladam palcow bo mam paznokcie dlugie wiec nie chce sie pokaleczyc ale sama widze ze sluzu jest mniej...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 15:29
      na domiar wszystkiego na lewym cycku wyrosły mi dwa piekne ciemne włosy...
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 16:24
        Ja czuje wilgoć i nie muszę rąk pchać bo przy ujsciu widać smile co do włosów to uzasadniają ból piersi smile a na poważnie badalas testosteron?
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 17:37
          nie nigdy,czasem wychodzil mi jeden włosek lub dwa ale uznalalm to za jaką taką normę mojej mamie tez wychodzily zawsze od czasu do czasu jakies pojedyncze i tragedii nie bylo...a co do wrazliwosci czy uczucia szczypania cyckow to zastanaiam sie czy to nie jestg autosugestia...dziwne..ale przed okresem tez z reguly takie odczucia mialam...sama juz nie wiem nienawidze tego okresu wyczekiwania na mozliwosc zrobienia testu....
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 18:52
      no i jeszcze mi krew z nosa leci....
      • panirogalik Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 19:10
        wiesz co, ty chyba jesteś przemęczona, zjedź coś, połóż się, odpocznij albo idź już spać.
        • milagros1977 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 19:59
          apsik, koniecznie wyluzuj...z takim podejsciem ciezko bedzie zajsc w ciaze... psychika to delikatna sfera a w przypadku zajscia najwzniejsza
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 20:10
      psychika?przeciez zajscie w ciaze to czysta biochemia z dodatkiem odrobiny milosci wink tak fakt jestem zestresowana bo to pierwszy cykl po problemach z hormonami...jeszcze dzis to krwawienie z nosa...nigdy mi sie nie zadazylo zeby krew mi ciekla z nosa a tu dzis ogladam sobie film i czuje cos leci patrze krew i aaa!! a potem tak z pol godziny cieklo pomalutku...yyyhh....
      • panirogalik Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 20:45
        to pomóż sobie i idź już spać albo połóż się chociaż.
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 11.02.13, 21:04
          leze ostatnimi dniami sporo bo meczyl mnie katar a ostatnie trzy dni bylo mi troche slabo wieczorem...stres moze wykonczyc...
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 07:03
      Dziś z rana marne 36,1 sad
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 07:28
        Nie myśl o tym i nie mierz tej temp i tak nie masz odniesienia bo nie wiadomo ile mialas na początku cyklu, jeśli się nie udało zaczniesz mierzyć w następnym cyklu, może jeszcze Twój organizm nie doszedł do siebie po tamtej deregulacji, u mnie też temp spadła więc myślę że nie będę testu potrzebowała
        • white_mag Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 11:11
          apsik87 - wiem, że nie takiej odpowiedzi bedziesz oczekiwala, ale napisze to w dobrej wierze.
          Podczytuję fora od kilku miesięcy, czasem sie udzialam, w staraniach o 3 dzidzie jestem juz kolejny miesiąc - i wiem jedno najwazniejsze: im więcej czytam tym bardziej się nakręcam i mam "urojone" objawy.
          Wyluzowałam ponieważ przekonałam się na sobie jak łatwo popoasc w paranoje.
          Nie przyjmuj kazdego objawy za oznake ciązy poniewaz niepowodzenie bedzie tylko potegowalo twoja zlosc i rezygnacje. Doswiadczenia dziewczyn na tych forach pokazuja ze warto probowac bez konca. Mam nadzieję ze i tobie się uda. Uporzakuj swoje sprawy ze zdrowiem, zacznij obserwowac swoj organizm i uspokoj się. Wypoczeta niezestresowana bedziesz miala większe szanse. Powodzenia.
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 12:00
      ogarnia mnie złość....dlaczego my musimy się miesiącami,albo i latami starać a inne pannice nastoletnie na dyskotekach na randkach ite pe zachodzą od ręki?nie rozumiem tego nie pojmuję,widać jestem na to za głupiutka-my mierzymy temperatury,obserwujemy sluz,bierzemy leki,jeździmy po lekarzach a one pyk i już...ogarnia mnie złość na nie na te pannice właśnie bo one wcale nie chcą,nie chciały a mają największy dar i szczęście...a my...my czekamy na ochłap natury kiedy w koncu się nad nami zlituje....
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 12:45
        Ja podchodzę do tego z większym spokojem, mierzę temp żeby lepiej poznać swój organizm, bo nie chcę stosować antykoncepcji hormonalnej jak wyczerpie limit dzieci smile uważam że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny i przyjmuję go jakim jest, chociaż jak robię test i chciałabym żeby były dwie krechy, jak jest jedna czuję uklucie żalu, nie myślę wciąż o ciąży, chociaż może dlatego że mam dwoje dzieci i nie mam na to czasu, więc wyluzuj nie myśl tyle, bo psychika też jest ważna, lepiej odpocząć, wyjechac i przede wszystkim kochać się dla przyjemności, nie zabezpieczając się i w końcu się uda
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 12.02.13, 13:19
          no tak mając dwoje dzieci ciezko znalesc chwile na myslenie o kolejnym bo to masa obowiazkow...ja nie mam dzieciątka jeszcze wiec tym gorzej bo moje mysli zajmuje myslenie wlasnie o tym by zaczelo sie we mnie rozwijac....
    • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 13.02.13, 09:53
      dziś 24 dzien cyklu.temp 36,4 czyli o dwie kreseczki wyzsza niz ostatnie dwa dni.humor dupiaty,za oknem szaro i zimno w dodatku snieg pada..wiosno przyjdz!!!
      • gkoz Re: Starań ciąg dalszy.... 13.02.13, 10:37
        A mnie kusi żeby testować w piątek smile
        • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 13.02.13, 15:01
          ja nie ytrzymalam i zrobilam dzis-niestety negatywny...do tego idzie odwilz i rwie mnie lewe ramie nic nie pomaga bol jest tak okropny ze az mi sie chce wymiotowac...
          • oby.sie.udalo Re: Starań ciąg dalszy.... 13.02.13, 15:26
            nerwoból. jak się będziesz tak nakręcać to szybko się wykończysz.
            po co test 24 dc? na własne życzenie dostarczasz sobie smutków i rozczarowań.
            staram się do 18 cykli i wierz mi, że trochę cierpliwości i pokory nie zaszkodzi.
            • apsik87 Re: Starań ciąg dalszy.... 13.02.13, 16:05
              to nie nerwobol-u mnie to rodzinne ze stawy bolą na zmiany pogody-od zawsze tak mialam...pokory tez mam sporo...niecierpiwie sie bo moja samoocena spada-czuje sie bezwartosciowa ze nie potrafie poczac dziecka,a przeciez to powinno przychodzic naturalnie,a ja...staramy sie juz 8 miesiecy-wiem wiem napiszesz krotko..ale dla mnie to wiecznosc...
Pełna wersja