apsik87
29.01.13, 20:48
Przez ostatnie 4 miesiące miesiączka u mnie zanikła...ostatnią miałam dokładnie 24 września.Wcześniejsze miesiączki bywały z mocnym opóźnieniem np. 10 dni.Potem kiedy miesiączki nie było rozradowana leciałam do laboratorium na betę a kiedy okazało się że to nie to zrobiłam badania hormonów tarczycy i przysadki mózgowej...okazało się że obydwa te organy szwankują,hormony rozregulowane,TSH i prolaktyna za wysokie...od 2 lat brałam lek antydepresyjny Velaxin,na ulotce pisało,że może mieć na to wpływ.Lekarz psychiatra zmienił leki na Parogen 20 mg.Z początkiem stycznia wypadła mi wizyta u endokrynloga,przed wizytą wykonałam ponowne badania hormonów w tym samym laboratorium i wyniki były wspaniałe!Idealnie w normie!Wystarczyła zmiana leków.Półtora tygodnia po wizycie u endokrynologa dostałam wreszcie miesiączki-była normalna a nie jakieś tam plamienie i trwała 5 dni.Od razu zaczęłam brać wiesiołek,witaminy,kwas foliowy a męża faszerować witaminą C,magnezem i cynkiem.Zazwyczaj miałam cykle 28 dniowe więc wg dawniejszych cykli wyznaczyłam datę owulacji-4 lutego.Tak więc ciąg dalszy starań...