Czy miewacie chwile zwątpienia?

09.02.13, 20:32
Staramy się od kwietnia zeszłego roku.Dla niektórych z Was to pewnie krótko-dla nas jednak to już bardzo długo.Kwestia spojrzenia.Ja miewam czasem momenty,że mam już dość faszerowania się tabletkami wspomagającymi,obserwacji tego chol****go śluzu i kolejnych testów ciążowych...takie momenty mam zazw. w drugiej fazie cyklu kiedy czekamy na moment zrobienia testu.Z nowym cyklem zazw. znów nabieram energii do działania i nadziei...a jak to jest u Was?
    • wiktoria_b Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 09.02.13, 20:51
      Apsik te 87 to rok urodzenia? To macie jeszcze czas, to jeszcze nie jest nawet rok. Ile się staracie? Może ktoś doświadczony powinien pooglądać twoje cykle, jakiś ekspert od metod rozpoznawania płodności czy coś?

      Wiesz, ja mam jedno dziecko, ale jestem po 30-stce i co jakiś czas cykl jest bezowulacyjny. Teraz mija 10cs i chyba nic z tego nie będzie. Tylko, że ja dałam sobie rok na zajście, a dopiero wtedy zacznę szukać, czy jest jakiś problem. Takie podejście daje luz, nie napinam się, że musi być teraz. Wiem, że ciąży nie da się wpisać w grafik i to akceptuję.
      • apsik87 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 09.02.13, 21:04
        wiadomo ze się nie da...ja do pewnego momentu nie myslalam o dzieciach.az tu nagle pewnego dnia przyszlo to uczucie-instynkt macierzysnki.zegar biologiczny wybil te wlasnie godzine.tylko ze zegar biologiczny swoje a moje cialo swoje i tak sie przekomazaja ze soba juz prawie rok...a ja czuje sie bezsilna wobec wlasnego ciala-wobec tego jakie plata mi psikusy-wobec jego dysfunkcji jaką jest niemoznosc poczecia dziecka ot tak normalnie-ciezko mi zaakceptowac to ze nie moge zajsc tak jak moje krewniaczki czy znajome...ot tak...
        • nadzieja1984 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 09.02.13, 21:19
          Apsik87 nie jesteś sama... myślę, że wiem co czujesz, bo ja mam tak samo, ale zazwyczaj po kolejnym negatywnym teście ciążowym, albo w dniu kolejnej @...

          staramy się 4,5 roku... przez ten czas: 9 stymulacji cyklu, podejrzenia PCO-rozwiane, diagnoza macicy dwurożnej - obalona po laparoskopii - była przegroda, którą usunęli, 2 badania HSG, laparoskopia - usunięcie prawego jajowodu po ciąży pozamacicznej, teraz miała być nasza pierwsza inseminacja, która chyba się opóźni bo prawdopodobnie mam niedoczynność tarczycy i najpierw muszę zrobić znowu wszystkie badania, jak się diagnoza potwierdzi obniżyć TSH do poziomu 1 i dopiero wrócić do starań... do tego mięśniak macicy, małe torbiele koło lewego jajowodu - usunięte... cykle prawdopodobnie bezowulacyjne, 35-59dni...

          czasem mam wrażenie, że mam wszystkie choroby świata... że nigdy się nie uda... daliśmy sobie czas do mojej 30 i zaczniemy robić kursy na rodzinę adopcyjną... nie chcę czekać do 40stki na dziecko...

          gdybym tylko wiedziała, że muszę zrobić to i to i odczekać tyle nie byłoby problemu... a życie w ciągłej niepewności daje w kość... czasem wydaje mi się, że bardziej potrzebny mi psycholog lub psychiatra niż ten ginekolog... ale teraz te stany depresyjne zwalam na niedoczynność, więc może za 2 tygodnie jak już będę miała pełną diagnozę i zacznę leczenie będzie lepiej... i perspektywa będzie lepsza i moje samopoczucie...

          damy radę Apsik... smile
          • barbinka13 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 10.02.13, 10:58

            Ja też miewam takie chwile, tym bardziej, że w czerwcu zacznie się trzeci rok, jak staramy się o dziecko.Z tym, że ja mam już za sobą 4 ciąże, z których żadna się nie utrzymała dłużej niż 12 tygodni. Najbardziej boli fakt, że zajść mogę ale wiem, że nie donoszę. Tez mnie wkurzają te liczne badania i jeżdżenie po lekarzach (gdy okazuje się, że kolejny z nich nie wie co mi dolega). Znam ten ból tylko od innej strony... Poronisz - źle, nie zachodzisz w ciążę - też źle. Przerąbane!
            ——————————
            http://s18.rimg.info/1efe1d3e4e47f51e31950798246890c5.gif
            I wierzę, że kiedyś tam spotkamy się...
          • bambi109 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 06.03.13, 19:04
            Witam. Jestem studentką II roku Położnictwa studiów magisterskich. Prowadzę anonimowe badania, które posłużą mi do napisania pracy magisterskiej na temat oceny jakości życia kobiet cierpiących na zespół policytycznych jajników (PCO). Ankieta zawiera pytania dotyczące wpływu PCO na nasze codzienne życie oraz zadowolenie z życia seksualnego. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dodawanie ankiet na forach Panie denerwuje, ale wybrałam taki temat pracy magisterskiej, na który odpowiedzi niestety nie znajdę w szpitalu(pacjentki z PCO zazwyczaj nie są hospitalizowane). Tak więc jedyna nadzieja w forach internetowych...
            Wszystkim Paniom, które znajdą trochę czasu na wypełnienie mojej ankiety, bardzo dziękuję.
            Będę bardzo wdzięczna za pomoc!!!
            moje-ankiety.pl/respond-38025.html
    • apsik87 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 10.02.13, 11:24
      ja jestem na poczatku tej drogi-unormowalam hormony tsh,t3,t4 i prolaktynę.jestem na etapie kiedy ginekolog zaleca naturalne metody wspomagania czyli witaminy,wiesiołki i tak dalej.tak mamy przejsc trzy cykle jesli nic z tego nie wyjdzie to juz bardziej medycznie podziałamy...eehhh...
      • marta.kg Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 06.03.13, 23:27
        Ja staram się 4 lata. I często przychodzi taki czas, że tracę nadzieję, że mam ochotę odstawić te wszystkie leki i dać sobie spokój! Te jeżdżenie od lekarza do lekarza. A najbardziej mnie denerwuje, że nie mogę znaleźć dobrego i konkretnego ginekologa. I tak sobie myślę, że chyba zacznę się leczyć u mojej pani endokrynolog. Jest Ona też ginekologiem, więc może coś poradzi "mądrego".
    • apsik87 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 12.02.13, 17:20
      kolejny dzien cyklu...23 dokladnie...chcialabym juz zrobic test ciazowy.dzisiejszy dzien jest dla mnie jakis ciezki.czuje sie senna-spalam do 11...zmeczona jakas beznadziejna.wczoraj zachcialo mi sie owocow wiec zrobilam sobie kilo salatki owocowej i zjadlam ja wczorj i dzis na sniadanie.a potem naszla mnie ochota na cini minis wiec zas polecialam do sklepu po platki i mleko.jestem dosc drazliwa-to chyba efekt stresu...maz o cos pyta a ja sie zloszcze ze mi glowe na lewo zawraca...mam poczucie ze kolejny cykl jestg bezowocny i czuje sie z tym zle,cholernie bezradna i beznadziejna,niedorobiona wrecz.moja samoocena spada i poczucie wlasnej wartosci rowne jest zeru tylko z powodu niemoznosci poczecia dziecka....
      • wiktoria_b poszukaj pomocy 13.02.13, 22:15
        apski87 zachodzenie w ciążę nie zależy tylko od Twoich wysiłków i nie świadczy w niczym o Tobie samej. Z tego, co piszesz, to jesteś zafiksowana na punkcie ciąży i to się odbija na Tobie samej. Wygadaj się mądrej przyjaciółce albo pójdź do psychologa.
        • apsik87 Re: poszukaj pomocy 13.02.13, 22:41
          wiem ze to nie zalezy ode mnie samej i to doprowadza mnie do szału...ta bezradność...najgorsza jest bezradnośc....a czuje sie tak fatalnie bo dookola mnie wszystkie kolezanki zachodzą...ba! i to młodsze ode mnie! a mam dopiero 26 lat a one po 20,22...sad
    • ada_83 oczywiście 13.02.13, 22:47
      Zaczęłam 17cs. To długo, ale dopiero od jakichś 7 cykli wyglądają one "normalnie". Czasami myślę, że może nigdy się nie udać i co wtedy? Może jak osiągnę granicę 24 normalnych cykli, to zacznę szukać innych rozwiązań, a na razie staram się myśleć, że mam jeszcze wiele czasu, że będzie, co ma być. Poza tym, skoro z konkretnej komórki jajowej i partii plemników może powstać niepowtarzalny człowiek, czyli w każdym cyklu może począć się zupełnie inny człowiek, to być może ten z planów Boga ma się począć w innym cyklu niż bieżący.
      • apsik87 Re: oczywiście 14.02.13, 00:45
        hmmm...nie myslalam o tym w ten sposob a jestem wierząca...
    • susanne1982 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 08.03.13, 10:14
      Ja mam ostanio bardzo czesto chwile zwatpienia....czasami jest OK i mysle sobie ze jeszcze moge popodrozowac i robic co chce i kiedy chce z mezem a czasami mam wszystkiego dosc i nawet z domu mi sie nie chce wychodzic i patrzec na kobiety z brzuchem albo wozkiem i trace nadzieje ze kiedykolwiek zajde w ciaze bo skoro jeszcze nie zaszlam to pewnie cos jest ze mna nie tak...masakra
      • malpkap Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 08.03.13, 13:44
        Nawet jak coś jest nie tak (jak to okresliłaś) to często mozna coś z tym zrobić. Ważne tylko, zeby poznać problem. A ile się starasz?
        • susanne1982 Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 08.03.13, 21:09
          staramy sie od roku, poki co mialam robione badania hormonalne w fazie lutealnej(FSH, progesteron, prolaktyna, TSH i FT4) - wyniki byly OK, ginekolog powiedzial ze wyniki wskazywaly ze owulacja miala miejsce. A maz mial robione badania nasienia z posiewem. Nie mialam monitoringu cyklu - ostatnim razem jak poszlam do mojego ginekologa zrobil mi usg przed owulacja ktore niby wskazywalo ze owulacja miala miejsce dlatego lekarz kazal mi sie nadal starac bo wg niego wszystko jest w porzadku u mnie, kolejna wizyta za jakies 2-3 miesiace jesli nadal nic nie bedzie (o czym ja jestem na 100% przekonana ze nic nie bedzie), jakos nie wierze ze wszystko jest tak pieknie i w porzadku, wszystkie inne kolezanki zachodza w ciaze a ja nie....brak slow.
          • butelkowa_mama Re: Czy miewacie chwile zwątpienia? 20.03.13, 20:56
            znam ten ból, staramy się o 2 dziecko, w grudniu się udało - styczniowy test pozytywny, koniec stycznia - pusty pęcherzyk, czuję się jakby to był żart ze mnie.....jak zobaczyłam wynik testu pamiętam że pomyślałam, że się udało bo nie wytrzymałabym już dłużej a tu taki psiukus....teraz czekam na 1 @....potem jeszcze 2 cykle i może naiwnie liczę, że teraz uda się za pierwszym razem wink przyznam, że bardziej niż to, że muszę czekać dobija mnie to, że różnica wieku między dziećmi będzie już 5 lat jak dobrze pójdzie....to mnie po prostu załamuje...moje dziecko nie będzie miało rodzeństwa tylko opiekunkę.....bo młoda będzie już taka duża.... sad((((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja