apsik87
09.02.13, 20:32
Staramy się od kwietnia zeszłego roku.Dla niektórych z Was to pewnie krótko-dla nas jednak to już bardzo długo.Kwestia spojrzenia.Ja miewam czasem momenty,że mam już dość faszerowania się tabletkami wspomagającymi,obserwacji tego chol****go śluzu i kolejnych testów ciążowych...takie momenty mam zazw. w drugiej fazie cyklu kiedy czekamy na moment zrobienia testu.Z nowym cyklem zazw. znów nabieram energii do działania i nadziei...a jak to jest u Was?