nie wiem jak to powiedziec:(

18.07.04, 22:40
wrocilam z urlopu. jutro do arbajtu. wcale nie chce mi sie wracac, bo przed
dwoma godzinami dowiedzialam sie, ze bylam w ciazy biochemicznej... wlasciwie
to jeszcze troche w niej jestem.... o ile mozna byc "troche" w ciazy. beta
dzis byla 5.65 ng/ml a norma jest do 3.
28 dc zabolal mnie brzuch, zjadlam nospe, poszlam spac bylo ok. potem juz
brzuch bolal inaczej, bez testu wiedzialam, ze to ciaza. testowac nie mialam
czym w gluszy lesnej nad jeziorem... wieczorem jedna rozowa plamka, zaczelam
jesc duphaston. plamienia juz nie bylo 29 dc maz skombinowal gdzies apteke (
cudotworca jakis) i test pozytywny, slaba druga kreska, ale widoczna bez
cudowania ze swiatlocieniem.dzwonilam do gina, kazal oznaczyc bete, bo druga
krecha na tescie pojawila sie pozniej niz po przepisowych 3 minutach. no i
dzis po powrocie zrobilam bete.
zatoczylam kolejne kolo. wszystko od nowa. czekam na @ i zaczne nowe
starania, na koniec sierpnia robimy genetyke.
zobaczcie jak to glupio jest.... jedne z nas nie zachodza... ja 3 razy
zaszlam bez problemu. najwiecej czasu pracowalismy nad ta ciaza, bo
zaszlam "dopiero" w 3 cyklu, a jednak kichasad
najpierw wpadlam w totalna panike, ptem spokoj, a teraz powoli zaczynam
myslec o dzialniu, o staraniach...chyba glupia jestem. moze powinnam
odpuscic? dlaczego nie umiem spauzowac? no i czy warto pauzowac? poddawac sie
w takiej sytuacji jak moja: niecaly rok staran i 3 ciaze.
powiedzcie cokolwiek. kazde slowo dzis na wage zlota.
pozdrawiam cieplo i obiecuje, ze od jutra zaczne sie usmiechac. spadam w
mezowskie ramionkasmile
papa
    • gagat100 Re: nie wiem jak to powiedziec:( 18.07.04, 23:29
      Znalazłam bo to piekne...

      CYTAT


      Kiedy Bog stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po
      godzinach...
      Pojawił się anioł i spytał:
      - Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
      Bog mu odpowiedział:
      -Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200
      ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma
      łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, które znika, kiedy (pojęcia nie mam),
      ma taki pocałunek, który leczy każda rzecz od startego kolana do złamanego
      serca.

      Anioł starał się powstrzymać Boga:
      - To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do
      jutra.
      - Nie mogę, powiedział Bóg. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które
      jest tak bliskim memu sercu.
      Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
      - Ale zrobiłeś ja taka miękka ?
      - Ona jest miękka, ale zrobiłem ja także twarda. Nawet nie wiesz ile może
      zniesć lub osiągnąć.
      - Będzie myśleć? Spytał anioł?
      (Szowinistyczna świnia z tego anioła - przypisek tłumacza)
      Bog odpowiedział:
      - Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocj ować.
      Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknął policzka kobiety.
      - Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za
      wiele rzeczy.
      -To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
      - A po co są łzy? Zapytał anioł.
      Bog powiedział:
      - Łza to jest forma, która ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie,
      samotność, ból i dumę.
      Anioł był pod wrażeniem.
      - Jesteś geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są
      zdumiewające.
      - Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Maja dzieci, przezwyciężają
      trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości.
      Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają, kiedy chcą płakać, plączą, kiedy
      są szczęśliwe i śmieją się, kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą,
      sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedz,
      kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale
      swoim dzieciom tak...
      Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, plączą,
      kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą
      sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią, kiedy tracą
      członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedza, że objęcie
      i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów
      i kształtów. Prowadza, latają, chodzą lub wysyłają ci maile żeby powiedzieć ci,
      że cię kochają. Serce kobiety jest tym co powoduje, że świat się kręci. Kobiety
      robią więcej niż to, że rodzą. Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i
      ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest
      zadziwiające.


      Piekne, jestesmy silne i TY jestes silna!!!!
      Wytrzymamy te przeciwnosci losu damy rade, bedziemy dobrymi matkami, po burzy
      zawsze wychodzi słoneczko a nawet i kolorowa tencza takie bedzie nasze zycie
      juz niedlugo zobaczysz!!!!



      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
      Czytelna lista DOBRYCH ginekologow:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie!
    • lidek0 Re: nie wiem jak to powiedziec:( 19.07.04, 08:18
      Warto się starać, wierz mi, u mnie trwało to 5 lat, ale się doczekałałam. Wiem
      doskonale jak Ci ciężko, tez przechodziłam to nie raz, ale po burzu zawsze
      świeci słońce i Wam też już niebawem zaświeci.
      pozdrawiam
    • maretina Re: nie wiem jak to powiedziec:( 19.07.04, 08:22
      dzieki dziewczyny za wszystkie pocieszeniasmile. w poludnie pogadam z ginem. ma
      nadzieje, ze on cos "dobrego" w tej sytuacji powie.
      pierwsze dwie ciaze zlozylam na kark prolaktyny. nie wiem co myslec o tym co
      mam teraz. moj maz mowi, ze kobiety czesto maja takie ciaze i gdybym nie
      testowala wtedy nie bralabym duphastonu i mialabym @ w terminie albo dwa dni
      po. moze ma racje, pewnie tez machnelabym reka na to gdyby to bylo pierwsze
      takie zdarzenie.
      no nic, poczekam na zdanie gina. jeszcze kilka godzin.
      jeszcze raz dziekuje za Wasze wsparciesmile
      wiecie co? moze jakas durna jestem, albo mam wylaczone cos w mozgu od
      depresjii, bo nadal jestem optymistka, nadal WIEM, ze bede mama. znowu tez
      pocieszam sie, ze chociaz zachodze w ciaze. czy jestem normalna?smile
      • aquarius72 Re: nie wiem jak to powiedziec:( 19.07.04, 08:40
        Jesteś, jesteś... To przeczucie, że będziesz mamą nie bierze się znikąd, po
        prostu tak będzie smile))
      • alice1 Re: nie wiem jak to powiedziec:( 19.07.04, 09:36
        Gdy czegoś tak bardzo się pragnie musi się spełnić!!!!!!
        Zrób wszystkie potrzebne badanka i do dziełasmile)
        Z pewnością się uda. Jesteśmy silne i uparte więc w końcu musi coś z tego
        wyjść!!!!
    • lakasha Re: nie wiem jak to powiedziec:( 19.07.04, 17:13
      Maretinko , teraz właśnie myślę o Tobie i przesyłam pozytywne fluidki, aa teraz
      p[rzytulam mocno - tak abyś się uśmiechneła!!!!!
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie - Asia.
      P.S.- Jestesmy silne!!!....i Ty jestes silna !
Pełna wersja