"lekkie" łyżeczkowanie macicy...?

28.02.13, 12:16
Dziewczyny, wczoraj miałam histeroskopię, niestety termin miałam ustalany na 3 miesiące do przodu i w między czasie poprzestawiały mi się cykle, więc zamiast na początku cyklu, to badanie miałam pod koniec cyklu (21dc).
Lekarz przed badaniem zrobił mi usg i stwierdził, że mam bardzo grube endometrium i że nawet jeśli jakieś zrosty są przy ścianie macicy to ich nie zobaczy przez to endometrium....
Zaproponował mi lekkie łyżeczkowanie, żeby móc się lepiej przyjrzeć macicy. Stwierdził też, że często się zdarza, że po takim lekkim oczyszczeniu kobiety później szybko zachodzą w ciążę....
Wahałam się, ale w końcu mu zaufałam i dałam się, brzydko mówiąc, wyskrobać....
I tu moje pytanie do Was.... czy spotkałyście się z jakimiś bardzo złymi następstwami takiego zabiegu?
I drugie pytanie - Nie stwierdzono u mnie żadnych zrostów, jedynie nierównomiernie przyrośnięte endometrium.... czy to możliwe, że to moje "za grube" endometrium utrudnia zajście w ciążę?
Proszę, pomóżcie, bo ja już zgłupiałam..... sad
    • malpkap Re: "lekkie" łyżeczkowanie macicy...? 28.02.13, 13:32
      A możesz przybliżyć czym sie różni "lekkie" łyżeczkowanie od normalnego?
      • kama1312 Re: "lekkie" łyżeczkowanie macicy...? 28.02.13, 14:24
        szczerze, to niedokońca wiem... wink
        Lekarz mi podkreślił, że ma to być "lekkie" łyżeczkowanie.... domyślam się, że jakieś takie niepełne.... niezbyt inwazyjne, żeby nie naruszyć ścian macicy....
Pełna wersja