50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myślicie

05.03.13, 00:29
Hej, z racji swojej sytuacji życiowej pomalutku zaczynam interesować się tematem in vitro... trochę przyznam odstraszają  mnie ceny, ale znalazłam program,dzięki któremu jest dużo taniej, ale trzeba... oddać połowę swoich jajeczek innej kobiecie... Nie wiem, czy byłabym na to gotowa, choć właściwie...czemu nie skoro można pomóc innej kobiecie...
Co o tym myślicie?
    • malpkap Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.03.13, 09:54
      Ja na pewno bym tego nie zrobiła, ale tak samo osobiście nie podeszłabym do in vitro (co innego inseminacja), ale nie krytykuję ludzi, którzy to robią i jeśli im się udaje to bardzo się cieszę smile
      • mazaczek88 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.03.13, 10:55
        wiesz, że ja też długo nie byłam przekonana, ale to było wtedy, gdy nie do końca orientowałam się w temacie a swoje przekonania opierałam na tym, co media podają suspicious No a teraz się leczę i mam nadzieję, że in vitro nie będę musiała stosować, ale ogólnie obracam się w tych tematach...

        Polecam np. taki dokument Trzy historie o kropeczkach, pozwala bardziej wyrozumiale spojrzeć na te kwestie...
        • malpkap Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.03.13, 11:00
          Chyba źle mnie zrozumiałaś, ja patrzę wyrozumiale - jak to ujęłaś wink Po prostu z wielu względów nie jest to metoda dla mnie (co nie znaczy, że ją potępiam) - a zdania na dany temat nigdy nie opieram na podstawie tego co media podają. Jedni wybierają INV, inni adopcję, jeszcze inni decydują się na nieposiadanie dzieci - ich prawo. Każda z tych drug ma tyle zwolenników co przeciwników. Ja przeciwniczką nie jestem, ale siebie z tym nie widzę i tyle smile
        • kartofelek7 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.03.13, 11:00
          Ja rozważałam ivf jęli to jest jedyna szansa na poczęcie dlaczego nie spróbować jeśli medycyna potrafi nam w tym pomóc.Co do oddania komórek jajowych to jest bardzo indywidualna sprawa i bardzo ciężka decyzja.Czy ja bym się tego podjęła nie mam pojęcia bo o tym nawet z Mężem nie myśleliśmy.Ale podziwiam te kobiety które są wstanie oddać.
          Dzięki nim inna kobieta może cieszyć się ciążą oraz dzieciątkiem
    • karolina1966 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 07.03.13, 18:55
      Głupota. nie lepiej skorzystać z jakiegoś programu, typu invitro z sukcesem??
    • marenka85 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 07.03.13, 21:11
      Podejrzewam, że żadna z nas rozpoczynając starania o dzidziusia nie sądziła, że będzie musiała myśleć o in vitro. Jesteśmy po dwóch próbach iseminacji i jak na razie bez skutku. Lekarz właśnie zasugerował, żeby zastanowić się na in vitro. Nie była to łatwa decyzja. Teraz zdecydowaliśmy się na ostatnią próbę iseminacji, ale nie ze względów moralnych, ale finansowych. I powiem tak, że w moim przekonaniu jest to tylko decyzja konkretnej osoby czy małżeństwa. Jeśli w sobie nie czujesz oporów przed oddaniem jajeczek to czemu tego nie zrobić. Jeśli chodziłoby o mnie to nie miałabym oporów, ale na pewno porozmawiałabym z mężęm.
      • aninka9 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 07.03.13, 22:18
        Zastanawiałam się nad tą kwestią czysto teoretycznie (nie mam potrzeby-jak widać w suwaczku) i dyskutowaliśmy z mężem na ten temat- zarówno dawstwa jajeczek, jak i spermy. Ja w pierwszym odruchu też pomyślałam, że lubię bardzo pomagać i skoro nie ma się wiele do stracenia w takiej sytuacji (zaledwie kilka jajeczek z tysięcy), a dużo do zyskania, to czemu nie.Ale mąż mi uzmysłowił, że to nie takie proste- to nie są po prostu jakieś tam jajeczka czy plemniki...to jest nasz kod genetyczny...to odpowiedzialność świadomości, że gdzieś tam po świecie mogą chodzić 'nasze dzieci'...Jeżeli komuś to nie przeszkadza- to ok, ale warto się nad tym zastanowić zawczasu..aby nie czuć się dziwnie- uświadomiwszy to sobie po czasie..
        Poza tym- same plusy, ratunek dla wielu osób. jednak taki proceder nie powinien być bardzo popularny, bo istnieje pewne ryzyko krzyżowania się genów (w końcu nikt nie wie czy 'nie zadaje się' np. z siostrą),no i kwestia spełniania wymagań dawcy - idealna historia zdrowotna siebie i rodziny..
        • guga1601 Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 03.04.13, 21:04
          Ja biorę udział w takim programie w Warszawie, zdecydowanie nie polecam. Zdecydowaliśmy się na ten program bo nasza procedura miała być tańsza. Co jest nieprawdą podliczyłam wszystkie koszty i wyszło nam 17 000 zł, więc żadna obniżka. Stymulacja też jest inna przy dawstwie, większe dawki leków- w celu wytworzenia większej liczby komórek. Taka ingerecja odbija się na zdrowiu. Jak wiedziałabym, że finansowo wychodzi nawet drożej to nigdy bym się nie zdecydowała na udział w takim programie.
    • nglka Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.04.13, 02:14
      Pomysł mocno kontrowersyjny, dla mnie nieetyczny i nieakceptowalny.
      • nglka Re: 50%tańsze invitro za oddanie jajeczek..co myś 05.04.13, 02:17
        Powyższe odniosłam do programu dot. oddania jajeczek, nie do IVF jako metody wink
        Po prostu są kobiety, które ze względów ekonomicznych zostaną zmuszone [celowo używam tego słowa] do skorzystania z programu. Dlatego jest to dla mnie nieczyste zagranie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja