HSG w maju

08.05.13, 09:48
Wczoraj na wizycie dowiedziałam się, że po okresie będę mieć hsg (z resztą taki był z gówy założony plan). Ból itd. nie boję się kompletnie, bo miałam już kilka razy gastroskopię, BAC, b.mammotoniczną - nie sądzę by to było gorsze. W szpitalu będę godzinkę - dwie i do domu smile Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach w temacie smile Mąż akurat wyjeżdża w tym terminie i zastanawiam się czy "zamówić" kogoś do odebrania z przedszkola syna i ewentualnego posiedzenia u Was (lekarz mówi, że nie ma potrzeby).
    • susanne1982 Re: HSG w maju 08.05.13, 09:51
      chetnie rowniez poczytam o Waszych doswiadczeniach z tym badaniem. JA bede miala robione HSG w czerwcu i troche sie boje bo wlasnie czytalamna necie ze to boli. Tez z checia sie dowiem czy towarzyszyl Wam ktos podczas tego badania bo poki co mam zamiar isc sama na nie.
      • malpkap Re: HSG w maju 08.05.13, 09:56
        Ból to pojęcie względne, jak leżałam kilka razy w szpitalu to niektórzy "umierali z bólu" po wsadzaniu wenflona czy domięśniowym podaniu leków. Znam i takich co u dentysty biorą podwójne znieczulenie, a dalej ich boli (niektórzy nawet leczą zęby w narkozie).
        • susanne1982 Re: HSG w maju 08.05.13, 10:06
          wiem wiem i wierz mi ze nie naleze do osob panikujacych z powodu bolu ale troche sie oczytalam o tym badaniu na internecie (jak to wyglada i doswiadczenia innych) i to mnie troche przerazilo. Wiem ze opinie sa podzielone - jedne mowia ze nic nie boli, inne ze panicznie boli az mdleja wiec juz sama nie wiem...
    • kama1312 Re: HSG w maju 08.05.13, 11:12
      zazwyczaj jest tak, że boli te dziewczyny, które mają lekką lub całkowitą niedrożność. ja przed tym badaniem też się bałam, bo od bliskiej mi osoby (która niestety ma całkowicie niedrożny 1 jajowód) nasłuchałam się, jaki to straszny ból...
      A okazało się, że nawet nie poczułam jak mi to zrobiono! czekałam na ból zaciskając zęby i nagle usłyszałam że juz po wszystkim!
      więc nie ma co sie baćsmile
      • lumija Re: HSG w maju 08.05.13, 18:04
        Małpkap tak jak piszą dziewczyny, każdy odczuwa inaczej ból.
        Miałam hsg 7 lat temu, jeszcze przed pierwszą ciążą. Nie bolało mnie bardzo, uczucie niezbyt bylo przyjemne, bo to takie rozpychanie w środku, no i dwóch lekarzy wtedy przy tym było.
        Dosałam przed badaniem głupiego jasia i potem chyba coś przecwbólowego.
        Ogólnie badanie do przejścia, chyba nawet wolałabym hsg od gastro (wiem co mówię, bo też miałamwink
        Na Twoim miejscu zorganizowałabym jednak kogoś kto odbierze młodego, mnie ze szpitala odbierał mąż, może dałabym radę przyjechać sama, ale miałam taką możliwość i nie ryzykowałam. Pozatym po badaniu dół brzucha jednak trochę boli, na badania idziesz na czczo (z tego co pamietam), a wracałam ok 15, więc bez jedzenia, po badaniu Twoje samopoczucie też nie będzie idealne.
        Samo badanie trwa krótko z 15min max z przygotowaniem.
        Napiszę na priv.
        • lumija Re: HSG w maju 08.05.13, 18:08
          Jednak nie napiszę bo masz profil nie aktywny.

          A wspomnę jeszcze, że w zeszłym roku miałam mieć drugie hsg, ale zaszłam w ciążęwink (co prawda nie utzrymałam jej), ale tzrymam kciuki, żeby badanie nie było potrzebne!smile
    • magnolia234 Re: HSG w maju 09.05.13, 16:45
      ja mialam robione sono hsg w marcu, tez sie naczytalam ze to tak bardzo boli ze sie strasznie balam. nie bolalo mnie wcale, poczulam lekki nacisk na pecherz przy zakladaniu cewnika ale to wszstko. Bylam zdziwiona kiedy mi powiedziano ze juz jestem po badaniu bo caly czas czekalam kiedy zacznie mnie bolec a tu nic takiego nie nastapilo. Ale na pol godziny przed badaniem wzielam ketonal i 2 nospy. Dodam tylko ze badanie bylo wykonane bez znieczulenia i bez "glupiego jasia".
      • paskap Re: HSG w maju 19.05.13, 22:19
        tez się naczytałam że badanie to boli, że ze strachu zemdlałam. Okazało się, że całkowicie niepotrzebnie, nic a nic mnie nie bolało, nie dostałam ani sama nie brałam żadnych środków przeciwbólowych - ja nie miałam zrostów więc może dlatego. niestety oko (po owym zemdleniu) nie wygląda najlepiej do tej pory
        • magnolia234 Re: HSG w maju 20.05.13, 19:17
          ja tez nie mialam zadnych zrostow i tez mysle ze dlatego nie bolalo, kontrast ladnie przeszedl i nie trzeba bylo go "na sile" wtlaczac. ale tak to jest jak sie czlowiek za duzo naczytawink czasem niewiedza jest lepsza. mam nadzieje ze oko ma sie juz coraz lepiejwink
    • kotkowa Re: HSG w maju 21.05.13, 10:14
      Miałam HSG - jeśli chodzi o ból, to bardzo zależy od kobiety i od drożności jajowodów. Mnie bardzo bolało zakładanie cewnika, wprowadzane wężyka przez szyjkę - musiałam dostać zastrzyk w szyjkę znieczulający, sam zastrzyk też nieprzyjemny, ale potem nie bolało jak zakładali cewnik. Do samego HSG żadnego znieczulenia nie dostałam, to nie jest badanie przyjemne, taki rozpierający ból. O ile jajowody są drożne, to badanie jest krótkie i dużo mniej boli. Ja miałam 1 niedrożny - lekarz go udrażniał kontrastem, to przepychanie cholernie bolało. Wyraźnie ta niedrożna strona bolała dużo bardziej. Badanie było też dłuższe, bo kilka razy wpuszczali kontrast, żeby go udrożnić - na szczęście się udało. Potem leżałam jeszcze godzinkę na oddziale, dostałam lek przeciwbólowy, do domu odwoził mnie mąż, sama bym nie dała rady prowadzić. Jednak ból podbrzusza był silny, chodziłam zgięta w pół cały dzień, leżałam na kanapie, bolało. Na drugi dzień już dużo lepiej, choć nie idealnie. Oczywiście lekkie plamienie też miałam. Także nastaw się, że po tym badaniu możesz się źle czuć, może boleć brzuch, ja bym nie dała rady odebrać dziecka, jak mówię, chodziłam zgięta w pół. Na pewno wiele zależy od tego, czy jajowody są drożne czy nie.
    • malpkap Re: HSG w maju 22.05.13, 13:06
      Dziękuję za odpowiedzi smile Idę do szpitala w piątek rano, mam być na czczo, wziąć ze sobą koszulę i kapcie (nie mam ani koszuli ani kapciwink) Mąż pojedzie ze mną, bo okres dostałam trochę później więc zdążył wrócić z delegacji. Cały pobyt w szpitalu ma trwać ok. 3 godz. Dam znać po.
      • asia261 Re: HSG w maju 22.05.13, 22:45
        Mnie to badanie nic nie bolało, jajowody miałam drożne, ale po lekturze na różnych forach miałam okropny stres, całkiem niepotrzebnie
    • malpkap jestem po 25.05.13, 11:20
      Przed badaniem dostałam ketonal dożylnie. Zakładanie cewnika praktycznie nie bolało, za to wpuszczanie kontrastu bardzo. Na wypisie mam napisane, że oba jajowody drożne, ale wiem, że przynajmniej 1 udrożnił lekarza w trakcie (bo powiedział, że udało się udrożnić) - szczegółów dowiem się we wtorek na wizycie, bo mój dr miał 3 cc tego dnia. Po badaniu nic mnie nie bolało, 2 godziny leżałam na szpitalnym łóżku i do domku. Całe popołudnie spałam, boleć zaczęło wieczorem i mam krwawienie, ale dzisiaj boli dużo mniej.
    • malpkap po wizycie 29.05.13, 10:33
      Wszystko ok, ale żaden z jajowodów nie był całkiem drożny. Wczoraj 13 dc, pęcherzyk gotowy do pęknięcia, więc działamy, a po długim weekendzie kontrola.
      Dziewczyny z długim okresem starań - namawiam do hsg - badanie dla mnie bardzo bolesne, ale ze zrostami w jajowodach w ciążę bym na pewno nie zaszła smile
      • maxi.ma Re: po wizycie 29.05.13, 10:43
        no to trzymam kciuki za starania. jajowody "przepchane" szanse duzo większe smile
        Ja właśnie dowiedziałam sie od gin że może w moim przypadku tez warto je wykonac....
        • malpkap Re: po wizycie 29.05.13, 11:04
          dzięki smile ja jestem po cc więc mój lekarz od razu mi zapowiedział, że jeśli nie będzie efektu po 4-5 miesiącach (trafiłam do niego po 10 cyklach starań) to robimy hsg
          • maxi.ma Re: po wizycie 29.05.13, 11:11
            ja sama nie wiem czy w moim przypadku HSG pomoze....moj gin zaleca je jako panaceum na moje plamienia (dziwne) uwaza ze moze podczas drugiego porodu szyja zaczela sie zrastac jakos nie tak i to moze wlasnie pomoc, i ze generalnie uwaqza ze takie "przepchanie" (okropne okreslenie ale jakze wlasciwe tongue_out) nas od srodka nawet jezeli jajowody sa dorzne - pomaga..
            • malpkap Re: po wizycie 29.05.13, 12:55
              a rodziłaś sn?
              • maxi.ma Re: po wizycie 29.05.13, 12:58
                tak - dwa razy, po pierwszym porodzie nadżerka ktora po 2 zniknęła...teraz szyjak od zewnatrz wg mojego gin wyglada książkowo. ale moze od srodka jest z nia cos nie tak - stąd tak wydluzajace siew czasie plamienia. Tylko ze nie klei mi sie ta teoria - to mialo by sens gdyby plamienie zaczynalo sie w terminie @ a nie na 7 dni przed.
    • susanne1982 rowniez po wizycie 12.06.13, 19:11
      a ja dzisiaj mialam robione HSG, troche bolalo niestety ale oba jajowody drozne smile jestem zadowolona ze to juz za mna bo niestety HSG do przyjemnych badan nie nalezy - kilka razy zaciskalam zebysmile nastepny etap - klinika leczenia nieplodnosci!!
      • malpkap Re: rowniez po wizycie 13.06.13, 10:39
        Dobrze, że już jesteś po smile
        U mnie niestety test w 29dc negatywny uncertain A liczyłam, że od razu po hsg zaskoczy... Dzisiaj mam wizytę i zobaczymy co dalej. A Ty działasz od razu, czy ten cykl się wstrzymujesz?
        • susanne1982 Re: rowniez po wizycie 13.06.13, 18:59
          hmmm ja bede probowac ale wiem z gory ze sie nie uda, poczatkiem lipca mamy wizyte w klinice leczenia nieplodnosci dlatego ze u nas problem z zajsciem w ciaze lezy najprawopodobniej po stronie meza - ma slabe wyniki spermy (potwierdzone 2 badaniami) ale wystarczajaco dobre na inseminacje. HSG bylo ostatnim badaniem przed wizyta w klinice ktore mialo wykluczyc jakiekolwiek nieprawidlowosci u mnie. Powodzenia, mam nadzieje ze uda sie w nastepnym cyklu u Ciebiesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja