bzubza
27.07.04, 19:23
Tak sobie mysle, czy po 4 miesiacach staran juz isc do lekarza czy dac sobie
jeszcze troche czasu? Przez 2 nastepne tygodnie bede sie urlopowac i nie wiem
czy isc do lekarza jeszcze przed urlopem czy juz po (ps. bylam u jednego
lekarza w zeszlym tygodniu, a ten kazal zrobic toxo i dal mi proveron, ale
ten lek mi troche podpadl - patrz inny watek na forum)?
Malzonek twierdzi, ze powinnam jeszcze zaczekac, ale mi jest troche szkoda
czasu. Ile dac sobie tego czasu? Rok? Idac do lekarza tez nie chce meza
przestraszyc, ze sa jakies problemy? Czy Wasi faceci tez sa tacy "wrazliwi" i
chca tą wizyte u lekarza odciagnac? Czy Wy im o tych staraniach i swoich
obawach mowicie? Jak to jest? Pozdrawiam