inh
21.06.13, 16:11
Dziewczyny...
w poniedziałek mam iść do szpitala na endokrynologię ginekologiczną z powodu diagnozy niepłodności - mam hiperprolaktynemię. Przed szpitalem lekarz zalecił badania, m.in. wymaz z pochwy (wyszła nam niestety chlamydia) oraz m.in. seminogram. Odebrałam dzis wyniki tego drugiego i jestem załamana, brak słów by opisać smutek, w jaki popadłam - w całym ejakulacie znaleziono 4 plemniki, z czego 1 żywy... 10.06 zazyliśmy Sumamed na chlamydię i spodziewaliśmy się, że wyniki będą zafałszowane ale czegoś takiego to się nie spodziewałam w życiu. Mąż rok temu robił seminogram i było nie rewelacyjnie ale w porządku, w lutym tego roku poroniłam w 6 tyg. i paradoksalnie to poronienie po kilkunastu miesiącach starań dało mi nadzieję. A tu takie coś. błagam, pocieszcie mnie jakoś bo nawet nie wiem jak się sama pocieszyć. Czy sumamed, chlamydia może mieć wpływ na taki wynik seminogramu?