Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne?

07.07.13, 20:16
Staram sie od jakiegos czasu zajsc w ciaze. Pare miesiecy temu bylam w ciazy biochemicznej, testy wyszly pozytywnie ale ciazy nie bylo. Choruje na hashimoto, cykle mam generalnie regularne, hormony w normie, problemow typowo ginekologicznych brak a przynajmniej nie stwierdzono (rok temu podczas zabiegu usuwania potworniaka, stwierdzono w malym miejscu endometrioze, ktora usunieto, wiec wychodze z zalozenia, ze do dzis sie nie odnowila, przynajmniej mam nadzieje). No ale nie o tym.
Zastanawiam sie, na ile konieczne i pomocne jest w staraniu o zajscie w ciaze ustalenie kiedy sie ma dni plodne? Oczywiscie, jezeli sa podejrzenia, ze do owulacji nie dochodzi lub dochodzi co ktorys cykl, to co innego. Ale jezeli zalozyc, ze owulacja wystepuje za kazdym razem, lub prawie za kazdym a do wspolzycia dochodzi regularnie (nie codziennie ale co drugi, trzeci dzien) przez caly cykl, czy naprawde okreslenie, kiedy wystepuja dni plodne, jest tak istotne?

Moje pytanie jest bardziej teoretyczne, poniewaz sama z wiadomych wzgledow bacznie obserwuje moj organizm, mierze temperature podstawowa, sprawdzam sluz, itd, wiec nie wynika ono z checi "pojscia na latwizne". Pytanie raczej bardziej z ciekawosci...

Scisle: czy obserwacja organizmu jest istotna w staraniu o zajsciu w ciaze, czy raczej w prawidlowej diagnostyce w razie nieplodnosci...
    • anusia_magda Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 09.07.13, 08:18
      Pytanie pewnie zostanie bez odpowiedzi smile bo dla tych co nie maja problemu z zajściem oczywiście nie ma znaczenia kiedy konkretnie współżyja a dla innych ma ogromne . Pewnie chodzi o jakość plemników, śluzu , drogi do pokonania ect. W cyklu w którym zaszłam akurat mierzyłam temp. Na oko ( monitoring) miałam mieć owulkę ok . soboty , jednak w czwartek rano temp. skoczyła, no to zabraliśmy sie do "pracy" i to był strzał w 10 smile... z tym ze wcześniej mieliśmy jakieś 3 dni abstynencji i do tego po stosunku dosć długo leżałam i udało się ...czyli odpowiadając na Twoje pytanie dla jednych konieczne dla innych wcale.
      • anusia_magda Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 09.07.13, 08:23
        dodam jeszcze że miałam za wsoka PRL i obniżyłam ją właśnie w tym cyklu w który zaszłam i mimo że zawsze miałam owulacje ok, to wydaje mi się że ta była bardziej "wartościowa" tzn. jajeczko było lepszej jakości smile
    • prosumentka Wyznaczanie dni płodnych - warto 11.07.13, 09:25
      rotkaeppchen1 napisała:
      > Scisle: czy obserwacja organizmu jest istotna w staraniu o zajsciu w ciaze, cz
      > y raczej w prawidlowej diagnostyce w razie nieplodnosci..

      Według mnie - jedno i drugie.
      Nie każda kobieta ma szczyt libido w okresie płodnym. Przy dzisiejszym tempie życia para może nie mieć ani jednego współżycia w okresie płodnym, bo akurat tak im się układa, że są byt zmęczeni pracą, delegacją itp. I tu właśnie umiejętność wyznaczania dni płodnych pomaga, daje świadomość, że w te dni są szanse na ciąże, a nie jak nie jesteśmy zmęczeni itp.

      A co do diagnostyki - to dla kobiet przed 35 r.ż. prowadzenie wykresów przed staraniami i od ich początku, przy podejściu wielu lekarzy - niech Pani przyjdzie po roku starań (to jest sensowne z punktu widzenia fizjologii) - daje kobiecie jakiś wgląd w swoje zdrowie reprodukcyjne i jest pomocą przy ew. dalszej medycznej diagnostyce.
    • ewelinka_1986 Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 11.07.13, 21:17
      jeśli para kocha sie bardzo regularnie jak bylo napisane co dwa dni to raczej nie jest potrzebne.
      W mojej sytuacji wiem ze zdarzalo sie, ze (kiedy sie jeszcze nie staralismy) akurat nie kochalismy sie w okresie przypadajacym na dni plodne i nie dlatego ze byla to wstrzemiezliwosc, po prostu raz sie jest chorym, raz ma sie np. nocki w pracy innym razem nie ma sie ochoty, innym jakis zgrzyt etc.
      takze ci co kochaja sie naprawde jak szaleni niemal co dzien raczej moga byc spokojni smile)
    • szara.wdowa Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 12.07.13, 12:14
      Nie jest konieczne, seks powinien być dla przyjemności...Aczkolwiek mi pomogło. Korzystam z cyclotestu - komputera cyklu, dokładnie więc wiedziałam kiedy mam owulację i w nią wlaśnie celowaliśmy. Udało się w 3 cyklu. Wydaje mi się ze to jest sprawa indywidualna, jak kto woli. Taki seks na siłe w dni płodne wydaje mi się bez sensu
      • rotkaeppchen1 Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 14.07.13, 14:28
        Nie no, nikt nie mowi o seksie na sile. To faktycznie nie ma sensu i pewnie wcale nie zwieksza szas na zaplodnienie, bo kobieta spina sie w sobie i hormony stresu negatywnie wplywaja na jej organizm...

        Generalnie mialam na mysli nie tyle obserwowanie wlasnego organizmu, co robie (sluz, temperatura, prawie w kazdym czasie zwieksza mi sie ochota na seks w pewnym okresie cyklu, czasem powiekszone wezly chlonne w mozliwym okresie owulacji, itd), co np robienie calej masy testow owulacyjnych. Moja lekarka zaproponowala mi pare cykle temu monitoring cyklu (do 5 dnia krew, 14 usg i krew, 25 krew) ale poniewaz akurat po tej propozycji cykl zaczal mi sie wydluzac i dopiero teraz znowu, taki wydluzony sie ustabilizowal (ostatnie 4 cykle ok 37 dni) mam w planach ponowne okreslenie w jakim dniu przyjsc (chodzi o ten najbardziej prawdopodoby okres owulacyjny, bo przy 37dniowym cyklu nie bedzie to raczej 14 dzien) i zrobienie tego monitoringu.
        Z drugiej strony zastanawiam sie, czy taki jednorazowy monitoring ma sens? Ok, moze wykazac np niedomoge lutealna, co najczesciej wystepuje w kazdym cyklu, jezeli juz wystepuje (u mnie nie, odkad biore hormony tarczycy) ale np juz owulacja nie musi wystapic w kazdym cyklu. Co wiec, jezeli w cyklu monitorowanym owulacja nie wystapi, nie z przyczyn zdrowotnych, tylko po prostu naturalnych, bo mam 33 lata i jak wiadomo im kobieta starsza, tym mniej ma owulacyjnych cykli... Na zdrowy rozum trzeba by monitorowac kazdy cykl, zeby stwierdzic, ze sa jakies problemy...
    • aguu17 Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 13.07.13, 10:52
      Jak nie ma poważniejszych problemów to raczej nie jest to konieczne. Ale też zależy jak często są współżycia, bo można ominąć dni płodne i ciąży nie będzie, więc jako takie mniej więcej pojęcie trzeba mieć, dajmy na to 2 tyg po/przed @ big_grin
      • aguu17 Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 13.07.13, 10:56
        Teoretycznie z tydzień tych dni płodnych jest, nie każdy potrzebuje do zapłodnienia współżyć w dzień owulacji więc jakaś spontaniczność jest, szczególnie, że w czasie płodnym część kobiet (a przynajmniej ja big_grin ) ma większą "potrzebę" wink
        • blue_orchidea Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 15.07.13, 23:55
          hehe ja też akurat w dni płodne mam zwiększone libido smile
          • zielonykrolik Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 17.07.13, 13:06
            To masz dobrze, ja libido mam wysokie tylko podczas okresu smile Właśnie dlatego pomagam sobie komputerem yklu
            • blue_orchidea Re: Okreslenie dni plodnych - naprawde konieczne? 17.07.13, 15:01
              poważnie masz zwiększone libido w trakcie okresu? no to powiem Ci, że mam nieciekawie :p
              --
              https://ovufriend.pl/thumb/607e927c14b1377bfade14dbb18871b3.png
Pełna wersja