Czy moja psychika waruje? ;)

16.07.13, 13:02
Witam, jestem obecnie w 20dc, współżyłam z mężem w 11,13 i 15dc - owulacja przypadła na 15dc. @ miałąm 27 czerwca. Cykle mam co 28 dni. Od wczoraj dziwnie się czuję, mam zawroty głowy, mdłości na nie które smaki, podbrzusze i jajniki czasami mnie wręcz napinają. W pierwszej ciąży miałąm podobne odczucie typu rozpychania się jajników,jakbym miała jajowody pozapychane,planowałam nawet wtedy drożność winkale nie miałam ani przed ani po informacji usg że jestem w ciąży mdłosci, za to teraz tak. Nie wiem czy nie skusić sie na beta hcg? czy jakbym w piątek zrobiła to badanie nie bedze za wczesnie? czy może jednak to moja psychika zaczyna wariować,choć nie powiem nie czuje już takiego parcia na dzecko jak za pierwszym razem,choć chodzę po necie i czytam o ciaży informacje wink czy miałyście podobne odczucia jak ja?
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 13:09
      Skoro dzisiaj u ciebie 20 dc, to w piątek będzie 22, czyli 7 dpo - o ile owulację miałaś rzeczywiście 15 dc. Teoretycznie coś już by mogło wyjść, jakbyś w piątek zrobiła betę. Ale jak nie masz jakiegoś strasznego ciśnienia, to ja bym na twoim miejscu po prostu poczekała do terminu @.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 13:11
        Źle poiczyłam w pt będzie 23 dc i 8dpo. No to tym bardziej beta już powinna dać wynik pozytywny, o ile jest ciąża. Ale i tak bym czekała do @ tongue_out
    • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 13:13
      cóz, takie objawy to ja mam przed @ a w cyklu w którym sie udało własnie nie miałam bolących piersi ect., ale u każdego jest inaczej, 20 dc to jeszcze nawet jajeczko mogło się nie zagnieździć, ja bym poczekała z betą parę dni a najlepiej tydzień...
      p.s . miałaś owulacje potwierdzoną monitoringiem albo skoskiem temp?
      • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 13:14
        i jeszcze , u mnie 10-11 dni po owulacji były dwie kreseczki ( słabe) i beta 90
        • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 13:52
          Ja nawet w poprzedniej ciąży nie miałam bolących piersi, żadnych mdłości, jakiegoś konkretnego czucia. est okazał się szokiem-upragnionym szokiem. Teraz chcemy starać sie o drugie dziecko, miałam monitoring i skok temp.
          • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 14:20
            A jeszcze się podpytam odnośnie odczuwania wilgotności pochwy,czy czułyście jakby bardzo dużą wilgotność? Bo ja nigdy tego nie odczuwałam a teraz bardzo.
            • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 14:29
              Tak, w pierwszym trymestrze tak miałam ( wilgotność) to przez progesteron.
              • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 14:36
                Ale czy tak może dziać sie w 20dc, ja nie wiem jeszcze czy się udało, pytanie czy w okresie po owulacyjnym czyli 20 dniu cyklu czułyście podobnie?
                • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 15:20
                  wiesz co, spróbuj być cierpliwa i trochę jeszcze poczekać. U każdej kobiety jest inaczej, ale to bardzo wczesnie jak na takie objawy moim zdaniem...
                • ewelinka_1986 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 17:24
                  20dc to bardzo wczesnie, tym bardziej, ze potwierdzona owulacja byla 15, takze do zaplodnienia doszlo w przeciagu 24 godzin, tak wiec implantacja musialaby miec miejsce po 4 dniach (w opisywanym przez ciebie przypadku), gdzie po tym czasie musialby sie juz hcg zaczal podwajac takze naaapewnooo za wczesnie.
                  poczekaj do @ albo chociaz do dwoch dni przed.
    • magnolia234 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.07.13, 19:06
      To co opisujesz to skutki dzialania progesteronu. Zrob bete najwczesniej 10 dnia po owulacji. Wczesniej moze nie wyjsc a po co sie denerwowac. Powodzenia!
    • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.07.13, 21:56
      hej jak przeczytałam twój post to aź mi się śmiać zachciało, bo też @ dostała 27.06 tez mam cykle 28 dni i nawet seks u nas wypadł tak samo, no i właśnie zaczęło boleć mnie podbrzusze, ale staram podejść zdroworozsądkowo o tyle że wiem że to wcale może nie oznaczać ciąży, staramy się już dobry ponad rok i już tak kidyś miała (włącznie z mdłościami), ale wcale nie okazało się to ciążą. Mimo wszystko trzymam za Cibie kciuki i za siebie też, może a nuż się udało.
      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 18.07.13, 08:17
        Również trzymam za ciebie wink
        • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 18.07.13, 15:22
          to dziewczyny informujcie nas na bieżaco!! i oczywiscie trzymamy kciuki!!
          • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 18.07.13, 15:56
            ciekawe, ciekawe co będzie bo ja ciągle czuje lekki ból w podbrzuszu przy czym jestem też w lekkim stresie przedwakacyjnym, lecimy 25.07 co generalnie może wpłynąć różnie na cykl... ale jeśliby się nie udało no to kolejny okres płodny przypada na urlop wakacyjny wink
            • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 18.07.13, 18:04
              Jutro robię test beta hcg więc zobaczymy, jeśli wyjdzie na nie, to powtórzę w poniedziałek, a nóż się udało wink Jutro 23 dc, owulacja była 11 ale liczę się że również 10 może wchodzić w grę. Poczekamy zobaczymy, co prawda dziś jestem na maksa senna, wyczuwam jak " pracują" jajniki i wszystko co jest na dole brzucha. Trzymajcie kciuki !
              • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 18.07.13, 18:25
                ja już do testów robionych przed @ nabrałam sporego dystansu szkoda kasy... Teraz musi dla mnie minąć przynajmniej 30 dc abym cokolwiek zrobiła, ale jakoś mnie wszystko puściło te bóle podbrzusza i wraca do normy wiec sobie nie robi zbyt wielkich nadziei.
                • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 18:48
                  Beta jak wiadomo za wcześnie prawdopodobnie zrobiona <1,2. Wyliczam że jeśli owulacja była 11 lipca to nawet teraz w piatek za wcześnie zrobiłąm bete crying ale same wiecie ciekawość kobieca wink teraz poczekam do środy jak nic nie przyjdzie to zrobie test. Jak na razie wszystko się utrzymuje bez zmian bóle, uczucie zmęczenia, senność, nawet zgaga doszła- byłą dla mnie koszmarem w pierwszej ciąży. Poczekam zobaczę co będzie. Maesstra no to czekamy wink
                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 18:50
                    Acha jeszcze jedno ile dni po owulacji następuję zagnieżdzenie? Pewnie a raczej na pewno nie w tym samym dniu? Jak by tak było że nawet nast dnia to dziś byłby dopiero 8 dzień, ach ta moja cierpliwość, tylko dzieci mogą mnie jej nauczyć wink
                    • 8katarina Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 19:14
                      Zntego co wiem to między 5 a 10 dniem od zapłodnienia, bo wcześniej jeszcze zapłodniona komórka jajowa musi przedostać się przez jajowód. Potem trzeba dodać tak z dwa dni na zagnieżdżenie i chyba dopiero po kolejnych 2 dniach zaczyna produkować betę. Czyli wychodzi na to, że przeciętnie od zapłodnienia do wydzielania hormonu beta hcg wychodzi między 9 a 14 dni, czyli 2 tygodnie po zapłodnieniu wynik powinien być pewien. Chociaż znane są przypadki, że zapłodniona komórka dłużej wędruje przez jajowód. Celowo piszę "zapłodnienia" a nie "owulacja" bo od owulacji do zapłodnienia może minąć nawet 48 godzin
                      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 19:40
                        O jejku to ja przesadziłam ze swoją prędkością wink) bo jak 11 miałam owulacje to dopiero mineło 8 dni, więc ze spokojem muszę poczekać, na to co przyniesie środa bo wtedy będzie dzień pojawienia się(niby pojawienia) @.Czyli zdecydowanie za szybko ruszyłam do badań, ale jak się nie sprawdzi to potem ciekawość zżera mnie wink
                        • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 19:42
                          To jak dobrze myślę skoro 7(11dc),9(13dc), 11(15dc) lipca było przytulanko a 11 lipca była owulacja to muszę dodać z jakieś 10 dn plus dwa dni tak aby móc mieć prawidłowe wyniki? Dobrze kumam? wink
                          • 8katarina Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 20:20
                            No to zakładając, że w dniu owulacji doszło też do zapłodnienia, to dodajemy:
                            - 11 - 21.07 - jajo podróżuje (przy najdłuższym wariancie, ale średnio, z tego co piszą jest to ok tygodnia - załóżmy jednak, dla pewności, najdłuższy wariant)
                            - 21-23.07 - jajo się zagnieżdża
                            - ok 25 lipca powinno już na pewno produkować betę i wyjdzie ona w badaniu krwi. Uwaga - może nie wyjść w moczu

                            Generalnie, z tego co mi mówił gin, zakłada się, że wynik jest pewny jeżeli od ostatniego stosunku minęły 2 tygodnie
                          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 14.08.13, 21:49
                            Cześć dziewczyny! Jak tam wasze starania? smile
                            Pozdrawiam!
                  • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 20:51
                    ja cierpliwie czekam do 26 . 07 wtedy może za testuje tylko muszę pamiętać o testach aby zabrać e na wakacje . Wiesz my staramy się już bardzo długo i staram się nie nakręcać bo potem gorzej znieść jak przyjdzie jednak okres' W każdym razie póki okresu brak trzeba myśleć pozytywnie smile
                    • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.07.13, 23:48
                      tak i trzeba cieszyć się wakacjami, miłego wyjazdu smile
                      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 17:32
                        Tak z ciekawośc zapytam czy gdzieś znajdę informację ile w ciągu dnia nawet tak na oko przybywa hcg? Pytam z ciekawości jeśli wczoraj rano robiłam to badanie i było 1,2 to założywszy że doszło do zapłodnienia ile mogło przybyć bety hcg? Czy coś takiego jest do określenia?
                        • 8katarina Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 19:05
                          www.babymed.com/tools/hcg-calculator
                          • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 20:22
                            Czy dobrze zrozumiałam tą część : "Under 1,200 mIU/ml Between 30 and 72 Hours
                            1200-6000 mIU/ml Between 72 and 96 Hours Over
                            6,000 mIU/ml Over 96 Hours "
                            Czy to oznacza że jeśli wynik jest 1,2 to po czasie ok 72 godz beta powinna wynosić 1200-6000, o ile doszło do zapłodnienia?
                            Zastanawiam się czy warto w pon bądz we wtorek zrobć raz jeszcze bete czy raczej poczekać do 30 dc, bo pewnie się nie udało? Powoli nachodzą mnie wątpliwości choć objawy nie mijają.
                        • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 19:15
                          Znalezione w sieci:

                          "Uważa się, że we wczesnej ciąży stężenie beta hCG powinno wzrastać nie mniej niż o 66% w ciągu 48 godzin, o 114% w ciągu 72 godzin i o 175% w ciągu 96 godzin. Po szóstym tygodniu ciąży prawidłowa szybkość narastania poziomu beta hCG ulega zwolnieniu. "

                          Generalnie jestem w bardzo podobnej sytuacji - ostatnia @ 28.06, zbliżenia były do 12 dc włącznie, myślę, że owu była w 15 dc, a cykle mam tak 30-31 dniowe, choć zdarzają się i krótsze. Ostatni był jedyny w swoim rodzaju i trwał 18 dni (!)

                          Obiektywnie muszę stwierdzić, że moja psychka jest nie mniej zwariowana od Twojej smile
                          Silny ból podbrzusza towarzyszył mi od 15 do 21 dc, szczególnie przy jakimkolwiek szeroko pojętym wysiłku, zwykle sikam wyjątkowo mało, a od jakiegoś czasu co 2-3h i jestem potwornie osłabiona i senne. Ostatnio wstałam o 10, potem o 10:30 zasnęłam znowu i obudziłam się o 15:30!

                          Jak to zwykle bywa z osobami tak niecierpliwymi jak ja, poleciałam na betę wczoraj, czyli w 22dc i jak się można było spodziewać, wynik był <2 więc przestałam się już czarować, że nam się udało. Fakt faktem w poprzedniej ciąży udało nam się w pierwszym cyklu starań, choć wtedy beta wyszła mi ujemna w okolicy spodziewanej @, ale nie zerowa. Zaczęłam powtarzać co 48h i niby rosła, ale powoli. No i się zaczęło... A to, że pewnie pozamaciczna, a to nie było widać pęcherzyka, potem zarodka, potem jego ruchów. Kiedy w końcu było ok, w 8 tyg ciąży dostałam mega krwawienia. W nocy wyjazd na ostry dyżur, na usg wyszedł ogromny krwiak i rozwarstwiona kosmówka. Lekarz szans nie widział, zaczął mi opowiadać na czym polega czyszczenie itd, położyli mnie na ginekologii żebym nie stresowała się widokiem ciężarnych kobiet i tak czekaliśmy aż serduszko przestanie bić... Kłopoty były niemal do końca, ale dzięki Bogu moje serduszko ma już 6 lat i wczoraj miało usuwany migdałek, także wszystko jest mozliwe smile
                          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 19:20
                            A swoją drogą okropnie irytuje mnie taki sposób przedstawiania wyników jak "<2". Zupełnie jakby nie można bbyło podać czy jest to "0", czy np. "1,2"... uncertain W sumie może to czasem mieć znaczenie, bo jak nie jest zero, to zawsze jest jakaś szansa wink
    • 8katarina Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 19:48
      A tu znajdziecie listę objawów wczesnociążowych wraz z informacją kiedy najczęściej występują smile

      www.babymed.com/early-pregnancy-symptoms
      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.07.13, 22:11
        Czy dobrze zrozumiałam tą część : "Under 1,200 mIU/ml Between 30 and 72 Hours
        1200-6000 mIU/ml Between 72 and 96 Hours Over
        6,000 mIU/ml Over 96 Hours "
        Czy to oznacza że jeśli wynik jest 1,2 to po czasie ok 72 godz beta powinna wynosić 1200-6000, o ile doszło do zapłodnienia?
        Zastanawiam się czy warto w pon bądz we wtorek zrobć raz jeszcze bete czy raczej poczekać do 30 dc, bo pewnie się nie udało? Powoli nachodzą mnie wątpliwości choć objawy nie mijają.
        • 8katarina Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 11:10
          A miałaś w tym cyklu podawane jakieś leki? Np Pregnyl?
    • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 12:06
      a ja się własnie pakuje na wakacje i nawet dopisałam do listy testy ciążowe i co i d.pa. Brzuch rozbolał mnie już na maksa poszłam do łazienka a tam okres mi się zaczął, ehh normalnie załamka, bo dziś 25 dc. Nie wiem dlaczego tak wcześnie i dlaczego już tydzień przed mnie brzuch pobolewał. Czuje sie koszmarnie prawie 1,5 roku starań robi swoje...
      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 12:29
        Maesstra przykro mi, na pewno następnym razem się uda. A może to tylko plamienie?
        Ja żadnych tabletek nie biorę, przy poprzedniej ciąży też niczego nie brałam. To nie wiem jak to wygląga z tym beta hcg ?
        • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 13:02
          nie, nie udało się i tyle, w sumie to nic nowego... od września zamierzam już się porządnie diagnozować bo może jest jakaś medyczna przeszkoda, póki co w czwartek lecimy i zamierzamy się dobrze bawić. Cóż nie ma tego złego... przynajmniej nie bede sobie na urlopie zawracać głowy lataniem do łazienki wink no i czas wakacji przypada na 6-20 dc (boshe ja się znowu wkręcam) w każdym razie ty Katharin nie wariujwink tylko spokojnie czekaj do czwartku i wtedy pochwal się xxx betą (czego Ci bardzo życzę), korzystaj teraz z pięknej pogody i marsz z synkiem na spacer!!! Algorytmy i inne procenty hcg póki co zostaw w spokoju wink
          • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 14:15
            Masz rację, nie ma co się przejmować i wyliczać, sama się wkręcam ;/ oczywiście że dam znać. Życzę udanego wypoczynku i pięknego słoneczka a po powrocie na pewno się okaże że jest wymarzona fasolka wink zmykam na spacerek wink
            • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.07.13, 15:31
              Przykro mi i wiem, że tu pocieszanie nic nie da, choć akurat czas wakacji wydaje się być wyjątkowo sprzyjającym momentem, a jeśli jeszcze wyłączysz myślenie o tym, to i urlop będzie bardziej udany i szanse większe!
              Mnie dziś też brzuch bolał i już byłam pewna, że dostałam @, ale w łazience okazało się, że to tylko śluzik. Cóż, czekam dalej wink
              • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.07.13, 13:22
                maestra ciesz sie teraz urlopem, a jak bedziesz wypoczeta i zrelaksowana, to i szanse sie zwiększa!! smile powodzenia dziewczynki
                • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 10:36
                  Od wczoraj czuje się typowo jak na @, dziwne uczucie, co chwilę chodzę do łazienki i sprawdzam czy to już przyszłą@. Wczoraj miałam maleńkie plamienie brązowe którego dziś nie mam , nie wiem co jest grane? Chyba się poddaję i czekam na @ crying
                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 10:48
                    A u mnie z kolei wyszła bardzo bladziutka druga kreska, ale teraz już nie wiem, czy była tam od początku czy pojawiła się po jakichś 40 minutach. Nie mniej jednak bez wątpienia jest...
                    Też nie wiem co o tym myśleć....
                    Wszystkie dziewczyny praktycznie, piszą o tym, że bolą je piersi, a mnie z kolei wcale, choć zwykle na kilka dni przed @ już powinny, w ciąży podobnie... Ech, cierpliwość nie jest moją mocną stroną...uncertain
                    • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 11:48
                      mia.85 no to zaciążyłaś, mnie tez nie bolały piersi jak zaszłam w ciążę smile
                      • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 11:51
                        i jeszcze, mnie tez na początku bolał brzuch jak na @, która nie przyszła, radzę wziąć no spe ( ja brałam na początku ciąży)
                        • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 16:29
                          przez cała ciąże brałaś nospe? moja koleżanka ostatnia brala tylko dwa ostatnie misiace. a to lekarz Ci tak zalecil czy sama?
                          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.07.13, 20:56
                            Nie zapeszajmy wink Wciąż mam w głowie wynik <2 z 22dc... To byłoby niesamowite, wręcz jak na życzenie smile
                            W poprzedniej ciąży ja też brałam no-spę i to dość długo,najpierw na początku, a potem pod koniec, ale wtedy cała ciąża jak już pisałam, była zagrożona.
                            Powtórzę test w piątek, to będzie już 29 dc
                            • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.07.13, 06:31
                              Niestety synek będzie musiał poczekać na swoje rodzeństwo crying dziś rozkręciła się @ crying
                              Trzymajcie sie dziewczyny!

                              https://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09k8k07c44w.png
                              • maesstra Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.07.13, 10:12
                                trzymaj się, ja robie przerwe od orum ale pewnie zajrze za jakiś czas i będe wypatrywac dobrych wieści smile
                          • anusia_magda Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.07.13, 09:02
                            nie wiem czy pyt. do mnie, ja brałam nospe jak miałam ból brzucha w I-szym trymestrze potem juz nie ale duphaston za to od zaciążenia do ok. 5 m-ca. Poniewaz jakoś w 6 m-cu zaczęły mi sie skurcze to potem juz byłam na fenoterolu i doraźnie nospie...
                            • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 26.07.13, 12:59
                              No i dzisiejszy test niczego nie wyjaśnił, bo sytuacja jest identyczna, jak ostatnio. Przestałam wierzyć już, że to ciąża... sad
                              Poczekam po prostu do poniedziałku i jeśli @ nie będzie, to zrobię betę. To już będzie 32dc, więc jak na mnie, dużo za dużo bez @...
                              Pamiętam, że w poprzedniej ciąży beta mi strasznie słabo przyrastała i nawet pierwszy wynik wykluczył ciążę, choć jak dziś widać (i słychać) była.
                              Cóż, nic mądrzejszego nie wymyślę, niż uzbroić się w cierpliwość do poniedziałku, a póki co cieszyć się weekendem, czego i Wam życzę ! Pogoda zapowiada się świetna big_grin
                              • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 26.07.13, 15:05
                                No ma byc pieknie, trzeba gdzies nad wode sie wybrac i korzystac smile tez zycze Wam dziewczyny udanego i spokojnego weekendu
                                • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 29.07.13, 11:05
                                  Miałam dziś iść na betę, ale dziś w nocy, dokładnie o 24:30 pojawił się u mnie taki różowy śluz, widoczny dobrze na białym papierze toaletowym. Poczekam do jutra i zobaczę, czy nie pojawi się z tego @. Brzuch póki co mnie nie boli, ale z tą małpą to nigdy niewiadomo...
                                  Jeśli do jutra jej nie będzie, to będę się testować, ale póki co nie chcę wiedzieć, jeśli to np. biochemiczna... sad
                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 29.07.13, 13:57
                                    Trzymam kciuki że będzie dobrze! Musi być tym bardziej po takim czasie od owulacji wink
                                    • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 29.07.13, 15:19
                                      no to trzymamy kciuki, oby małpa nie przyszła wink
                                      • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 29.07.13, 19:58
                                        Ponieważ śluzik zniknął, podkusiło mnie na wizytę u lekarza.... i w sumie jestem w szoku, bo @ dalej nie ma, macica w badaniu lekko powiększona, natomiast na usg endometrium 12mm i brak płynu w przestrzeni Douglasa, a przede wszystkim Beta wyszła <2, co i lekarza zaskoczyło, bo sam obstawiał ciążę... Jestem ciekawym przypadkiem, ale w laboratorium się nie mylą w XXIw, także nici z tego cyklu...
                                        Pozostaje czekać na @... sad
                                        • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 29.07.13, 23:10
                                          no to szkoda. sad ale faktycznie troche to dziwne...
                                        • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 30.07.13, 11:27
                                          Jeżeli macica jest powiększona to już to zastanawia, co do beta hcg będąc u mnie na badaniu jedna z pań pobierająca krew sama stwierdziła że lepiej zrobić dwa razy badanie, bo czasami one też sie mylą- w koncu są ludzmi wink nadal trzymam kciuki a nóż się udało!!!
                                          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 30.07.13, 14:37
                                            Dzięki wielkie, miło mieć wsparcie, nawet wirtualne wink
                                            U mnie to plamienie znów od dziś jest i mam wrażenie, że powoli się rozkręca... No, ale cóż, sierpień to też ładny miesiąc na starania, w dodatku mój mąż ma wtedy urodziny, a córka imieniny hehe
                                            POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE, TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKIE RAZEM I KAŻDĄ Z OSOBNA !!! big_grin
                                            • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 30.07.13, 14:58
                                              dobrze, że tak optymistycznie do tego podchodziszsmile każdy miesiąc jest dobry na starania, byle tylko te miesiace nie zamieniały się w lata smile
                                              • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 30.07.13, 21:29
                                                Ooooo, tak! Pamiętam, że przed pierwszą ciążą o mało nie zwariowałam, gdy przez rok każdy test był negatywny. W końcu nie miałam już na to siły i odpuściłam, aż siostra któregoś dnia, bacznie mnie obserwując zapytała, "kiedy miałaś ostatni okres?", a ja sobie uświadomiłam, że jakoś dawno big_grin Przy drugiej ciąży, kiedy zdecydowaliśmy, że znów chcemy mieć dziecko, wystarczył jeden jedyny raz i na teście były 2 kreski...

                                                Oby tym razem nie było powtórki z pierwszego scenariusza... uncertain
                                                • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.07.13, 15:12
                                                  no oby nie. smile niech to będziesz powtórka z tego drugiego scenariuszasmile
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 14.08.13, 21:52
                                                    Cześć dziewczyny! Jak tam idą wasze starania? smile
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 10:04
                                                    czesc smile ja jestem po dniach płodnych, starania były pełną para smile teraz pozostaje mi czekac na testowanie... i miec ogromną nadzieję
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 18:24
                                                    Noooo! smile To trzymam kciuki za to, by starania okazały się owocne!
                                                    My daliśmy sobie tym razem jedną jedyną szansę - w 14dc i max 28 sierpnia dowiemy się, czy to maleństwo jest nam pisane... smile
                                                    Tym razem udało mi się podejść do tego na spokojnie, więc w razie czego i rozczarowanie byłoby mniejsze niż ostatnio...

                                                    Swoją drogą Blue, masz swoje preferencje co do płci maluszka (bo zdrowie to wiadomo)? Ciekawa jestem, czy każda kobieta gdzieś tam cichutko sobie myśli o tym...
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 19:01
                                                    Dodam jeszcze, że tym razem skusiliśmy się na testy owulacyjne... Poprzednio pomogły he he wink
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 21:42
                                                    Hej dziewczyny, jestem calkiem nowa. Mam w sumie podobne pytania, ale mam nadzieje ze choc troche pomozecie. Otoz moje cykle to 28dni. Ostatnia @ od 20.07-26.07. Stosunek (staranko) 1,2,3,4.08. Oajawy zadne, tyle tylko jak na @ plus nie bardzo, ale widoczne zyly na piersiatkach. Beta HCG zrobiona 12.08 8dni po ostatnim dniu staranka. Wynik <2,39. Kolejna @ ma przyjsc 17-18. Czy beta nie zostala za wczesnie zrobiona? Dajcie jakas odpowiedz. Martwie sie?
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 21:48
                                                    Dodam ze dzis robiony pink test z porannego moczu, druga kreseczka blada bardzo ale to bardzo. Mozna powiedziec ze trzeba jej sie doszukac. Choc jakis jej zarys jest.
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 21:59
                                                    Beta jest najbardziej wiarygodna w 10-14 dniu od owulacji, także śmiało mogła Ci jeszcze nie wyjść. U mnie poprzednio wyszła negatywna krótko przed terminem @.
                                                    Spróbuj jakoś zająć myśli czymś innym choć wiem, że to trudne, ale tylko czas tak na prawdę da Ci odpowiedź... Zrób znowu test jak chcesz za 2 dni, ale wynik negatywny i tak nie da Ci pewności...choć z drugiej strony jeśli będzie już pozytywny, skrócisz swoje "męki" smile
                                                    Powodzenia i daj znać...
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 22:16
                                                    Dziekuje bardzo za szybka odpowiedz. Bete lekarz kazal zrobic w poniedalek nawet kiedy przyjdzie @. A test zrobie w dniu, w ktorym rzekomo @ ma nastapic. Nie moge sie chyba doczekac jak kazda staraczka, to czekanie mnie dobija. Choc nie chce tracic nadzieji. To bylby dla mnie cud.. Starania juz 2,5 roku nawet nie chce myslec negatywnie.
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 22:19
                                                    Znac dam napewno, nawet w najgorszym przypadku.. Raz jeszcze slicznie dziekuje i Tobie powodzenia zycze kochana! smile
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 22:43
                                                    katarinka daj koniecznie znac smile według mnie beta troszkę za wcześnie zrobiona, ale to chyba juz wytrzymac nie mogłas?smilesmile
                                                    teraz poczekaj cierpliwie, życzę zafasolkownia smile
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 22:44
                                                    mia co do płci.. to na poczatku jak zaczynaliśmy starania to marzyłam o dziewczynce. Ale teraz to marzę po prostu o dzieckuwink nieważne czy chłopczyk czy dziewczynka, byle w końcu się udało!!smile
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 15.08.13, 23:00
                                                    Blue_orchidea. Tak dokladnie nie moglam sie doczekac!! Ale mimo wszystko ten wynik 2,39? Na poczatku kiedy odebralam wyniki, weszlam do domu rzucilam wszystko. Jak stalam tak weszlam do lozka i zaczelam plakac!! Od nikogo caly dzien nie odebralam telefonu, jednak wieczorem weszlam na internet i po raz setny zaczelem czytac i tak do dzis! Wyczytalam, ze jezeli tylko dojdzie do zaplodnienia, bhcg wzrasta juz ponad 1. I to dalo mi do myslenia, moze jednak. Mimo to nie ukrywam test (sikany) zmartwil mnie dzis, choc jeszcze dwa dni do @.. Mam ciche nadzieje, ale nie nastawiam sie, bo im bardziej nastawiona tym bardziej chce sie plakac sad
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 09:22
                                                    katarinko to wyluzuj troszkę, wiem, że to łatwo tak mówic, ale takie wkręcanie się do niczego nie prowadzi... Za wcześnie na ten test skoro jeszcze nie było terminu @. Poczekaj co najmniej 3-4 dni, aż będzie po terminie i wtedy jak @ nie przyjdzie to zrób test! Oczywiście liczę na to, że jedank @ nie przyjdzie i Twoja nadzieja, zostanie spełnionasmile
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 09:24
                                                    Hej dziewczyny, dzis czuje sie zupelnie jak na @ sad az mi sie myslec nie chce ech.. A jak tam u was? Jak wasze fasoleczki? Badz wasze starania?
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 10:04
                                                    Tak jak pisalam wczesniej.. @ przyszla, po raz kolejny sie zawiodlam.. Brazowe plamienie.. Pewnie po poludniu sie rozkreci.. Juz mam dosc, nigdy mi sie nie uda juz.. Moj maz nie ma stu procentowej zony.. Nie potrafie dac mu dzieciatka o ktorym tak bardzo marzy sad juz mi sie zyc nie chce sad dziekuje za wasze wsparcie mimo wszystko..
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 11:01
                                                    Nie moge przestac o tym myslec.. Boli podbrzusze pojawia sie powoli delikatnie krew.. Ale dlaczego bhcg bylo az tak wysokie 8dni po stosunku? A teraz ta @.. Zawsze kiedy robilam bete od poczatku staran byla rowna 0 a teraz? sad nie biore zadnych ale to zadnych lekow..O co w tym wszystkim chodzi? Juz mam brak sil..
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 11:42
                                                    katarinka spokojnie!! co Ty pleciesz, że Twoj mąż nie ma 100% żony?! Jak w ogóle możesz tak myślec... Zobacz ile nas tutaj jest! Każda z nas ma mniejsze bądź większe problemy, ale to nie znaczy, że nie jesteśmy pełnowartościowe..
                                                    Po prostu czasem nie wychodzi, czasem potrzeba więcej czasu.. Najważniejsze to po każdym załamaniu, podnosic się i dalej walczyc!
                                                  • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 14:41
                                                    Dzwonilam do swojego lekarza powiedzial ze jesli ma byc, to to dopiero 4 tydzien. Wiec macica teraz moze sie oczyszczac, a zarodek ktory sie zagniezdzal mogl uszkodzic jakies naczynka dlatego krew i mimo wszystko badania musze powtorzyc w poniedzialek. Wiec dal mi choc ciut nadzieji..
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 15:46
                                                    Katarinka, ostatnia rzecz na którą powinnaś sobie pozwalać, to załamanie i dołowanie samej siebie! Niestety nasza psychika tak właśnie działa, że im bardziej chcemy, im więcej myślimy o dziecku, wyobrażamy sobie to wszystko, co mogłoby się z nim wiązać, tym niestety działamy przeciwko swoim pragnieniom...
                                                    Moja cioteczna siostra przez 5 lat nie mogła zajść w wymarzoną ciążę, potrafiła męża z pracy ściągać do domu, bo akurat miała owu, itd... Nic z tego nie wychodziło, aż w końcu odpuścili i zdecydowali się na adopcję. Jej uwaga została skierowana na formalności związane z adopcją, a wszystkie myśli krążyły wokół wyobrażania sobie jak to będzie.... Nawet nie doszli do połowy załatwiania formalności, jak dowiedziała się, że jest w ciąży...a ja mam chrześniaka smile
                                                    Jestem więcej niż pewna, że to się sprawdza, dlatego w tym cyklu tak odpuściłam myślenie o dziecku, skupiam się na przyjemnosciach życia codziennego i wręcz się pilnuję od początku cyklu, żeby nie zaprzątać sobie tym głowy. Fakt, że w moim przypadku jest ciut inaczej, bo postanowiłam spróbować z przytulankiem 2 dni przed owu (podobno to sprzyja poczęciu dziewczynki wink) Choć w poprzednim cyklu przesadziłam i zakończyliśmy starania na 12dc, a owu była dopiero w 18dc smile
                                                    Tak czy siak nadmierne myslenie szkodzi do tego stopnia, że sprzyjamy wytwarzaniu prolaktyny i progesteronu, potrafi aż się pojawić płyn w piersiach, a wiadomo, że podniesienie ich poziomu zaburza płodność...
                                                    Z całego serca trzymam kciuki, żeby Twoje wyczekiwanie w końcu zostało nagrodzone, a o tym co dziś czujesz, nawet nie będziesz pamiętać... smile
    • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 15:46
      Moja psychika napewno wariuje (nawiązując do tematu postu). Podczas pierwszego cyklu starań widziałam u siebie wszystkie objawy wczesnej ciąży (chyba tylko oprócz zgagi). Więc gdy zrobiłam test i nie zobaczyłam negatywny wynik, to byłam ogromnie rozczarowana, zła, zrezygnowania. Obiecałem sobie, że w tym miesiącu nie pozwolę sobie już na taką paranoję. Naprawdę podziwiam szczerze wszystkie dziewczyny,objawy które już tyle miesięcy walczą i nadal mają tyle siły. Jesteście niesamowite! Dajecie siłę innym smile) pozdrawiam wszystkie Staraczki smile
      • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 15:52
        Przepraszam za wszystkie literówki - to wszystko przez ten podpowiadacz wyrazów T9 smile
        • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 16:26
          Moze i tak. Choc ten @ jest jakis dziwny.. Skrzepy, niteczki krwi. Z samego rana bardzo silnd bolesci brzucha doprowadzaly do placzu.. Jednak zawsze byl on inny niz dzis. Mam cicha nadzieje, lecz po tym ciemnym krwawieniu.. Naprawde nie nastawiam sie. Zobaczymy.. W poniedzialek powtorze bete. Zgodnie z zaleceniem.. Dziekuje, ze tu jestescie!
          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 17:07
            Na szczęście żyjemy w dobie internetu i o wiele łatwiej jest porozmawiać, nawet wirtualnie z osobami w analogicznych sytuacjach, a wiem po sobie, że takie rozmowy dużo dają... smile
            Mój mąż to już sobie czasem ze mnie nawet żartuje, podpuszcza i trochę trudno z nim porozmawiać poważnie na ten temat... Szczególnie, że w naszym przypadku to ma być trzecie dziecko, co zakrawa nieco o szaleństwo w dzisiejszych czasach...no ale co ja mam na to poradzić, że po prostu pragnę tego bardzo mocno, chcę raz jeszcze przeżyć to wszystko, co wspominam jedynie z wielką tęsknotą.. Uznałam, że albo teraz albo nigdy się na to nie odważę...

          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 17:14
            A co do dziwnego @, to faktycznie często się słyszy, że w pierwszych miesiącach ciąży zdarzają się skąpe plamienia w terminie w którym miałaby normalnie być @. Nie lubię jak ktoś pisze moja koleżanka, ciocia, kuzynka itd, bo to zwykle brzmi dość abstrakcyjnie, ale drugi raz dzisiaj muszę to napisać... Moja bliska koleżanka faktycznie miała @ do 4 miesiąca ciąży i choć była już zafasolkowana, cały czas pracowali z mężem (lekarzem) na drugim dzieckiem, a ciąża przebiegała zupełnie fizjologicznie, także jak widać, zawsze jest szansa, że ta beta może jeszcze wyjść dla Ciebie pomyślnie, za co oczywiście trzymam kciuki! smile
            • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 19:48
              Krwawienie nieco ustapilo, pozostaja naprawde nie wielkie slady na papierze toaletowym. Bole takze ustaly.. Choc wciaz nurtuje mnie pytanie, ze jezeli to nawet nie jest ciaza, to skad to bhcg 2,39 u kobiety nie ciezarnej . Tak bardzo bym chciala znac odpowiedz.. Mimo wszystko doczekac sie nie moge w sumie wtorku, bo to wtedy dostane wyniki i bede na wizycie u ginekologa.
              • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 21:32
                Jeśli krwawienie ustaje to BARDZO DOBRY ZNAK !!! smile
                Co do bety, to laboratoria często nie podają właściwych ilości jeśli są one znikome, tylko piszą <1, <2, <3. Tak czy inaczej poniżej 5 uznają za negat... Mnie to osobiście drażni, bo ostatnio miałam wynik <2 i byłam ciekawa czy znacznie poniżej tych 2 czy zero? Powtórzona beta wyszła mi znowu <2, więc wiedziałam... uncertain Znalazłam miesiąc temu wątek poświęcony temu pytaniu: skąd u nieciężarnej wogóle beta. Była tam dziewczyna, która za punkt honoru wyznaczyła sobie znalezienie odpowiedzi na to pytanie...i znalazła... Jeśli uda mi się odnaleźć ten temat, podam Ci link, a póki co dalej trzymam kciuki! smile
                • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 21:43
                  Witam ponownie! wink
                  U mnie znowu no może prawie znowu jak w temacie wink
                  Tym razem bolą piersi, czuje tak jak ostatnio pracę jajników. Powiem tak, teraz nie daje się zwariować, poczekać do terminu @ w sumie jeden dzień później sprawdzę co jest grane no chyba że przyjdzie okres. Nie poddaję się ale mimo wszystko w myślach myślę o tym wszystkim,nawet mimo tego że mój gin stwerdził że nie możliwe było jakobym miała okres 24 lipca wink brak słów, bo nic mi nie wytłumaczył, czekam dzielnie więc do daty a i tak 4 września mam wizytę u niego, cytologia itd więc na spokojnie podchodzę zobaczymy le dni tak dam radę wink trzymajcie kciuki i pamiętajcie Nie Poddajemy się!!!! Walczymy do końca dziewczyny! Musi nam się udać!!!
                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 16.08.13, 21:59
                    Hej! Miło Cię znów widzieć smile Ha, aż powiało optymizmem... big_grin
            • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 00:11
              Faktycznie, ją również znam taką dziewczynę która regularnie "miesiączkowała"przez pierwsze siedem miesięcy ciąży. A ponieważ jest troszkę bardziej puszysta to nie było widać brzuszka. Prawie do samego końca nie wiedziała że jest w ciąży. Od razu przychodzi mi na myśl ten program na TLC "Ciąża z zaskoczenia" (bo ją oglądam te wszystkie porodówki, ukrywane ciąże itd.) smile) nigdy nie wiadomo co ten przewrotny los ma dla nas w zanadrzu smile
              • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 14:39
                Ja jestem puszysta i śmiało przyznam że do 7 miesiąca moi sąsiedzi nie wiedzieli że jestem w ciąży, pod koniec 6 doszli do wniosku że przytyłam wink) wtedy dopiero powiedziałam im że jestem w ciąży, miałam niezły ubaw z ich min wink) teraz chcę znowu poczuć to uczucie, kopnięcia w brzuszku wink dziewczyny uda nam się, musi wręcz! A co nie jesteśmy niczym gorsze od matek które mają dzieci na pęczki wink) nastawiam się pozytywnie,jak się uda będę happy jak się nie uda to mówi się trudno, znowu spróbujemy, w końcu na pierwszą ciążę czekałam 4 lata, teraz myślę ze raczej ekspresem mi się uda wink)
                • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 14:54
                  Twój optymizm mi się udziela smile
                  U mnie z kolei w pierwszej ciąży brzuszek było widać w 5 miesiącu (dla odmiany jestem szczupła), ale za to w drugiej w 3 miesiacu już miałam zaokrąglony (może dlatego, że akurat brzuch mam bardzo płaski normalnie) Tak czy siak, wydaje mi się, że w kolejnej ciąży zawsze go wcześniej widać.
                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 16:54
                    O to chodzi, musimy być pozytywnie nakręcone!! wink) ooo to muszę zajść jak najszybciej aby stwierdzić czy brzuszek będzie szybciej widoczny wink) Zaciekawiłaś mnie wink
                    • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 18:37
                      To moje prywatne obserwacje, choć póki co jak widzę u znajomych, sprawdza się wink
                      A Twoje pierwsze dziecko to chłopiec czy dziewczynka? Masz swoje preferencje co do płci przyszłego maluszka, czy nie ma to dla Ciebie znaczenia? Pytam, bo ciekawi mnie po prostu jak wiele kobiet naprawdę o tym myśli...
                      • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 20:12
                        Moje pierwsze dziecko to chłopiec Mikuś, 26 go kończy 9 miesięcy. Chcemy mieć następne dziecko aby różnica wieku nie była większa niż 2 latka, tak miałam ja i mój mąż i bardzo dobrze dogadujemy się z rodzeństwem. Wiadomo chciałabym teraz córeczkę i to bardzo ale jak będzie chłopiec to też się będziemy cieszyć.
                • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 17.08.13, 20:49
                  Tak jest - czas naładować się pozytywnie i do roboty smile) ja właśnie kończę @ i postanowiłam w tym miesiącu sumiennie przyłożyć się do tematu. Ale czytając wypowiedzi na różnych topicach widzę, że tylko spokój może nas uratować i możliwie jak największy luz - bo dziwna zależność, że im bardziej się starasz tym gorzej wychodzi. Tak więc może w tym tkwi tajemnica tych "pęczków" smile)
                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.08.13, 19:53
                    Cześć dziewczynki! Może i moja psychika wariuje, ale miałam dziś dziwaczny sen (w pierwszej ciąży też hehe)... Byłam w szpitalu i urodziłam śliczną dziewczynkę, ale potem wszyscy się denerwowali, bo nie dało się określić czy to chłopiec czy dziewczynka, lekarze mówili, że obojniak, wszyscy byli zabiegani, a ja w tym wszystkim zagubiona... Piękny sen przerodził się w koszmar... Swoją drogą ten sen 10 lat temu też był pokręcony, bo jechałam autokarem z moją nowo narodzoną córeczką, zachwycałam się nią, aż okazało się, że nie mam dla niej nic do jedzenia. Maleństwo zaczęło się kurczyć i mieć twarz staruszki, a ja nie mogłam nic zrobic... Na samo wspomnienie mam gęsią skórkę... Sama jestem w szoku, że ludzki umysł potrafi tworzyć takie kocopoły w podświadomosci...
                    A tak ogólnie, nie mam najmniejszych nawet objawów jakie chciałabym mieć, zupełnie nic nie wskazuje na ciążę, na test jest stanowczo za wcześnia, ale szczerze mówiąc, choć zabrzmi to głupio, intuicyjnie czuję, że nam się udało... Sama jestem ciekawa, czy to się sprawdzi... wink
                    A co u Was ciekawego?
                    • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.08.13, 21:20
                      Ja dziś przejrzałam mój kalendarzyk i okazało się że ostatni cykl miałam 27 dniowy więc jutro albo pojutrze powinna pokazać się @. Czekam cierpliwie, znowu jestem senna ale już nie wierzę w te odczucia,pozostaje mi czekać.
                      • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.08.13, 22:12
                        Czekamy na wieści smile
                        • katarinka9494 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 25.08.13, 22:08
                          Hej dziewczyny ! Niestety u mnie skonczylo sie to miesiaczka, jednak teraz sprobowalismy w 9 dniu cyklu. Biore kwas foliowy. Moze sie uda choc nie wiadomo. Nie nastawiam sie oczywiscie strasznie jestem zrezygnowana. Bo to chyba za wczesnie. Ale bede czekac teraz cierpliwie!
                    • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.08.13, 21:39
                      mia85 no powiem Ci, że Twoja wyobraźnia jest nieźle rozwinieta wink a sny według mnie przerażające.. na szczescie nie miewam takich big_grin
                      • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 16:45
                        Blue... nawet nie wiesz jaki to był koszmar... Kilka razy w życiu mi się już zdarzyły straszne sny, oderwane od rzeczywistosci i generalnie głupie, ale na szczęście niezbyt często wink

                        Katharin, trzymam baaardzo mocno kciuki ! Ja mam jutro dopiero 24 dc i znowu mnie korci, żeby kupić test, choć wiem, że szanse na wiarygodny wynik w tym czasie są bliskie zera... No, ale jeśli nie zdołam się opanować, to będę lżejsza o kilka złotówek wink

                        Żeby w testach ciążowych było tak łatwo o drugą kreskę jak w owulacyjnych... hehe wink
                      • mamucha_90 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 16:57
                        cześć dziewczynysmile

                        widzę, że jesteście doświadczone w tym temacie to może mi pomożecie. Cykle miałam od zawsze nieregularne, ale po porodzie się to zmieniło na lepsze i teraz wahają się od 30- 33[36] dni (poprzednio 24- 42!!!). Dziś jest 32dc, staranka były 13 sierpnia wieczorem, z resztą skierowane w kierunku upragnionego Syneczka więc po owulacji. Robiłam test płytkowy wczoraj popołudniu i wyszedł negatywny, a od kilku dni pobolewa mnie podbrzusze i jestem strasznie zmęczona, dzisiaj miałam mdłości, które osiągnęły apogeum w momencie przygotowywania mięsa do obiadu co jest raczej dla mnie dziwne, gdyż 100% jestem mięsożercą. Czy to według Was może wskazywać na to, że się udało? Kiedy wykonać test, żeby był miarodajny? Z góry dziękuję i trzymam kciuki za wszystkie Staraczki
                    • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.08.13, 22:11
                      Mia.85 to trzymamy kciuki smile może akurat kobiecą intuicją dała o sobie znać. A poza snem-koszmarem czujesz coś jeszcze co podpowiadaloby Ci o powodzeniu starań?
                      • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 16:55
                        Wiesz, to trudno powiedzieć... Senna to jestem już od kilku miesiecy, wiec to się nie liczy. Dziś zaczęły mnie boleć piersi i to mnie trochę zdziwiło, bo zwykle bolą tylko tuż tuż przed @. Wczoraj rano przyszła mi do głowy lasagne i przez cały dzień o niej myślałam. W końcu o 20 musiałam ją kupić, bo nie mogłam się aż skupić. Dziś na myśl o tej lasagne, aż mi niedobrze, choć wczoraj była nieziemsko pyszna... Poza tym jestem wyjątkowo "sucha", zupełnie wręcz przez 24h.
                        Ogólnie czuję się podziębiona. Także jak widzisz nic szczególnego się nie dzieje. Nie są to objawy typowo ciążowe, każdy może zdarzyć sie w normalnym czasie tylko zwykle po prostu nie zwraca się tak na to uwagi...
                        Z objawów które pamietam jako pierwsze w moich ciążach, to było częste siusiu, mdłości na myśl o różnych potrawach czy czując konkretny zapach. W tej chwili tego nie odnotowałam, póki co, ale prawda jest też taka, że to za wcześnie na objawy... Tamte pierwsze pojawiły mi się w 5-6tyg a przy drugiej ciąży w 7-8tyg także reguły nie ma...
                        • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 18:24
                          Oto cała ja... W końcu musiałam wyskoczyć po te testy (nie śmiejcie się ze mnie tongue_out) Zrobię jeden jutro rano. W sumie kupiłam najtańsze z możliwych, to zawsze mam przed sobą samą usprawiedliwienie, że za dużo kasy nie wyrzucam w błoto he he...
                          • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 18:29
                            Zrobiłam przed chwilą test strumieniowy ale mocz w pojemniku, test moczony w nim tak jak w drugiej wersji ulotki podane. Wyszło mi takie cudo, pierwszy raz, co mam o tym myśleć?? Help me wink jak to zdjęcie wgrać??
                            • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 18:32
                              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3488674,2,1,DSC-0361.html
                              • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 18:33
                                O teraz sie udało chodzi o dwie kreski w oknie C kontrolnym, co mam myśleć? Ktoś zle zmontował ten test czy jak? Mam za duże nadzieje? Okresu nie widać nadal.
                                • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 18:54
                                  Wiecie co, poddaje się w tym miesiącu, pewnie w nocy przyjdzie okres. Czekam na to bo skoro na T nic nie wykazało to pewnie okres przyjdzie.
                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 19:04
                                    WOW! Nie wiem co Ci powiedzieć, bo w sumie 2 kreski masz wink
                                    A poważnie, to moim zdaniem ten test jest wadliwy, a skoro tak, to nie należy sie nim sugerować WCALE. Być może ten odczynnki który powinien być w okienku T został umieszczony nie w tym miejscu i stąd takie cudo. W końcu robią to maszynowo wiec coś sie mogło przesunąć, ale z drugiej strony mógł go zabarwić odczynnik z okienka C.
                                    Tak czy siak, leć do apteki po kolejny test, najlepiej z czułością 10-u jednostek!
                                    TRZYMAM KCIUKI!!!!!!
                                    • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 19:11
                                      To właśnie jest z czułością 10 jednostek, mam już u siebie pozamykane apteki, poczekam do jutra niestety.
                                      • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 19:14
                                        Fakt, strumieniowe mają 10... W centrum handlowym byś pewnie jeszcze dostała, ale do jutra sie przecież nic nie zmieni wink
                                        Moim zdaniem powinnaś być pozytywnie nastawiona cały czas do wyniku tego testu, tylko zrób go z lepiej porannego moczu.
                                        • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 19:42
                                          Tak zrobię ale już zwątpiłam crying nachodzi mnie przeczucie o okres że jest tuż tuż.
                                          • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 19:48
                                            Przykro mi... Wiesz, że co ma być to będzie i oby było dobrze. Wiem jak fatalnie się można czuć kiedy ta niechciana @ przychodzi, jak uchodzi z człowieka powietrze i cały entuzjazm, ale martw się na zapas. Dopóki nie przyszła @, wszystko jest na najlepszej drodze, więc głowa do góry i myśl pozytywnie!
                                            • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 20:57
                                              Pierwszy raz trafił mi się taki wadliwy test i jak pomyślą że jak kupię następny a okaże się że nie ma drugiej to się boję i chyba poczekam nawet do piątku z następnym testem wtedy będzie już wszystko jasne.
                                          • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 21:04
                                            Musisz wierzyć, że się uda smile marzenia się spełniają, a ludzka psychika ma wielką moc smile więc nie poddawaj się smile
                              • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.08.13, 20:56
                                O kurcze smile ale wybryk natury hehe w sumie to taka jakaś kombinacja alpejska, że chyba potrzebny drugi test.
                                • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 09:18
                                  POZYTYWNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
                                  Kreska blada, ale wyraźna! Cała się trzęsę po prostu, nie mogę w to uwierzyć... Nawet nie wiem jak powiedzieć mężowi, ale jestem HAPPY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  Jednak intuicja nie zawiodła... big_grin
                                  • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 09:27
                                    mia.85 superancko - jupiii!!! smile gratuluję Ci i zycze spojnej ciazy smile))) teraz informuj nas na bieżąco jak się czujesz i jak tam pierwsza ciążowa wizyta u lekarza smile czyli Twoje sny jednak są prorocze wink ściskam mocno smile
                                  • blankama Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 09:39
                                    mia.85 wielkie gratulacje!!! spokojnej ciąży Ci życzę ...nie ma jak to kobieca intuicja smile
                                    • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 13:00
                                      Gratulacje mia.85!!!!! Ja przechodzę na wrzesień, dziś przyszła @ crying ale nie poddaje się!!!
                                      • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 14:59
                                        ogroooomne gratulacje! smile naprawde super, że się udało.smilesmile
                                        • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 20:45
                                          Dzięki serdeczne za cieplutkie słowa smile

                                          Co prawda mój mąż, który najpierw się ucieszył, zabrał mnie na zakupy po....spodnie ciażowe, teraz doszedł do wniosku, że ta druga kreska jest jednak zbyt blada w stosunku do kontrolnej, a w związku z tym nie ma pewności i za wcześnie się ucieszylismy.... Grrrr... Mam ochotę Go udusić, bo aż sama zaczęłam mieć wątpliwosci... Poza tym, zaczęłam się martwić, żeby nie spotkała mnie ciąża biochemiczna... uncertain
                                          Tak na marginesie, dziś piersi zaczęły mnie już mcno boleć, miałam mega ochotę na rybę i dopiero jak zjadłam pizzę z tyńczykiem, ochota odeszła smile

                                          Katharin, strasznie mi przykro, naprawdę... Wiem, że słowa tu nie pomogą, ale życzę Ci z całego serca żeby w najbliższym cyklu się udało. Może zainwestuj w testy owulacyjne - osobiście bardzo wierzę w ich pomocność...
                                          • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.08.13, 22:20
                                            hehe na kupowanie spodni ciążowych, to przyjdzie jeszcze czas wink
                                            • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 08:54
                                              Hehe, wiem przecież wink no, ale przyjmijmy, że od przybytku głowa nie boli wink

                                              Zrobiłam dziś znowu test. Druga kreska jest nadal jaśniejsza od kontrolnej, ale trochę ciemniejsza niż wczoraj. Na szczęście mój niedowiarek też zauważył, że ściemniała big_grin
                                              • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 09:17
                                                czyli poziom hcg rośnie smile no to super, bo to znaczy że Kropeczka rośnie i rozwija się smile

                                                P.S. spodnie zawsze się przydadzą, a ile radości przy takim zakupie smile tak tak, ja też jestem zdania, że trzeba się cieszyć z małych rzeczy (z resztą nawet Sylwia Grzeszczak tak śpiewa) smile
                                              • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 09:19
                                                Z facetami tak jest, mój kazał mi od razu pójść do ginekologa aby on potwierdził bo testy wiadomo czasami się mylą wink
                                                My zaczynamy starania zaraz po @, podobno wtedy są większe szanse na córkę wink) oczywiście według mojej mamy i babci, które chciały mieć córkę i miały właśnie po okresie wink czyli w tym miesiącu wymęczę męża wink)))
                                                • kamylen Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 09:28
                                                  Ja też mojego M też męczę na córcię smile hihi
                                                  więc co dwa dni od ostatniego dnia @ mamy randez-vous big_grin
                                                  a co wyjdzie to wyjdzie - tak naprawdę to oby wyszło cokolwiek smile
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 15:02
                                                    no u mnie tak samo: oby wyszło cokolwiek ;p
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 17:17
                                                    ja też liczę na cokolwiek ale fajnie by było uszczelić dziewczynkę wink)
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 17:58
                                                    Ja też strasznie chciałam dziewczynkę... W pierwszym cyklu działaliśmy od końca @ do 12 dc i niestety nic nie wyszło, bo owu była ok 18dc. Tym razem zaszaleliśmy w 14dc, zakładając, że owu była w 15-16, no ale przynajmniej się udało i z tego się cieszę. Teraz tylko ciągle myślę o tym, żeby było zdrowe, a jeśli w efekcie jest to dziewczynka, to już meeega bonus od losu wink

                                                    Ok 14 tyg śmiało można już określić płeć robiąc usg na dobrym sprzęcie smile
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 19:37
                                                    O synku dowiedziałam się w 17 tc wink wtedy chciałam chłopca teraz chcę, marzę o dziewczynce. Oczywiście jak będzie drugi synek to też będzie dobrze wink zawalcze od końca okresu tj od 6dc a co tam, co dwa dni będziemy walczyć to może coś wywalczymy wink) może moja mama i babcia mają jakąś rację że najlepiej kochać się blisko okresu to wtedy są większe szanse na dziewczynkę, ja będę walczyć podobnie jak ty mia.85 o dziecko, potem o łut szczęścia-dziewczynkę, siostrę dla braciszka wink
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 20:51
                                                    To trzymam mooocno kciuki, żebyśmy obie w przyszłym roku mogły trzymać w ramionach wymarzone córeczki... wink
                                                  • ewelinka_1986 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 22.08.13, 21:45
                                                    doczytalam zaleglosci, gratuluje bardzo bardzo!
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.08.13, 08:33
                                                    Wiecie co mnie dziwi dalej? Zrobiłam dziś trzeci test i generalnie ta druganlinia cały czas jest jaśniejsza od kontrolnej, a w instrukcji piszą, że przy pozytywnym wyniku może być taka sama lub nawet ciemniejsza od kontrolnej (w innych testach jest zwykle napisane, że może być jaśniejsza niż C, a tu odwrotnie) Co o tym sądzicie?
                                                  • panna_turkus Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.08.13, 08:58
                                                    nie czytaj tyle wink
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.08.13, 14:17
                                                    Mój test ciążowy z pierwszej ciąży który przechowuje nadal, mam sentyment, ma podobnie kreski. W okienku C kreska jest ciemniejsza od T winknie myśl tyle, ciesz się teraz a nie główkuj wink)
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.08.13, 16:01
                                                    mia spokojnie, ważne, że kreska jest smile wiele dziewczyn pisało, że ta druga kreska wychodzi im jaśniejsza i jednak było wszystko ok
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 10:33
                                                    Do cierpliwych nie należę, więc kupiłam czwarty test. Tym razem bobo test strumieniowy i ku mojemu zaskoczeniu, długo nie było nic w okienku T, a dopiero po 8 min (nie pięciu jak w instrukcji) pojawiła się strasznie słabiutka kreseczka (słabsza niż w 2 ostatnich testach Pepino, ale mocniejsza niż w pierwszym). Zaczęłam się zastanawiać, czy tamte nie były fałszywie dodatkie, w sumie to strasznie tani test z Auchan...

                                                    Zaczynam powoli tracić zaufanie do tych wszystkich testów, szczególnie, że robię je przed terminem @. Chyba powinnam wybrać się na betę, wtedy przynajmniej będę pewna. Przynajmniej teoretycznie, bo w poprzedniej ciąży pierwsza beta mi nie wyszła...
                                                    No albo po prostu doczekać do terminu @, czyli max do 29 sierpnia... Tylko, że to czekanie jak wiecie jest naaaaaaajorsze....
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 10:35
                                                    *fałszywie dodatnie miało być
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 11:40
                                                    tak wiemy, że czekanie jest najgorsze.. ale moim zdaniem bez sensu jest robic miec testów i wariowac i to wszystko jeszcze przed terminem @. Naprawde kochana najlepsze co możesz zrobic, to uzbroic sie w cierpliwosc...
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 12:26
                                                    Masz rację Blue, postaram się trochę zwolnić... Jutro wracają moje dzieciaki, więc będę miała czym się zająć wink

                                                    Fajnie, że tu jesteście, zawsze jakoś tak raźniej... smile

                                                    Wkleiłam dwa zdjecia. Faktycznie lepiej te kreski są widoczne na żywo niż w aparacie, ale coś tam też widać...chyba...

                                                    fotoforum.gazeta.pl/u/mia.85.html
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 14:30
                                                    Gratuluje jesteś w ciąży!!! Na bank!!! Krechy widać i to jak!! wink
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 24.08.13, 16:06
                                                    Dzięki, choć boję się przed wcześnie cieszyć. Po pierwszym teście (ułożyłam je w kolejności robienia - od góry pierwszy) byłam pewna, że jest ok, ale potem jak przeczytałam, że ta druga ma być taka sama albo ciemniejsza, to zaczęłam mieć wątpliwości. No, a teraz jeszcze to, że w tym ostatnim kreska pojawiła się po 8 minutach, a nie 5 jak w instrukcji. Chyba, że jest to spowodowane wczesnym terminem testowania... W sumie dziś jest 27dc, więc jeszcze jakieś 4 dni... Za jakiś czas wybiorę się do lekarza i zobaczymy. Same wiecie jak to bywa często w terminie @. Póki co zakładam, że wszystko jest na dobrej drodze, no i oczywiście z niecierpliwością czekam na Was i Wasze 2 kreski big_grin
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 26.08.13, 21:57
                                                    mia och jak Ci zazdroszcze tych wszystkich teścików.. brawo kochana, udało Wam się smile
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 26.08.13, 22:30
                                                    Na to wygląda, ale dopóki nie usłyszę serduszka - nie uwierzę wink
                                                    Od wczoraj próbuję dostać się do lekarza, ale czytając opinie o tych z Lux medu (mam tam abonament) ręce mi opadają... Lux med schodzi na psy... Póki co, mam wizytę na 5 września u takiego, który nieźle rokuje... Zobaczymy wink

                                                    Niestety spotkała mnie również straszna wiadomosć... Dowiedziałam się, że moja siostra właśnie straciła swoje pierwsze dziecko. Stało się to w 8 tyg, choc wcześniej wszystko przebiegało tak jak trzeba, w dodatku nawet nie miała krwawienia,
                                                    idąc na usg kontrolne dowiedziała się, że serduszko przestało bić... sad. Szalenie mi przykro, to jest tak niesprawiedliwe... Oczywiście nawet nie wspomniałam w tej sytuacji o swoich wynikach testu, choć w tej sprawie zadzwoniłam do niej jako, że "dołączam do grona..." Całe szczęście, że nie zdążyłam Jej powiedzieć...
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 11:18
                                                    Haalllloooo! Co tu taka cisza? smile Czyżbyście były aż tak zajęte staraniami? hehe...

                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 13:56
                                                    Ja zaczełam dziś rozmyślania wink) w czwartek byłam u gina który stwierdził że jest jeden pęcherzyk 15mm-9dc, czyli ok 14 dc owulacja, od 12 dc można się starać ale teraz się zastanawiam czy nie zacząć od dziś i czy nie starać się codziennie? Martwie się bo nie chce żołnierzyków przemęczyć wink) ehhh im bliżej to człowiek myśli wink dziś czuje właśnie lewego( jak lewandowskiwink)że pracuje na swoje utrzymanie-właśnie w nim jest pęcherzyk, chyba dziś rozpoczniemy aby ok 18-20 września mieć szczęśliwą i dobrą wiadomość wink)
                                                    A co u was? jak prace postępują wink)
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 14:26
                                                    O ile wiem, codzienne akcje nie mają sensu. Właśnie chodzi o to, że jakosć nasienia znacznie spada, a to obniża szanse. Skoro wiadomo, że plemnik żyje powiedzmy te 72h, to przy zbliżeniach co drugi dzień, na pewno jego obecność w ciele kobiety jest codzienna, więc owu nie umknie. To taka moja opinia smile
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 15:07
                                                    Tak to prawda wink ale licząc że owu wypada w 14dc to najlepiej chyba starania zacząć od 12dc potem powtórzyć 14dc oraz 15 albo 16dc wchodzi w rachube.
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 16:38
                                                    Ja bym "strzelała w 13 i 15 o ile nie celujecie w konkretną płeć wink
                                                    A swoją drogą co Ci szkodzi kupić testy owulacyjne i dodatkowo się podeprzeć? My próbowalismy raz - tego dnia kiedy test wyszedł dodatnio ( obie kreski tak samo ciemne). Wcześniej oczywiście też, ale po pozytywnym teście tylko ten jeden jedyny raz (14dc) a potem dopiero po 18dc...

                                                    Trzymam moooocno kciuki żeby się udało! smile
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 21:07
                                                    a ten 13 i 15 to jaka płeć? chciałoby się córeczke ale chłopiec tez było by fajnie wink
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 22:08
                                                    Teoretycznie 15 to bardziej chłopiec, a na dziewczynkę optymalnie 12...a potem już nic, więc zawsze jest ryzyko, że plemniczki nie doczekają i zmarnowany cykl... Ryzyk fizyk ;P
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 31.08.13, 23:01
                                                    Swoją drogą do dziewczynki polecają pozycję klasyczną i brak orgazmu hehe ;P
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 01.09.13, 07:59
                                                    To ja tak chłopca wykochałam wink
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 01.09.13, 10:53
                                                    tzn? Właśnie tak jak napisałam na dziewczynkę?

                                                    Jak wiadomo, te sposoby mają podnosić szanse na daną płeć o konkretny procent, ale pewności nie dają. Jedni piszą, że się im sprawdziło, a inni, że nie... Sporo się naczytałam o tym w necie smile Dlatego ja nadal gdzieś tam mam nadzieję, że choć 14 dc to w naszym przypadku teoretycznie było celowanie na chłopca, to będziemy mieli córeczkę smile Zobaczymy jak w tym przypadku reguła się sprawdzi smile

                                                    Mój synek był poczęty w 18dc, choć trudno powiedzieć jak wtedy było z owu, bo testy LH nam się skończyły właśnie tego dnia i nie pokazał się żaden pozytywny wink
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 01.09.13, 11:00
                                                    Teoria teorią, a praktyka:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,585,114819643,114819643,zaplodnienie_w_owulacje_a_poczecie_dziewczynki_.html smile
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 02.09.13, 16:00
                                                    a no właśnie smile też czytałam ten wątek smile a co tam mia u Ciebie?
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 03.09.13, 11:56
                                                    Wszystko dobrze, dziękuję smile
                                                    Rozpoczęcie roku szkolnego to szalony okres, ale powoli wchodzimy w nowy tryb. Wczoraj byłam u lekarza. Co prawda mnie nie zbadał, ale dostałam skierowania na łącznie 17 badań... Dawno się tak dokładnie nie "skanowałam" wink
                                                    USG umówiłam sobie na 12 września. Pan dr śmiał się, że skoro mój mąż potrzebował 5 testów żeby uwierzyć, to koniecznie muszę go zabrać na to USG.
                                                    Swoją drogą, najpierw wątpił, bo druga kreska była jaśniejsza od kontrolnej. W piątym teście właśnie była już nawet ciemniejsza od kontrolnej. Mimo tego stwierdził, że nadal nie można się nastawiać, bo test świadczy jedynie o tym, że coś się tam zadziało, ale czy w pęcherzyku jest wogóle zarodek, czy jest czynność serca i czy jest prawidłowo zagnieżdżone, to bez usg nie da sie określić, w związku z tym On dalej jest ostrożny, dopóki lekarz nam nie powie "gratuluję, jest Pani w ciąży"... Grrrr...... Udusić takiego normalnie... wink
                                                    A co u Ciebie ciekawego?
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 03.09.13, 21:53
                                                    a no ja aktualnie jestem na wrześniówkach smile swoją drogą świetny wątek, wszystkie dziewczyny mocno się wspierają i kibicują sobie nawzajem. smile jest bardzo pozytywnie. smilesmile te dziewczyny, które nie mają, to zakładają konta na ovufriend, żebyśmy wszystkie miały podgląd na swoje wykresiki. Ogólnie kupa śmiechu jest smile
                                                    a widze, że u Ciebie pełna diagnostyka i bardzo dobrze. I na pewno już wkrótce usłyszysz "Jest Pani w ciąży. Gratuluję!" smilesmile pisz do nas kochana kiss
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 11.09.13, 09:22
                                                    Co u was dziewczyny? U mnie marnie niby @ powinnam dostać dopiero 18 ale już domyślam się że nici ze starań, miałam dwa razy zatrucie pokarmowe, fakt żadnych tabl nie brałam ale chyba w takim wypadku wątpliwe jest aby udało się zajść crying
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 11.09.13, 15:45
                                                    dlaczego wątpliwe? No coś Ty zatrucie pokarmowe to jeszcze nie koniec świata. Jeszcze tydzień został, więc głowa do góry. smile
                                                    u mnie dobrze, ale bałam się, że moge miec cykl bezowulacyjny.. bo tempka troche szalała. Na szczęscie ovu potwierdziło mi dzisiaj owulacje smile
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 11.09.13, 20:32
                                                    Oby nam się w tym miesiącu udało! Życzę tego wszystkim!!!
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 12.09.13, 10:56
                                                    No widzę, że koleżanki nie próżnują tongue_out
                                                    Trzymam moooocno kciuki, naprawdę z całego serca życzę Wam upragnionych 2 kreseczek i....męczarni z nudnościami hehe
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 12.09.13, 15:51
                                                    my sobie też tego życzymy smile i rzeczywiście nie próżnujemysmile
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 13.09.13, 08:43
                                                    Ja już zaliczyłam poranne rzyganko, a dziś o 11:30 lecę na usg. Oby serduszko było już widoczne... wink
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 13.09.13, 22:05
                                                    I jak po usg??
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 14.09.13, 10:25
                                                    Suuuper! Popłakałam się jak głupia... Maleństwo miało wczoraj 8,4mm, serduszko waliło jak szalone, no i generalnie wszystko jest bardzo dobrze smile Byłam zaskoczona, że to serduszko jest jak duże w stosunku do całego maleństwa i tak dokładnie było je widać.... Od razu po badaniu poleciałam do męża do pracy z pierwszą fotką naszego dzidziusia. Wreszcie do niego dotarło co się dzieje hihi...

                                                    A jak tam u Was? Szykuje się któraś do testowania? Właściwie, to mogę Wam polecić te testy Peppino (z Auchan). Taki zwykły kosztuje 2,80zł, ale naprawdę jest czuły. W sumie wcześniej niż bobo test strumieniowy pokazał nam co się dzieje wink No, a poza tym za taką cenę, to można testować i codziennie hihi
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 14.09.13, 17:48
                                                    ja testuje 24 wrzesnia, jestem na wątku wrześniowym.

                                                    gratuluje Ci Twojego szcześcia, nie dziwie sie, że się popłakałaś, to bardzo wzruszające usłyszec po raz pierwszy serduszko swojego maleństwa smile
                                                  • katharin Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.09.13, 07:44
                                                    A nam się znowu nie udało crying tym razem dajemy sobie luz chyba do stycznia, chcę wrócić do pracy a potem mam nadzieje ze sie uda, możlwe że stres zwiazany z fnansami tak mnie dołuje że nam się dlatego też nie udaje;/
                                                    jestem nadal z wami dziewczyny!! trzymam kciuki za was wszystkie!!!
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 19.09.13, 15:14
                                                    przykro mi bardzo sad ale nie traccie nadziei. stres faktyczni bardzo negatywnie wpływa na starania. Może wyluzuj troszkę, skoro teraz denerwujesz się finansami, to jakbyś zaszła w ciąże, też byś pewnie się denerwowała. A wiadomo, że stres w ciąży to najgorsze co może byc! trzymaj się kiss
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.09.13, 09:46
                                                    Zgadzam sie z Blue... Choć każdy negat na teście to fatalne uczucie, to zawsze trzeba szukać dobrych stron każdej sytuacji. Paradoksalnie odłożenie tej decyzji na później, moze mieć bardzo pozytywne skutki wink

                                                    Blue, a ja nadal mocno trzymam kciuki za Twoje testowanie smile
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 20.09.13, 16:11
                                                    dziękuję bardzo!! smile jeszcze tylko 4 dni smile chociaż na ovu mam spodziewany termin miesiączki na jutro, czyli teoretycznie mogłabym już jutro/pojutrze testowac. Ale jednak wole się wstrzymac. a co tam u Ciebie?
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.09.13, 09:40
                                                    Ja bym pewnie nie wytrzymała i już robiła teścik smile Oczywiście z czułością 10 jednostek hehe

                                                    A u mnie wszystko szczęśliwie gra. Brzuszek zaczyna być widoczny, mdłości powoli przechodzą.

                                                    Poza tym właśnie się dowiedziałam, że dziś o 5 rano moja siostra cioteczna urodziła córeczkę smile Nie znali płci, więc tym bardziej jest niespodzianka...

                                                    Czekam niecierpliwie na Twój teścik! big_grin
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.09.13, 17:18
                                                    no to fajnie, że u Ciebie wszystko do przodu.. pogratuluj siostrze córeczki, fajnie tak do końca nie znac płci smile

                                                    u mnie, jak widac na wykresie, tempertura spadła.. sad obawiam się, że może nie udac się po raz kolejny sad bo jeszcze tak dziwnie się czuje, jak na @...
                                                  • mia.85 Re: Czy moja psychika waruje? ;) 21.09.13, 18:32
                                                    Ojej.... sad Może jednak to tylko wrażenie... Bardzo bym Ci tego życzyła. Jeśli jednak ta @ przyjdzie, mam nadzieję, że to nie zmieni Twojego nastawienia i się nie poddasz...
                                                    Wydaje mi się, że silna z Ciebie kobieta smile
                                                    Ja dalej mocno trzymam kciuki!!!!!
                                                  • blue_orchidea Re: Czy moja psychika waruje? ;) 23.09.13, 15:07
                                                    no i niestety nie udało się. sad wczoraj zaczęłam krwawic...
                                                    ale masz rację, nie zmieni to mojego nastawienia i na pewno się nie poddam!
                                                    dziękuję za kciuki...
Pełna wersja