mamaa_mai
20.08.13, 10:05
Temat skierowany do mam które mają już pociechy, a starają się o kolejne. Zastanawia mnie kwestia "mieszkaniowa". Nasza Majka ma 5 lat i idzie za moment do zerówki. Będzie potrzebne biurko, i trochę spokoju wieczorami, żeby mogła z czasem przyswajać tabliczkę mnożenia. My mamy swoją sypialnię, gdzie z pewnością na początku zamieszka niemowlę. Ale co dalej? Czy to nie będzie zbyt duża różnica wieku na wspólny pokój? Jak będzie chłopak, to w ogóle. Małe te nasze pokoiki, bo 8m2. Nie wiem czy docelowo nie skończy się tak, że my wylądujemy w salonie, a każde z dzieci będzie miało swój pokój. Z jednej strony szkoda mi trochę, bo nasza sypialnia to trochę taki nasz azyl, poza tym jest niedawno wykończona, włożyliśmy w nią bardzo dużo pracy i sporo pieniędzy.
Ja wiem, że ludzie mieszkają z piątką dzieci na dwóch pokojach, i sobie doskonale radzą. Nie odbierzcie tego co pisze w zły sposób. Po prostu jak już pojawi się drugie dziecko, chcę żeby wszystko miało ręce i nogi. Nie wiem co było by korzystniejsze, dzieci razem i my osobno, czy każde z dzieci w swoim pokoju. Co myślicie?