Bromergon/duphaston a objawy ciąży

21.08.13, 21:19
Drogie dziewczyny, mam do Was takie oto pytanie:
Staramy się z mężem już 8 miesiąc i NIC.
Parę miesięcy temu u męża wykryto niedoczynność tarczycy - pomyślałam sobie: a zrobię te badania i ja!
Wyszło, że
- mam niedoczynność tarczycy z przeciwciałami (może hashimoto)
- mam prolaktynę w normie, ale po tabletce MCP podniesioną o 33 razy

Dostałam Euthyrox, Bromergon i D*phaston. Moje cykle mają zawsze 27dc. Euthyrox biorę już ze 3msc, ale Bromergon i Duphaston biorę teraz pierwszy cykl, miałam monitorowaną częściowo owulację, tj byłam 11dnia cyklu i miałam 2,5cm pęcherzyk w lewym jajniku. Potem gin wyjechała na urlop. Nie wiem więc kiedy była owulacja. Wiem na pewno jednak że nigdy się tak nie czułam - jajnik mnie bolał jeszcze do 13dnia cyklu, brzuch napięty, a potem przeszło. Za to po paru dniach pojawiła się podwyższona temperatura 36.8/36.9 (ale biorę d*phaston od 16dc, pewnie dlatego!), częste pobolewania w dole brzucha, ciągnący ból.. Wczoraj 20dc pojwiło się trochę śluzu, dzisiaj też jest. Teraz czuję się trochę jak na @.
Powtarzam sobie, że to pewnie Bromergon tak działa, ale wczoraj, 20dc zrobiłam sobie z tych nerwów beta HCG i wyszło <0,1.
Oczywiście mój sprytny umysł podpowiada, że jak owulacja była 13-14dc to betka mogła jeszcze nie podskoczyć, ale powiedzcie szczerze - jakby coś się działo to jednak choć odrobinę by ją ruszyło, nie?
Wolę wiedzieć od doświadczonych osób czy darować sobie nadzieję na ten cykl - wiedzie same jak taka nadzieja potrafi rozbijać.
    • m.domi Re: Bromergon/duphaston a objawy ciąży 22.08.13, 21:22
      moim zdaniem jeśli chodzi o bete to chyba trochę za wcześnie - ponoć zagnieżdżenie może nastąpić nawet do 12 dni po owu, a od momentu zagnieżdzenia dopiero produkowana jest beta - także 20dc to chyba za wcześnie - jest nadzieja smile

Pełna wersja