lenk_a37
09.09.13, 07:54
dziewczyny szukam pomocy a wlasciwie slow pocieszenia....
od miesiecy staram sie o kolejne dziecko, wszytskie badania zawsze OK ale od 2 lat borykam sie z plamieniami w FL.
W ostatnim cyklu plamienia zaczely sie jak zawsze z tyumz e nie rozkrecaly sie, i zamiast w okolo 10 dniu rozkrecac sie w krwawienie miesiaczkowe, aczely zanikac wtedy pojawila mi sie mysl z emoze to ciaza?..... w terminie miesiaczki zaczley bolec sutki a na piersiach pojawily sie zyly - wykonalam test- pozytywny (3 dni po terminie) kreska byula od razu ale jasniejsza (test nie byl z moczu porannego) nastepnego dnia znowu zrobilam test i kreska wyszla od razu mocniejsza od poprzedniego.
Poniewaz caly czas mam plamienia (brozowo-czerwone) wybralam sie do lekarza, ten stwierdzil ze w macicy nie widzi pecherzyka (4 dni po terminie okresu) ale ze widzi tylko zgrubienie w endometrium - ale ze to moze byc jeszcze za wczensie. Natomiast w prawym jajniku zobaczyl torbiel prosta 2 na 3 cm. Miiac temu mialam usg na ktorym nie nie bylo widac.....
Oczywiscie po powrocie do domu naczytalam sie w necie o torbielach ze falszuja wyniki testu...
Podpowiedzcie prosze czy rzeczywiscie tam moze byc?
Moge nie byc w ciazy a objawy z testem wlacznie to wynik torbieli?
Czekam na wynik bthcg - czy jezeli ten potwierdzi ciaze to tez moz ebyc zafalszowany torbielka?