badania tarczycy!

16.09.13, 11:31
Witam was!
Jakie badania należy wykonać, aby sprawdzić czy tarczyca nie jest powodem, że nie potrafię zaciążyć? Prolaktyna i progesteron wyszły w normie. Postanowiłam zbadać sobie tarczycę - czekam obecnie na wyniki TSH, TF3, TF4 i poziom glukozy. Czy te badania wystarczą, zanim udam się do lekarza? Proszę o pomoc.
    • m.domi Re: badania tarczycy! 16.09.13, 17:43
      do pełnego panelu tarczycowego możesz jeszcze dorzucić antyTPO i antyTG
      ps. prolaktyna w 3dc, a progesteron w 22dc
      • scrabek Re: badania tarczycy! 17.09.13, 08:42
        Dzięki za informację, jeszcze w tym tygodniu zrobię te badania.smile
      • malpkap Re: badania tarczycy! 17.09.13, 09:30
        m.domi napisała:


        > ps. prolaktyna w 3dc, a progesteron w 22dc
        Wprowadzasz w błąd - progesteron oznacza się ok.7 dnia po (domniemanej) owulacji - robienie badania w ciemno w 22 dc jest bez sensu.
        W przypadku prolaktyny dzień cyklu nie jest tak ważny - ważniejsza jest pora dnia (rano po przespanej nocy, ale nie zaraz po przebudzeniu) i zachowanie dzień wcześniej i w dniu badania (brak wysiłku fizycznego, seksu)
        • m.domi Re: badania tarczycy! 17.09.13, 11:47
          malpkap napisał(a):

          > m.domi napisała:
          >
          >
          > > ps. prolaktyna w 3dc, a progesteron w 22dc
          > Wprowadzasz w błąd - progesteron oznacza się ok.7 dnia po (domniemanej) owulacj
          > i - robienie badania w ciemno w 22 dc jest bez sensu.

          nie do końca jestem pewna czy "wprowadzam w błąd" - jak juz to po prostu cytuje wypis mojego lekarza ze szpitala, z kliniki leczenia niepłodności, tak miałam wskazane żeby zrobic progesteron w 22dc - więc jeśli coś to lekarz wprowadza w błąd
          osobiście zgadam się z tym, że 7 dni po owu jest bardziej prcyzyjne, tylko czasami kobiety nie wiedzą kiedy mają owu, czy ją w ogóle mają, a standardowo ten 22 dc i ewentualny wzrost wtedy progesteronu wskaże czy owu była - a temu ma służyć to badanie, jeśli w tym okresie będzie niskie, czyli bliskie 0,5 to wiadomo o czym to świadczy - stąd taki mój dopisek

          > W przypadku prolaktyny dzień cyklu nie jest tak ważny - ważniejsza jest pora dn
          > ia (rano po przespanej nocy, ale nie zaraz po przebudzeniu) i zachowanie dzień
          > wcześniej i w dniu badania (brak wysiłku fizycznego, seksu)

          co do prolaktyny to też nie do końca zgodze sie z tym, że dzien cyklu nie ma znaczenia - akurat z prolaktyną miałąm niezłe przejscia i moja endo w tej kwesti przeszkoliła mnie dogłębnie, według niej badanie prl po 5dc nie ma sensu, gdyż wtedy z każdym kolejnym dniem prl podnosi sie i nie potrzebie dziewczyny martwią się że jest za wysokie i biorą hormony na to
          u mnie sie to sprawdziało - w 3dc mam prl ok 15, w 8dc juz 21
          a ogólnie to obecnośc podwyższonej prl powoduje niemożaność zapłodnienia (tzw. naturalny hormon antykoncepcyjny kobiet karmiących - choć to też jest naciągane), w każdym bądź razie jak dla mnie oznaczanie prl w II fazie cyklu, czyli po ewentaulnej mozlwiosci zapłodnienia nie ma sensu, wąznjsze jest oznaczenie go w I fazie, bo to wtedy ważne jest żeby został "zbity" jego poziom
          - brak wysiłku, sekus, i najlepiej po ok 3 godz od obudzenia i dobrze przespanej nocy - to oczywiście bezwględny wymóg (też to sprawdziłam, jak w szpitalu obudzili mnie na pobranie krwi do prl o 6- wynik był powalajacy, powtórzony o 10 - już w rejonach 15, wiec...)
          takie są moje doświdczenia i zadania wypowiadane przed lekarzy do których chodze smile
          • malpkap Re: badania tarczycy! 17.09.13, 12:14
            Dlatego przy oznaczeniu progesteronu ważne jest określenie momentu owulacji (można np. zrobić monitoring) - to, że w 22 dc wyjdzie niski nie musi oznaczać, że nie było owulacji - może np. oznaczać, że była później lub dopiero będzie (co jest możliwe chociażby w długich cyklach), poza tym progesteron jest uwalniany "pulsacyjnie" i jeden niski wynik może nie przesądzać sprawy....Właściwie powinno się go oznaczyć 3 razy.
            Co do prolaktyny - obecnie większość specjalistów od niepłodności uważa, że jeśli nie jest przekroczona dwukrotnie i nie zaburza owulacji (co można sprawdzić monitorując cykl i oznaczając dodatkowo hormony) to nie trzeba jej obniżać.
            Ja jednak podzielam zdanie większości lekarzy i opracowań, że prolaktyna w ciągu cyklu ulega niewielkim wahaniom, ale może Twój lekarz na czymś się opierał twierdząc inaczej.
Pełna wersja