konflikt serologiczny. Jest się czego bać ?

03.10.13, 12:51
Ja ma O rh- , partner Arh +.

Staramy się o 1 dziecko i niby czytam, że przy 1 ciąży to nic nie szkodzi ( po porodzie dostaje się zastrzyk) ale w sumie z drugiej strony czytałam gdzieś, że kobieta nieraz może nie wiedzieć że poroniła ( a jakby nie patrzeć współżyję od 8 lat).

Czy jest ktoś tutaj, kto ma konflikt ? Czy powinnam zrobić jakies dodatkowe badania będąc już w ciąży ? ( lub jeszcze przed zajściem w ciąże)

pozdrawiam
    • paula.anna Re: konflikt serologiczny. Jest się czego bać ? 03.10.13, 15:18
      Ja mam analogiczną sytuację (ja minus, maż i córki plus).
      To jest NIEZGODNOŚĆ SEROLOGICZNA, nie konflikt. Do konfliktu już chyba nikt nie dopuszcza, w XXI w.
      www.google.pl/search?q=niezgodno%C5%9B%C4%87+serologiczna&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&gws_rd=cr&ei=lm5NUouWBM3LsgbbwYDIDg
      Ja bym pogadała z lekarzem, on najlepiej rozwieje wątpliwości.

      Po wczesnym poronieniu chyba nie ma problemu.
      Ja po łyżeczkowaniu w 9 tc dostałam immunoglobulinę, jak po porodach.
      • truskawka2013 Re: konflikt serologiczny. Jest się czego bać ? 03.10.13, 18:03
        aha... a co z badaniami ? chce już pójsc do gina z kompletem badań ( przed ciąża robiłam, by mieć porownanie).
        • paula.anna Re: konflikt serologiczny. Jest się czego bać ? 03.10.13, 19:17
          Ja w związku z niezgodnością nie robiłam żadnych badań.
          Po poronieniu i łyżeczkowaniu jakieś mi robili przed podaniem immunoglobuliny.
          A przed ciążami to się w ogóle jakoś specjalnie nie badałam smile.

          Po prostu powiedz, co Ci leży na sercu, on(a) powinien wszystko wyjaśnić, np różnicę między niezgodnością a konfliktem.
Pełna wersja