amberka2
17.10.13, 13:58
dziewczyny jak wasi mezowie czy partnerzy podchodza do waszych staran.
Moj maz wpiera mnie, ale czasem to tez ma dosc. Ostatnio powiedzial, ze zachowujemy sie dokladnie tak jak nakazuje Kosciol Katolicki: seks tylko w celu poczecia dziecka
I w sumie ma racje. Dla mnie seks wlasnie stal sie celem poczecia drugiego dziecka. Niby powinno byc bardziej spontanicznie, no ale nie chce przegapic owulacji , zeby nie bylo za wczesnie, a potem zeby jakosc plemnikow sie nie pogorszyla.
Ponadto moj maz jest tez wyluzowany. Mamy juz jedno dziecko i on jest zadowolony. Powiedzial, ze jak bedzie kolejne to fajnie, ale jak nie to tez dramatu nie bedzie. A dla mnie to chyba bedzie dramat.
jakie sa wasze doswaidczenia?