macie żal ? patologia, prostytutki....

17.10.13, 16:11
Powiedzcie szczerze: czy macie żal do Boga ( czy do istoty w którą wierzycie), że nie udaje wam się zajść w ciąże ? ( podczas gdy jakaś nastolatka ,,puści" się w dyskotece albo jakaś para pijaków zrobi to gdzieś w krzakach i od razu ,,wpadka"). Ja sobie nieraz tak myślę, że to naprawdę niesprawiedliwe. To dopiero mój 2 cs ale niektórym z was naprawdę współczuję szczerze. Na pewno planujac dziecko macie dobre warunki finansowe, mieszkaniowe itd.. A tu zonk sad
Patrzę na kolejny odcinek ,,Nastoletnich matek" i myślę: Szkoda, że mi nie przyszło to tak łatwo ( za pierwszym razem)
    • monika18815 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 17.10.13, 17:53
      kochana ale Dopiero 2c sie starasz i nie zalamuj się nie masz takiej potrzeby. Niestety ja też uważam że życie jest niesprawiedliwe. One tak łatwo zachodzą w ciążę bo nie myślą o niej i sie nie przejmująsmile))
      • truskawka2013 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 17.10.13, 18:30
        patrzę też z perspektywy dwoch park, ktorre znam. Mają doskonałe warunki finansowe tylko dziecka nie ma sad
    • brenya77 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 17.10.13, 20:16
      Wiesz, ale mi sie wydaje, ze ta patologia i nastolatki to tez nie zachodza ot tak, od pierwszego strzalu. Tylko ze one sie nie staraja, wiec nie licza cyklow, w ktorych sie nie udalo, nie robia wykresow, badan, nie biora tony lekow. Dlatego nam wydaje sie jakby one zachodzily od razu, a my sie staramy miesiacami/latami. W gruncie rzeczy mysle, ze niczym sie nie roznimy i statystyka jest dokladnie taka sama.

      Ja mam gorzej, ja czuje zazdrosc o dzieci znajomych sad Wstyd sie przyznac do tego, ale autentycznie czuje zlosc gdy jakas znajoma mi dziewczyna zajdzie w ciaze. A raz moja reakcja mnie przerazila. Kolezanka, ktora ma jedno dziecko opowiadala mi w skowronkach, ze drugie planuje za jakis rok/dwa (tak jakby to bylo oczywiste, ze sie uda bez problemu), a ja wtedy pomyslalam przez chwile, ze mam nadzieje, ze jej sie nie uda sad Wstydze sie tego, ale tak wlasnie pomyslalam.
      • nadzieja05 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 17.10.13, 20:58
        kiedys miala, szczegoleni po 2 poronieniach, ale od kad mamy corke, juz nie mysle o tych ktorym latwo przychodza ciaze, ciesze sie z tego co mam i prosze o przynajmniej jeszcze jeden taki skarb.
        • blue_orchidea Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 17.10.13, 21:58
          ja się zgadzam z brenya. przecież takie kobiety z rodzin patologicznych nie prowadza obserwacji itd. One mogą uprawiac seks przez 2 lata bez zabezpieczenia i nie zachodzic. A potem jak zajdzie to nam się wydaje, że ona tak od razu zaszła.
          • panimaciejowa Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 18.10.13, 09:18
            No tak, możliwe. Ale weźmy pod uwagę to, że ta patologia o siebie nie dba – piją, palą, nie odżywiają się zdrowo. Niektóre z nas (a chyba większość) to przeciwieństwo. Wydaje mi się, że chyba każda z nas kiedyś sobie pomyślała w ten sposób (choćby przez chwilę w minimalnym stopniu).

            To chyba naturalne, że zdrowa kobieta, która pragnie dziecka i widzi, co dzieje się w otoczeniu (w tym konkretnym temacie jakim jest ciąża) zaraz wszystko sprowadza do siebie. Nie mam na myśli teraz czy to chodzi o patologię, czy o osoby z bliskiego otoczenia, znajomi, rodzina. Po prostu jak słyszy się o kobiecie w ciąży to pojawia się uśmiech na twarzy (super – udało jej się, ciekawe kiedy mi się uda) a następnie smutek i rozgoryczenie (kurdę, a kiedy ja?! Czemu to nie mogłam być ja?!) – lub w innej kolejności.

            Ja i partner od dawna zadajemy sobie to pytanie – czemu oni mają a my nie? Oni nie chcą, a mają. My chcemy a nie mamy. Mamy wszystko - siebie, pracę, pieniądze, dom, ale nie mamy tego jednego, upragnionego crying Aktualnie to nasz 29cs

            Faktycznie to wstyd tak myśleć, biorąc pod uwagę, że jesteśmy katolikami. Ale to silniejsze od nas i nie potrafię tak nie myśleć…
            • mmagda85 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 18.10.13, 10:34
              tak, mam żal i denerwuję się bardzo, ale ostatnio mam jeszcze jedno przemyślenie.

              Od niedawna zaczęliśmy z mężem poważną diagnostykę - badania, wizyty u lekarzy itd. na początku nikomu nie mówiliśmy, że chcemy mieć dziecko - teraz już mówimy - przynajmniej najbliższym, bo nie daję rady tego w sobie tłumić, udawać, uśmiechać się, że my to jeszcze nie (jak ktoś pyta, a przecież pytają). Rozmawiamy o tym i to chyba nie jest złe - ostatecznie to jest problem, który dotyka wielu osób, nie powinniśmy sie tego wstydzić - to nie nasza wina, że jest jak jest. Ale dotyka mnie teraz coś innego - ze sprawy bardzo intymnej, osobistej - tylko naszej - zrobił się to problem rodziny, przyjaciół, lekarzy, pielęgniarek i w ogóle zdaje się, że połowy wszechświata. Jeśli się uda, to nie będzie to wspólna rodzinna radość, że będziemy mieć dziecko, ale ulga - że jednak nie jesteśmy bezpłodni. I to boli. A dodatkowo jeszcze to, że powoli tracę z pola widzenia sens. Wcześneij bardzo chciałam dziecka, a teraz jest zadanie, cel - logistyczna zagadka - kiedy zrobić które badania, kiedy do lekarza, kiedy seks i efekt - jest albo nie ma. Macie podobne odczucia?

              Może przeginam, ale chciałabym po prostu cieszyć się z bliskości z m. i pragnąć dziecka, a nie prowadzić projekt p.t. "dziecko"..
              • panimaciejowa Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 18.10.13, 11:02
                mmagda85 napisał(a):

                > (...) a teraz jest zadanie, cel - logistyczn
                > a zagadka - kiedy zrobić które badania, kiedy do lekarza, kiedy seks i efekt -
                > jest albo nie ma. Macie podobne odczucia?
                >
                > Może przeginam, ale chciałabym po prostu cieszyć się z bliskości z m. i pragnąć
                > dziecka, a nie prowadzić projekt p.t. "dziecko"..

                Nie jesteś samasad Mnie w dodatku dobija fakt, że wszystko (WSZYSTKO!) wiążę z ewentualną ciążą. Nie ma dnia, żebym nie pomyślała: dziś jest 16dc, dziś jest 17dc, dziś jest 18dc - i tak do miesiączki (niechcianej miesiączki). Paranoja!
                • amberka2 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 18.10.13, 11:51
                  U nie jest podobnie. Wszystko kreci sie wokol cyklu. Ostatnio powiedzialam rodzinie i znajomym, ze mam problem i musze brac tabletki. My juz mamy dziecko i wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy, ze istnieje cos takiego jak bezplodnosc wtorna.

                  Ostatnio slyszalam komentarz jednej kobiety, ze jedno dziecko to zadne dziecko i z takich dzieci wyrastaja egoisci itd. Brednie bez sensu. To boli, poniewaz ja pragne drugiego dziecka i czy to moja wina, ze nie wyhodzi?

                  • nadzieja05 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 21.10.13, 09:07
                    oj tak, skad ja to znma, nie jesc miesa surowego, sera plesnioego, nie biegac, nie cwiczyc po bede w ciazy.
                    • mimi0080 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 21.10.13, 12:09
                      Dziewczyny podczytuję Was i z całego serca podziwiam za upór, wytrwałość. Też uważam, że to niesprawiedliwe kobiety, które chcą muszą się mocno natrudzić żeby mieć dziecko. Ja 7 lat bez żadnego zabezpieczenia ale starałam się uważać i pomyliłam się w obliczeniach o jeden dzień i trach, nie chciałam, dużo przeszliśmy w poprzedniej ciąży,zaraz po narodzinach śmierć dziecka. Widocznie Góra tak chciała żeby bilans dzieci się zgadzał smile
                      Wiem, że to trudne ale spróbujcie ciut odpuścić wiele słyszałam przypadków o rodzicach, którzy po adopcji dziecka chwilkę później zachodzili w upragnioną ciążę.
                      Trzymam za Was kciuki...
                      • kozica111 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 22.10.13, 11:35
                        Patologia zazwyczaj jest niedożywiona, poprawia to płodność wbrew pozorom.
                        • kozica111 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 25.10.13, 17:15
                          www.fakt.pl/mala-maria-zbaleziona-w-grecji-ma-rodzine-test-dna-to-potwierdza,artykuly,425668,1.html
                          tu czarno na białym, kobita przygłodzona, a płodna że strach.....
                          • amberka2 Re: macie żal ? patologia, prostytutki.... 25.10.13, 20:50
                            o tym samym pomyslalam.... Nie sadze, ze biologiczna matka Markii brala profilaktyczne kwas foliowy, badala krew itd co my robimy.. a zachodzi w ciaze ja k przyslowiowy krolik.
Pełna wersja